utracone zaufanie

23.07.16, 21:33
Witam!
Jest tutaj ktos kto stracil zaufanie do meza i je odzyskal? Moj maz alkoholik milion razy mnie oklamywal. Ciagle mu wybaczalam i wierzylam. Az kilka mies powiedzialam dosc. On teraz niby chodzi na terapie. Chce sie zmienic i wrocic do mnie i naszych malych dzieci. Niestety ja mu w nic nie wierze. Nie wiem czy go wpuscic znow do swojego zycia czy lepiej odpuscic. Kazdy mowi zeby robic tak zeby bylo lepiej dla dzieci. Najlepsze to byloby gdyby mieli cudownego tatusia. Ktorym on so tej pory nie byl. Teraz niby jest ok. Ale nie wiem czy to nie jest cisza przed burza... no i kolejny problem to taki ze mi lepiej bez niego. Nie jestem taka nerwowa. Z reszta juz nauczylam sie zyc sama z dziecmi. A po wszystkim co mi zrobil to juz go nie kocham. Czy mozna sie ponownie zakochac? Wolalabym zostac przy tym co mam. Ale on tak nalega. Mowi ze chce byc lepszym czlowiem i ze nas kocha.
    • 8ula Re: utracone zaufanie 15.09.16, 13:12
      Jak dla mnie nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy , poukladalas sobie życie na tyle , ze jest ci tak dobrze i póki co nie zmieniaj tego , ustal widzenia z dziećmi , niech się z nimi spotyka , przy okazji będziesz miala pogląd czy naprawdę się zmienił , oczywiście może wtedy udawać i pytanie czy chcesz znowu przechodzic przez piekło ktore raz ci zgotowal , do tego dzieci znowu będą miały namieszane w głowach, z alkoholizmu się nie wyrasta , to będzie się ciągnęło za nim już zawsze , do tego kłamstwa , ach szkoda życia na takiego typa , głowa do góry :-)
Pełna wersja