kiedy nie ma chemii

31.08.16, 14:06
Czy jeśli na 5-6 spotkaniu z dziewczyna z portalu randkowego, nie ma chemii- w sensie chcesz z nia przebywac, tęsknisz, to warto to kontynuować? Owszem, fajnie się gada, są wspólne tematy, ale jakbym gadał z koleżanką, nie pociaga mnie:)
    • varia1 Re: kiedy nie ma chemii 31.08.16, 16:05
      jak nie ma, nie pojawiła się na początku, to po prostu się nie pojawi i tyle
      no, ale na małżeństwo z rozsądku powinno wystarczyć, jeśli obie strony są wystarczająco zdesperowane
      • falowod Re: kiedy nie ma chemii 31.08.16, 22:25
        Odradzalbym . Seks bedzie letni, o ile bedzie! a to esencja zycia:)
        Chyba ze okaze sie ze oboje sa nie-seksualni , Wtedy to juz ideal :) partnerka.

        Chociaz mozna na tym co jest cos zbudowac. ja bym sie przerspal z nia , na probe ! aby zorientowac sie czy emocje nie zagraja ?. Moze sie okazac ze anatomicznie jestescie dopasowani do siebie i seks jest bardzo udany. Jak nie ugryziesz jakbka to nie poznasz jego smaku :)
        Moze za bardzo niesmialy jestes? Wez ja za reke na nastepnym spotkaniu, przytul na powitanie, powiedz ze ladnie wyglada i do roboty ! jak postawi tame to nie bedziesz mial czego zalowac.Sama wybrala!
      • obrotowy czasami zwykla kalkulacja wystarcza... 01.09.16, 12:51
        varia1 napisała:
        ale na małżeństwo z rozsądku powinno wystarczyć, jeśli obie strony są wystarczająco zdesperowane


        czasami zwykla kalkulacja wystarcza... i desperacja wcale nie jest konieczna.
        jezeli obie strony potrafia liczyc i sobie policza, ze 2 + 2 = 4,5 ( a to dlatego, ze we dwojke zyje sie taniej ,
        niz pojedynczo)
        to i "szal uniesien" nie jest potrzebny, chociaz naturalnie bywa mile widziany :)
        culture.pl/pl/dzielo/wladyslaw-podkowinski-szal-uniesien
        • mariuszg2 Re: czasami zwykla kalkulacja wystarcza... 01.09.16, 13:05
          obrotowy napisał:

          > jezeli obie strony potrafia liczyc i sobie policza, ze 2 + 2 = 4,5 ( a to dlat
          > ego, ze we dwojke zyje sie taniej ,
          > niz pojedynczo)
          > to i "szal uniesien" nie jest potrzebny, chociaz naturalnie bywa mile widziany
          > :)

          no z tym 2+2=4,5 to ja bym był sceptyczny jednak nawet gdyby mnie poniósł "szał uniesień"...:)

          Z moich wyliczeń wynika, że związki z kobietami zawsze muszą być deficytowe, żeby miały szansę powodzenia......

          W związku z tym zastanawiam się, czy takiej kobiety nie wykorzystać instrumentalnie w sensie instrumentu finansowego i nie wyemitować jej papierów dłużnych...
          • obrotowy przezorny zawsze ubezpieczony 01.09.16, 13:41
            mariuszg2 napisał:
            no z tym 2+2=4,5 to ja bym był sceptyczny jednak nawet gdyby mnie poniósł "szał
            > uniesień"...:)
            > Z moich wyliczeń wynika, że związki z kobietami zawsze muszą być deficytowe, że
            > by miały szansę powodzenia......


            bo nie dopelniles koniecznych formalnosci - a przezorny zawsze ubezpieczony...
            - niby faktycznie same zwiazki z kobietami sa deficytowe, ale...

            ale jak do tej sumy 2 + 2 doliczy sie stan konta bankowego przyszlego tescia - to na te oczekiwane 4,5 jakos sie wyjdzie - co wszystkim niedoswiadczonym w rachunkach polecam...
            www.spoilertv.pl/news/33872/pierwsze-spojrzenie-ed-asner-pojawia-sie-w-zabojczych-umyslach-jako-tesc-hotcha
    • six_a Re: kiedy nie ma chemii 31.08.16, 19:57
      a jak ci się kuśwa zdaje? marnujesz komuś czas i jeszcze pytasz.
      • wiarusik Re: kiedy nie ma chemii 31.08.16, 22:32
        no fajnie z nią rozmawia. to strata czasu? :>
        • six_a Re: kiedy nie ma chemii 31.08.16, 23:10
          oni som s portalów randkowych, a nie spracy.
          • wiarusik Re: kiedy nie ma chemii 31.08.16, 23:42
            ach rozumiem. konkretna z ciebie osoba muszę przyznać. mogli pojechać z tym koksem od razu, a nie filozofować teraz. na bezludnej wyspie nie wybrzydzałby.
            • six_a Re: kiedy nie ma chemii 01.09.16, 09:15
              właśnie nie mogli pojechać, bo patrz wyżej: brak jakiejś chemii. nie czytasz wątku, a wątek to podstawa. może coś na potencję panu trzeba. ostatnio się naoglądałam reklam na eurosporcie, z których wynika, że naród męski ma problemy. i to poważne, sądząc po ilości oferowanych środków.
              • mariuszg2 Re: kiedy nie ma chemii 01.09.16, 11:18
                six_a napisała:

                > może coś na potencję panu trzeba. ostatnio się naoglą
                > dałam reklam na eurosporcie, z których wynika, że naród męski ma problemy. i to
                > poważne, sądząc po ilości oferowanych środków.

                nie no Eurosport jest kanałem wyłącznie dla kobiet...jesteś na to najlepszym dowodem....

                zastanawiam się tylko co podprogowo chcą przekazać kobietom reklamodawcy?:
                1. dosyp mu sprytnie braweranu do piwa i wymieszaj z redbulem a zobaczysz, że będzie Cię kochał jak nigdy dotąd.
                2. Nie szkodzi, że nie jesteś dość ładna, po braweanie i tak mu stanie a ty będziesz jeszcze piękniejsza
                3. Nakarm tym swojego kocurka aby poczuć jego dziki oddech na swym ciele.

                I jeszcze jedno...wszyscy zawodowi sportowcy mają klauzule w kontraktach dotyczące ich wyglądu na boisku...fryzury, opalenizna, ciało, nawet brody.... to wszysto dla rzeszy widzek Eurosportu....

                Albo te brutalne walki na Polsacie w ringu i klatkach... przecież to instruktarza dla zdradzanych i żądnych zemsty żon i matek... myślisz, że późne godziny nadawanie też są przypadkowe? Otóż nie... w ciągu dnia kobiety ciężko pracują, nawet wieczorem bo bolesnym seksie z samcem potrzebują odreagować... i włączają te obrzydliwe kanały....

                ... a dasz mi poszarpać Cię za Twoje blond kitki dziś wieczorem :cool: ?

                tymczasem pozwól, że obejrzę sobie kolejny odcinek "miłości w rytmie disco"...
              • wiarusik Re: kiedy nie ma chemii 01.09.16, 16:43
                a niech z nią jeszcze pogada, może ciekawych faktów się dowie. np. że jest dziedziczką fortuny. wtedy nadejdzie i miłość i pożądanie.
    • eat.clitoristwood Kiedy nie ma chemii 31.08.16, 21:05
      to przychodzi zastępstwo, może być pani od fizyki. Najlepiej jednak pan od wuefu, będzie kopanie piły.
    • wiarusik Re: kiedy nie ma chemii 31.08.16, 21:06
      oczywiście, że warto. przecież fajnie się gada, nie?
    • znana.jako.ggigus Re: kiedy nie ma chemii 01.09.16, 08:54
      no to powiedz ze widzisz w niej kolezanke na rozmaite aktywnosci towarzyskie, rozmowy, kino.
      Wlasnie dzis tak tez zrobie:)
    • zmyslaowas Re: kiedy nie ma chemii 01.09.16, 11:19
      Szczerość, im szybciej tym lepiej zanim ona się zakocha i staniesz się jej wieeeelkim wrogiem!
      • mariuszg2 Re: kiedy nie ma chemii 01.09.16, 11:32
        zmyslaowas napisał(a):

        > Szczerość, im szybciej tym lepiej zanim ona się zakocha i staniesz się jej wiee
        > eelkim wrogiem!

        zgadzam się ...kobieta i mężczyzna to są najwięksi naturalni wrogowie ... w ciągłym dążeniu do wzajemnej eksterminacji nieustannie przybywa nam wrogów... myślę, że szczerość jest jak program 500+... ukryte kłamstwo o małym nominale na temat dużej prawdy.
    • lucyy3 Re: kiedy nie ma chemii 02.09.16, 07:51
      noto jak Cię nie pociąga to daj sobie spokój i szukaj dalej.
    • molly_wither Re: kiedy nie ma chemii - jest fizyka 02.09.16, 19:31
      a kiedy nie ma chemii to matematyka.
      • obrotowy nie papuguj. 03.09.16, 01:51
        - napisalem to jusz powyzej.
    • firlefanz Re: kiedy nie ma chemii 03.09.16, 17:10
      ja miałam z życiu zarówno sytuacje, że zaiskrzyło od pierwszego wejrzenia, jak i że kogoś od pierwszego wejrzenia polubiłam a dopiero po kilku tygodniach/miesiącach znajomości na stopie koleżeńskiej nagle zaiskrzyło.

      ale kluczowe pytanie: jak oceniasz atrakcyjność fizyczną koleżanki? bo jeśli uważasz, że jest brzydka to raczej nie zaiskrzy.

    • czoklitka Re: kiedy nie ma chemii 04.09.16, 18:31
      to jest fizyka chemiczna
Pełna wersja