problem ze związkami i konflikt rodzinny w tle...

10.09.16, 22:12
Witam!
Mam 25 lat, trzy lata temu rozstałam się z partnerem z którym spędziłam kawał czasu (ok. 6 lat). Po rozstaniu przez rok rozpaczliwie szukałam partnera ale w końcu zrezygnowałam. Dojrzała we mnie myśl że jeśli miłość się trafi to będzie super a jeśli nie to tragedii nie będzie (tym bardziej że jestem bezpłodna tak więc mój związek byłby i tak „bez owocny”!). Pracuję jako pielęgniarka na 2 i ½ etatu co daje ok. 5 tys na rękę i niezależność finansową. W sumie bycie singielką spodobało mi się ale chyba nie mojej rodzinie…
Korzystając z urlopu odbyłam z mamą poważną rozmowę, pierwszy punkt poszedł gładko. Ustaliliśmy z mamą że pozostanę u niej na mieszkaniu z racji jej podeszłego wieku (byłam wpadką) i tego że dwie starsze siostry są już dawno po ślubie i „na swoim”. Oczywiście mieszkanie wyremontuje, obie przyjęłyśmy to z entuzjazmem, ale gdy przyszło do tematu związków… powiedziałam to co wyżej, to był chyba szok dla mamy a już następnego dnia zjawiły się u mnie wszystkie możliwe ciotki zaalarmowane przez mamę, rozpaczając nad moim losem nad tym żeby „wypluć słowa o tym że chce być starą panną itd.” i dając mi życiowe rady.
Oczywiście jestem świadoma że to moje życie i że przeżyje je tak jak chcę, ale po całej tej akcji atmosfera rodzinna stała się troszkę napięta, mama chyba nie chcę przyjąć do wiadomości że jestem dorosła a poza tym nigdy nie powiedziałam że ze związków rezygnuję po prostu powiedziałam że nie będę się uszczęśliwiała na siłę. Jak to wszystko załagodzić? Jak porozmawiać z mamą żeby w końcu zrozumiała że nie mam już 5 a 25 lat i podejmuję świadome decyzje i przy okazji jej nie urazić?
Proszę o pomoc
    • fusun1804 Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 10.09.16, 23:03
      Wyprowadzić sie od mamy.

      P.S. A gdzie mieszkałas wczesniej ?
      • betty.x Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 11.09.16, 06:43
        Wcześniej też cały czas z nią, tera jednak dostałam "gwarancję" że rodzinne mieszkanie będzie w przyszłości moje.
        • bene_gesserit Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 14.09.16, 19:27
          Ja przepraszam, ale tak na całkiem przypadkowy przypadek - bierz wszystkie faktury za remont na siebie i schowaj je, żeby mieć dokumentację swojego wkładu finansowego (to samo dotyczy płacenia faktur za czynsz, media - przechowaj dokumentację. Oraz zaproponuj mamie spisanie testamentu - nie dla ciebie i nie dla niej, ale dla sióstr. Żeby się nie okazało, że umowa z mamą umową z mamą, ale dziedziczycie we trzy i musisz siostry przez pół życia spłacać albo coś w tym stylu.

          Co do mamy - ważniejsze od tego, jak ona cię traktuje w rej relacji jest to, jak ty siebie samą traktujesz w tej relacji. Jeśli wejdziesz w rolę dziecka, to się ten (patogenny) układ przyklepie, a chyba nie o to chodzi. Jeśli będziesz się konsekwentnie zachowywać jak dorosła, nie będzie miała wyboru i będzie musiała na to przystać. Z miłości.

          Chociaż jakieś definitywne określanie się jako potencjalna stara panna w wieku 25 lat jest dziecinne :D
          • majaa Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 20.09.16, 19:05
            bene_gesserit napisała:

            > Ja przepraszam, ale tak na całkiem przypadkowy przypadek - bierz wszystkie fakt
            > ury za remont na siebie i schowaj je, żeby mieć dokumentację swojego wkładu fin
            > ansowego (to samo dotyczy płacenia faktur za czynsz, media - przechowaj dokumen
            > tację. Oraz zaproponuj mamie spisanie testamentu - nie dla ciebie i nie dla nie
            > j, ale dla sióstr. Żeby się nie okazało, że umowa z mamą umową z mamą, ale dzie
            > dziczycie we trzy i musisz siostry przez pół życia spłacać albo coś w tym stylu
            > .

            Obawiam się, że nawet testament nie załatwi wszystkiego, bo siostrom autorki będzie się należał tzw. zachowek, a to wcale nie jest mała kwota. Ale rachunki niech zbiera, jak najbardziej, bo mogą stać się podstawą do wystąpienia z wnioskiem o obniżenie wysokości zachowku.

          • allegropajew Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 20.09.16, 19:41
            Tylko darowizna za życia z zabezpieczeniem dożywocia matki. Bo skargę pauliańską w takiej sytuacji bardzo trudno będzie wygrać, a zachowek to automat
    • molly_wither Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 11.09.16, 07:41
      W wieku 25 lat chyba za wczesnie jest (a juz w XXI wieku) aby okreslac swoj stan cywilny. Zwiazek, o ktorym piszesz byl zwiazkiem mlodzieńczym,ktore rzadko koncza sie slubem. Teraz czas na zwiazek dojrzaly, ktory z czasem przyjdzie. Proponuje tylko troche mniej pracowac, bo czlowiek zapracowany nie widzi zbyt wiele, a zawod masz idealny, by kogos poznac,
    • mynia_pynia Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 13.09.16, 17:12
      A dlaczego się spowiadasz ze swoich decyzji, życia mamie? Masz dopiero 25 lat, pogadamy jak będziecz przed czterdziestką, bo teraz z tymi postanowieniami brzmisz mało wiarygodnie.
      • 3-mamuska Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 19.09.16, 23:25
        Mysle ze nie chodziło o spowiedź tylko o to ze mamo zamieszkam z toba wyremontuje mieszanie, bo nie plnuje miec chłopa, wiec bede miec czas sie toba opiekować.

        Nic nie zrobisz, mozesz ewentualnie dla złagodzenia atmosfery powiedzieć mamo jak sie ktoś konkretny trafi i sie zakocham to wiesz serce nie sługa.

        Brak możliwości dziecka nie powoduje ze nie znajdziesz partnera.
        Sa osoby którzy nie chcą dzieci wola hobby zwierzęta czy podróże.
        Mysle ze musisz przeboleć poprzedni związek to i serce u głowa otworzy sie na innych.
    • bbaaqq Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 20.09.16, 17:13
      przepraszam, ale piszesz jakbyś miała 45 lat, a jesteś 25 letnią gó...arą :) (no offence) jeszcze wszystko Ci się pozmienia. Dziwne tylko że rodzina tego nie ogarnia...
    • majaa Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 20.09.16, 19:19
      Jak na mój gust, to zupełnie niepotrzebnie naplotłaś mamie bzdur o swoim "planowanym staropanieństwie". Nie dziwne, że się kobieta zbulwersowała i napuściła na Ciebie ciotki. Jesteś jeszcze tak młoda, że wszystko przed Tobą, a Ty już robisz podsumowania, jakbyś nad grobem stała. I sama sobie odbierasz szanse na jakiekolwiek życiowe zmiany, bo przez rok nie znalazłaś właściwego faceta. No nie obraź się, ale strasznie dziecinnie to brzmi:)
    • allegropajew Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 20.09.16, 19:39
      Zacząć od nauki języka polskiego. "Na mieszkaniu"
    • minkat Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 21.09.16, 00:10
      moze wyjasnij jej ze masz DOPIERO 25 lat i kupe czasu przd soba?
    • agisk Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 21.09.16, 07:40
      Masz jeszcze czas:) Dobrze, ze jesteś zaradna i pozytywnie nastawiona do życia. Mama powinna być dumna. Ale z racji wieku/ innego pokolenia podchodzi do sprawy jak do wstydliwego staropanieństwa jak było to postrzegane 30-40 lat temu. Nie martw się tym, wypuść drugim uchem.
    • dziala_nawalony Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 21.09.16, 09:38
      na kogo jak na kogo, ale na dobre ciocie to zawsze mozna liczyc,a co na to wujowie? jak oni podeszli do kwestii?? dam ci rade, jak nadal beda upierdliwe,to powiedz, ze zaden z dotychczasowych facetow nie che byc tylko potencjalnym rodzicem,gwarantuje ze nic zyciowego nie wymysla, poza ewentualnymi glupotami, krotka pilka,to moja droga latwe i proste jak...dziekuje, nie trzeba.
    • dawaj.flaszkie Nie podejmujesz świadomych decyzji. 21.09.16, 09:46
      Nie potrafisz nawet porozmawiać z własną matką :-(
    • kitka1967 Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 21.09.16, 16:35
      Po pierwsze popraw ortografię, po drugie jeśli pracujesz 20 godzin jako pielęgniarka to łamiesz kodeks pracy, nie mówiąc już o pacjentach, no chyba, że śpisz sobie smacznie na dyżurach. A tak serio to marne wypociny jakiegoś redaktorka nie trzymające się kupy. pozdrawiam
    • lucyy3 Re: problem ze związkami i konflikt rodzinny w tl 22.09.16, 13:58
      daj czas, niech emocje opadną. Zresztą co to za zwyczaje, ściągać pół rodziny z takiego powodu.
Pełna wersja