nie mam pojecia co robic?

15.09.16, 20:49
musze uciec przed wysmianiem i kompromitacja, narobilam sporo glupot w zyciu, moj styl zycia pozostawial tez wiele do zyczenia.. rozczarowalam, oklamalam i zranilam wszystkich ktorych znam..raczej nieswiadomie, chcialam bardziej przez to odwrocic swoja uwage od wlasnych problemow i niedoskonalosci tylko ze jak to czesto bywa prawda wyszla na jaw. Wszyscy sie ode mnie odwrocili, zaczeli wysmiewac i drwic ze mnie, nigdy w oczy, bezposrednio, kazda drwina jest skrzetnie ukryta pod postacia aluzji, docinki ktora rownie dobrze moglaby byc czescia zwyczajnej rozmowy, tylko ja doskonale wiem ze odnosi sie do mnie i mojej przeszlosci. Jesli sie poskarze wszyscy zgodnie jak jeden twierdza, ze tylko mi sie wydaje, i ze przeciez wszyscy mnie uwielbiaja..taka gra..ktora niszczy mnie psychicznie. Juz nawet doszlo do tego ze zaczeli mi wmawiac ze to glosy w mojej glowie! i zebym zaczela brac leki! :( To jest jakis koszmar, historia nieprawdopodobna, jak z filmu. Wiem, ze ludzie ktorzy mi to robia sie nie poddadza, wiem ze jest ich coraz wiecej-bo plotki szybko sie roznosza szczegolnie w dobie internetu.. i gdziekolwiek sie nie rusze pojda za mna. Nie wiem czy jest jakas osoba na swiecie, ktora da mi druga szanse, nie wiem gdzie sie udac i co ze soba zrobic? Jakies rady?
    • makinetka82 Re: nie mam pojecia co robic? 15.09.16, 22:53
      Nie wiem... ja bym zaczęła od pokory chyba.. porozmawiałabym z kilkoma osobami, na których mi zalezy... coś w stylu " nie wiem, co ja sobie wtedy myslalam, co we mnie wstąpiło... takich głupot narobilam.. "zapewnic te osoby o szczerym zamiarze poprawy i czekać....
    • alpepe Re: nie mam pojecia co robic? 16.09.16, 00:28
      Idź do psychiatry, może masz schizofrenię.
      • znana.jako.ggigus Re: nie mam pojecia co robic? 16.09.16, 12:06
        trolluje na wielu forach
        • alpepe Re: nie mam pojecia co robic? 16.09.16, 12:35
          nie trolluje, ona tak czuje.
      • molly_wither Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 14:48
        Wiesz co Alepepe, nie spodziewalabym sie tego po Tobie:(
    • obrotowy bzdury, Internet nie jest wszechmocny 16.09.16, 14:04
      zalamanaiwystraszona napisał(a):
      Wiem, ze ludzie ktorzy mi to robia sie nie poddadza, wiem ze jes
      > t ich coraz wiecej-bo plotki szybko sie roznosza szczegolnie w dobie internetu.
      > . i gdziekolwiek sie nie rusze pojda za mna.


      bzdury, Internet nie jest wszechmocny
      - a Ty cierpisz na wyimaginowane mniemanie o wlasnej waznosci dla innych.

      zmieniasz prace, a jak sie da to i miasto i w nowym miejscu pracy/zycia pies z kulawa noga
      sie twoja przeszloscia nie zainteresuje.
      • molly_wither Re: bzdury, Internet nie jest wszechmocny 17.09.16, 15:00
        Uff, są jeszcze "normalne ludzie".
        Ps. Ale Polska to nie Ameryka, sory gregory.
    • czoklitka Re: nie mam pojecia co robic? 16.09.16, 23:35
      A czemu sie przejmujesz, tym, co inni o tobie mówią? Taka byłaś "bojowa" w życiu (sądząć po tym co piszesz o stylu życia) i wtedy cię inni nie ruszali, a teraz z trudem robisz krok, gdy jesteś wśród nich? Sluchaj, najlepiej udac się w nowe miejsce, a jeśli nie pomoze i zaczniesz zupełnie nowe osoby uważać za podejrzane oraz że cos złego ci chcą zrobić, to idź do psychiatry. Może to urojenia, psychoza maniakalna, schizofrenia lub jeszcze co innego. Tak by było najlepiej. masz jakiś urlop pod nosem, mozesz wybrać się na jakieś wakacje czym prędzej? Gdziekolwiek, gdzie nie ma znajomych?
    • andrzejek96 Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 08:05
      rozwiedz się a jak nie to zrób sobie dziecko pomaga
      byłej na pewno pomogło a propo miała podobne problemy do Twoich
      • molly_wither Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 14:59
        A Tobie co pomoglo,ze teraz tak pieknie radzisz?
    • derff Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 10:07
      O jaka ja nieszczęśliwa wszyscy sie na mnie uwzięli. Ty miałaś i masz problem z sobą czyli rozdęte "ego". Jaka jest rada? Przestać myśleć tylko o sobie a zacząć myśleć o innych. Szczęśliwi ludzie to tacy co pomagają innym zapominając często o sobie.
      Pójdz posprzątać staruszce zrobić jej zakupy zaopiekować się dziećmi zapracowanych ludzi, zapisać się do jakiejś działalności artystycznej czy coś tam jeszcze. Z pewnością zapomnisz o sobie.
    • mendiga Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 11:46
      Przyłączam się do alpepe. W twoim poście pobrzmiewa, a właściwie ryczy, paranoja (i wyjątkowo mówię serio). Psychiatra wskazany (tak, wiem, że nie wierzysz i nie potrzebujesz).
      • molly_wither Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 14:58
        K....a, a skad Ty taka jasnowidzka? Z pokolenia na pokolenie?!
        • mendiga Re: nie mam pojecia co robic? 18.09.16, 15:22
          Jak się jest molly, to się uważa, że taka sugestia jak wyżej to obelga. A jak się nie jest molly, to bierze się pod uwagę, że inni potrafią rozpoznać objawy paranoi, bo mieli do czynienia z ludźmi, którzy cierpieli na schizofrenię. Znam cię, więc nie będę sobie języka strzępić i wyjaśniać ci dłużej czegoś, czego i tak nawet nie postarasz się zrozumieć.
          • znana.jako.ggigus Re: nie mam pojecia co robic? 18.09.16, 16:34
            paranoja jest dość powszechną chorobą:)
            • mendiga Re: nie mam pojecia co robic? 18.09.16, 19:14
              W takim potocznym rozumieniu owszem :D A schizofrenia paranoidalna jest najpowszechniejszym typem schizofrenii. I bardzo silnie naznaczona strachem. Zawsze mnie ściskało, jak widziałam, jak ludzie się męczą z urojeniami. Dosłownie umierają ze strachu o coś, co dla zdrowego jest po prostu absurdalne. A przecież nie sposób im tego wyjaśnić :|
              • znana.jako.ggigus Re: nie mam pojecia co robic? 19.09.16, 07:00
                Schizofrenia paranoidalna a paranoja to dwie różne sprawy.
                Paranja jest dość powszechna, nawet urojenia ksobne (piękne słowo) ma i miał w zasadzie każdy/a z nas.
                Wiem, też znałam chłopaka ze schizofrenią, popełnił samobójstwo. W ogólniaku się zaczęło i długo nikt się nie zorienotwał.
                To straszne jak bardzo mózg ma wpływ na cały świat zewnętrzny.
                • mendiga Re: nie mam pojecia co robic? 19.09.16, 12:39
                  No nie, urojeń ksobnych zdecydowanie nie ma każdy z nas. W ogóle ludzie zdrowi raczej nie mają uporczywych UROJEŃ. Mogą za to mieć jakieś skłonności do ksobności, przejawiające się w jakiś niekłopotliwy sposób - wydaje ci się np., że pani patrząca na twoje buty odnosi się do krytycznie ich fasonu, podczas gdy ona się zagapiła, myśląc o tym, jak odebrać dzieciaka z przedszkola itp.
                  O urojeniach mogłabyś mówić, gdybyś, wzorem autorki postu, była przekonana, że "wszyscy wiedzą" (o twojej "wielkiej winie", która najczęściej też jest wydumana, ale wiąże się z niespotykanym i absolutnie nieuzasadnionym obiektywnie ciężarem emocjonalnym i duchowym) i cię osądzają, i mówią o tobie, ukrywając to przed tobą. Każde ich niewinne słowo ma ukryty przekaz odnoszący się do ciebie i twojej winy. Jesteś obserwowana i osądzana. Cały świat zaczyna walić ci się na głowę, żyjesz w ciągłym poczuciu zagrożenia przed NIMI (a "nimi" są wszyscy, choć nie ma na to jasnego dowodu, i ten stan pewności-niepewności jest nie do zniesienia). To są urojenia (a właściwie jeden typ urojeń). Zdecydowanie zjawisko niepowszechne.

                  Nie wiem natomiast, o czym piszesz, mówiąc o paranoi. Jeśli chodzi ci o ksobność i skłonność do myślenia magicznego i poszukiwania wytrychów wyjaśniających świat (np. prostych rozwiązań problemów społecznych albo poszukiwanie kozła ofiarnego), to tak, jest to powszechne, bo intelektualnie bardzo łatwe i emocjonalnie pociągające.
                  Ja, odpisując autorce, miałam na myśli urojenia paranoiczne, a ponieważ wygląda to na postać dość ostrą i nagłą, to przywiodło mi na myśl właśnie schizofrenię paranoidalną (nie jestem jednak lekarzem, a wypowiadam się z pozycji osoby, która się po prostu w życiu napatrzyła).
                  • znana.jako.ggigus Re: nie mam pojecia co robic? 19.09.16, 13:11
                    Oczywiscie ze kazdy ma/mial i bedzie miec urojenia ksobne. Kazdemu przynajmniej raz w zyciu zdawalo sie, ze o nim mowia, ze obgaduja, ze sie smieja. Ze to wlasnei na niego dybia i ze to jego chca oszukac.
                    Paranoja jako zespol tego, ze inni chca mi szkodzic (tak w skrocie rzecz jasna) a schizofrenia paranoidalna to jednak na szczescie dwie inne jednostki.

                    Sklonnosci do myslania magiczengo i szukanei kozla to zupelnie rozne rzeczy, nie majace z paranoja nic wspolnego.
                    Wikipedia:

                    Schizofrenia paraonidalna:
                    Schizofrenia paranoidalna (s. urojeniowa[1]) – typ schizofrenii, w przebiegu której dominującymi objawami choroby są objawy pozytywne (urojenia oraz halucynacje); objawy negatywne, katatoniczne oraz zaburzenia myślenia nie są zbyt wyraźne lub w ogóle nie występują.
                    Urojenia w tym typie schizofrenii często mają charakter paranoidalny; halucynacjami które w szczególności pojawiają się w obrazie klinicznym są omamy słuchowe; nie występują zaburzenia afektu, woli i mowy lub pozostają one niezbyt widoczne.
                    Urojeniami, jakie mogą pojawić się w tym typie schizofrenii, są urojenia wielkościowe, jednak częściej występują prześladowcze, odnoszące, odsłonięcia, nasyłania i wykradania myśli.
                    Rokowanie jest przeważnie lepsze niż w przypadku innych typów schizofrenii, a zachorowanie pojawia się z reguły w wieku późniejszym.


                    Paranoja:
                    Zaburzenia urojeniowe – usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne. Omamy występują sporadycznie, struktura osobowości jest zachowana.
                    Z psychopatologicznego punktu widzenia istotne jest, że urojenia paranoiczne są osądami, które są możliwe do zaistnienia, w przeciwieństwie do urojeń paranoidalnych. Urojenia paranoiczne są usystematyzowane, a w wyrażanych urojeniowo treściach występuje spójność. Charakterystyczną cechą paranoi prawdziwej jest to że urojenia dotyczą jednej tematyki.
                    • mendiga Re: nie mam pojecia co robic? 19.09.16, 14:49
                      Dobrze, wracając do mojego pytania, na podstawie wklejonych przez ciebie treści wnioskuję, że chodzi ci o oddzielenie samego zespołu urojeniowego od schizofrenii, a urojeń paranoicznych od paranoidalnych, tak? I że mówiąc o tym, że paranoja jest powszechna, masz na myśli, że powszechne są "usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne" z zachowaną strukturą osobowości.

                      OK. Ja się z tą opinią nie zgadzam.
                  • znana.jako.ggigus Re: nie mam pojecia co robic? 19.09.16, 13:15
                    To o butach to wlasnei urojenie ksobne.
                    A to co piszesz o byciu obserowanym to wlasnie niemozliwe do zaistnienia urojenia, graniczace czasem z halucynacja.
                    Granica paranoja i schozofrenia to rzeczywistosc i mozliwosc zdarzenia sie.
                    Jest mozliwie, ze ktos sie zagapil na twoje buty, myslac o deserze, albo ze je krytykuje wlasnie w myslach.
                    Nie jest mozliwe, aby cie obserowalo i osaczalo cale miasto, cala ulica czy dzielnica.
                    • mendiga Re: nie mam pojecia co robic? 19.09.16, 14:44
                      Słuchaj, urojenia to są bardzo poważne objawy wytwórcze, zupełnie niezgodne z faktycznym obrazem rzeczywistości i bardzo mocno ugruntowane. Najczęściej są też uderzająco dziwaczne i zaburzające funkcjonowanie chorego. To, o czym piszesz, to są zaledwie wrażenia związane z faktem, że każdy człowiek ma samego siebie za pępek świata (choć nie każdy w tym samym stopniu i nie każdy się do tego przyznaje nawet przed sobą).
                      • znana.jako.ggigus Re: nie mam pojecia co robic? 19.09.16, 14:56
                        Tak, ale to sa tez urojenia.
    • dziala_nawalony Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 12:30
      przylaczam sie do opinii dziewczyn, poszukaj pomocy, bo chyba jestes slaba, ale jesli nie i czujesz sie na silach,w co watpie, to zmien sie, zmien sie sama dla siebie! madrzy to zauwaza i z czasem docenia,a miejscowi idioci albo ci odpuszcza, albo znudza sie i znajda sobie nowy obiekt do udupiania..i jeszcze jedna rada, nie chowaj glowy przed swiatem!! ,..glowa do gory, wychodzac z domu mow sobie, juz jestem inna i bedzie dobrze,..8) to dziala, wierz mi, zebys tylko wiedziala z jakich ja matrixow w zyciu wychodzilem,mi pomoglo, wiec i Tobie MUSI!!!!..a i na poczatku unikaj internetu, na tyle ile sie da..
      a jak chcesz to mozesz ze mna pogadac, wal smialo na priva,..8)
      • molly_wither Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 14:57
        Przylaczasz sie do opinii dziewczyn, po czym prosisz by pisala na priva. Przeczytaj jeszcze raz, co jej poradzily "dziewczyny" i sprostuj swoj post.
        • obrotowy nie dbaj Panno o opinie... 17.09.16, 15:07
          molly_wither napisał(a):
          > Przylaczasz sie do opinii dziewczyn, po czym prosisz by pisala na priva


          "Nie dbaj Panno o opinie... byles zachowala linie..." /Staudynger/

          Napalony proponuje jej dyskrecje - a Ty sie czepiasz.
          • molly_wither Re: nie dbaj Panno o opinie... 17.09.16, 15:16
            Aaaaa, nie myslalam o tym, ale glodnemu chleb na mysli....
        • dziala_nawalony Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 15:24
          molly_wither napisał(a):

          > Przylaczasz sie do opinii dziewczyn, po czym prosisz by pisala na priva. Przecz
          > ytaj jeszcze raz, co jej poradzily "dziewczyny" i sprostuj swoj post.
          >

          znasz to ludowe przyslowie? Jasiu,nie wpie####aj sie miedzy wodke i zakaske. THx.
          • obrotowy tesz nie masz pojecia co robic? 17.09.16, 15:36
            dziala_nawalony napisał:
            znasz to ludowe przyslowie? Jasiu,nie wpie####aj sie miedzy wodke i zakaske.

            Znam i jeje na to cieplym moczem.
            - a tu masz dzialke w ramach pocieszenia:
            stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/06/wodka.jpg
            • dziala_nawalony Re: tesz nie masz pojecia co robic? 17.09.16, 15:58
              obrotowy napisał:

              > dziala_nawalony napisał:
              > znasz to ludowe przyslowie? Jasiu,nie wpie####aj sie miedzy wodke i zakaske.
              >
              > Znam i jeje na to cieplym moczem.
              > - a tu masz dzialke w ramach pocieszenia:
              > stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2011/06/wodka.jpg

              ,..nie z kazda zatancze, i nie z kazdym wypije wodke,..moze dlatego,ze nie obracam sie w jednym miejscu jak idiota.
              • molly_wither Re: tesz nie masz pojecia co robic? 17.09.16, 17:03
                Ludzie nie bedacy idiotami tez potrafia sie krecic w kolko, wiesz? I nie trzeba ich krytykowac.
          • molly_wither Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 17:01
            Znam, ale nie jestem Jasiem.
    • molly_wither Re: nie mam pojecia co robic? 17.09.16, 14:55
      Przed ludzmi nie uciekniesz, oni sa WSZEDZIE, i to jest najgorsze. K.....a . ludzi jest za duzo na swiecie, i jeszcze to 500+ w Polsce, ktore zacheca do rodzenia ulomkow.... Zaszczuli cie, tak latwo sie dalas? Hej, co z Toba? Uwierz w siebie , nie w innych!!! Ja przezywam to,co opisalalas teraz w pracy i w zyciu osobistym, i nie poddam sie!!! Posluchaj LP, ona Ci pomoze uwierzyc, ze jestes normalna. LP jest kobietą, ale nie wygląda, jak kobieta,bo jest lesbijka, ale czuje, jak kobieta i spiewa przepieknie, o tym, co czuje ona i co czuja podobni do niej. Jestem heteroseksualna na pewno,ale sie coraz czesciej zastanawiam, kto jest bardziej normalny: hetero czy homo? Wolalabym,aby norma dotyczyla obu orientacji, ale swiat idzie ku zagladzie, wiec trzeba to rozstrzygac wg wlasnego sumienia. Mysle, ze ciagle je masz, wiec olej opinie tutaj piszacych:)
      • znana.jako.ggigus Re: nie mam pojecia co robic? 19.09.16, 07:02
        Co ma Polska z tym wspólnego? Czemu wszędzie musi padać słowo Polska. Ta dziewczyna nb. pisała też na forum Polonii w Niemczech.
        PS: Nikt nie jest 100% hetero albo homo, ludzie to mieszanki cehc charakteru, hormownów itepe.
    • lucyy3 Re: nie mam pojecia co robic? 22.09.16, 13:54
      a co takiego zrobiłaś?
    • williamadama [...] 23.09.16, 14:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Pełna wersja