figa.biala
08.08.16, 15:18
jakies 2 tyg. temu byłma u przyaciela na parapetówie .Chata urocza urzadzona od a do zet ogródek przepiekny ale przeraziło mnie osiedle to osiedle apartamentowców + sąsiedctwo domków jednorodzinnych jeden wielki plac domków bez drzew i zieleni fakt każdy w swoim ogródku ma jakies drzewka i krzewy ale na głównej ulicy ani jednego drzewa :( smutnie to wygladało bo brakowało tam zieleni i nawet parku nie było a apartamentowce 2 pietrowe jeden przy drugim istne pole z "domkami" i nic wiecej no i widok z ogródka na ogródek sąsiada , sąsiadki tak ze nawet w majtkach po przebudzeniu nie wyjdziesz do własnego ogródka bo moze akurat sąsiad na tarasie sniadanie je ;/ kiepsko choć samo mieszkanie urzekło mnie nieziemsko .Chyba nie mogłabym mieszkać na takim osiedlu pomijajac fakt ze nie stać mnie na takie mieszkanie .