kontakt z eks

21.07.16, 17:02
To on zadzwonil po dluzszej przerwie.Nie odebralam.A po paru dniach,to ja zadzwonilam,jakos chyba chcialam byc ok i nie udawac ,kto to czy co to ja nie jestem.Duzo kosztowalo mnie to i bylo to bardzo trudne.
Ta rozmowa byla swietna.Powspominalismy stare dobre czasy,bylo milo i naprawde fajnie.
Po tej rozmowie po prostu o nim mysle i jakos sentyment czuje do niego.
Postanowislismy,ze pozostaniemy w kontakcie,wiec jakos stale mam z nim kontakt.
Wiele razy juz ten kontakt urywal sie wczesniej i kazde zylo swoim zyciem.
Od nowa zlapalismy sie.Zastanawiam sie czy to bylo dobre i czy potrzebna mi taka hustawka emocjonalna.
Czy ktos mial lub ma podobnie?
    • hateuall Re: kontakt z eks 21.07.16, 20:00
      Nie.

      On pewnie akurat nikogo nie ma (lub ma) i chce cię bzyknąć.
      • alternative12 Re: kontakt z eks 21.07.16, 20:50
        Nici z bzykanka,ale zatesknilam za nim tak normalnie,zwyczajnie.
        Po tej rozmowie myslal napewno i on.jestem tego wiecej niz pewna. Zastanawiam sie po co mi to bylo...chyba po nic he he...a napewno nie chcialam sie tak czuc.
    • gyubal_wahazar Re: kontakt z eks 22.07.16, 18:21
      A tymczasem na forum Mężczyzna ..

      'No siemacie mordy wy moje.
      Krótko i na temat, bo sie zrobi melodramat. 3-ci miesiąc na ręcznym, więc sami rozumiecie.

      Myślę 'a może by jednak zadzwonić do eksi ? Może już jej przeszło z tą Jolką, a nawet jak nie,
      to może też ma ciąg na bramkę i sie ździebko pokotłujemy.

      Troche mnie ambit hamował, ale zew natury wziął góre i dzwonie. Najwyżej - myśle - jak mi nawrzuca albo zacznie jakieś gorzkie żale odp.. to jebne słuchawką i hare-hare

      Dzwonie więc, a tu żadnej zjebki, zero lamentów i spazmów, tylko takie tam wiecie, babskie te,
      a jak to kiedyś fajnie było, a jak ten namiot przeciekał i go naprawiłem, albo jak się fajnie domyśliłem
      żeby ten kabel od sokowirówki do kontaktu wsadzić.

      Całkiem mnie to zbiło z tropu i zbaraniałem. No i jak byście to rozegrali ? Rokuje to w ogóle ? Jest sens se dupe zawracać, czy te trele-morele będą non-stop lecieć, a z dymanka nici ?
      • alternative12 Re: kontakt z eks 22.07.16, 19:59
        hehehehehehe....rozbawiles mnie do lez...czyli wszystko zawsze kreci sie wokol d...a juz myslalam,ze sie myle hahaha:)
        • gyubal_wahazar Re: kontakt z eks 23.07.16, 10:39
          To troche bardziej złożona machina jest. Tam taka cieniuśka żyłka leci (tak cieniuśka, że jej dotąd żadne dochtory jeszcze nie wypatrzyły, a nima dnia by nie niuchały, cholery) od ptaka do serca.

          I teraz jak ptaku sie poruszy, to sie ten śnurecek napina i serce wie że ma tam dopompować troche juchy, bo jakiś grubszy romantyzm się kroi

          No chyba że sparcieje, albo z tego serca sie jaka klucha zrobi, to ptaku może wtedy z siebie wyleźć, a i tak tego flaka nic nie ruszy

          Tak że ten
          • anus-hka Re: kontakt z eks 23.07.16, 11:17
            Trza dbać o dietę...
          • alternative12 Re: kontakt z eks 23.07.16, 13:33
            Ja juz nie raz przechodzilam przez to jak w jakis sposon wracalsimy do siebie,tzn.kontaktowalsimy sie ponownie. Mialam znow hustawke mysli,co by bylo gdyby...Nie bedziemy razem nigdy ,bo to jest po prostu niemozliwe.Obydwoje jestesmy w zwiazkach,ale brakuje mi go bardzo i zawsze bedzie czescia mnie.

            Nikt nie wydaje sie bardziej obcy niz ten kogo kiedys sie kochalo.Wspomnienia zabijaja.
      • alternative12 Re: kontakt z eks 22.07.16, 20:01
        ps....jak wyglada zbaranienie tak apropo?
        • anus-hka Re: kontakt z eks 22.07.16, 20:13
          ....zgłupieć, stracić trzeźwość umysłu, być w stanie szoku...może to coś mówi...
          • alternative12 Re: kontakt z eks 22.07.16, 20:24
            oczywiscie,ze mowi...to dokladny opis mnie wlasnie...
            • anus-hka Re: kontakt z eks 23.07.16, 06:12
              Acha...w takim razie weź zwierciadełko i popatrz w nie...bo tak wygląda zbaranienie przecie
    • kasia_mama_stasia Re: kontakt z eks 23.07.16, 16:10
      Na dwoje babka wrozyla. Pytanie czy wciaz czujecie do siebie miete, czy macie nowe zwiazki, czy rozstaliscie sie w szacunku do siebie etc. Czas pokaze pewnie jakie kto ma zamiary...
      • alternative12 Re: kontakt z eks 23.07.16, 17:54
        Mamy nowe zwiazki.Miete czujemy do siebie i chemie.Zawsze tak bylo.Jestem trzezwo i przytomnie swiadoma,ze nigdy nie bedziemy razem.Ale tesknie za nim.Zwyczajnie.
    • abdulabdullah Re: kontakt z eks 23.07.16, 18:08
      Normalnie szok po tym co napisałaś
      "Mamy nowe zwiazki.Miete czujemy do siebie i chemie.Zawsze tak bylo.Jestem trzezwo i przytomnie swiadoma,ze nigdy nie bedziemy razem.Ale tesknie za nim.Zwyczajnie. "

      Puknij się w głowę dziewczyno ale mocno bo po tym co napisałaś wnioskuję że i tak nic tam nie ma.
      Jak można czuć miętę i chemię do kogoś a być z kimś innym? Twoje myślenie jest typowo egoistyczne, widzisz tylko siebie i nic więcej.Masz partnera/ jesteś w związku a tęsknisz za innym facetem, puknij się w głowę może pomoże.Ranisz swojego partnera tymi myślami, oszukujesz go a nawet zdradzasz bo zdrada to nie tylko fizyczność, bzykanko ale zdrada to myślenie tak jak ty o kimś innym gdy jest się z kimś innym, czytając to co napisałaś wniosek jest jeden: nie wiesz co to jest miłość i nigdy się nie dowiesz.
      • alternative12 Re: kontakt z eks 23.07.16, 18:23
        Normalnie szok...ale dla kogo? dla Ciebie?!
    • abdulabdullah Re: kontakt z eks 23.07.16, 18:26
      Tak dla mnie, bo jak można być z w związku a czuć miętę do byłego.
      • alternative12 Re: kontakt z eks 23.07.16, 18:34

        Uwierz mi,mozna CZUC MIETE.powiem wiecej,zawsze bede miec uczucia do niego.
        Poza tym nie zamieniam zmieniac niczego w swoim zyciu.Nigdy przenigdy nie chce nikogo skrzywdzic, ja nie z tych. Ale jakos tak zwyczajnie zatesknilam.I napisalam o tym.
        Nie mysle przesadnie,bo jestem osoba twardo stapajaca po ziemi.Nigdy nie bedzie nikt wazniejszy dla mnie niz osoba ,z ktora jestem.Bo przeciez kiedys wlasnie z eks rozstalismy sie z jakiegos powodu.
        uwierz mi,wiem co robie.To tylko mysli.Nic wiecej.
    • abdulabdullah Re: kontakt z eks 23.07.16, 18:34
      Pewnie zaraz napiszesz że świetnie się dogadujecie, zostaniecie przyjaciółmi i takie tam bajki :)
      W takiej sytuacji spaliliście się zarówno Ty jak i on.

      Zapytaj swojego teraźniejszego partnera co on o tym myśli, przecież jeśli jest się w związku to z osobą której ufa się bezgranicznie, której można powiedzieć wszystko, która zawsze doradzi no chyba że jesteś w "związku" a nie związku.




      • abdulabdullah Re: kontakt z eks 23.07.16, 18:47
        Wybacz ale dla mnie jest to niezrozumiałe, napisałaś
        "Nigdy nie bedzie nikt wazniejszy dla mnie niz osoba ,z ktora jestem."

        Więc powiedz swojemu partnerowi o swoich przemyśleniach i o tej mięcie do byłego, podziel się z nim swoimi myślami bo to 1 punkt dobrego związku nawet jeśli są lub będą dla kogoś bolesne.
        • prezes_pan Re: kontakt z eks 25.07.16, 23:14
          Abdulach nie pieprz glupot. Po ma o tym gadac z aktualnym? Zeby rozwalic obecny zwiazek? Sam jestes taki swietoyebliwy? Nie kreci cie do bylych lasek?
          • abdulabdullah Re: kontakt z eks 26.07.16, 18:35
            prezes_pan związek ona już rozwaliła myśląc o innym za sprawą tej mięty, więc odpowiedz sobie na pytanie, czy ten jej związek jest oparty na miłości czy na przyzwyczajeniu, czy na -bo mi dobrze tak - itp.Po to ma jak to napisałeś - gadać - bo w normalnym związku opartym na miłości rozmawia się o wszystkim i wbrew temu co myślisz jeszcze są takie związki.Przeczytaj co pisałem, masz tam odpowiedzi na Twoje pytania.Wierność drugiej osobie na tym właśnie polega.
Pełna wersja