Syndrom wiecznego dziecka

06.09.16, 07:26
Właśnie, mając prawie 40stkę, rozstałam się z mężczyzną, z którym byłam wiele lat. Spanikowałam - te plany, typu dziecko, "poważne życie", "rozsądek" jakoś mnie strasznie przestraszyły.

Jest tu więcej takich wiecznych dziewczyn? Jak sobie dajecie radę? Emocjonalnie i seksualnie, głównie. Bo jednak przygodny seks chyba jest lepszy jako dodatek do szczęśliwego pożycia niż zastąpnik.
    • six_a Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 08:59
      jeśli nie masz w domu owczarków alzackich, nie ma się czym przejmować.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 21:43
        A masz jakieś doświadczenia z owczarkami?
        • six_a Re: Syndrom wiecznego dziecka 08.09.16, 00:36
          no skąd, właśnie dlatego nie mam owczarków.

          ale powiem ci, nie jest dobrze. kultowe cytaty schodzą na owczarki.
        • znana.jako.ggigus Re: Syndrom wiecznego dziecka 08.09.16, 10:28
          Owczarki zagryzaja samotne wlasicielki.
    • znana.jako.ggigus Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 09:12
      nie wiem, czy to syndrom wiecznego dziecka.
      Nie czuje sie dzieckiem, jestem dojrzala kobieta, ktora powazne zycie i rozsadek definiuje po swojemu.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 09:45
        Nie mówię, że każda kobieta, która dzieci mieć nie chce ani związku jest niepoważna i niedorosła. Ale ja trochę uciekłam. Nie wiem, czy to była rozważna decyzja - raczej oparta jedynie na poczuciu - takim "flight instinct"
        • mariuszg2 Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 09:58
          grzeczna_dziewczynka15 napisała:

          > Nie wiem, czy to była rozważna decyz
          > ja - raczej oparta jedynie na poczuciu - takim "flight instinct"

          po prostu posłuchałaś się komendy "Pull up" inaczej byłaby brzoza...czy ten Twój eks pochodził może z okolic Smoleńska?
    • mariuszg2 Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 09:17
      a próbowałaś przygodnie sama ze sobą? W sumie to nie wiem co stymuluje kobiety do masturbacji... audiobuk z romansami? forum kobieta?
      • alpepe Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 09:35
        mnie stymuluje przekrwiona miednica mniejsza i uczucie ciepła w kroczu, ale i tak przyjemniej, jak cię ktoś inny podrapie, niż samemu się drapać.
        • mariuszg2 Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 09:45
          to by wyjaśniało dlaczego kobiety tak często chodzą do fryzjera.... byłem w sobotę i obok mnie siedziała taka mocno potargana...w życiu bym nie pomyślał, że jej krocze mogło parzyć...
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 09:43
        Co mnie nie stymuluje;) na takie pytanie łatwiej odpowiedzieć.
        • mariuszg2 Re: Syndrom wiecznego dziecka 06.09.16, 09:52
          no ale na to pytanie już znasz odpowiedź a założyłaś wątek jak mniemam nie po to aby odpowiadać na pytania na które znasz odpowiedź tylko na te na które nie znasz..a pytanie jest - przypomnę: "Jak sobie dajecie radę?"

          No więc - staram się pomóc - ok możę z tym audiobukiem za bardzo poszedłem na skróty....to może kawalątek ptasiego mleczka? uhm?
      • molly_wither Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 19:34
        Mnie stymuluje ,kiedy sobie zaczynam fantazjowac nad wygladem panow z tego forum.
    • wiarusik Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 03:23
      stara dupa jesteś. myślałem, że przed 30ką, a tu 40 lat minęło jak jeden dzień.
      • znana.jako.ggigus Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 08:32
        A Ty coraz mlodszy zapewne.
        • wiarusik Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 19:15
          ja jak wino. ponoć facet szczyt atrakcyjności osiąga w wieku 38 lat, więc jeszcze mi zostało :)
          • alpepe Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 21:33
            cienki i kwaśny jak stare wino?
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 21:41
              Przywiązanie do wieku metrykalnego jest infantylne - ja tam lubię mężczyzn w różnym wieku, np. 15 lat młodszych na kochanków;) a ok mojego wieku + na chłopaków.
            • wiarusik Re: Syndrom wiecznego dziecka 10.09.16, 01:43
              jak przeterminowane wino? ;)
      • czoklitka Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 12:59
        z kolei ty byłes stary juz w pszeczkolu.
        • wiarusik Re: Syndrom wiecznego dziecka 10.09.16, 01:44
          aż tak długo się znamy? ;)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 21:36
        Jeszcze nie 40;) Ale prawie. No i super być "starą";) Energia seksualna emanująca z kobiet po 30, 40, 50, 60 - to jest coś!
        • wiarusik Re: Syndrom wiecznego dziecka 10.09.16, 01:45
          50? 60? nie przesadzasz trochę?
          są różne zboczenia ale...
    • varia1 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 12:22
      a to będąc z tobą wiele lat mężczyzna w ogóle cię nie znał? nie wiedział że nie masz planów na bycie poważną i rozsądną mamuśką ???
      • mariuszg2 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 12:38
        KOleżanko miła,
        Nidawno dowiedziałem się o koledze lat 39, który był z niunią o 8 lat młodszą przez lat 7...Oboje niczym Szulim i tej drugi z okładek i portali... i gość poznał mychę o 5 lat starszą... i normalnie rzucił niunię i październiku się chajtają i kupili działkę i już wybrali plan domu i nawet już na wózek zbierają...
        także jeśli chodzi o kobiety to mężczyźni są nieracjonalni i pomimo znajomości lubią skoczyć w bok a nawet na głęboką wodę... takie france jesteście podłe i żmijowate kobiety no...
        • varia1 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 14:11
          kolego drogi, mycha 5 lat starsza od kolegi 39-latka to w sam raz kandydatka na młodą matkę :)
          a potem takie wątki, czy gratulować urodzenia dziecka z ZD :(
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 21:37
        A ja nie wiem, czy w ogóle. Trochę się już do tego przymierzałam. On wiedział, że mogę zwiać, ale liczył, że nie od razu;)
    • czoklitka Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 12:55
      A czy nie jest to tak, ze dysponujesz a jakichś powodów tylko takimi wyobrażeniami, ze dom i dzieci to już np. tylko rozsądek pozostaje, nuda, powaga, garsonki i tapir na glowie? i gadanie o tym, kto jaką papkę kupił dziecku? To, aj potraktujesz stan macierzyństwa i rodzinę, którą stworzysz, to jest sprawa osobowości. Jeśli ktoś ma osobowość gdakającej kury ze straganu, no to z dziećmi czy bez wiele mu to nie zmieni.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 21:38
        Nie wiem, chyba tak nie jest. Mam koleżanki, które są świetnymi mamami, a do tego jak się z nimi rozmawia to o książkach, albo innych nie-dzieciowych sprawach. Niektóre imprezują, prowadzą biznesy, uprawiają sporty - można połączyć, jak się wydaje. Choć ja nie jestem tak świetnie zorganizowana.
        • czoklitka Re: Syndrom wiecznego dziecka 08.09.16, 17:36
          ale cięgnie Cię do dzieci? Bo jeśli by cię ciągnęło, to chyba nie warto poddawać się takiemu poczuciu, ze jest się niezorganizowanym. Bo co wtedy? Przez być moze błędne poczucie stracisz taka okazję? :)
    • piataziuta Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 13:19
      Może facet nie był miłością twojego życia (nie mam na myśli "jedynej miłości" tylko np piątą) i instynkt samozachowawczy kazał ci zwiewać.

      Ja tam jestem zupełnie dorosła i też narazie nie chcę dzieci. Ale ja mam dopiero 30.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Syndrom wiecznego dziecka 07.09.16, 21:39
        Był miłością. Ale może po 9 latach coś się zmieniło. No i miłość to nie wszystko.
    • obrotowy a Syndrom poznego dziecka ? - te dopiero wariuja.. 07.09.16, 21:41
      nic nie pomagalo, gdy tlumaczylem , ze dzieci jusz posiadam...

      myslalem, ze mnie zastrzeli...
Pełna wersja