miarą wartości kobiety jest obwód w pasie

17.07.16, 19:48
To zdanie, które napisałam w temacie to opinia mojego męża na temat wartości kobiet. Mnie ocenia bardzo nisko ponieważ noszę rozmiar 42. Gdy byłam młodą dziewczyną byłam dwa rozmiary szczuplejsza. Po urodzeniu dzieci nie mogę wrócić do dawnej sylwetki. Kiepsko mi idzie odchudzanie bo muszę w domu gotować obiady, ponadto mam genetyczne skłonności do tycia i stresującą pracę (podjadam gdy jestem zestresowana). Mój mąż po 40-stce postanowił, że będzie piękny, zdrowy i młody. Dlatego biega, ćwiczy, mało je i jest szczupły. Twierdzi, że zaniedbałam się bo jestem za gruba. Wciąż robi mi uwagi na ten temat, nawet w obecności rodziny, znajomych a nawet obcych ludzi. To jego jedyny zarzut w stosunku do mojej osoby, ale ogromny. Jak uważacie, czy powinnam za wszelką cenę schudnąć, czy odejść od niego ? Szkoda mi dzieci bo potrzebują ojca. Czy macie podobne problemy?
    • kura_wuja Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 20:06
      Powiedz mu, ze miarą wartości mezczyzny jest obwód w penisie. Nie wiem czy zlapie aluzje bo to pewnie Janusz.
      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 20:31
        On powie dumnie "co chcesz od mojego penisa".
        Tłumaczę mu, że mi też w nim brakuje ciepła, empatii... a o na to, że jak schudnę to będzie ciepły i empatyczny
        • obrotowy jasny przekaz, chociaz przykry. 17.07.16, 20:37
          - ale gdy sie placi, to sie wymaga.
          • ona46on47 Re: jasny przekaz, chociaz przykry. 17.07.16, 21:03
            Ja mam taki sam wkład w małżeństwo, nie zarabiam dużo mniej niż on, mam wiele domowych obowiązków, choć innych niż on. W agencji towarzyskiej może facet wybierać bo płaci wymaga, i może chcieć chudą albo grubą. Małżeństwo to nie burdel!
            • j-k [...] 17.07.16, 22:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ona46on47 Re: czysta teoria... 17.07.16, 22:25
                Jeśli kobieta godzi się być ozdobą domu, w zamian nie musi pracować, tylko korzysta z karty męża to jest czysta prostytucja. Ale w moim przypadku ja czuję że mam prawo mieć moje rubensowskie kształty bo zasłużyłam sobie na nie i sama siebie akceptuję, czuję że to naturalne. Jednak mój mąż uważa, że nie mieszczę się w jego kanonach piękna. Z jakiej paki uważa, że powinnam mu się podporządkować, może to że zarabia "5 zł" więcej (jego zasługa) niż ja? Może ja powinnam powiedzieć żeby przytył bo nie mieści sie w moim kanonach piękna? Ale wszędzie ogarnia nas kult chudości... nie mam argumentów, żeby powiedzieć że on się myli, że media się mylą...
                • j-k [...] 18.07.16, 00:21
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • ona46on47 Re: nadal czysta teoria... 18.07.16, 05:04
                    Nie jestem jakimś monstrum, mam tyko lekką nadwagę (w ocenie współczesnego świata). Nie jestem baletnicą a potencjał mam w głowie. Nie zależy mi alby facetom stawał na mój widok. Czuję swoją wartość więc dlaczego muszę muszę chudnąć? Bo mój mąż napatrzył się na chude dupy i też chce mieć taką w domu?
                    • j-k [...] 18.07.16, 08:28
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • ona46on47 Re: doprawdy ? 18.07.16, 08:34
                        Nie rusza mnie to. Nie zależy mi wzwodzie głupiego fiuta.
                        • j-k [...] 18.07.16, 08:50
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • koszmarna.baba Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 20:53
          On powie dumnie "co chcesz od mojego penisa".
          A Ty, ze ostatnio schudł biedaczek i zaczyna być niczym anorektyczka.

          Tłumaczę mu, że mi też w nim brakuje ciepła, empatii... a o na to, że jak schudnę to będzie ciepły i empatyczny

          Nie tłumacz. Weź kasę jedź na 3 m-ce na obóz odchudzający a jego zostaw z obiadami i dziećmi. A panu powiedz, że skoro takie są jego priorytety to Ty się właśnie zaczynasz do nich stosować.
      • koszmarna.baba Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 20:38
        O to, to! Dodaj też, że on wszędzie jest chudy! I najlepiej zrób to jako odpowiedź na jego złośliwość w obecności ludzi na których opinii bardzo mu zależy.
        • czoklitka Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 21:10
          Własnie!
        • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 21:13
          Tak czasem robiłam, też dokuczałam mu w towarzystwie, wtedy był baardzo obrażony. On uważa, że jego "żarty" są po to aby mnie zmobilizować do odchudzenia się. Uważa, że gdybym dużo ćwiczyła i biegała to bez trudu bym schudła. Chciałam zafundować sobie catering dietetyczny ale nie ma w moim mieście. Bardzo go bolało że chce wydalić tyle kasy na dietę zamiast pójść pobiegać. U kobiet w moim wieku odchudzenie to skomplikowany proces. Z przyczyn zawodowych nie mogę wyjechać na wczasy odchudzające :(
          • taki-sobie-nick Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 22:23
            ona46on47 napisał(a):

            > Tak czasem robiłam, też dokuczałam mu w towarzystwie, wtedy był baardzo obrażon
            > y. On uważa, że jego "żarty" są po to aby mnie zmobilizować do odchudzenia się.
            > Uważa, że gdybym dużo ćwiczyła i biegała to bez trudu bym schudła. Chciałam za
            > fundować sobie catering dietetyczny ale nie ma w moim mieście. Bardzo go bolało
            > że chce wydalić

            wydać!!!

            sjp.pwn.pl/sjp/wydalic;2538920.html



            tyle kasy na dietę zamiast pójść pobiegać. U kobiet w moim wie
            > ku odchudzenie to skomplikowany proces. Z przyczyn zawodowych nie mogę wyjechać
            > na wczasy odchudzające :(
            • alpepe Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 07:25
              to była freudowska pomyłka.
          • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:50
            to musialo fajnie wyadac, jak sobie dowalalilscie w towarzystwie. Sfrustrowana parka, pan patrzy na pupy innych pan, albo i pnie. Pani sie tak moze i wydaje i wali pana po lbie, a innym paniom posyla jadowie spojrzenia:)

            Czy tak bylo?
            • surullinen Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 25.07.16, 22:33
              nie na pupy, ale na pasy ;)
    • czoklitka Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 20:08
      A czemu on nie ugotuje obiadów? Czy on robi cokolwiek w domu? Czy tylko biega sobie i pachnie?

      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 20:37
        Do niego należą męskie obowiązki: koszenie trawnika, domowe naprawy itp. Taki podział ról. W stosunku do dzieci też mamy podział ról: ja zajmuje się wykształceniem dzieci, on ich kondycją fizyczną. On ma trochę łatwiejszą rolę bo to chłopcy.
        • czoklitka Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 21:09
          Aha. Czyli to co piszesz, to nie są wymówki.

          Trawy się codziennie nie kosi, naprawy też pewnie nie mają miejsca co drugi, ani nawet czwarty dzień. Jesteś w paskudnym polożeniu. chłop powinien z tobą zapierdzielać w domu i przy dzieciach pół na pół plus minus. Bo tak to robisz za służącą.

          Ja bym tam odeszła. Jesteś wykorzystywana i poniżana.

          chlop powinien zrozumieć, ze doba ma tyle a tyle godzin, ze oprócz pracy w domu, która z pewnoscią w znacznej mierze spada na twoja glowę, ileś czasu spędzasz jeszcze w stresującej robocie. Więc gdzie ma byc czas i sily na dbanie o sobie? On niewiele ci pomaga i jeszcze od ciebie wymaga. On jest zwyczajnym łajdakiem, a nie żadnym mężem. Zwiewaj od niego, gdzie pieprz rośnie.

          No i to gadanie, że wartość kobiety zalezy od jej wagi... no to sorry, ale tym bardziej bym spieprzala z tego układu. bo masz do czynienia z zapatrzonym w siebie dupkiem, który ciebe nie szanuje w ogole. W ogóle.
          • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 21:23
            Szkoda mi dzieci, chłopcy będą mieli żal do mnie, że nie mają na co dzień ojca. Ale Ooni będą kiedyś tacy sami jak ich ojciec. Może watro przerwać to... Ale czy wtedy mam sobie poszukać miłego, ciepłego, empatycznego, dobrego, puszystego pana? Czy to się uda, czy będzie dobrym ojczymem dla moich synów?.
            • czoklitka Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 21:54
              Aha, szkoda ci.

              >Ale czy wtedy mam sobie poszukać miłego

              A musisz szukać? Sama nie umiesz żyć?
              No i będzie chciało, to samo sie znajdzie, nie musisz nikogo szukac.

              >Czy to się uda, czy będzie dobrym ojczymem dla moich synów?.

              no więc wlasnie. Nie, nie uda się. Jesli poszlas do łóżka i zaciązylaś z takim seksistą.
            • koszmarna.baba Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 22:42
              A nie możesz zostawić dzieci pod opieką tatusia? Sama widując je tak często jak tylko to możliwe? Sama w tym czasie dbając o swój wygląd?
              Największy błąd kobiet, to że nie pozwalają wykazać się w tym zakresie mężom. Przecież krzywdy im nie zrobi a jak będzie zaniedbywał to dopiero wtedy mu urządzisz w sądzie "jesień średniowiecza". I wierz mi, ze Twoja pozycja będzie wtedy dominująca pod każdym względem.
              • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 22:56
                Najbardziej paradoksalne jest to, że ja czuję, że zasłużyłam sobie na moje rubensowskie kształty i sama siebie akceptuję. To, że nie mieszczę się w jego kanonach piękna to zasługa wszechogarniającej nas chudości. On nie mieści się ze swoją chudością w moich kanonach piękna ale nie mam znikąd poparcia to wszędzie głoszą, bądź fit... czyli szczupły = zdrowy. Ja rubensowska baba też jestem zdrowa.
                • czoklitka Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 23:38
                  Kobieto. Kobieto..

                  Widac, ze lubisz filozofować. Szkoda tylko, że z tego na ogół nic nie wynika.
                • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 08:57
                  no teraz akurat propaguje sie rubensowskie modelki.
                  Nie wiem, moje rubenskowskie kolezanki na drugie pietro zasuwaja winda. Bo jak poszly na piechote ze mna, to dostaly zadyszki.
                  • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 10:45
                    Czy twoje rubensowskie koleżanki są gorszymi pracownicami, tzn czy są mniej kompetentne, mniej wykształcone, biorą na siebie mniej obowiązków, unikają odpowiedzialności, zwalają robotę na inne koleżanki? A może żeby dostać większą premię kokietują szefa, trzepoczą rzęsami, kręcą zalotnie swoimi tłustymi tyłkami?
                    • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:07
                      Momencik, do tej pory pisalas o wygladzie, a nie o kompetencji zawodowej. Pozostan przy tym.
                      Jedni ludzie (k/m) zalotni, inni nie i ani wiek, ani waga nie ma z tym nic wspolnego.
                      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:21
                        Chciałam żebyś zrozumiała, że Twoje rubensowskie koleżanki, jeżeli nie są gońcami, nie muszą ciągle kursować tymi schodami, to nie ma najmniejszego znaczenia czy mają tłuste czy chude tyłki. Bo liczy się to, co człowiek ma w głowie, ile bierze na swoje bary, czy ma charakter, charyzmę, nie to jak wygląda.
                        • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:38
                          To sie zastanow, czy piszesz o kompetencjach aqlbo czy o wygladzie.
                          Poza tym sama napisalas, ze jestes rubensowska i fit. I do tego pilam, ze moje kolezanki z grubymi dupami, ktorym sie nie chce isc schodami, otoz one dostaja zadyszki po drupim pietrze. Ergo grube baby sa rzadko fit, wylicza kazdy paczek, a nie pojada rowerem. Nigdzie i nigdy. Nie bo nie.
                          • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:47
                            Uważasz, że jesteś lepsza od tych tłustych bo ludzie oceniają Ciebie przez pryzmat Twojego wyglądu. Pewnie zrobisz większą karierę niż te rubensówki ale zapewne z tym co masz w głowie nie zostaniesz dopuszczona do "rozdawania kart". Żeby rozdawać karty na równi z facetami trzeba dużo więcej niż zgrabny tyłek i ładna buzia.
                            • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:52
                              nie, nie uwazam i o tym pisalam powyzej i NIE wcisniesz mi pogardy dla kazdego tlustego tylka.
                              Tyle ze rubensy nie sa fit. Dlaczego - obszernie o tym pisalam.
                              A co do rozdawania kart- o ile widze, ie rozdajesz ich. Wiec skad wiesz, co trzeba miec? Ja nie rozdaje, nie wiem i nie pisze.
                              • czoklitka [...] 19.07.16, 20:03
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 12:28
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > no teraz akurat propaguje sie rubensowskie modelki.

                    Skala propagowania rubensowskich modelek to pikuś w porównaniu ze skalą propagowania anoreksji i odchudzania modelek za pomocą photoshopa.
                    • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 12:30
                      nie wiem czy pikus, dopiero sie to zaczelo.
                      Przeslanie jest jedno: kobieta ma byc niezadowolona z siebie.
                      • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 14:27
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > nie wiem czy pikus, dopiero sie to zaczelo.

                        Przecież nie będziemy oceniać przyszłości, bo nie wiadomo jaka będzie, a biorąc pod uwagę przeszłość i teraźniejszość spokojnie możemy powiedzieć, że to pikuś.

                        > Przeslanie jest jedno: kobieta ma byc niezadowolona z siebie.

                        No nie, to zupełnie inne przesłanie (przynjamniej dla mnie).
                        • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 15:44
                          A jakie?
                          • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 15:57
                            Dal mnie jest to przesłanie pozytywne, promujące pozytywne postrzeganie siebie samej nawet, gdy waga ciała jest powyżej normy ustanawianej przez wszędobylskie media na bardzo niskim, często prawie anorektycznym, poziomie.
                            • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 08:40
                              Dla mnie nie. Dla mnie to nachalna promocja grubych bab i szkieletow.
                • gagatka70 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 06:43
                  Chudość nas wcale nie otacza i na tle średniej Twoje 42 nie zwraca uwagi, naprawdę. Twoj maz ma chyba lekką obsesję na punkcie figury, co potwierdza nawet wasz podzial obowiązków wobec dzieci i jego dzialka w postaci koszenia ( pochodzę sobie ;) ). O ile mogę zrozumieć, że zależy mu na atrakcyjności żony, to jednak uzaleznianie od tego potencjalnej empatii mówi o nim wiele. Jezeli masz odwagę zmierzyc się z tematem ostrzej, to zapytaj go o uczucia względem Ciebie. Moze boleć.
    • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 21:12
      wziąć się za siebie, sama się lepiej poczujesz
      i nie gotuj obiadów, albo zacznij gotować zdrowo
      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 21:34
        Dietetycznie próbowałam gotować ale chłopom nie smakowało :(
        Chyba rzeczywiście przestanę gotować i w roku szkolnym chłopcom wykupie obiady a mężusiowi będę kupowała w garmażerce. Zmienia się kultura, kiedyś liczyło się to, że kobieta dobrze gotuje, dba o dom.... teraz jest kult piękna, młodości. Może niektóre kobiety potrafią być takie idealne, być dobrymi kucharkami, zachować przy tym figurę, nie przytyć z wiekiem. Ja tego ja nie potrafię.
        • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 07:47
          Synom wykup obiady, a mąż niech sobie sam jedzenie kombinuje.
          Nie rozumiem dlaczego wydaje ci się, że musisz być udręczoną kwoką domową. Nie pracujesz?
          Pracujesz i to na dwa etaty: w pracy i w domu.
          Mąż się wycwanił i pracuje na jeden, a resztę czasu poświęca sobie. A ty robisz za frajerkę.

          Rusz głową i też zajmij się sobą.
          • gagatka70 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 06:46
            Amen.
      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 22:35
        A może powinnam mu czegoś dosypywać do żarcia żeby przytył... złapie brzuszka to zaraz spadnie samoocena i wreszcie będzie można z takim żyć. Kolacji nie je więc musiałabym dosypywać do obiadu... tylko czego dosypywać?
        • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 07:49
          Nie no, po co? Od razu wypchnij go z okna, będzie po problemie.
        • liisa.valo Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 15:26
          Odżywki białkowej na masę.
    • alpepe Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 22:20
      Nie nie mam. Kup sobie jakiś suplement w aptece, byś nie żarła tyle ze stresu i będzie ok.
      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 17.07.16, 22:41
        A może jemu powinnam coś dosypywać do obiadu, żeby przytył, złapie brzuszka to zaraz spadnie samoocena i da się z takim żyć. Kolacji nie jada więc kolacyjkami go nie utuczę. Ale trochę chemii by się przydało do obiadku, tylko co mu tam sypnąć?
        • alpepe Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 07:23
          Podejrzewałam, że jesteś trollem.
          • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 08:27
            Ja nie podejrzewam, ja to wiem:)
            • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 08:52
              Wy, młode kobiety wszystko robicie żeby podobać się facetom, katujecie się dietami, biegacie rano itp. Nienaturalna szczupłość jest we współczesnym kanonie piękna. Gdy powiedziałam mojemu mężowi, że on też nie mieści się w moich kanonach piękna, to nie uwierzył, myślał że to złośliwość. Dlaczego mam dostosować się do niego, dlaczego on ma nie nabrać ciała, aby mi się podobać.
              • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 09:37
                My, młode kobiety, dbamy o siebie dla siebie, żeby czuć się ze sobą dobrze. Robimy to dla zdrowia, pewności siebie oraz po to, żeby móc na siebie spojrzeć w lusterku bez obrzydzenia.

                I żeby nie winić siebie, gdy odejdzie od nas facet, że się zapuściłyśmy - co pewnie ciebie wkrótce czeka.

                Nie tłumacz swojego lenistwa i obżarstwa kanonem piękna, bo to żałosne.
                Przestań pieprzyć, że jesteś zdrowa - idź się najpierw zbadać pod kątem cholesterolu i miażdżycy, zbadaj swoje przeciążone stawy i kręgosłup - dopiero potem możemy porozmawiać o twoim zdrowiu.

                I wiesz, ciesz się, że mąż widzi z twoich wad tylko wagę.
                Ten charakterek, który w imię obżarstwa i lenistwa każe ci zaprzeczać rzeczywistości - to jest dopiero ciężki kaliber.
                • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 09:51
                  Robię badania systematycznie, nie mam przeciążonych stawów. uważam że w moim wieku taka otyłość to czyta fizjologia. Sama siebie akceptuję. Uważam, że wiedza, doświadczenie, dbanie o dzieci, dom powinny być ważniejsze niż atrakcyjność fizyczna a dokładnie obwód w talii. Ale wg niektórych ludzie dzielą się na grubych (gorszych)i chudych (lepszych). Ciesz się że należysz do tej "lepszej" połowy świata.
                • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 10:05
                  Ja budowałam swoje poczucie wartości na innych filarach niż obwód w talii. a tu okazuje się, że te filary są ch...owe. Niech sobie idzie głupi dupek (mąż) do takiej której, największym atutem jest obwód np 70 cm. Trzeba żyć dalej...
                  • six_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 10:13
                    poczekaj aż wyłysieje, na to mu nawet bieganie nie pomoże, lol :)
                  • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 11:41
                    nie prowadź monologów pod moim postem
                    założyłaś wątek, zadałaś pytanie - teraz ustosunkuj się do odpowiedzi, zamiast paplać w kółko swoją mantrę

                  • devilyn Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 19:44
                    ależ Ty zdesperowana...
                • six_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 10:11
                  Ziuta, ona ma 42 rozmiar, a nie 142. Nie przesadzajmy z tym obżarstwem. Po prostu przemiana materii zwolniła, a je się tyle samo, co zawsze. O ile nie ma innych czynników chorobowych, to taki jest właśnie efekt.
                  Ale chyba nie wyobrażajmy sobie kobiety w rozmiarze 42 pochłaniającej pięć kubełków kfc, bo to też z rzeczywistością nie ma nic wspólnego.
                  • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 11:53
                    co za różnica jaki ma rozmiar (jeśli jest niska 42 to bardzo dużo, jeśli wysoka, niewiele)
                    przy takiej osobowości, to pikuś
                    • six_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 20:40
                      jeśli. dobrze, że istnieje jeśli.
                • donnaanna Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 11:48
                  przepraszam, rozmiar 12 to lenistwo, obzarstwo, otylosc i przeciazone stawy? jasne... kolejna pani zwariowana chudymi kanonami piekna, nie rozumiem czemu sobie to same robimy...
                  • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 12:45
                    autorka wątku sama określiła się "otyłą", ja nie wiem czy taka jest, bo nie widziałam

                    jeśli ma 42 czyli XL, to przy niskim wzroście będzie faktycznie otyła
                    a z otyłością wiąże się zazwyczaj obżarstwo, lenistwo i przeciążone stawy (lub choroba, ale to autorki nie dotyczy)
                    • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 12:49
                      no i rubensowskie kształty, którymi określa się autorka, to są takie:
                      https://www.wiatrak.nl/wp-content/uploads/rubens_4.jpg

                      szczupła więc nie jest
                      • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 16:55
                        piataziuta napisała:

                        > no i rubensowskie kształty, którymi określa się autorka, to są takie:
                        > https://www.wiatrak.nl/wp-content/uploads/rubens_4.jpg

                        Autorka co prawda użyła słowa rubensowskie, ale nie zilustrowała tego zdjęciem. Nie ma więc żadnych podstaw, żeby przypuszczać, że wygląda tak jak modelki z obrazów Rubensa.

                        > szczupła więc nie jest

                        Nie jest, ale co z tego? Wszyscy muszą być szczupli, a nieszczupli są be?
                        • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 07:56
                          stokrotka_a napisała:

                          > Nie jest, ale co z tego? Wszyscy muszą być szczupli, a nieszczupli są be?

                          Tak.

                          Kornel
                          • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 08:45
                            kornel-1 napisał:

                            > Tak.

                            Nie.

                            > Kornel

                            Stokrotka
                          • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 08:50
                            > Nie jest, ale co z tego? Wszyscy muszą być szczupli, a nieszczupli są be?
                            Tak.
                            Kornel

                            To dajmy na to, taki np. Wojciech Mann jest be ?
                            • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 09:08
                              ona46on47 napisał(a):

                              > > Nie jest, ale co z tego? Wszyscy muszą być szczupli, a nieszczupli są be?
                              > Tak.
                              > Kornel
                              >
                              > To dajmy na to, taki np. Wojciech Mann jest be ?


                              Tak. Jest be.

                              Otyłość jest nieestetyczna i niezdrowa.

                              Kornel
                              • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 09:17
                                kornel-1 napisał:

                                > Tak. Jest be.
                                >
                                > Otyłość jest nieestetyczna i niezdrowa.

                                Ty jesteś nieestetyczny i niezdrowy, i to niezależnie od twojego wyglądu fizycznego, ponieważ estetyka i zdrowie dotyczą nie tylko naszego ciała.

                                > Kornel

                                Stokrotka
                              • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 09:18
                                Pojęcie estetyki jest bardzo subiektywne. Znaczna otyłość zapewne tez jest niezdrowa ale pewnie jest to sprawa indywidualna: niejeden facet z oponką może być zdrowszy niż chudy i żylasty "przystojniak".
                                • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 14:16
                                  ona46on47 napisał(a):

                                  > Pojęcie estetyki jest bardzo subiektywne.

                                  Komunał.

                                  >Znaczna otyłość zapewne tez jest niezdrowa ale"

                                  Zapewne?
                                  Żarty z medycyny!


                                  > niejeden facet z oponką może być zdrowszy niż chudy i żylasty "przystojniak".

                                  Bez sensu. Porównujemy ceteris paribus zdrowie otyłej osoby i osoby o wadze prawidłowej.

                                  Kornel
                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 15:21
                                    kornel-1 napisał:

                                    > > Pojęcie estetyki jest bardzo subiektywne.
                                    >
                                    > Komunał.

                                    komunał ?zdanie lub powiedzenie pozbawione istotnej treści, ogólnie znane? SJP PWN

                                    Jest to ogólnie znane, ale w tym przypadku treść jest bardzo istotna w zestawiniu z twoim kategorycznym stwierdzeniem, które brzmi jak stwierdzenie faktu, a jest jedynie twoją subiektywną opinią. Zdanie napisane przez atorkę nie spełnia więc wymagań definicji podanej w SJP.
                                    • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 18:21
                                      stokrotka_a napisała:

                                      > kornel-1 napisał:
                                      >
                                      > > > Pojęcie estetyki jest bardzo subiektywne.
                                      > >
                                      > > Komunał.
                                      >
                                      > komunał ?zdanie lub powiedzenie pozbawione istotnej treści, ogólnie znane? SJP
                                      > PWN
                                      >
                                      > Jest to ogólnie znane, ale w tym przypadku treść jest bardzo istotna w zestawin
                                      > iu z twoim kategorycznym stwierdzeniem, które brzmi jak stwierdzenie faktu, a j
                                      > est jedynie twoją subiektywną opinią. Zdanie napisane przez atorkę nie spełnia
                                      > więc wymagań definicji podanej w SJP.

                                      Uwaga, że estetyka jest pojęciem subiektywnym jest komunałem. Albo truizmem, frazesem lub banałem. Posprawdzaj definicje. ROTFL.

                                      Moje uwagi o otyłości w kontekście zdrowia nie są subiektywne; w kontekście estetyki - nie są subiektywne, ale zbliżają się do opinii większości:
                                      Psychosocial aspects of obesity: Individual and societal perspectives
                                      Obesity in the United States: Public Perceptions

                                      Kanon idealnego ciała kobiecego zmieniał się przez wieki.


                                      Po okresie mody na płaskie biusty i chłopięce biodra (2:23), dziś piękna pani ma mieć (2:38):
                                      - płaski brzuch
                                      - zdrową skórę
                                      - duży biust i pośladki
                                      - lukę między udami

                                      Oczywiście, można hodować brzuch w oczekiwaniu na "lepsze czasy: ;-)

                                      Kornel
                                      • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 07:46
                                        kornel-1 napisał:

                                        > Uwaga, że estetyka jest pojęciem subiektywnym jest komunałem. Albo truizmem, fr
                                        > azesem lub banałem. Posprawdzaj definicje. ROTFL.

                                        Przecież sprawdziłam i nawet zamieściłąm tę definicję, wykazując, że w danym kontekście ten konkretny "frazes" nie spełnia wszystkich wymagań definicji słownikowej. Zamiast więc tarzać się ze śmiechu po podłodze, pomyśl czasem, mój drogi. ;-)

                                        > Moje uwagi o otyłości w kontekście zdrowia nie są subiektywne; w kontekście est
                                        > etyki - nie są subiektywne, ale zbliżają się do opinii większości:

                                        No i co z tego, że zbliżają się do większości? Większość nie zmienia rzeczy subiektywnej w obiektywną.

                                        > Kanon idealnego ciała kobiecego zmieniał się przez wieki.

                                        Komunał!

                                        > Po okresie mody na płaskie biusty i chłopięce biodra (2:23), dziś piękna pani m
                                        > a mieć (2:38):
                                        > - płaski brzuch
                                        > - zdrową skórę
                                        > - duży biust i pośladki
                                        > - lukę między udami

                                        Piękno jest rzeczą względną. Dziś piękna pani może odbiegać od tego "przemysłowego" standardu, którego jesteś "wyznawcą", bo piękno nie jest standardem.

                                        > Kornel

                                        Stokrotka
                                        • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 08:45
                                          stokrotka_a napisała:

                                          > No i co z tego, że zbliżają się do większości? Większość nie zmienia rzeczy sub
                                          > iektywnej w obiektywną.


                                          Znowu mylisz rzeczy :-(
                                          1. Moja ocena, czy dana rzecz lub osoba jest piękna jest subiektywna. Subiektywizm polega na tym, że ta sama rzecz lub osoba wyda się komuś innemu brzydka.
                                          2. Moje stwierdzenie, że osoby grube nie są uważane za estetyczne (tj. odbiegają od aktualnego kanonu piękna) jest obiektywne. Obiektywizm tego sądu polega na tym, że kanon piękna jest syntezą opinii (został wypracowany przez wiele osób/instytucji) i został zaakceptowany przez większość społeczeństwa światowego.


                                          Kornel
                                          • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 08:56
                                            kornel-1 napisał:

                                            > Znowu mylisz rzeczy :-

                                            Mój drogi, to ty mylisz rzeczy.

                                            > 1. Moja ocena, czy dana rzecz lub osoba jest piękna jest subiektywna. Su
                                            > biektywizm polega na tym, że ta sama rzecz lub osoba wyda się komuś innemu brzy
                                            > dka.

                                            Komunał (w powyższym kontekście).

                                            > 2. Moje stwierdzenie, że osoby grube nie są uważane za estetyczne (tj. odbiegaj
                                            > ą od aktualnego kanonu piękna) jest obiektywne.

                                            Twoje stwierdzenie nie jest obiektywne, ponieważ ma charakter nieprawdziwego uogólnienia oraz zawiera zwrot "osoby grube", a grubość bywa rzeczą subiektywną. Są faceci, którzy uważają za grube kobiety mieszczące się w medycznej normie wagi ciała. Są też tacy, którzy kobiety "normalne" uważają za chude.

                                            > Obiektywizm tego sądu po
                                            > lega na tym, że kanon piękna jest syntezą opinii (został wypracowany przez wiel
                                            > e osób/instytucji) i został zaakceptowany przez większość społeczeństwa światow
                                            > ego.

                                            Kanon piękna to rzecz subiektywna, wię nie wciskaj tu obiektywizmu na siłę, mój drogi.

                                            > Kornel

                                            Stokrotka
                                            • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:09
                                              stokrotka_a napisała:

                                              > Kanon piękna to rzecz subiektywna, wię nie wciskaj tu obiektywizmu na siłę, mój
                                              > drogi.


                                              Być może za 100 lat OBECNY kanon piękna ulegnie zmianie.
                                              OBECNIE kanon piękna wymaga, by ludzie NIE MIELI NADWAGI/NIE BYLI OTYLI.
                                              ZBYT OBFITE kształty, zwłaszcza otyłość brzuszna są uważane ZA NIEATRAKCYJNE, NIEESTETYCZNE, po prostu BRZYDKIE.

                                              Tak uważa WIĘKSZOŚĆ. Na tym polega KANON. Jeśli stworzysz sobie kanon piękna polegający na posiadaniu grubej szyi, koślawych kolan i obwisłych piersi, to będzie to Twój osobisty kanon o znaczeniu lokalnym.

                                              Dziś kanon piękna jest INNY. W różnych środowiskach i społeczeństwach może ulegać pewnym zmianom, ale generalnie jest brak akceptacji dla "puszystości".

                                              Ta POWSZECHNA zgoda, że grube jest brzydkie jest w DUŻEJ CZĘŚCI wynikiem opinii lekarzy i dietetyków. Dlatego osoby z nadwagą nie powinny sobie robić nadziei, że ten kanon rychło się zmieni.

                                              Kornel
                                              • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:19
                                                kornel-1 napisał:

                                                > Być może za 100 lat OBECNY kanon piękna ulegnie zmianie.
                                                > OBECNIE kanon piękna wymaga, by ludzie NIE MIELI NADWAGI/NIE BYLI OTYLI.
                                                > ZBYT OBFITE kształty, zwłaszcza otyłość brzuszna są uważane ZA NIEATRAKCYJNE, N
                                                > IEESTETYCZNE, po prostu BRZYDKIE.

                                                Mój drogi, po co tak się unosisz? Nie krzycz, bo ci zaszkodzi. ;-)

                                                > Tak uważa WIĘKSZOŚĆ. Na tym polega KANON. Jeśli stworzysz sobie kanon piękna p
                                                > olegający na posiadaniu grubej szyi, koślawych kolan i obwisłych piersi, to będ
                                                > zie to Twój osobisty kanon o znaczeniu lokalnym.

                                                No i co z tego, że większość coś uważa? Opinia większości nie stwarza obiektywnych praw fizyki, a poza większością istnieje mniejszość, która może mieć i ma inne spojrzenie na piękno. A w ogóle to zastanawiające jest to, że pisząc o pięknie poruszasz się jedynie w obszarze wyglądu zewnętrznego. Pomyśl chwilę, spójrz głębiej, a dostrzeżesz inne piękno. :-)

                                                > Dziś kanon piękna jest INNY. W różnych środowiskach i społeczeństwach może ule
                                                > gać pewnym zmianom, ale generalnie jest brak akceptacji dla "puszystości".

                                                Generalnie to nic nie znaczy, bo w różnych środowiskach i społeczeństwach istnieją różne kanony piękna. Nawet w wymiarze indywidualnym "kanony piękna" nie są w 100% identyczne.

                                                > Ta POWSZECHNA zgoda, że grube jest brzydkie jest w DUŻEJ CZĘŚCI wynikiem opinii
                                                > lekarzy i dietetyków. Dlatego osoby z nadwagą nie powinny sobie robić nadziei,
                                                > że ten kanon rychło się zmieni.

                                                Jak powszechna? Możesz podać jakieś liczby?

                                                > Kornel

                                                Stokrotka
                                                • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:42
                                                  stokrotka_a napisała:

                                                  > Mój drogi, po co tak się unosisz? Nie krzycz, bo ci zaszkodzi. ;-)

                                                  Krzykiem w sieci netykieta określa posty pisane w całości wersalikami. Zapisując wielkimi literami niektóre słowa pomagam Ci skupić się na najważniejszych elementach mojej wypowiedzi. Doceń to. Notabene wypowiadanie się o netykiecie w kontekście wcześniejszych inwektyw jest żenujące.

                                                  > No i co z tego, że większość coś uważa? Opinia większości nie stwarza obiektywn
                                                  > ych praw fizyki,


                                                  Analogia bez sensu.

                                                  > a poza większością istnieje mniejszość, która może mieć i ma i
                                                  > nne spojrzenie na piękno.


                                                  Przecież to napisałem wcześniej. Ty i jakaś grupka osób może zachwycać się tłuszczem na brzuchu lub powiększonymi ustami. Wasza sprawa.

                                                  > A w ogóle to zastanawiające jest to, że pisząc o pięknie poruszasz się jedynie w obszarze wyglądu zewnętrznego. Pomyśl chwilę, spójrz głębiej, a dostrzeżesz inne piękno. :-)

                                                  Mutatio controversiae.


                                                  > > Dziś kanon piękna jest INNY. W różnych środowiskach i społeczeństwach mo
                                                  > że ulegać pewnym zmianom, ale generalnie jest brak akceptacji dla "puszystości"
                                                  > .
                                                  >
                                                  > Generalnie to nic nie znaczy, bo w różnych środowiskach i społeczeństwach istni
                                                  > eją różne kanony piękna. Nawet w wymiarze indywidualnym "kanony piękna" nie są
                                                  > w 100% identyczne.


                                                  Powtarzasz moje słowa o "indywidualnym" kanonie piękna i różnicach międzykulturowych. Cieszę się, że wychodzisz na prostą w swoim rozumowaniu.

                                                  Kornel
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:07
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Krzykiem w sieci netykieta określa posty pisane w całości wersalikami. Zapisują
                                                    > c wielkimi literami niektóre słowa pomagam Ci skupić się na najważniejszych ele
                                                    > mentach mojej wypowiedzi. Doceń to.

                                                    Och, jak doceniam! Mój drogi, Napisałeś wcześniej całą wypowiedź wersalikami, więc mam prawo wnioskować, że już troche się uspokoiłeś i podnosisz głos tylko w częsci swojej wypowiedzi. Uspokój się, wyluzuj. ;-)

                                                    > Notabene wypowiadanie się o netykiecie w ko
                                                    > ntekście wcześniejszych inwektyw jest żenujące.

                                                    Po pierwsze, nie wypowiadam się o netykiecie, tylko o twoim sposobie pisania. A po drugie, uspokój swoje ego. ;-)

                                                    > Analogia bez sensu.

                                                    To nie analogia, to stwierdzenie faktu.

                                                    > Przecież to napisałem wcześniej. Ty i jakaś grupka osób może zachwycać się tłus
                                                    > zczem na brzuchu lub powiększonymi ustami. Wasza sprawa.

                                                    Mój drogi, nie wiem, czy zauważyłeś, że ja nie napisałam, czym się zachwycam, a czym się nie zachwycam, więc twoje uwagi są pozbawione sensu. Za to ty napisałeś, czym się zachwycasz i czym się nie zachwycasz, więc ja mam pole do popisu. ;-)

                                                    > Mutatio controversiae.

                                                    To nie była próba zmiany tematu, tylko związana z tematem postrzegania piękna uwaga. :-)

                                                    > Powtarzasz moje słowa o "indywidualnym" kanonie piękna i różnicach międzykultur
                                                    > owych. Cieszę się, że wychodzisz na prostą w swoim rozumowaniu.

                                                    Mój drogi, to przedszkolna zagrywka. ;-)

                                                    > Kornel

                                                    Stokrotka
                                                  • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:27
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > Och, jak doceniam! Mój drogi, Napisałeś wcześniej całą wypowiedź wersalikami,

                                                    Czy moja wypowiedź (21.07.16, 08:16) w CAŁOŚCI była pisana wersalikami czy nie czytelnik łatwo może sprawdzić. W mojej ocenie - jesteś niewiarygodna.


                                                    > Po pierwsze, nie wypowiadam się o netykiecie, tylko o twoim sposobie pisania.


                                                    Jak widać, nie wiesz, co to netykieta i czego ona dotyczy :(


                                                    > Mój drogi, nie wiem, czy zauważyłeś, że ja nie napisałam, czym się zachwycam, a
                                                    > czym się nie zachwycam,


                                                    Zauważyłem. Pozostaje Ci jeszcze zauważyć, że ja nie stwierdziłem, że zachwycasz się np. tłuszczem. Napisałem, że możesz się zachwycać. Rozróżniasz?

                                                    > > Mutatio controversiae.
                                                    >
                                                    > To nie była próba zmiany tematu, tylko związana z tematem postrzegania piękna u
                                                    > waga. :-)

                                                    Próbowałaś rozszerzyć dyskusję o pięknie ciała na kwestie piękna poza ciałem, cytuję:
                                                    > A w ogóle to zastanawiające jest to, że pisząc o pięknie poruszasz się jedynie w obszarze wyglądu zewnętrznego. Pomyśl chwilę, spójrz głębiej, a dostrzeżesz inne piękno. :-)

                                                    Jeśli możesz - skupiaj się na wątku i pisz merytorycznie bez argumentów ad personam.

                                                    Kornel
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:40
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Czy moja wypowiedź (21.07.16, 08
                                                    > :16) w CAŁOŚCI była pisana wersalikami czy nie czytelnik łatwo może sprawdzić.
                                                    > W mojej ocenie - jesteś niewiarygodna.

                                                    Tak, mój drogi, cały akapit występujący jako samodzielna część twojej wypowiedzi został napisany wersalikami, i to czcionką pogrubioną (a fe, nieestetyczna!). Niewiarygodny jesteś i kręcisz. ;-)

                                                    "CZYTELNIK WIDZI, ŻE FORUMOWICZKA STOKROTKA_A BEZPOŚREDNIO POWIĄZAŁA ROZMIAR 42 Z WAGĄ OSOBY (CHOCIAŻ NIE MIAŁA O NIEJ DANYCH)
                                                    "

                                                    > Jak widać, nie wiesz, co to netykieta i czego ona dotyczy :(

                                                    Może powinieneś kupić sobie okulary, albo zmienić na lepsze... ;-)

                                                    > Napisałem, że możesz się zachwycać. Rozróżniasz?

                                                    To komunał. Każdy może się zachwycać. ;-)

                                                    > Próbowałaś rozszerzyć dyskusję o pięknie ciała na kwestie piękna poza ciałem, c
                                                    > ytuję:

                                                    Nie, nie próbowałam. To ty zinterpretowałeś to jako próbę rozszerzenia dyskusji. Mój drogi, odróżniaj własne opinie od intencji ludzi, z którymi rozmawiasz.

                                                    > Jeśli możesz - skupiaj się na wątku i pisz merytorycznie bez argumentów ad pers
                                                    > onam.

                                                    I vice versja. ;-)

                                                    > Kornel

                                                    Stokrotka
                                                  • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 11:29
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > Tak, mój drogi, cały akapit występujący jako samodzielna część twojej wypowiedz
                                                    > i został napisany wersalikami


                                                    Niezły ubaw z Tobą :(((

                                                    Więc już nie CAŁA wypowiedź a cały AKAPIT będący CZĘŚCIĄ wypowiedzi...?

                                                    ROTFL

                                                    Wracając do meritum. Percepcja nadmiernej własnej wagi jest niewątpliwie cechą indywidualną (komunał). Gdy ktoś nie do końca akceptuje swój wygląd, pomocne może być związanie się z ruchem akceptującymi otyłość, Fat acceptance movement. Ruch przeciwstawia się dyskryminacji osób grubych i nawet wywalczył specjalne miejsca w środkach komunikacji zbiorowej (Brazylia):
                                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/lb/mc/yk4b/S1d9lYCmuWiwMNiJ7X.jpg

                                                    Kornel
                                                  • six_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 11:49
                                                    ale co jest w tym takiego szokującego, skoro otyłość jest chorobą. problemem jest jedynie to, że ty nie wiesz, jak wygląda osoba otyła i wydaje ci się, że to będzie ktoś, kto ma 102 w biodrach, no jakby miał metr wzrostu to pewnie tak.

                                                    po prostu pie...sz głupoty w tym wątku, byle tylko dosr... otyłością, a nawet nie ogarniasz ile to 102. weź ku... centymetr i se zmierz.
                                                  • mariuszg2 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 13:12
                                                    six_a napisała:


                                                    > ie ogarniasz ile to 102.

                                                    Myślisz, że jak przeciętna forumowiczka z fk przemaluje się na rudo i walnie sobie nick "Ruda 102" to męski trup będzie się słał u jej gąsienic tak że co chwila będzie mus lufę czyścić wyciorem?

                                                    a tym czasem idę psa spuścić bo mi tu kotem jedzie...
                                                  • kornel-1 Kulturalna kobieta napisała: 21.07.16, 13:44
                                                    six_a napisała:

                                                    > po prostu pie...sz głupoty w tym wątku, byle tylko dosr... otyłością, a nawet n
                                                    > ie ogarniasz ile to 102. weź ku... centymetr i se zmierz.


                                                    102 centymetry to o dużo za dużo dla wątkodawczyni. Ona widzi problem w swej tuszy, chce schudnąć, ale jej to kiepsko idzie. Nie czytałaś wątku?

                                                    Kornel
                                                  • six_a Re: a cymbał gra dalej 21.07.16, 16:22
                                                    > 102 centymetry to o dużo za dużo dla wątkodawczyni.
                                                    czytaj, co się do ciebie pisze. nie komentuję nastawienia wątkopisarki do czegokolwiek, tylko twoje bzdury o tym, że żaden mężczyzna nie obejmie 102 cm czy jak to tam leciało. trollu.

                                                    a jakby coś, to jej nastawienie też nie upoważnia cię do wtykania jej od opasłych grubasów.
                                                  • kornel-1 "weź ku... centymetr i se zmierz." - cytat z six_a 21.07.16, 16:41
                                                    six_a napisała:

                                                    > po prostu pie...sz głupoty w tym wątku, byle tylko dosr... otyłością, a nawet n
                                                    > ie ogarniasz ile to 102. weź ku... centymetr i se zmierz.

                                                    > > 102 centymetry to o dużo za dużo dla wątkodawczyni.
                                                    > czytaj, co się do ciebie pisze. nie komentuję nastawienia wątkopisarki do czego
                                                    > kolwiek, tylko twoje bzdury o tym, że żaden mężczyzna nie obejmie 102 cm czy ja
                                                    > k to tam leciało. trollu.


                                                    Pisałem też, że zwykły facet nie podniesie. Ja w każdym razie 100 kg nie podniosę. LOL.

                                                    > a jakby coś, to jej nastawienie też nie upoważnia cię do wtykania jej od opasły
                                                    > ch grubasów.


                                                    Źle oceniasz sytuację. Wątkodawczyni zwróciła się o poradę i takiej jej udzieliłem w poście z 20.07.16, 08:04. Później wypowiadałem się na temat estetyki ludzi z nadwagą i otyłych.

                                                    Hamuj się z chamstwem na forum, proszę.

                                                    Kornel
                                                  • six_a Re: ajwaj, poskarż się mamusi jeszcze. 21.07.16, 16:50
                                                    nie ogarniasz drzewka, to do mnie nie pisz.
                                                    albo odnoś się do tego, co jest komentowane. jakbym chciała komentować założycielkę wątku, to bym się dopisała w innym miejscu.
                                                  • stokrotka_a Re: "weź ku... centymetr i se zmierz." - cytat z 21.07.16, 16:50
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Pisałem też, że zwykły facet nie podniesie. Ja w każdym razie 100 kg nie podnio
                                                    > sę. LOL.

                                                    Niezły magik z ciebie! W jaki sposób ze 102 cm obwodu w biodrach zrobiłeś 100kg masy ciała?

                                                    > Źle oceniasz sytuację. Wątkodawczyni zwróciła się o poradę i takiej jej udzieli
                                                    > łem w poście z 20.07.16, 08:04. Pó
                                                    > źniej wypowiadałem się na temat estetyki ludzi z nadwagą i otyłych.

                                                    Zapomniałeś, że twoje słowa nadal "wiszą" w tym wątku, kłamczuszku? Cytat z twojego postu:

                                                    > Twierdzi, że zaniedbałam się bo jestem za gruba. - autorka wątku

                                                    Mówi prawdę. - kornel-1
                                                  • kornel-1 kolejne inwektywy stokrotka_a 21.07.16, 17:05
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > Zapomniałeś, że twoje słowa nadal "wiszą" w tym wątku, kłamczuszku? Cytat z two
                                                    > jego postu:
                                                    >
                                                    > > Twierdzi, że zaniedbałam się bo jestem za gruba. - autorka wątku
                                                    >
                                                    > Mówi prawdę. - kornel-1


                                                    No i co tu jest nadzwyczajnego? Przecież wątkodawczyni nie zaprzecza, że za bardzo przytyła... Mąż ma rację :)

                                                    Kornel
                                                  • stokrotka_a Re: kolejne inwektywy stokrotka_a 21.07.16, 17:10
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > No i co tu jest nadzwyczajnego? Przecież wątkodawczyni nie zaprzecza, że za bar
                                                    > dzo przytyła... Mąż ma rację :)

                                                    Nie możesz wiedzieć, czy ma rację, bo opinia autorki może np. wynikać z obniżonego poczucia wartości, którego sprawcą jest gburowaty mąż. Bezpodstawnie więc obrażasz autorkę, kłamczuszku. ;-)

                                                    > Kornel

                                                    Stokrotka
                                                  • kornel-1 Re: kolejne inwektywy stokrotka_a 21.07.16, 17:49
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    > Nie możesz wiedzieć, czy ma rację, bo opinia autorki może np. wynikać z obniżon
                                                    > ego poczucia wartości, którego sprawcą jest gburowaty mąż. Bezpodstawnie więc o
                                                    > brażasz autorkę, kłamczuszku. ;-)


                                                    Zdecydowanie zaniżasz poziom tej dyskusji :(

                                                    Autorka nie określa męża mianem gbura. Nie pisze nic na temat zaniżonej samooceny; wręćz przeciwnie, akceptuje swą tuszę: "czuję, że zasłużyłam sobie na moje rubensowskie kształty i sama siebie akceptuję."

                                                    Obesity and mental health

                                                    Kornel
                                                  • stokrotka_a Re: kolejne inwektywy stokrotka_a 22.07.16, 07:59
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Zdecydowanie zaniżasz poziom tej dyskusji :(

                                                    Mój drogi, przecież to ty zaniżasz poziom, zamieszczając gburowate komentarze skierowane do autorki i kłamiąc przy okazji na temat tego, co sam wypisujesz.

                                                    > Autorka nie określa męża mianem gbura.

                                                    Autorka nie musi. Jeśli facet zachowuje się tak jak opisała, to jest gburem.

                                                    > Nie pisze nic na temat zaniżonej samooce
                                                    > ny; wręćz przeciwnie, akceptuje swą tuszę: "czuję, że zasłużyłam sobie na moje
                                                    > rubensowskie kształty i sama siebie akceptuję."

                                                    Słowa to jedno a odczucia i emocje to zupełnie inna rzecz. Zachowanie męża jest dla niej trudne do przyjęcia i pogarsza jej samopoczucie.

                                                    > Kornel

                                                    Stokrotka
                                                  • kornel-1 O poziomie stokrotka_a 22.07.16, 08:27
                                                    Ku pamięci
                                                  • stokrotka_a kornelku... 22.07.16, 08:35
                                                    Uspokój swoje ego i nie kręć więcej. :-)
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 11:59
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Niezły ubaw z Tobą :(((

                                                    Z tobą też. ;-)

                                                    > Więc już nie CAŁA wypowiedź a cały AKAPIT będący CZĘŚCIĄ wypowiedzi...?
                                                    >
                                                    > ROTFL

                                                    Wykręcanie kota ogonem ci nie pomoże. Napisałeś całe zdanie wersalikami i to do tego pogrubioną czcionką, więc zgodnie z zasadami obowiązujacymi w sieci krzyczałeś. ;-)

                                                    > Kornel

                                                    Stokrotka
                                      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 08:05
                                        Czy są normy ustalające optymalny rozmiar penisa? Wszak wiadomo, że właściciel maluśkiego członka ma nikłe szans na zaspokojenie partnerki. Pociesza tylko tych biedaczków z małymi fiutkami, że odpowiednia technika, zaangażowanie, więź emocjonalna, itd. Czy wg Ciebie wszyscy właściciele penisków w rozmiarze XS lub S są be?
                                        • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 08:29
                                          ona46on47 napisał(a):

                                          > Czy są normy ustalające optymalny rozmiar penisa?


                                          Mylisz optymalny rozmiar z prawidłowym rozmiarem.
                                          Rozmiary penisów, jak również wagi osób, zostały wielokrotnie zbadane i określono, co jest prawidłowe a co nie.

                                          >Wszak wiadomo, że właściciel maluśkiego członka ma nikłe szans na zaspokojenie partnerki.

                                          Tak, przy pomocy penisa.

                                          > Pociesza tylko tych biedaczków z małymi fiutkami, że odpowiednia technika, zaangażowanie, więź emocjonalna, itd.

                                          Tak. Podobnie jak więzi emocjonalne i inne cechy niefizyczne osób z nadwagą/otyłych sprawiają, że są one atrakcyjne w oczach partnerów ("gruba ale miła"; "gruba ale mądra", "gruba ale kochana").

                                          > Czy wg Ciebie wszyscy właściciele penisków w rozmiarze XS lub S są be?

                                          Tak.
                                          W podobnym sensie jak Mann jest be z powodu otyłości.

                                          Kornel
                                          • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:05
                                            Trochę mi żal Was facetów, bo nawet fiut w rozmiarze XXL nie zapewni sukcesu, jeśli rozmiar jego portfela to XS.
                                            • mariuszg2 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:48
                                              Trochę mi żal niektórych kobiet, których życie kręci się wokół fiuta, jego rozmiarów oraz zasobności portfela posiadacza fiuta.

                                              Jako kobieta w męskim ciele mogą CI powiedzieć- jak przyjaciółka przyjaciółce - co z pewnością wiele obecnych tu sióstr potwierdzi- najważniejsza jesteś Ty i Twoje samopoczucie.

                                              Weź przykład ze mnie. Ja pomimo braku osiągnięć na basenie osiągnęłam sukces w odchudzaniu i już zrzuciłam 12 kg. Teraz ważę jeszcze ciut za dużo ale czuję się już znacznie lepiej. Wchodzą na mnie moje ulubione ubrania które miałem już z szafy usunąć, lżej mi w tańcu, spadło mi ciśnienie... jedynym minusem jest gorsza tolerancja na alkohol ale dzięki temu moje grono bliskich przyjaciółek dostrzega w tym zalety i razem świetnie się bawimy... myślę, żeby założyć bloga o odchudzaniu dla nietypowych osobowości... co Ty na to?

                                              kiss kiss
                                            • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 11:34
                                              ona46on47 napisał(a):

                                              > Trochę mi żal Was facetów, bo nawet fiut w rozmiarze XXL nie zapewni sukcesu, j
                                              > eśli rozmiar jego portfela to XS.


                                              Smutne doświadczenie masz.

                                              Ale to, że dla wielu kobiet rozmiar penisa i portfela mężczyzny stanowią o jego atrakcyjności nie jest tematem tego wątku, prawda? Potrafisz się skupić na swoim problemie?

                                              Kornel
                                            • devilyn Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 19:47
                                              ale zapewni wiele orgazmów...
                      • kornel-1 No, nie przy jedzeniu!!! n/t 21.07.16, 17:09
                        .
                    • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 15:00
                      Z przykrością stwierdzam, że rola cielesności w postrzeganiu własnego ?ja? przez współczesne kobiety, niestety nie pomniejszyła się chociaż zostałyśmy dopuszczone do edukacji, świata publicznego, władzy?
                      • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 16:51
                        ona46on47 napisał(a):

                        > Z przykrością stwierdzam, że rola cielesności w postrzeganiu własnego ?ja? prze
                        > z współczesne kobiety, niestety nie pomniejszyła się chociaż zostałyśmy dopusz
                        > czone do edukacji, świata publicznego, władzy?

                        Trafnie zauważyłaś, że zostałyśmy dopuszczone, ale chyba nie zauważyłaś, że jest to dopuszczenie fragmentaryczne. Karty i tak są w zdecydowanej większości rozdawane przez facetów, a medialny obraz kobiety tworzony jest z myślą o potrzebach i seksualnych upodobaniach facetów.
                        • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 09:55
                          Ale zloscliwe jezdzenie po szczuplejszych kolezankach nie poprawi sytuacji kobiet.
                          Tak, to pisze ja - wielbicielka czipsow, chrupek i innego syfu. Mam czasem dosyc spojrzen grubych bab w pracy.
                          Mam to szczescie, ze moge jesc, co chce. mam deficyty w innych, moze mniej widocznych dziedzinach. I nie obnosze sie z nimi.
                          Ale to jezdzenie po chudych albo normalnych wpienia.
                          • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:05
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            > Ale zloscliwe jezdzenie po szczuplejszych kolezankach nie poprawi sytuacji kobi
                            > et.

                            Sytuacji kobiet nie poprawi złośliwe jeżdżenie po kimkolwiek z powodu wyglądu.
                            • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:08
                              Oczywiscie. Ale grube i grubi czesciej jezdza po chudych/normalnych.
                              Moze i chudzi jezdza po grubych, aleczesto nie przy swiadkach, w myslach.
                              • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 12:24
                                znana.jako.ggigus napisała:

                                > Oczywiscie. Ale grube i grubi czesciej jezdza po chudych/normalnych.
                                > Moze i chudzi jezdza po grubych, aleczesto nie przy swiadkach, w myslach.

                                A skąd wiesz, że częściej? Masz dostęp do jakichś wiarygodnych danych statystycznych? A może po prostu generalizujesz na podstawie swoich osobistych doświadczeń i emocji z tym związanych?
                                • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 12:35
                                  Bo slysze. Bo grubi maja obsesje i problem z jedzeniem, a normalni nie.
                                  A jak ktos ma obsesje, to o tym gada i zwraca uwage na to, co robia/jedza inni.
                                  Oczywiscie trudno statystycznie ujmowac codzienne rozmowy. Pamietam tylko jeden przypadek w dawnej pracy, ze o mojej grubej kolezance ktos na glos przy innych powiedzial - ze X moglaby schudnac. Cala reszta zamilkla. Ale X gadala o jedzeniu, nie ja.
                                  A duzo mniej lub bardziej grubych, lekko otylych ludzi dookola.
                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 12:38
                                    W ktorymm watku powyzej tez ktos uzasadnial otylosc choroba.
                                    Czlowiek otyly ma jeszcze wiecej chorob- stawy, serce np.
                                    Na otylosc jest przyzwolenie i prawie kazdy grubas powie, ze jest chory. Autorka watku tez nie moze ani dietetycznie (cokolwiek to ma oznaczac ) jesc, bo synom nie smakuje. Dietetyczne jedzenie jest fuj. (?? Da sie jesc niskokalorycznie i zdrowo, np. kuchnia weganska).
                                    autorka tez nie moze isc na wczasy odch,., no generalnie tak ma, ze nie moze schudnac i juz. Pod zadnym pozorem nie moze.
                                    • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 14:24
                                      znana.jako.ggigus napisała:

                                      > W ktorymm watku powyzej tez ktos uzasadnial otylosc choroba.
                                      > Czlowiek otyly ma jeszcze wiecej chorob- stawy, serce np.

                                      Ggiguś, chyba się troche zagalopowałaś, "wychodząc" poza dyskutowany problem. Rozmawiamy tu o rozmiarze 42, czyli o normalnej wadze lub jedynie lekkiej nadwadze (zakłądając, że autorka nie ma 140 cm wzrostu). Otyłość jest chorobą, podobnie jak anoreksja, ale nie o tym chyba jest ta dyskusja.
                                      • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 14:43
                                        stokrotka_a napisała:

                                        > Ggiguś, chyba się troche zagalopowałaś, "wychodząc" poza dyskutowany problem. R
                                        > ozmawiamy tu o rozmiarze 42, czyli o normalnej wadze lub jedynie lekkiej nadwad
                                        > ze (zakłądając, że autorka nie ma 140 cm wzrostu).


                                        A ile wzrostu ma wątkodawczyni? Masz jakiekolwiek dane?
                                        Rozmiar 42 o niczym nie mówi, poza tym, że osoba (kobieta) jest "wielka": 102 cm w biodrach! Zwykły facet nie obejmie ani nie podniesie.
                                        O otyłości mówi BMI i WHR.

                                        Kornel
                                        • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 15:14
                                          kornel-1 napisał:

                                          > Rozmiar 42 o niczym nie mówi, poza tym, że osoba (kobieta) jest "wielka": 102 c
                                          > m w biodrach! Zwykły facet nie obejmie ani nie podniesie.

                                          To prawda, rozmiar 42 o niczym nie mówi i dlatego właśnie zalecam wstrzemięźliwość w wygłąszaniu opinii o otyłości na podstawie jednej liczby.

                                          Rozumiem, że jesteś słabym kurduplem z małym penisem, który samego siebie eufemistycznie nazywa "zwykłym facetem". Współczuję.

                                          > Kornel

                                          Stokrotka
                                          • kornel-1 Żenada 20.07.16, 18:28
                                            stokrotka_a napisała:
                                            > To prawda, rozmiar 42 o niczym nie mówi i dlatego właśnie zalecam wstrzemięźliw
                                            > ość w wygłąszaniu opinii o otyłości na podstawie jednej liczby.


                                            Piszesz mało rozsądnie: przecież to Ty kilka postów wcześniej (19.07.16, 14:24) napisałaś: "Rozmawiamy tu o rozmiarze 42, czyli o normalnej wadze lub jedynie lekkiej nadwadze"

                                            Jak widać, na podstawie "jednej liczby" wnioskowałaś o wadze. Godna odnotowania przykład pisania, co ślina przyniesie na język...

                                            > Rozumiem, że jesteś słabym kurduplem z małym penisem, który samego siebie eufem
                                            > istycznie nazywa "zwykłym facetem". Współczuję.


                                            Co Ty tam rozumiesz... :-/
                                            Po raz drugi w tym wątku pod moim adresem używasz argumentów ad personam. I to tak miałkich.

                                            Żenada :(

                                            Kornel
                                            • stokrotka_a Re: Żenada 21.07.16, 07:51
                                              kornel-1 napisał:

                                              > Piszesz mało rozsądnie: przecież to Ty kilka postów wcześniej (19.07.16, 14:24)
                                              > napisałaś: "Rozmawiamy tu o rozmiarze 42, czyli o normalnej wadze lub jedyn
                                              > ie lekkiej nadwadze"

                                              > Jak widać, na podstawie "jednej liczby" wnioskowałaś o wadze. Godna odnotowania
                                              > przykład pisania, co ślina przyniesie na język...

                                              Nie, mój drogi, to ty mało uważnie czytasz moje wypowiedzi. Wyrwałeś jedno zdanie z kontekstu i do niego się odnosisz, a tymczasem to zdanie było związane z warunkiem, który w swojej wypowiedzi zawarłam. Twoja "analiza" to marna próba manipulacji. ;-)

                                              > Po raz drugi w tym wątku pod moim adresem używasz argumentów ad personam. I to
                                              > tak miałkich.

                                              Argumenty ad personam z definicji są miałkie, ale nie mogłam się oprzeć, by nie odpłacić ci pięknym za nadobne. ;-)

                                              > Żenada :(

                                              To prawda, twoje argumenty są żenujące. ;-)

                                              > Kornel

                                              Stokrotka
                                              • kornel-1 Re: Żenada 21.07.16, 08:16
                                                stokrotka_a napisała:

                                                > kornel-1 napisał:
                                                >
                                                > > Piszesz mało rozsądnie: przecież to Ty kilka postów wcześniej (19.07.16,
                                                > 14:24) napisałaś: "Rozmawiamy tu o rozmiarze 42, czyli o normalnej wadze lub
                                                > jedynie lekkiej nadwadze" Jak widać, na podstawie "jednej liczby" wnioskowałaś o wadze. Godna odnotowania przykład pisania, co ślina przyniesie na język...
                                                >
                                                > Nie, mój drogi, to ty mało uważnie czytasz moje wypowiedzi. Wyrwałeś jedno zdan
                                                > ie z kontekstu i do niego się odnosisz, a tymczasem to zdanie było związane z w
                                                > arunkiem, który w swojej wypowiedzi zawarłam. Twoja "analiza" to marna próba ma
                                                > nipulacji. ;-)


                                                Zacytuję cały post, z którego zacytowałem powyższe zdanie:


                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > W ktorymm watku powyzej tez ktos uzasadnial otylosc choroba.
                                                > Czlowiek otyly ma jeszcze wiecej chorob- stawy, serce np.

                                                Ggiguś, chyba się troche zagalopowałaś, "wychodząc" poza dyskutowany problem. Rozmawiamy tu o rozmiarze 42, czyli o normalnej wadze lub jedynie lekkiej nadwadze (zakłądając, że autorka nie ma 140 cm wzrostu). Otyłość jest chorobą, podobnie jak anoreksja, ale nie o tym chyba jest ta dyskusja.
                                                [Podkreślenie - Kornel]

                                                CZYTELNIK WIDZI, ŻE FORUMOWICZKA STOKROTKA_A BEZPOŚREDNIO POWIĄZAŁA ROZMIAR 42 Z WAGĄ OSOBY (CHOCIAŻ NIE MIAŁA O NIEJ DANYCH)



                                                > Argumenty ad personam z definicji są miałkie, ale nie mogłam się oprzeć, by nie
                                                > odpłacić ci pięknym za nadobne. ;-)
                                                >
                                                > > Żenada :(
                                                >
                                                > To prawda, twoje argumenty są żenujące. ;-)
                                                >


                                                Mi odpłacić?! Doprawdy, dyskusja z Tobą jest daleko niższa od standardów. Twoje wcześniejsze posty z inwektywami pod moim adresem kwalifikują się do moderacji. Jeśli ich nie zgłaszam, to dlatego, by historia uwieczniła, jaki poziom intelektu reprezentujesz.

                                                Kornel
                                                • stokrotka_a Re: Żenada 21.07.16, 08:35
                                                  kornel-1 napisał:

                                                  > CZYTELNIK WIDZI, ŻE FORUMOWICZKA STOKROTKA_A BEZPOŚREDNIO POWIĄZAŁA ROZMIAR
                                                  > 42 Z WAGĄ OSOBY (CHOCIAŻ NIE MIAŁA O NIEJ DANYCH)


                                                  Mój drogi, wklejasz tekst, ale widzisz w nim tylko to, co pasuje do twoich przekonań. W mojej wypiwedzi jest założenie, które chyba nie dociera do twojego mózgu. ;-) A poza tym, krzycząc i to w formie pogrubionej, nie zahipnotyzujesz czytelników. Bardzo ciekawe jest to, że pisząc "czytelnik" w gruncie rzeczy masz na myśli siebie. ;-)

                                                  > Mi odpłacić?! Doprawdy, dyskusja z Tobą jest daleko niższa od standardów.

                                                  Od jakich standardów? Od twoich?

                                                  > Twoje
                                                  > wcześniejsze posty z inwektywami pod moim adresem kwalifikują się do moderacji

                                                  Wcześniejsze inwektywy? Mój drogi, twoje ego musi bardzo cierpieć. ;-)

                                                  > Jeśli ich nie zgłaszam, to dlatego, by historia uwieczniła, jaki poziom intel
                                                  > ektu reprezentujesz.

                                                  Jestem pełna podziwu dla twojego historycznego punktu widzenia! No i jeszcze to "uwieczniła"! Jesteś Wielki! ;-D

                                                  > Kornel

                                                  Stokrotka
                                        • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 15:28
                                          >O otyłości mówi BMI i WHR.

                                          Zauważ, że wszelkie normy są tworzono po to, aby ludzi trzymać w ryzach. W Twoim przypadku to idealnie zadziałało. Jesteś doskonale, nieświadomym przedstawicielem społeczeństwa niewolników. Ale wiedz, że są ludzie wolni, którzy rządzą się swoimi prawami.
                                          • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 18:32
                                            ona46on47 napisał(a):

                                            > >O otyłości mówi BMI i WHR.
                                            >
                                            > Zauważ, że wszelkie normy są tworzono po to, aby ludzi trzymać w ryzach.


                                            Mało rozsądna wypowiedź. Normy BMI podobnie jak normy dla poziomu cukru są ustalane przez lekarzy. Między innymi, dla Twojego zdrowia.

                                            Kornel
                                        • six_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 15:53
                                          bez urazy, ale ty głupi jakiś jesteś czy troll? 102 to jest obwód, nie szerokość, więc o jakim nieobejmowaniu mówisz??? chyba że sam masz metr dwadzieścia a kończyny górne jak tyranozaur, to współczuję.
                                        • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 08:43
                                          Rozmiar 42 mowi i to sporo. Tak sie klada, ze mialam kolezanke w pracy, ktora czasem przynosila mi rzeczy, zebym sobie cos sprobowala. Tak z rozlewnosci, bo mialysmy nieco inny gust.
                                          Miala rozmiar 42, lekarz prawil kazania i otylosci, a ja tonelam w jej ciuchach.
                                          • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 08:59
                                            znana.jako.ggigus napisała:

                                            > Rozmiar 42 mowi i to sporo. Tak sie klada, ze mialam kolezanke w pracy, ktora c
                                            > zasem przynosila mi rzeczy, zebym sobie cos sprobowala. Tak z rozlewnosci, bo m
                                            > ialysmy nieco inny gust.
                                            > Miala rozmiar 42, lekarz prawil kazania i otylosci, a ja tonelam w jej ciuchach
                                            > .

                                            Nie można wyciągać wniosków uogólniajacych na podstawie jednostkowego, osobisego doświadczenia.
                                            • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:26
                                              Mozna, bo skoro ja nosze 36/38 i tone w 42, to znaczy dla posiadaczki przecietnej figury 42 to duzo. Ergo ostrzezenia lekarskie byly sluszne.
                                              Ergo 42 oznacza duza babe, ergo trzeba schudnac.
                                              Gotowanie tzw. dietetyczne.
                                              Jak to mowia koledzy na silce - odchudzanie zaczyna sie w kuchni.
                                              • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:31
                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > Mozna, bo skoro ja nosze 36/38 i tone w 42, to znaczy dla posiadaczki przecietn
                                                > ej figury 42 to duzo. Ergo ostrzezenia lekarskie byly sluszne.
                                                > Ergo 42 oznacza duza babe, ergo trzeba schudnac.

                                                Nie, nie można. Znam co najmniej jedną kobietę o rozmiarze 42, przeciętnej figurze i zaręczam ci, że ta kobieta nie ma nadwagi, nie jest gruba, jest bardzo zgrabna i na pewno nie powinna chudnąć. Sama utopiłabym się w jej ubraniach, ale to o niczym nie świadczy (oprócz relacji rozmiarowej pomiędzy mną a nią). Nie wyciagaj więc uogólniających wniosków na podstawie jednostkowego doświadczenia, bo są po prostu nieprawdziwe
                                                • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:35
                                                  rozmiar 42 to pewne parametry., dosyc spore. Rozmiar 36-38 to przecietna wielkosc. Teraz to sie zmienia, oczywiscie.
                                                  Jesli ludzie o przecietnej wielkosci tona w za duzym rozmiarze, to oznacza, ze osoba taki rozmiar noszaca jest duza.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:39
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > rozmiar 42 to pewne parametry., dosyc spore. Rozmiar 36-38 to przecietna wielko
                                                    > sc. Teraz to sie zmienia, oczywiscie.
                                                    > Jesli ludzie o przecietnej wielkosci tona w za duzym rozmiarze, to oznacza, ze
                                                    > osoba taki rozmiar noszaca jest duza.

                                                    Duża to pojęcie względne. Oczywiście, pomiędzy 36 a 42 jest spora różnica, ale powtarzam, że wyciąganie wniosków uogólniających na podstawie jednego przypadku to błąd.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:43
                                                    Teraz tez wyciagasz wniosek uoglniajacy.
                                                    Idz do sklepu z duzymi rozmiarami, przymiesz pare reczy 42 i powiedz mi, jak wygladasz.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:08
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Teraz tez wyciagasz wniosek uoglniajacy.

                                                    Nie wyciągam.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 13:57
                                                    Owszem wyciagasz.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:51
                                                    Tyle ze sama to robisz:)
                                                    No coz, odbiegamy znacznie od tematu.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:11
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Tyle ze sama to robisz:)

                                                    No właśnie nie, i wyrażnie o tym napisałam. :-) Ani ty ani ja nie mamy prawa wyciągać wniosków uogólniających na podstawie jednego przypadku. No I oczywiście utopiłabym się w rozmiarze 42, ale to o niczym ogólnym nie świadczy (poza tym, że istnieje spora róznica pomiędzy moim rozmiarem a rozmiarem 42). :-)
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:45
                                                    Ano tak.
                                                    Podajesz przyklad znajomej (jednostkowo), a i Ty i ja utopilybysmy sie w jej ciuchach.
                                                    I kobiety w rozmiarze 34-40 w wiekszosci tez.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:59
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Ano tak.
                                                    > Podajesz przyklad znajomej (jednostkowo), a i Ty i ja utopilybysmy sie w jej ci
                                                    > uchach.
                                                    > I kobiety w rozmiarze 34-40 w wiekszosci tez.

                                                    Ano nie. Podaję przykład jednostkowy i nie wyciągam z niego wniosków uogólniających. To że ciuchy osoby w rozmiarze 42 są za duże dla osób w niższych rozmiarach to oczywista oczywistość i nie o tym dyskutuję. To nie jest wniosek uogólniające - to nie jest żaden wniosek. :-)
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 13:57
                                                    Podajesz jedna znajoma w rozmairze 42 i bierzesz ja za przyklad tego, ze kobieta o takich gabarytach moze byc szczupla.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 16:05
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Podajesz jedna znajoma w rozmairze 42 i bierzesz ja za przyklad tego, ze kobiet
                                                    > a o takich gabarytach moze byc szczupla.

                                                    No właśnie! :-) To jest tylko przykład, a nie wniosek, że wszystkie albo że większość jest szczupła.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 08:20
                                                    Aha.Masz racje, poddaje sie. Wszystkiek obiety sa piekne, jakei sa.
                                                    Stokrotko, otoz wczoraj na wyprzedazy dostalam fajna kiecke, ale rozmiar 40 (sic!) i mi pasuje. Pocieszam sie, ze to nieco mniejsza 40, w koncu pracowalam jako dzielan ekspedientka w butiku i wiem, ze ten sam rozmiar rozmaicie wypada.
                                                    A jak zaszaleje narcystycznie, to wkleje selfie. bo wczoraj wysylama kumow z prosba o porade.
                                                    Pewnei wypruje metke, albo bede udawac, ze to numeracja wloska.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 08:40
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Aha.Masz racje, poddaje sie. Wszystkiek obiety sa piekne, jakei sa.

                                                    Wszystko albo nic! Kochana, nie popadajmy w skrajności. :-)
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 09:30
                                                    Znowu masz racje.
                                                    :))
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 09:38
                                                    Zawsze mam rację - swoją. Tak jak każdy. ;-)
                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 14:18
                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                    > Bo slysze. Bo grubi maja obsesje i problem z jedzeniem, a normalni nie.

                                    Słyszeć można różne rzeczy, ale wyciągać na tej podstawie wnioski uogólniające już nie. Równie dobrze można powiedzieć, że chudzi/szczupli mają obsesję na punkcie swojego ciała i problem z niejedzeniem, i na tej podstawie generalizować, ale uważam, że to do niczego sensownego nie prowadzi.
                                    • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 15:46
                                      no nie, bo nadwaga jest postrzegana teraz jako feler. A kiedys byla dowodem na dobrobyt.
                                      • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 16:00
                                        No i co z tego? Nie mówimy o przeszłości tylko o teraźniejszości, w której zarówno nadwaga jak i chudość mogą być I są postrzegane jako feler.
                                        • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:36
                                          Chudosc postrzegana jako feler? Ta niezdrowa, anorektyczna tak, jak i otylosc.
                                          • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:41
                                            znana.jako.ggigus napisała:

                                            > Chudosc postrzegana jako feler? Ta niezdrowa, anorektyczna tak, jak i otylosc.

                                            Nie tylko ta anorektyczna. Postrzeganie to rzecz subiektywna.
                                            • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:42
                                              Dla grubych bab z obsensja jedzenia chudosc jest felerem. normalna chudosc raczej nie
                                              • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:25
                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > Dla grubych bab z obsensja jedzenia chudosc jest felerem. normalna chudosc racz
                                                > ej nie

                                                Normalna chudość to rzecz względna i zaręczam ci, że może być felerem, dla kogoś, kogo "normalna" chudość nie pociąga.
                                                • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 10:43
                                                  Zalezy o czym piszesz: o pociaganiu czy traktowaniu czegos jak normalne. Jeslki ktos kogos nie pociaga, to moze miec rozmiar 32,34, 36, 38, 40 i nic.
                                                  Normalna chudosc - 34-40.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 11:01
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Zalezy o czym piszesz: o pociaganiu czy traktowaniu czegos jak normalne.

                                                    Obie rzeczy są względne i nie ma czegoś takiego jak obiektywna normalność.

                                                    > Normalna chudosc - 34-40.

                                                    Możesz wyjaśnić, na jakiej podstawie 34-40 określasz jako normalną chudość?
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 13:56
                                                    Ale to jest roznica czy piszesz o tym, co kogo pociaga i jak sie kogos postrzega.
                                                    moge wyjasnic podstawe mich pogladow - srednia statystyczna, dosc szeroka. Biore pod uwage rozmiar 32-46 i biore szeroki rozmach i mam srednia normalnosc, przecietnosc.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 16:09
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Ale to jest roznica czy piszesz o tym, co kogo pociaga i jak sie kogos postrzeg
                                                    > a.

                                                    Różnica jest nikła, bo obie rzeczy (pociąg i postrzeganie) oparte są na subiektywnym "odbiorze" innych ludzi.

                                                    > moge wyjasnic podstawe mich pogladow - srednia statystyczna, dosc szeroka. Bior
                                                    > e pod uwage rozmiar 32-46 i biore szeroki rozmach i mam srednia normalnosc, prz
                                                    > ecietnosc.

                                                    No w porządku, ty widzisz to w ten sposób, ale nie jest to żadna norma ogólna ani podstawa do uogólniania. :-)
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 08:21
                                                    Oczywiscie ze to jest norma - biore srednia wartosc. to norma statystyczna, rzecz powszechna.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 08:38
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Oczywiscie ze to jest norma - biore srednia wartosc. to norma statystyczna, rze
                                                    > cz powszechna.

                                                    ggiguś, kochana, napisz w jaki sposób wyliczyłaś tę średnią (wzór, dane) i dokładny wynik (wartość średniej). Jestem baaardzo ciekawa. ;-)
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 09:23
                                                    Podalam Ci juz sposob. Srednia wartosc rozmiaru odziezy
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 09:41
                                                    Średnia wartość rozmiaru odzieży dla populacji (której?) czy dla kilku liczb (rozmiarów)? Bo jeśli to drugie, to żadna średnia.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 10:28
                                                    Dla calej popualcji. Podaje wszystkie rozmiary odziezy, no tak do 46. rozmiary d 46, bo i takie sa dostepne, sa rzadkoscia. Jeszcze.
                                                    I z tych rozmiarow biore szeroim rozmachem srednia. Zostawiam najmniejsze rozmiary - 32 i 34, i daje upust przy srednich wielkosciach - 36, 3, 40. Dlatego 42, 4 i 46 sa juz duzymi rozmiarami dla duzych kobiet.
                                                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 10:38
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Dla calej popualcji. Podaje wszystkie rozmiary odziezy, no tak do 46. rozmiary
                                                    > d 46, bo i takie sa dostepne, sa rzadkoscia. Jeszcze.
                                                    > I z tych rozmiarow biore szeroim rozmachem srednia. Zostawiam najmniejsze rozmi
                                                    > ary - 32 i 34, i daje upust przy srednich wielkosciach - 36, 3, 40. Dlatego 42,
                                                    > 4 i 46 sa juz duzymi rozmiarami dla duzych kobiet.

                                                    Wybacz ggiguś, ale to nie jest żadna średna dla populacji. To jest rozmiarowa średnia spod dużego palca. ;-)
                                                  • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 11:45
                                                    dlaczego tak twierdzisz?
                                                    I dlaczeog od pewnego momentu dyskusji piszesz ggigus z s jak sliwka?
                                                  • koszmarna.baba Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 18:01
                                                    Chyba jednak troche zawężyłaś rozmiarówkę bo taki np. bon prix oferuje sukienki w rozm. od 32 do 58 więc średnia wychodzi 44-46. :)
                                                  • mariuszg2 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 25.07.16, 12:41
                                                    koszmarna.baba napisała:

                                                    > Chyba jednak troche zawężyłaś rozmiarówkę bo taki np. bon prix oferuje sukienk
                                                    > i w rozm. od 32 do 58 więc średnia wychodzi 44-46. :)
                                                    >

                                                    to się nazywa średnia ważona :)
    • fletniapana Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 07:32
      rozmiar 42 w wieku 46 lat to bardzo dobry rozmiar

      o ile cały wątek nie jest prowokacją mogę napisać tylko tyle: dupek; nie dlatego, że chce byś schudła ale dlatego, że robi to przy innych; wiele osób radzi byś mu odpłacała podobnym zachowaniem ale to nie jest dobry pomysł; mów mu (bo pewnie to robisz) że takie uwagi przy innych sprawiają Ci przykrość i działają demotywująco;

      Steczkowska śpiewa w jednej piosence: "warto próbować, pomimo ran"; tego się trzymaj
      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 08:27
        To nie jest prowokacja choć może tak wygląda. To niewyobrażalne, że tam można traktować własną żonę. Oboje znamy wiele par, gdzie albo facet jest grubszy albo kobieta i nikt nikogo nie poniża, nie zrobi z tego problemu. Ale dal mojego zapatrzonego w siebie męża to problem
        • fletniapana Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 08:51
          Jest takie powiedzenie:

          "Jeśli zechcesz znajdziesz sposób
          jeśli nie chcesz znajdziesz powód"

          Masz rację, nie rozmiar 42 jest problemem. Coś co było zniknęło a rozmiar pojawił się jako pretekst. Mimo wszystko warto próbować to coś odnaleźć.
          • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 08:55
            Jasne, on mnie już nie kocha.
            • fletniapana Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 11:46
              Miłość pojawia się i znika. Ale ponoć zdarza się, że pojawia się znowu i wtedy jest jeszcze mocniejsza. Warto walczyć ale trzeba pamiętać, że do miłości może się rozwijać tylko wtedy gdy jest wolność. Św. Paweł ładnie to to opisał.
              • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 16:56
                fletniapana napisał:

                > Warto walczyć ale trzeba pamiętać, że do miłości może
                > się rozwijać tylko wtedy gdy jest wolność.

                A konkretnie o jaką wolność chodzi?
                • fletniapana Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 23:22
                  chodzi o to, że do miłości nie można nikogo zmusić
                  • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 08:29
                    fletniapana napisał:

                    > chodzi o to, że do miłości nie można nikogo zmusić

                    To prawda, ale nawet niewolnica może zakochać się w swoim właścicielu a niewolnik we właścicielce, więc to nieprawda, że "miłości może się rozwijać tylko wtedy gdy jest wolność".
                    • fletniapana Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 17:42
                      chodzisz go gimnazjum, że trzeba ci wszystko dosłownie tłumaczyć? mówimy o uczuciach a nie o prawie własności
          • stokrotka_a Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 16:59
            fletniapana napisał:

            > Masz rację, nie rozmiar 42 jest problemem. Coś co było zniknęło a rozmiar pojaw
            > ił się jako pretekst. Mimo wszystko warto próbować to coś odnaleźć.

            Tym czymś, co zniknęło jest kultura osobista tego faceta. Niech więc pójdzie jej poszukać i wróci, gdy ją znajdzie.
    • varia1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 11:45
      moj pierwszy maz miał podobny problem ze mną, i już nie jest od dawna moim mężem
      mojemu drugiemu męzowi podobam się taka jaka jestem (XXL) a czasem nawet chciałby żeby było mnie jeszcze więcej
      nie gotuj obiadów - biegaj :D
      albo wymień męża na nowszy model, to bardzo dodaje wigoru, zwłaszcza kiedy wymieniasz na młodszego od siebie

      oczywiście że dzieci potrzebują ojca, ale przecież nie zamierzasz chyba odbierać mu władzy rodzicielskiej i zakazywać kontaktów?
    • lorelailee Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 12:30
      Przestan robic wszystko sama w domu, wieczorem po pracy idz na aerobik albo na basen - a meza do garow i sprzatania chalupy. Bedziesz miec o samej sobie lepsze mniemanie, i przy okazji nabierzesz kondycji fizycznej. A tak swoja droga to mysle ze Twoj chlop przechodzi kryzys wieku sredniego. Narazie narzeka ze jestes gruba, a pewnie niedlugo bedzie sie rozgladal za jakas mloda laska ktora mu podniesie samoocene (ktora leci na leb i szyje).
      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 12:52
        Dziękuję Wam wszystkim za pomoc, inny punkt wiedzenia pomógł mi zobaczyć wiele kwestii, których dotychczas nie zauważałam. Dzięki za rady i przepraszam jeśli kogoś uraziłam, nie należę do osób o łagodnym usposobieniu i różnie bywa. Z Waszą pomocą, ułożyłam sobie plan naprawczy... a jeśli nie wypali to mam awaryjny. :) Pozdrawiam serdecznie.
        • piataziuta Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 18.07.16, 13:09
          pozdrawiamy cię również serdecznie
          pamiętaj, że ważniejsze od twoich perypetii wagowych jest to, żeby nie zadawać pytań jeśli nie chcesz wysłuchać odpowiedzi i nie naciągać rzeczywistości, tak, żeby pasowała do tego co mówisz

          oraz to, że twoja większa tusza nie oznacza, że wszystkie szczuplejsze od ciebie kobiety "katują się dla facetów"
          • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 08:54
            ziuta, kocham Cie za to np
            oraz to, że twoja większa tusza nie oznacza, że wszystkie szczuplejsze od ciebie kobiety "katują się dla facetów"
            :)))
            • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 08:55
              PS Nancy Reagan: Kochanie, nigdy nie jestes ani zbyt szczupla, ani zbyt bogata
              Hihih
              • alpepe Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 10:36
                Nancy była aktorką hollywoodzką, o ile się nie mylę, odzwierciedlała filozofię Hollywoodu.
                • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 11:09
                  Niewazne. Mnie sie tylko ten cytat b. podoba, takie fajne motto
                  • alpepe Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 13:04
                    w kontekście pogrubiającej kamery już ważne.
                    • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 09:26
                      A to fakt!
    • rotkaeppchen1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 19.07.16, 13:58
      Nie ma czegoś takiego, jak genetyczna skłonność do tycia. Ale są choroby cywilizacyjne, które w wielu przypadkach tacie powodują. Idź do lekarza, przepadaj się. Może coś z tarczyca, może z cukrem, itd... Nie podjadaj. Skoro mąż je te same obiady, co ty, pewnie nie są one aż tak tuczące. Zacznij się ruszać.
      A co do zachowania męża - dla mnie to świństwo. Sama utyłam 25 kilo w niedoczynności tarczycy i złego słowa nie usłyszałam. I to przed diagnoza, kiedy było wiadomo, że to nie moja "wina". A kiedy chudlam, byłam dopingowana i zapewniana, że pięknie wyglądam.
      Przykre, że twój mąż tak cię traktuje.
    • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 08:04
      ona46on47 napisał(a):

      > Kiepsko mi idzie odchudzanie bo muszę w domu gotować obiady,

      Wszystkie kucharki są grube? Dziwne uzasadnienie.

      > ponadto mam genetyczne skłonności do tycia

      Robiłaś genetyczne badania? Argument z sufitu.

      > i stresującą pracę (podjadam gdy jestem zestresowana).

      Fakt.

      > Mój mąż po 40-stce postanowił, że będzie piękny, zdrowy i mło
      > dy. Dlatego biega, ćwiczy, mało je i jest szczupły.


      Brawo dla tego pana! W ostatnim momencie się zorientował, co jest ładne i zdrowe.

      > Twierdzi, że zaniedbałam się bo jestem za gruba.

      Mówi prawdę.

      > Jak uważacie, czy powinnam za wszelką cenę schudnąć, czy od
      > ejść od niego ?


      Odejdź. On nie zasługuje na Ciebie.
      ROTFL.

      Kornel
      • renkaforever Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 17:18
        Niektorzy mysla, ze wartosc czlowieka zalezy od czegos.. niestety nie zalezy. To jest wartosc , ktora trzeba akceptowac, a nie niszczyc.
      • koszmarna.baba Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 20:26
        Kornel
        Rzadko mi się to zdarza ale jak czytam twoje posty to zwyczajnie życzę ci takiej właśnie fizjologicznej przypadłości ( nie myl z chorobą) która zniekształciłaby twoje wspaniałe? ciało, takiej której bardzo trudno się pozbyć.
        • kornel-1 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 20.07.16, 20:47
          koszmarna.baba napisała:

          > Kornel
          > Rzadko mi się to zdarza ale jak czytam twoje posty to zwyczajnie życzę ci takie
          > j właśnie fizjologicznej przypadłości ( nie myl z chorobą) która zniekształciła
          > by twoje wspaniałe? ciało, takiej której bardzo trudno się pozbyć.


          Kochanie, po chrześcijańsku nadstawiam Ci oba policzki.

          k.
    • kalllka Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 21.07.16, 17:10
      Z gory przepraszam, autorkę, chciałam tylko zwrócić uwagę, temat:
      miara wartości kobiety jest obwód .,. w pasie /?/
      jest zle sformułowany.

      • mariuszg2 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 07:54
        Kajuś najmilsza...

        dopiero teraz zajarzyłem o co Ci chodziło z tym "table for two."

        Całą Warszawę schodziłem i nie znalazłem stolika o tym numerze... zaangażowałem nawet znajomego taksówkarza i on owszem znalazł dużo stolików ale wszystkie były w muzeum powstania warszawskiego i były oznaczone numerem 44...

        BYłem też w kilku agencjach towarzyskich ale tam mi powiedzieli, że orgietki na 42 osoby odpadają...

        I dopiero jak włączyłem Okrasę jak robił kaczkę w buraczkach zaskoczyłem, że chodzi o romantyczną kolację we dwoje... tylko Ty i ja...

        Teraz jestem zły na siebie.... tyle zabiegów, podchodów, kombinacji, żeby Cię wyrwać a tu taki zonk... to jest dramat....mieć gąskę na widelcu i jej nie zjeść...jakim to idiotą trzeba być no...

        "Czy mi to kiedyś wybaczysz
        Działałem tak nieporadnie
        Czy to dla Ciebie coś znaczy,
        że kocham Cię jak Irlandie..."

        lalalalal
    • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 11:44
      Takich kobiet nie ma.
      • mariuszg2 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 11:53
        czyli co?
        jaki to będzie rozmiar?
        ...droga ggigus bez s
        • znana.jako.ggigus Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 12:02
          no nie ma takiej kobiety, przecie napisalam
    • tygrysio_misio Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 13:24
      Typowy przykład delikatnie mówiąc niechęci do Ciebie.
      Twój mąż poszedł w innym kierunku niż Ty... nie pasuje do siebie... on jest nieszczęśliwy w związku (Ty pewnie też, ale możesz nie zdawać sobie z tego sprawy), ale czuje się uwiązany więc przekierowuje nieszczzęście w nienawiść

      On teraz będzie nienawidził wszystkiego co z Tobą związane... będziesz za gruba, albo za chuda... za leniwa, albo zbyt zajęta... będzie blondynką to będzie lubił ciemniejsze, będziesz ciemniejsza to polubi jaśniejsze... będziesz zbyt mocno albo zbyt słabo opalona...

      po prostu już do siebie nie pasujecie... a dalsze trwanie w tym zniszczy was

      musicie się rozwieść
      • ona46on47 Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 17:43
        Jesteś psychologiem czy wiesz to z autopsji?
        • koszmarna.baba Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 22.07.16, 19:07
          Ty się lepiej dowiedz jak ONA ma na imię, bo wymiary to raczej są oczywiste.
    • surullinen Re: miarą wartości kobiety jest obwód w pasie 25.07.16, 22:37
      Ty schudniesz, a on zostanie kimś, kto zawsze znajdzie coś do krytykowania. Poza tym - zdecyduj się, albo go usprawiedliwiasz i stwierdzasz, że on Ciebie tak mobilizuje (to na Ciebie nie za bardzo działa, więc bez sensu taki sposób), albo nie zgadzasz się na to.
      Czy Ty wiesz, czego chcesz? Czy on wie, czego chce? A czemu w sumie nie pójdziecie razem pobiegać? Tylko nie pisz, że ktoś musi ugotować obiad na jutro i siedzieć z dziećmi...
Pełna wersja