Wygląd: sekret skesapilu

31.07.16, 11:21
Może to banał banał. Ale tak dokładnie jest. Podobać się moża każda i każdy. Najważniejsze to kochać swoje ciało - zdawać sobie sprawę z jego "niedociągnięć" wobec obecnie panującego wzorca kulturowego - zawsze będą niedociągnięcia, przecież o to chodzi tym, co promują jakikolwiek wzorzec piękna.

Chodzi o to, żeby sprzedać dużo produktów, żeby kręcił się biznes. Promocja młodości - to fabryka kasy - kobiety niepewne siebie, niezadowolone ze swojego wyglądu będą kupowały drogie specyfiki obiecujące, że wygładzą nam zmarszczki. Chudość - kolejny niedościgniony wzór - i znowu inwestycje w fitness, masaże odchudzające, cud diety i dziwne specyfiki. Dyskretny makijaż, codzienna depilacja - jako synonimy podstawowej hiegieny i zadbania.
A przecież wielu mężczyznom wręcz nie podoba się chuda lala i wolą takie naturalne z brzuszkiem i obfitą pupą, a także z włoskami pod pachami (jak nawet tu odważnie kiedyś twierdził Józio).

Z mojego doświadczenia i obserwacji wnioskuję, że sekret seksapilu tkwi w akceptacji swojego ciała, zadbaniu intelektualnym, poczuciu humoru i pewności siebie. Jak byłam młodsza i chudsza o wiele mniej facetów się mną interesowało niż teraz, kiedy mam prawie 40-stkę - i to w przeróżnym wieku od 20 w górę. A jeśli chodzi o partnera życia, to, znowu banał, lepiej znaleźć sobie takiego, co to akceptuje nas takimi jakimi jesteśmy (co oczywiście nie zwalnia nas z ciągłego rozwoju). Bo w miłości się nie da niczego udawać.

No, to się pomądrzyłam;)

    • six_a Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 11:26
      ja tam nie czuję się zobowiązana do kochania czegokolwiek ani nienawidzenia tym bardziej. jak dla mnie to ten sam rodzaj skrzywienia.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 11:26
        Ehm?
        • six_a Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 11:30
          "Najważniejsze to kochać swoje ciało" - noniesądzę, by to było nawet konieczne, o "najważniejszym" nie wspominając.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 11:52
            Ok, Pani zrzędo - niczego i nikogo nie trzeba kochać;) Racja. Tylko z miłością jest jakoś przyjemniej
            • bene_gesserit Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 12:32

              Jesteś nieszczęśliwa? To trzeba pokochać siebie i będziesz szczęśliwa! Masz problem z samoakceptacją? To się zaakceptuj!
              He he he.

              Takie trzeźwe, kapralskie rady, bardzo podobne do 'weź się w garść!' są, w gruncie rzeczy, toksyczne. Po pierwsze - nie ma jednej recepty na szczęście dla każdego. Po drugie - 'tak wziąć i się pokochać' na rozkaz życzliwej raczej nie jest łatwo; po trzecie - pierdyliard ludzi skupia się w życiu na czym innym.
              Po czwarte, oczywiście bardzo świetnie, że lecą na ciebie dwudziestolatkowie.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 12:41
                Wiem, że każdy ma inaczej i że to są rady nie do zaaplikowania od razu. Po prostu kolejny wątek pt. czy facet poleci na ładną twarz, a brzydką figurę mnie jakoś natchnał, żeby ten, może i stek banałów tu wrzucić.

                • bene_gesserit Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 12:53
                  Nie chodzi o to, czy to są banały, to po prostu nieprawda.
                  Największe powodzenie, jakie widziałam, miała moja przyjaciółka - o przeciętnej figurze i bardzo nieregularnych rysach, notorycznie w bezkształtnych ciuchach, z całym naręczem kompleksów.

                  Znowu: czy przeglądanie się w oczach innych ludzi jest konieczne do szczęścia? Nie wydaje mi się, tzn mi to kompletnie powiewa.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 13:32
                    Znowu: czy przeglądanie się w oczach innych ludzi jest konieczne do szczęścia? Nie wydaje mi się, tzn mi to kompletnie powiewa.

                    to chyba chciałam napisać;) Ale pełno jest kobitek, które tego nie wiedzą, nie czują tak, bo myślą, że muszą spełnić jakieś kryteria.

                    A co do koleżanki - nie chodzi mi o stopniowanie "powodzenia". Nie mówie, że ma się wtedy "największe" powodzenie. NIe musimy się chyba ścigać, nie? Chodzi o to, że wg mnie powodzenie może być rezulatatem dobrego humoru, życzliwości do świata, vagina power, choć i ładny wygląd może je zapewnić. Ale nie musi i nie jest to jedyna droga.
                    • bene_gesserit Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 13:54
                      Powodzenie może być wynikiem pierdyliarda rzeczy. Są mężczyźni, których np kręcą kobiety, przebrane za kuce. Nie muszą być ładne nawet specjalnie, ważne żeby miały siodło, uzdę i ogon.

                      Znowu - generalnie zwracanie uwagi na to, czy się jakiemuś obcemu facetowi podobam mi się wydaje kulą u nogi. Tak samo jak jacyś ewentualni adoratorzy. Myślenie o sobie w tych kategoriach to rodzaj niewolnictwa.
                  • lemasakr Re: Wygląd: sekret skesapilu 11.09.16, 17:18
                    W takim wypadku czym ich przyciagala?
            • six_a Re: Wygląd: sekret seksapilu 31.07.16, 12:44
              czy ja mówię jakimś szyfrem? to jest nadal obsesja ciałem, tylko w drugą mańkę. ale uważaj ją sobie za lepszą od innych obsesji. co mnie tam wogle.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret seksapilu 31.07.16, 13:34
                Pokochanie nie oznacza obsesji - nie mówię tu o narcystycznym samouwielbieniu - tylko o dobrym czuciu się we własnej skórze, bez ciągłego krytycznego spoglądania na siebie. Mnie to smuci, że jak super śliczne kobity patrzą w lustro, to od razu wymieniają, gdzie mają zmarszczki, pryszcze, gdzie się rozmazały, co im głupio sterczy, i że mają nie taką fryzurę.
                • six_a Re: Wygląd: sekret seksapilu 31.07.16, 14:19
                  rozumiem, że jak zauważysz szpinak między zębami (swoimi), to zamiast go usunąć, będziesz starała się go pokochać?

                  pomięszanie z poplątaniem.

                  ludzie gapią się na siebie krytycznie, odkąd dostali lustra. nie ma to nic wspólnego z "brakiem miłości" do siebie.
    • wiarusik Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 11:42
      do zestawu dorzucę włosy łonowe. dużo pań depiluje, są nawet specjalne salony depilacji intymnych, no a ja lubię włoski. dziękuję za uwagę.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 11:56
        Nie jesteś jedyny. Znam więcej takowych. No ale cóż, koleżanki twierdzą, że bez włosów higienicznie...
        • wiarusik Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 12:02
          rozumiem. nie mają czasu umyć się, do pracy się śpieszą, wolą wietrzyć.
    • potworski Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 12:28
      Super=odkryłaś tajemnicę wszechświata. teraz wystarczy, żeby wszystkie kobiety nagle zaczęły się akceptować i wszystkie staną się seksowne.
      Poza tym "seksowna" to pojęcie beznadziejnie płynne. Na łodzi podwodnej podczas rocznego rejsu seksowny będzie nawet sztych od łopaty albo ropucha zwyczajna. Za seksowną może się uważać panna, która podoba się tylko swojemu mężowi, a za nieseksowną taka, za którą ogląda się 90% facetów mijanych na ulicy.
      Jeżeli za poziom seksapilu przyjmiemy np ogólną ocenę urody przez jakąś dużą grupy mężczyzn, to sorry=ale próbujesz przeskoczyć fakt, że ładne i zgrabne dziewczyny podobają się mniej niż średnio ładne i średnio zgrabne. Robisz to upraszczając sobie maksymalnie rzeczywistość i z automatu samoakceptację przypisujesz tylko tym mniej zgrabnym. To tak jakbym powiedział, że karzełek może być wyższy od średniego człowieka pod warunkiem, że cierpi na gigantyzm. Jak już porównujesz ładne/mniej ładne to pozostaw resztę kryteriów na podobnym poziomie i wtedy sprawdź wynik. Zapewniam cię, że nie będzie aż taki "och ach" jak piszesz.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 09:41
        Właśnie chodzi o to, żeby się nie porównywać. Że to, że ktoś tam przyciąga więcej spojrzeń nie jest powodem do depresji i że nie można w ten sposób siebie oceniać.
        I tak, uważam, że każdy człowiek może być piękny/seksowny, a kluczem do tego nie jest obowiązujący kanon urody, bo co oznacza "zgrabna" jest dość niejednoznaczne - dla Ciebie może to oznaczać coś innego niż dla Twojego najlepszego kumpla.
    • czoklitka Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 12:29
      >Z mojego doświadczenia i obserwacji wnioskuję, że sekret seksapilu tkwi w akceptacji swojego ciała, >zadbaniu intelektualnym, poczuciu humoru i pewności siebie.

      no, i oprócz tego jeszcze w tym, aby nie być - jak to się nazywa - za bardzo miłą i przez to nudną dziewczynką. Jakieś emocje też do tego można by dodać. To tak odnośnie poczucia humoru. ;)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 09:42
        To zależy;) Są tak uroczo miłe osoby, tryskające życzliwością, że zecydowanie nie są nudne.
        • czoklitka Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 20:29
          cos mi się zdaje, ze takim to najbliżej jest do piekiełka falszu
    • potworski Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 12:58
      A i jeszcze chciałem podważyć jedno kryterium, którym część kobiet lubi się licytować stawiając jako dowód swojej atrakcyjności=

      Jak byłam młodsza i chudsza o wiele mniej facetów się mną interesowało niż teraz, kiedy mam prawie 40-stkę - i to w przeróżnym wieku od 20 w górę.

      Nie chcę mącić twojego idealnego świata, ale zdradzę ci pewien sekret=faceci bardzo często mierzą siły na zamiary, stąd np przeciętny typ raczej nie będzie podbijał do ślicznej panny, co do której istniej silne prawdopodobieństwo, że go oleje. Wybierze sobie coś "bardziej rokującego" i mniej ryzykownego. I wierz mi=powodzenie sporej części czterdziestek wynika właśnie stąd, że faceci w dużej mierze są bardziej przekonani o powodzeniu misji, ponieważ wierzą, że taka to już "nie przebiera" i mają większe szanse na sukces.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 13:27
        Oczywiście Twoja interpretacja może być prawdziwa. A potem (polskie) kobiety mają tak niską samoocenę, jak są otoczone takimi "prawdomówcami" jak Potworski - i jeszcze mu wierzą. Skutek: buu - jestem brzydka, nikomu się nie podobam, a jak się podobam, to buuu, jestem tak brzydka, że lecą na mnie, bo do tych ładniejszych się wstydzą uderzać.

        Można też olać tego typu dyscyplinujące teksty i cieszyć się życiem:)
        • potworski Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 15:13
          Jeśli samoocena opiera się na liczbie adoratorów, lajkach na fejsie pod selfie zrobionym w kiblu czy na opinii jakiegoś anonimowego potworskiego to wiesz co to jest? Psinco nie samoocena. A ty właśnie takie kryterium postawiłaś w trzecim akapicie swojego posta wieszcząc wszem i wobec sukces swojej tezy.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 09:25
            No samoocena opiera się u wielu osób na czynnikach zewnętrznych. Nie jest to żadne odkrycie. Dlatego se ludzie budują domy większe niż sąsiada i marzą o samochodach droższych niż sąsiada i chcą być pożądani towarzysko, erotycznie, czy zawodowo.

            I tak, czasem jakiś Potworski powie/zrobi coś głupiego, a kogoś to może boleć latami. Tak, oczywiście, to ten ktoś ma problem z sobą, ale może lepiej nie ranić ludzi na chybił trafił?
            • potworski Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 11:14
              Możesz mi wytłuścić co w moich wypowiedziach jest głupiego? Nie wiem=zacytuj któryś fragment, żebym wiedział do czego konkretnie się odnosisz.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 22:33
                Jakiś Potworski można zmienić na jakiś Pipściński. Nie pisałam o Tobie, personalnie, tylko jako o osobie postronnej. Gee, narcystycznie ciut.
      • dziala_nawalony Re: Wygląd: sekret skesapilu 14.09.16, 08:25
        Potworski,a pozwol pani zyc w swoich wyobrazeniach, sa damy, ktore wyznaja zasade ,..jestem,no wiec mysle..a nie sadze,zeby nawet tak zgrabnie podane zdanie cyt/../.Na łodzi podwodnej podczas rocznego rejsu seksowny będzie nawet sztych od łopaty albo ropucha zwyczajna/.../ spowodowalo zrozumienie jak drut prostego faktu,ze dlugosc przymusowego celibatu determinuje meskiego osobnika do lapania kazdej damy, bez wzgledu na jej miejsce jakie zajmuje na skali w/w. sexapilu.
    • znana.jako.ggigus Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 16:54
      Sekspapi się miewa. BB miała swego czasu, miał go też młody Till Schweiger, czy dojrzalszy Harvey Keitel.
      Seksapil nie ma nic wspólnego z fitnesem, ani zadbaniem. To charyzma, którą się miewa, nagle można dostać i stracić. Także w czyichś oczach.

    • wiarusik Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 17:06
      ogólnie, to każda potwora znajdzie swojego amatora.
      tylko myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ni godziny.
    • znana.jako.ggigus Re: Wygląd: sekret skesapilu 31.07.16, 17:32
      A włosy pod pachami to naprwdę kwestia socjalizacji.
      Akurat są kraje, gdzie dla wielu ludzi to normalne, że się goli. A dla innych że się nie goli.
      W ogóle większość przekonań to kwestia socjalizacji.
      Samoakceptacja to piękna rzecz.
      Mam wrażenie, że Twoim poście mało tej samoakceptacji, bo ciągle piszesz o tym, co podoba się innym, tzn. mężczyznom.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 09:19
        Ehm - no, socjalizacja, konwencja. Ale też chodzi o to, że wiele kobiet przecenia te konwencje.

        Wiesz, post jest odpowiedzią na wątki tu zawarte pt. "czy mogę się podobać".
        • znana.jako.ggigus Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 09:21
          no ale Ty definiujesz seksapil jako podobanie sie innym.
          Poczucie wlasnej wartosci, budowane na pogladach innych.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 09:30
            Chyba tego nie napisałam. Albo jakoś nieudolnie się wyraziłam. Wybacz;)

            Co do seksapilu - wg mnie, jest konstruktem społecznym jak wiele innych rzeczy.
            • znana.jako.ggigus Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 10:34
              Samo pojecie, jak charyzma czy inne, z pewnoscia tak.
              ale nadal jest tajemnica, dlaczego niektorzy ludzie Maja wiecej seksapilu, a niektorzy mniej.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 12:47
                No pewnie. Zgadzam się. Ale to taki post ku pokrzepieniu serc miał być, a nie jak być najbardziej seksy ever i przyćmić znajome. Actually, lepiej nie dążyć do ćmienia IMHO, ale się solidaryzować;)
                • znana.jako.ggigus Re: Wygląd: sekret skesapilu 02.08.16, 10:25
                  Seksapil to nie bycie seksi. To jakas niezbadana i niezdefiniowana charyzma. Lew-Starowicz, zanim oddal sie schematom mesko-zenskim fajnie kiedys o tej charyzmie pisal. Trudno charyzma cmic, bo albo sie ja ma, albo nie.
                  Np. englert ma nadal ciagle (widzialam na Pudelku jego zdjecia z urlopu) te charyzme, od lat, od serialu Dom.
    • miau.weglowy ameryki nie odkrylas z tym podobac sie moze kazda 01.08.16, 10:25
      i kazdy - 'kazda potwora znajdzie swego amatora' powstalo zdaje sie cokolwieczek dawno juz ;)

      wielu podoba sie chude, wielu podoba sie niechude, w roznych stadiach niechudosci. tzw. oczywista oczywistosc ;P (wiele osob tez po prostu broni tego, co akurat ma i do tego dorabia teorie, znaczy w sumie nie musi, bo tu inne przyslowie: jak sie nie ma co sie lubi itd. ;))

      co do twojej indywidualnej sytuacji; charakter i otwartosc na ludzi (nazywana tez przystepnoscia) ma spore znaczenie w kontaktach, moze sie na przyklad zmienilas przez lata i to wplynelo pozytywnie, mozna do ciebie latwiej podejsc.
      albo masz lepszy status materialny, co zbieglo sie tez zmianami spolecznymi; mlodsi dzis bywa szukaja starszej kochanki (ewentualnie sponsorki hue hue), wiec akurat tymi mocno mlodszymi podbiegaczami to bym sie tak nie ekscytowala, ze promieniujesz wypracowana przez lata akceptacja ciala ;)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: ameryki nie odkrylas z tym podobac sie moze 01.08.16, 10:31
        Zawsze byli młodsi, co szukali starszej kochanki, albo sponsorki - nie ma to nic wspólnego z naszymi czasami.

        Co do "ekscytacji" - tak bardzo się tym nie ekscytuję - po prostu zauważam. Masz rację, zmieniłam się z niepewnej siebie dziewczynki w pewną siebie kobietę, która, np., jak ktoś jej powie, że jest brzydka, bo i to się czasem zdarzy (ah ci polscy mężczyźni;>), zaśmieje się z tego, a nie poczuje zdyscyplinowana. I po to był ten przykład, że z wiekiem można rozkwitać, dzięki większej otwartości i życzliwości wobec świata, a nie że piękno przemija i w ogóle tylko młodość, a potem to dół;)
        • miau.weglowy Re: ameryki nie odkrylas z tym podobac sie moze 01.08.16, 10:34
          raczej skupilas sie na ciele w poscie wyjsciowym oraz na pewnosci wynikajacej z ciala.

          na pewno bylitacy mlodsi, ale tak otwarcie jak dzis sie to nie dzialo, nie przesadzajmy ;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: ameryki nie odkrylas z tym podobac sie moze 01.08.16, 12:41
            Nie wiem, ciężko porównać;) Sądząc po literaturze, np Witkacy, o tym pisze, to młodzieniec i starsza kochanka to nic nowego.
        • znana.jako.ggigus Re: ameryki nie odkrylas z tym podobac sie moze 01.08.16, 10:35
          o rany, polscy mezczyzni. do dzis pamietam, mialam 14 lat i szlam ulica mruzylac oczy od slonca, a przechodzacy pan rzucil milo: ale ty jestes brzydka.
        • alpepe Re: ameryki nie odkrylas z tym podobac sie moze 01.08.16, 10:47
          Serio tak ktoś ci jeszcze mówi?
          Mnie się to zdarzyło jeden raz w życiu, powiedział mi to facet, który miał niesamowicie brzydką dziewczynę. Pamiętam, jak ją zobaczyłam, pomyślałam, ale brzydka, choć generalnie mało widzę brzydkich ludzi.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: ameryki nie odkrylas z tym podobac sie moze 01.08.16, 12:45
            Ja też mało widzę brzydkich ludzi - mam taką jedną sąsiadkę. jest bezkształtna, na jej twarzy maluje się totalna bezmyślność i wrzeszczy na swoje dzieci. No i co, brzydka jest i niepewna siebie, co maskuje agresją, bo brak jej automiłości i miłości:( smutne.
    • derff Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 11:56
      Zupełnie nie mam pojęcia o definicji ale ocenić umiem. Liczy się całokształt bo kiedyś ktoś wybrał najładniejsze części ciała różnych celebrytek i połączył komputerowo. Całośc wyszła nijaka.
      Musi być coś specjalnego w urodzie czy wygądzie i wystarczy jedna rzecz: usmiech oczy biodra śmiech itp.
    • kalllka Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 12:03
      Może za stara jestem, na rozumienie seksapilu po twojemu,...dziewczynko,
      Dla mnie seksapil nie ma płci. znaczy tyle co czar, szarm, sposób bycia, poruszania się, timbrem głosu.. Cześciej emanacja niewyrazalnego, aura etc. niz powierzchownymi pierwszorzędnymi cechami płciowymi.
      Piosenkę o seksapilu śpiewał przecież seksowny E.Bodo- przedzierzgniety tylko za pomocą sztuczek, w kobitke.
      • kalllka Re: Wygląd: sekret skesapilu 01.08.16, 12:08
        A i uśmiech, oczywiście- uśmiech.
        Gdy kto nie umie się uśmiechać / choćby mrużąc oczy/ raczej nie ma seksapilu.
      • gree.nka Re: Wygląd: sekret skesapilu 04.08.16, 20:44
        o to to to timber głosu
        • kalllka Re: Wygląd: sekret skesapilu 11.09.16, 18:13
          Yeahh- Just timberlake.
          /i muzyczka/
    • ladnyusmiech Re: Wygląd: sekret skesapilu 04.08.16, 09:16
      Seksapil albo się ma albo nie. I większość z nas go nie ma. I trzeba się z tym pogodzić.
      Czasem spotykam kobiety, które wg mnie są seksowne, bardzo rzadko się to zdarza. Spotykam też takie jak Ty. Pewne siebie i swojego ciała 40-tki - zazwyczaj nie mają w sobie seksapilu. Owszem są atrakcyjne, mają przyjemną osobowość.
      Myślę, że to zjawisko o którym piszesz ma znaczenie. I jak odkryjesz to w sobie, świat się staje piękniejszy. Ale nie nazywaj tego seksapilem. Wynika to głównie z doświadczenia życiowego i świadomości siebie. Ja również mam taką iluzję, ale wiem że tak tylko mi się wydaje bo jestem dojrzalszą kobietą niż 15 lat temu.
      • bene_gesserit Re: Wygląd: sekret skesapilu 04.08.16, 17:41
        PWN:
        seksapil, sex appeal [wym. seksapil] «czyjś atrakcyjny seksualnie wygląd»

        Merriam-Webster:
        1: personal appeal or physical attractiveness especially for members of the opposite sex
        2: stimulating attractiveness


        Widać wyraźnie, że nie ma co utajemniczać zjawiska. Seksapil to jest wtedy, kiedy ktoś kogoś podnieca - wiek może, ale nie musi mieć z tym coś wspólnego.
        • znana.jako.ggigus Re: Wygląd: sekret skesapilu 04.08.16, 21:13
          Guru, odczarowałaś mój świat!
          • wiarusik Re: Wygląd: sekret skesapilu 06.08.16, 22:44
            dla wielu "seksapil" posiadały marilyn monroe, czy brigitte bardot. dla mnie przeźroczyste.
            • wiarusik Re: Wygląd: sekret skesapilu 06.08.16, 22:53
              natomiast kalina jędrusik to już inna bajka:
              cdn15.se.smcloud.net/t/photos/t/229647/prawdziwa-seksbomba_19354579.jpg
              • evro44 Re: Wygląd: sekret skesapilu 12.09.16, 15:36
                wg mnie seksapil to cecha nieuświadomiona przez posiadacza a potwierdzana przez otoczenie. To sposób chodzenia, gestykulacji i wrażania emocji poprzez mowę ciała i modulację głosu. To cecha wrodzona nie mająca nic wspólnego z powszechnymi kanonami piękna. Kalina Jędrusik sterowała swoimi walorami w sposób świadomy wręcz z premedytacją co dawało efekt wyuzdania i lubieżności co nie znaczy, że nie działała na męską wyobrażnię. Podobne triki stosuje np. Nigella Lawson.
Pełna wersja