znana.jako.ggigus
20.08.16, 15:37
Otóż mam kumpelę i czasem mamy pod górkę, a czasem nie.
Ona się zakochała (po rozwodzie) i ja mam przyjechać do niej. Teraz na dniach się spotyka z tym facetem i problem w tym, że kiedy ja miałabym przyjechać do niej, ona też chce się z nim spotkać.
To nie jest aż tak strasznie daleko, nie lecę trzy dni, tylko autobusem 4 godz. Ale mimo wszystko myślę, że to nie fair.
Rozumiem, świeży związek ma swoje prawa, ale przyjaźć też powinna mieć.
Zostaję w domu chcąc nie chcąc.
A jak Wy byście postąpili?