To juz koniec?

12.08.16, 23:54
Taka sytuacja: wieczorem, jadac po meza mam stluczke, auto dosc zmasakrowane, nie z mojej winy. Nic mi nie jest. Dzwonie z mojego tel do meza. Brak sieci, pozyczam wiec tel od kogos i nareszcie mi sie udaje uslyszec jego glos. Mowie: Misiu, mialam wypadek. A on: no nie, nie gadaj! Co z dziecmi? Ja- jechalam sama. On: zadzwon po tate, zaraz padnie mi bateria. Ja: NIC MI NIE JEST! Rozlaczam sie.... Zalatwilam wszystko, jeszcze poprosilam znajomego zeby jechal po meza bo przeciez nie dojechalam do niego... Nie uslyszalam czy wszystko ok, jak sie czuje, co ze mna itd. Jak najbardziej rozumiem ze pyral o dzieci. A ja...? Niedawno swietowalismy 5 rocznice slubu, 8 lat razem. I to na tyle? Juz nue jestem wazna? Jestesmy bardzo mocno zapracowani, zmeczeni.... Ale po co?
    • wiarusik Re: To juz koniec? 13.08.16, 00:32
      Po tonie głosu, doborze słów i później, po wzrokowych oględzinach twojej osoby i samochodu mógł ocenić, że nic ci nie jest.
      A jeśli to za mało, to o szczegóły pytaj się męża, czyli u źródła. Pewnie tak ogarnięty jak i ty. Ciekawe czy zanim podejmuje dyskusje z tobą (lub zamiast) pyta się na forach.
      • wiarusik Re: To juz koniec? 13.08.16, 00:35
        Plus padała mu bateria, a ty powiedziałaś że wszystko ok. No więc?
        Jeśli statystycznie często w innych sytuacjach reaguje mało empatycznie, to wtedy może być problem.
        I może czasem zrób częściej pranie, bo w łazience czuć skisłe szmaty? ;)
        • six_a Re: To juz koniec? 13.08.16, 09:35
          a ile ty wiarusik chodzisz w szmatach, że one ci kisną. może nie noś majtów przez tydzień, to nie będzie śmierdziało. poza tym, o ile nie uebało ci rąk, to pranie możesz zrobić sam. dom to nie hotel.
          • wiarusik Re: To juz koniec? 13.08.16, 12:07
            uderz w stół? ;)
            o to chodzi, że ja właśnie robię z tym porządek. natomiast gdy wchodzę do łazienki panny i czuję wilgoć z wonią wciśniętych w kosz i niepranych od dłuższego czasu ciuchów, to słabo.
            • six_a Re: To juz koniec? 13.08.16, 12:55
              czy to ja wyjechałam ze skisłymi szmatami, żebym była nożycami? ja to wogle nie wiem o czym piszesz. jakie skisłe szmaty? jaka wilgoć? okno se otwórz albo wentylację sprawdź. mam szafkę do brudnych ciuchów i pachnie tam proszkiem, bo w środku stoi też proszek do prania, polecam ten sposób. ale jak się musisz zadawać z flejami, to przecież nie poradzę. jaki pan, taki kram.
              • wiarusik Re: To juz koniec? 13.08.16, 13:01
                skarbie, ja nie będę innych porządku uczyć, bo się obrażą. mogę co najwyżej zasugerować, ale to dłuższa operacja.
                za rady dziękuję, mnie nie są potrzebne.
                • six_a Re: To juz koniec? 13.08.16, 13:08
                  autorka potrzebowała rad o praniu? nie, to co się dziwisz, że ludzie lecą z pomocą w sprawie twoich kisnących szmat. sory nie twoich, twoich znajomych. nie ma za co.
                  • wiarusik Re: To juz koniec? 13.08.16, 13:24
                    staram się tylko dojść czemu jej mąż ma apatię. ta mówi o dużej ilości pracy, więc spodziewam się że gospodarstwo domowe cierpi. a on chyba czuje się w tym syfie jak w akademiku. tak tylko strzelam, za mało mam informacji by decydować o czyimś rozwodzie.
                    • six_a Re: To juz koniec? 13.08.16, 13:37
                      dżizas. i z tego wynikło ci, że im pranie zalega i śmierdzi? idę stont.

                      >za mało mam informacji by decydować o czyimś rozwodzie.
                      nieno, nie krępuj się, majątek im podziel i alimenty zasądź.
                      • wiarusik Re: To juz koniec? 13.08.16, 17:19
                        z postu tej kobiety zrozumiałem, że chce z nas zrobić decydentów w sprawie jej życia.
                        ja bardzo chętnie, ale chciałbym podejść do tego profesjonalnie, dlatego potrzebuję danych. no i wścibski jestem.
                        • molly_wither Re: To juz koniec? 13.08.16, 19:08
                          Trudno od mezczyzny wymagac profesjonalizmu.Ona chciala uslyszec glos rozsadku - trudno od mezczyzny uslyszec glos rozsadku.
                          • wiarusik Re: To juz koniec? 13.08.16, 19:30
                            brzmisz jak nieleczona mizoandria :>
      • molly_wither Re: To juz koniec? 13.08.16, 19:05
        Doprawdy? A ja uwazam,ze jesli sie kogos kocha i ten ktos jest najwazniejszy dla mnie to pytam przede wszytkim o to,jak on sie czuje.
    • znana.jako.ggigus Re: To juz koniec? 13.08.16, 10:03
      Przecież mąż przekierował sprawę na tatę. Wg mnie wykazał się wyjątkową przytomnością umysłu plus to, że nic Ci się na szczęście nie stało. Sama o tym mówiłaś. Jeśli ktoś mówi, że nic mu nie jest, to znaczy, że resztę można dogadać na żywca.
      • molly_wither Re: To juz koniec? 13.08.16, 19:10
        A gdyby tata nie zyl to na kogo by skierowal?
    • alpepe Re: To juz koniec? 13.08.16, 18:05
      Tak, to już koniec, ale twojego rozumu chyba. Dzwonisz do niego, mówisz, że masz stłuczkę i nic ci nie jest, to czego oczekiwałaś?! Trzeba było popłakać w telefon, to by zrobił tak, jak oczekujesz.
      • molly_wither Re: To juz koniec? 13.08.16, 19:09
        Dlaczego nie trzymasz strony kobiet?
        • alpepe Re: To juz koniec? 13.08.16, 19:44
          Bo moją ulubioną postacią mitologiczną jest Atena i tego się trzymam.
      • znana.jako.ggigus Re: To juz koniec? 23.08.16, 11:53
        Alpepe, jesteś feministką, że przypomnę. Za taką się uważasz i podajesz. Do tego pakietu nie pasują porady: rozpłacz się po kobiecemu. To nie ten target.
    • molly_wither Re: To juz koniec? 13.08.16, 19:04
      He he. Sa w przyrodzie takie samce, ktore preferuja wylacznie potomstwo. Trafilas na ten rodzaj samca.
    • czoklitka Re: To juz koniec? 13.08.16, 23:23
      Tak, masz głupola za męza. Serio.
    • dodaj.do.zakladek Re: To juz koniec? 15.08.16, 09:50
      za mało informacji. Takie przemyślenia po jednej sytuacji? Mój pewnie też nie zapytałby o mnie a wiem i czuję, że kocha. Pewnie te facety wychodzą z założenia, że skoro dzwonisz i nie mówisz, że coś sobie zrobiłaś to nic Ci nie jest :D
    • lucyy3 Re: To juz koniec? 18.08.16, 14:42
      może był w takim szoku, że o tym nie pomyślał. Może nie powinnaś sobie niczego wkręcać.
    • gree.nka Re: To juz koniec? 22.08.16, 22:34
      ciekawe jak się to potoczyło dalej?
    • derff Re: To juz koniec? 23.08.16, 09:02
      Przeczytałem i przyznam,że nie rozumiem w czym jest problem. Może w tym jak miałem wczoraj. Pojechaliśmy z żona i wnukiem do Jastarni (chcieli pochodzić po straganach). Ja poszedłem swoja a oni swoja drogą. Po godzinie dzwonę aby zapytać gdzie są i po wyjaśnieniach zony nic nie rozumiem więc mówię "daj Janka". Powiedział jedo zdanie i wiedziałem gdzie są. Męski i kobiecy mózg to zupełnie coś innego
      • znana.jako.ggigus Re: To juz koniec? 23.08.16, 10:34
        Jeśl zakładasz, że wszystkir mózgi kobiet pracują tak samo i wszystkie mózgi mężczyzn.
        A mogło być tyle przyczyn innych niedogadania się.
        • derff Re: To juz koniec? 23.08.16, 10:55
          Teraz nawet przypominam sobie taki test w TV. Facet mówił proste zdanie i pytano kobiet co chciał powiedzieć. Okazało się że doszukałay się bodaj 5 różnych znaczeń a tylko jedno było wynikające wprost z wypowiedzianych słów. Kobiety we wszystkim dopatrują się drugiego dna a facet jest prostym urządzeniem i mysli to co mówi chyba że kłamie. Ale to inna sprawa.
          • kalllka Re: To juz koniec? 23.08.16, 11:16
            Z tego coś napisał derff, wynika ze bezmyślnie wierzysz w to co mówi telewizor. Telewizor w Polsce mówi reklama. Wszystko co mówi nie jest prawda tylko zależy od zarobków- stad automatyczny wniosek i twoich piec kobiet.. zarabiajacych na waciki.
            Przyznam ci jednak trochę racji (!)
            w UK , w telewizorze mówią po angielsku.
            także manualnie.
          • znana.jako.ggigus Re: To juz koniec? 23.08.16, 11:54
            Test w telewizji? Na tym opierasz swoją wiedzę o kobietach i świecie?
            Gratuluję!
            • mariuszg2 Psy 3 23.08.16, 12:49
              znana.jako.ggigus napisała:

              > Test w telewizji? Na tym opierasz swoją wiedzę o kobietach i świecie?
              > Gratuluję!
              >

              "Co Ty kxxwa wiesz o kobietach...Ty stara doopa jesteś..."
          • piataziuta Re: To juz koniec? 23.08.16, 12:56
            zawsze mnie śmieszy, gdy mężczyzna głupotę i brak logiki swojej życiowej wybranki, przypisuje wszystkim kobietom na świecie
            wtedy myślę, że dobrze się dobrali
            • mariuszg2 Re: To juz koniec? 23.08.16, 12:59
              wreszcie coś z sensem napisałaś widać, że już po urlopie i sił nabrałąś...
              • piataziuta Re: To juz koniec? 23.08.16, 13:05
                gó..., a nie po urlopie
                przed urlopem
                podpieram się nosem
                i jestem sfrustrowana jeszcze bardziej niż zawsze jestem, jeżeli to w ogóle możliwe ;P
                • mariuszg2 Re: To juz koniec? 23.08.16, 13:12
                  Wiem jak Ci pomóc...i wcale nie mam na myśli syryjskiego zamachowca
                  • piataziuta Re: To juz koniec? 23.08.16, 13:40
                    ja też wiem jak sobie pomóc
                    1)pojechać na długi urlop
                    2)zmienić pracę

                    punkt 1 już prawie w realizacji
                    • mariuszg2 Re: To juz koniec? 23.08.16, 13:45
                      dobrze Ci... ja też bym chciał na urlop :(
                      • piataziuta Re: To juz koniec? 23.08.16, 13:56
                        już wykorzystałeś?
                        • mariuszg2 Re: To juz koniec? 23.08.16, 14:00
                          jeszcze nie a co?
                          • piataziuta Re: To juz koniec? 23.08.16, 14:28
                            to czemu marudzisz?
                            • znana.jako.ggigus Re: To juz koniec? 23.08.16, 15:05
                              nie bądź niemiła dla bliźnich.
                              Jak mawiał pewien wocławki (bo przedwojenny) rabin: każdy z nas ma 5 min. poskarżyć się bogu, a potem iść przez świat z radosnym uśmuechem.
                              • mariuszg2 Re: To juz koniec? 23.08.16, 15:11
                                znana.jako.ggigus napisała:

                                > nie bądź niemiła dla bliźnich.
                                > Jak mawiał pewien wocławki (bo przedwojenny) rabin: każdy z nas ma 5 min. poska
                                > rżyć się bogu, a potem iść przez świat z radosnym uśmuechem.
                                >

                                no widać Bóg dał mu za dużo czasu na marudzenie i wielu Żydom przedwojennym też...nie pohasali po tym świecie zbyt radośnie...
                              • piataziuta Re: To juz koniec? 23.08.16, 15:13
                                a dla kogo jestem niemiła? :>
                            • mariuszg2 Re: To juz koniec? 23.08.16, 15:07
                              bo też bym chciał na urlop...napisałem przecież....tam wyżej....poza tym wiesz jak cenię Twoją inteligencję...oczu nie można od niej oderwać ....
                              • piataziuta Re: To juz koniec? 23.08.16, 15:14
                                nie możesz wziąć urlopu? :>
    • lucyy3 Re: To juz koniec? 23.08.16, 13:14
      mam nadzieję, że się dogadali.
    • mariuszg2 Re: To juz koniec? 23.08.16, 13:48
      perelka_858 napisała:

      > Niedawn
      > o swietowalismy 5 rocznice slubu, 8 lat razem.

      Widać, że facet traci czas... lepiej napisz jak tam dzieci...
Pełna wersja