Z pierwszej strony GW

09.09.16, 18:44
"Dobro wraca" - wraca i sie w gó... obraca, nie wierzcie w te zabobony. Ja, kiedy tylko postanawiam byc dobra i uczynna za jakis czas mam "odplacone". Bo ludzie sie przyzwyczajaja,ze jestes taka , a nie inna i potem,kiedy postanawiasz juz byc inna i buntujesz sie odplacaja ci z nawiazka. Deptac i sie nie ogladac.
    • zeberdee28 Re: Z pierwszej strony GW 09.09.16, 20:35
      "Żaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie":)
      • znana.jako.ggigus Re: Z pierwszej strony GW 09.09.16, 21:54
        :))
    • alpepe Re: Z pierwszej strony GW 09.09.16, 21:03
      A ja macham ręką na zło i staram się być dobra i uśmiechnięta :) I jakoś to leci.
    • rotkaeppchen1 Re: Z pierwszej strony GW 10.09.16, 00:30
      Oczywiście, że wraca. Ale wszystko zależy od charakteru. Trzeba być po prostu dobrym, otwartym, radosnym człowiekiem. Tego nie można raczej się "wystarac" a raczej można ale nie wbrew sobie. To musi być proces. Ludzie uwierzą w zmianę, która nastąpiła a nie w taką "wystarana", bo to traci udawaniem, że się jest kimś innym, niż się jest w rzeczywistości.
      .
      • wiarusik Re: Z pierwszej strony GW 10.09.16, 01:33
        jak z tymi imigrantami z Afryki i BW-wchodzisz im w dupę, bo ideologia ci nakazuje, to oni ci też wchodzą w dupę, ale już na niższym poziomie.
        • molly_wither Re: Z pierwszej strony GW 10.09.16, 17:36
          Cos w tym jest. Widocznie tak jest skonstruowany czlowiek. Ale to mozna kontrolowac. Tyle,ze w tych czasach ludzie maja wszystko w d...Wazne jest ich, nie cudze.
          • varia1 Re: Z pierwszej strony GW 11.09.16, 07:59
            >Tyle,ze w tych czasach ludzie maja wszystko w d...Wazne jest ich, nie cudze.

            nie zgodzę się, chociaż może być, że własnie takich spotykasz na swojej drodze, co jest odpowiedzią na twoją postawę życiową
            • molly_wither Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 20:20
              Jak moja postawe zyciowa? Co wiesz o mojej postawie?
        • stokrotka_a Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 08:14
          wiarusik napisała:

          > jak z tymi imigrantami z Afryki i BW-wchodzisz im w dupę, bo ideologia ci nakaz
          > uje, to oni ci też wchodzą w dupę, ale już na niższym poziomie.

          Takimi tekstami wystawiasz świadectwo sam sobie. Obrzydliwy z ciebie typ, i co gorsze, to typowe dla ogromnej liczby Polaków-katolików, modlących się na co dzień i od święta do Jezusa miłosiernego.
          • wiarusik Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 17:58
            ja nie modlę się do nikogo miłosiernego. moim panem jest Szatan (o Wielki! jam jeno menda skacząca po jajcach Twych!). natomiast katolicyzm to moja kultura, moje korzenie. saraceni won na safari.
            • stokrotka_a Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 20:53
              wiarusik napisała:

              > ja nie modlę się do nikogo miłosiernego. moim panem jest Szatan (o Wielki! jam
              > jeno menda skacząca po jajcach Twych!). natomiast katolicyzm to moja kultura, m
              > oje korzenie. saraceni won na safari.

              Twoim panem może być dowolny wytwór ludzkiej wyobraźni - i tak nie zmieni to faktu, że jesteś typowym przedstawicielem pisolandzkiego narodu. A twoja kultura to zwyczajne ludzkie zidiocenie, którego elementem jest katolicyzm. Powoływanie się na cokolwiek nie zmieni twojego stanu braku kultury. Prawdę mówiąc, nie jesteś wcale lepszy od talibów.
              • wiarusik Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 21:04
                zgadza się. katolicyzm to też moje zidiocenie, przekazywane z pokolenia na pokolenie i nic ci do tego. nie jestem lepszy od talibów, więc taliby nie mają czego tu szukać.
                i chociaż brak mi kultury, to jednak nie rozp..doliłbym siebie jak pewien niemiecki ewangelik czy ateista, wraz ze 150 pasażerami.
                • znana.jako.ggigus Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 22:33
                  Jwgo religia nie odgrywała roli, a depresja. Nawet nie wiem, jakiego był wyznania.
                  • wiarusik Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 22:41
                    był wyznania "szybciej, mocniej, dalej".
                    • znana.jako.ggigus Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 22:49
                      Co to za wyznanie i skąd to wiesz?
                • stokrotka_a Re: Z pierwszej strony GW 13.09.16, 07:50
                  wiarusik napisała:

                  > zgadza się. katolicyzm to też moje zidiocenie, przekazywane z pokolenia na poko
                  > lenie i nic ci do tego.

                  Zauważ, mój drogi, że nie ty decydujesz o tym, czy mam coś do tego.

                  > nie jestem lepszy od talibów, więc taliby nie mają czego tu szukać.

                  Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę w swej głupocie, że "taliby" tu niczego nie szukają. "Taliby" reprezentują ten sam sposób myślenia, co ty w kwestii kto i gdzie może czegoś szukać.

                  > i chociaż brak mi kultury, to jednak nie rozp..doliłbym siebie jak pewien niemi
                  > ecki ewangelik czy ateista, wraz ze 150 pasażerami.

                  A skąd wiesz, jakiego był wyznania? Równie dobrze mógł być katolikiem. Poza tym, jego czyn był wynikiem choroby niemającej nic wspólnego z religią. Nie tylko brak ci kultury - z logicznym myśleniem też masz duże problemy.
      • molly_wither Re: Z pierwszej strony GW 10.09.16, 17:34
        To sobie bądz. Nie bede na starosc robic z siebie pajaca.
    • varia1 Re: Z pierwszej strony GW 11.09.16, 07:52
      może dlatego że "postanawiasz" być dobra i uczynna, w domyśle, lub nieświadomie oczekując zwrotu zainwestowanego wysiłku?
      ja od lat pomagam, ile się da i komu trzeba, dlatego, że kiedy byłam w potrzebie, dostałam pomoc od innych
      tym co otrzymuję w zamian, jest świadomość, że komuś pomogłam, ktoś rozwiązał problem, stanął na nogi... i pomógł kolejnej potrzebującej osobie
      i tak, dobro wraca, kiedy na to nie czekasz :)
      • molly_wither Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 12:35
        Nie, to nie chodzi o taka pomoc, chodzi o relacje w firmie, bo o tym jest ten watek. Ja potrzebuja mnie i prosza o pomoc to im pomagam, w druga strone zaczyna szwankowac. A wiec to nie we mnie jest problem tylko z tymi dwiema osobami z biura (zeby nie bylo,ze tak mam z cala firma), podkreslam DWIE osoby, od ktorych jestem posrednio zalezna.
        • varia1 Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 13:39
          jeśli czujesz się wykorzystywana, spróbuj nauczyć się być asertywna
          ale nie głoś prawd objawionych, że zawsze jak się komuś pomoże to on cię potem kopnie w d.
          • molly_wither Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 20:19
            Jestem asertywna, ale jednoczesnie bezbronna wobec bezczelnosci.
            • znana.jako.ggigus Re: Z pierwszej strony GW 13.09.16, 09:55
              Jestes delikatna roza na tle ostow....
    • stokrotka_a Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 08:16
      molly_wither napisał(a):

      > Ja, kiedy tylko postanawiam byc dobra i uczynna za jakis czas mam "odplacone".

      Widocznie zbyt słabe są te twoje postanowienia, i niezbyt dobre.
      • znana.jako.ggigus Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 08:31
        I nastawione z gory na to, aby sie inwestycja zwrocila.
      • molly_wither Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 20:18
        Wez wyzuluj gume w gaciach, ilez mozna sie czepiac.
        • stokrotka_a Re: Z pierwszej strony GW 12.09.16, 20:56
          molly_wither napisał(a):

          > Wez wyzuluj gume w gaciach, ilez mozna sie czepiac.

          Popatrz na siebie - przecież ty się bez przerwy kogoś czepiasz.
Pełna wersja