Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego...

22.09.16, 13:47
Trochę się dziwię, że sprawa aborcji dopiero teraz wraca na polityczne salony Sejmu RP, ale lepiej późno niż wcale. Jestem za tym, żeby obecny Sejm przegłosował całkowity zakaz aborcji i zdelegalizował in vitro. Poza tym, do Konstytucj RP powinien zostać wprowadzony zapis zakazujący edukacji seksualnej w szkołach (i nie tylko) oraz nakaz finansowania kościelnych programów naprotechnologicznych z budżetu państwa. Dobrze byłoby też wprowadzić zakaz produkcji, sprzedaży i stosowania środków antykoncepcyjnych, które wyniszczają Naród Polski. No i jeszcze trzeba zapewnić katolikom możliwość korzystania z klauzuli sumienia we wszelkich moralnie wątpliwych sytuacjach związanych z jakimikolwiek niekatolickimi i niepolskimi mniejszościami (nie tylko narodowymi).

Co wy na to? Popieracie powyższe postulaty?
    • alpepe Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:32
      Nie rób sobie śmichów chichów, to poważna sprawa i tragedia niejednej kobiety. Aborcja do 12 t.c. powinna być legalna bez ograniczeń i tyle.
      • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:39
        Gdy sytuacja polityczno-społeczna w Najjaśniejszej przekracza kolejne granice absurdu, to już tylko śmiech pozostaje.
        • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:44
          Nie wiem czemu ale jakoś mi pasujesz do tego cyrku. :*
          • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:49
            mariusz 2 g., ty jesteś elementem tego cyrku jako mizoginistyczny lemur. Ja na szczęście w porę z tego cyrku odeszłam. Współczuję jednak milionom polskich kobiet, które muszą w tym cyrku funkcjonować.
            • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:54
              stokrotka_a napisała:

              > mariusz 2 g., ty jesteś elementem tego cyrku jako mizoginistyczny lemur.

              pomyliłaś mnie z królem Julianem...(ten on pingwinów z Madagaskaru)
              • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:59
                mariuszg2 napisał:

                > pomyliłaś mnie z królem Julianem...

                Ani trochę.
                • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:04
                  A właśnie, że tak
                  • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:06
                    Moje i tak na wierzchu.
                    • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:08
                      i obwisłe...lepiej schowaj w puszapie...będzie lepsze wrażenie estetyczne
                      • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:13
                        A nie mówiałam?! Mizogin jesteś.
                        • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:16
                          To mówiła Ziuta... i ona ma rację ale Ty to co innego...
                          • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:19
                            mariuszg2 napisał:

                            > To mówiła Ziuta... i ona ma rację ale Ty to co innego...

                            Acha, skoro Ziuta mówiła, to to ja nie. No dobrze - ja pisałam.
        • cambria1.2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:45
          Stokrotka na prezydenta! A przynajmniej na muzę ;)
          • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:52
            cambria1.2 napisała:

            > Stokrotka na prezydenta! A przynajmniej na muzę ;)

            Po co? Przecież PAD podpisze każdą ustawę ograniczającą prawa kobiet, a jego malowana małżonka będzie go w tym dzielnie wspierać, milcząc publicznie i ładnie się uśmiechając.
            • alpepe Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 14:57
              i puszczając całuski, kukła jedna.
              • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:03
                alpepe napisała:

                > i puszczając całuski, kukła jedna.

                A co jej pozostało? Musi przecież przełknąć każde świństwo zrobione przez męża i udawać, że nic a nic się nie stało.
                • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:08
                  stokrotka_a napisała:

                  > A co jej pozostało? Musi przecież przełknąć każde świństwo zrobione przez męża
                  > i udawać, że nic a nic się nie stało.

                  może odmówić prezydenckiego seksu oralnego...lub kazać nałożyć prezydencką prezerwatywę smakową...ale co to ma do rzeczy? Zaczynasz temat i się rozjeżdżasz po bokach...skup się Stoki...tu idzie o przyszłość narodu...i ojczyzny
                  • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:11
                    mariuszg2 napisał:

                    > może odmówić prezydenckiego seksu oralnego...lub kazać nałożyć prezydencką prez
                    > erwatywę smakową...

                    Nie żartuj. Prezydęt jest bogobojnym katolikiem, który modli się gorąco przed podjęciem decyzji o podpisaniu ustawy. Jestem pewna, że w łóżku zachowuje się też po bożemu.

                    > ale co to ma do rzeczy? Zaczynasz temat i się rozjeżdżasz po
                    > bokach...skup się Stoki...tu idzie o przyszłość narodu...i ojczyzny

                    A ty znów nie widzisz oczywistego związku? Metylak piłeś czy co?
                    • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:15
                      stokrotka_a napisała:

                      > Jestem pewna, że w łóżku zachowuje się te
                      > ż po bożemu.

                      spałaś z prezydentem? ...żadnemu nie przepuścisz... że też się jakimś cudem uchowałem...
                      • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:17
                        mariuszg2 napisał:

                        > spałaś z prezydentem? ...

                        Umiesz czytać ze zrozumieniem?
                        • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:19
                          tak
                          • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:20
                            To przeczytaj mój post jeszcze raz, a jeśli to nie pomoże, to powtarzaj aż do skutku.
                            • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:22
                              sadystka
                              • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:25
                                Tobie się należy.
                                • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:26
                                  Za co? przecież ja nic nie zrobiłem
                                  • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:29
                                    mariuszg2 napisał:

                                    > Za co? przecież ja nic nie zrobiłem

                                    Fakt, o twoich czynach nic nie wiem, ale ja tylko do twoich tekstów piję.
                                    • mariuszg2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:31
                                      Ja do lustra
                                      • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:35
                                        Dość tego - tu chodzi o przyszłość Najjaśniejszego Narodu. Oczekuję, że pójdziesz w nabliższą niedzielę do kościoła i złożysz uroczyste ślubowanie, że już nigdy nie będziesz używał środków antykoncepcyjnych a seks uprawiał tylko w celach prokreacyjnych. Dasz księdzu "co łaska" (ale nie mniej niż 500+), to jeszcze przyklepie twoje ślubowanie kropidłem i będzie klawo, i wzniośle.
                                        • konwalia55 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 30.09.16, 22:43
                                          podobno sie umowiliscie na nieczytanie swoich postow? :P
                                          • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 03.10.16, 11:39
                                            konwalia55 napisała:

                                            > podobno sie umowiliscie na nieczytanie swoich postow? :P

                                            Nie, to ja doradzałam mariuszowi, żeby nie czytał moich postów, a on, o ile dobrze pamiętam, coś tam zedeklarował.
              • cambria1.2 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:06
                Ja w sęsie, że Twoje postulaty są nawet bardziej!
                • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:08
                  cambria1.2 napisała:

                  > Ja w sęsie, że Twoje postulaty są nawet bardziej!

                  Moje są bardziej? Nie sądzę. Moje są identyczne, a PAD już jest prezydętem, więc po co wydawać pieniądze na kolejne wybory?
    • obrotowy Mam znajomego ginekologa tuz nad granica PL 22.09.16, 14:57
      facet znowu zaciera rece, a ja przylaczam sie do reklamy jego uslug.
      w razie czego moge podac namiary na privie.
      • alpepe Re: Mam znajomego ginekologa tuz nad granica PL 22.09.16, 15:02
        ale po co za granicą? Łyżeczkowanie wykonuje się nie tylko z powodu ciąży? Kto sprawdzi? Tylko ceny wzrosną.
      • stokrotka_a Re: Mam znajomego ginekologa tuz nad granica PL 22.09.16, 15:06
        Nie tylko dowcipni lekarze zacierają ręce. Krosdżenderowcy w czarnych sukienkach już prawie otwierają mszalnego szampana.
    • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 15:59
      Zwolennikom i przeciwnikom republiki wyznaniowej polecam artukuł o ginekologu, który się nawrócił:

      metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,20726239,listy-w-sprawie-profesora-chazana.html
    • molly_wither Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 19:10
      O dziwo zgadzam sie z Toba, jak nigdy!
      • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 23.09.16, 08:02
        molly_wither napisał(a):

        > O dziwo zgadzam sie z Toba, jak nigdy!

        Sprecyzuj. Zgadzasz się z tytułem wątku, czy z dosłownie rozumianą treścią mojego pierwszego tekstu?
        • molly_wither Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 26.09.16, 20:04
          Oczywiscie z trescia! Bo ciemnogrod istnial,ale dla tych, ktorym odbieralo rozum, kiedy wspolzyly bez zabezpieczenia.
          • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 26.09.16, 20:17
            molly_wither napisał(a):

            > Oczywiscie z trescia! Bo ciemnogrod istnial,ale dla tych, ktorym odbieralo rozu
            > m, kiedy wspolzyly bez zabezpieczenia.

            Tobie też odebrało rozum, bo jak sama przyznałaś, współżyłaś bez zabezpieczenia i to nie jeden raz.
          • six_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 26.09.16, 20:17
            a o kim piszesz, bo kalendarzyk to żadne zabezpieczenie, czyli chyba o sobie.
            • mendiga Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 26.09.16, 21:28
              Pewnie pisze o tych zgwałconych, co nie przewidziały, że je zgwałcą, i się profilaktycznie nie pomodliły przed, i o tych, co się nie zabezpieczyły przed płodem z wadami genetycznymi odpowiednio częstym opłacaniem mszy, a może o tych, co się nie zabezpieczyły przed ciążą pozamaciczną odpowiednio pozytywnym myśleniem. Bo że aborcji dla zwyczajnych wpad i tak nie ma i że nie o to chodzi, to przecież chyba nawet molly musi wiedzieć.
              • znana.jako.ggigus Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 03.10.16, 12:53
                Wg mnie chodzi nadal o zwyczajne wpady. A nie przede wszystkim o sytuacje ekstremalne jak gwałt czy uszkodzenia.
                Chodzi o zwyczajne decyzje, podejmowane przez ludzi.
    • nstemi Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 22.09.16, 21:58
      To, że znowu; wybrańcy narodu raczą się pochylić nad całkowitym zakazem aborcji to nihil novi. Ile było spokoju od tego, półtora roku, dwa lata?
      Znacznie bardziej "ciekawe" jest to, że jacyś ktosie z uporem maniaka od lat ten pomysł lansują, ktosie piszą projekt ustawy, zbierają wymaganą liczbę podpisów do obywatelskiego projektu itd.

      Tak BTW i trochę off topic: jeśli chodzi o moralność niektórych "obrońców życia" -bardzo fajnie pokazał ją serial "The Knick". Rzecz dzieje się w XIX w w jednym z nowojorskich szpitali. Jest tam wątek zakonnicy-położnej, która usuwała ciąże. Wywalono ją za to z kościoła i trafiła do więzienia. Na rozprawie wstępnej sędzia wygłosił płomienną mowę o tym jak odrażające zbrodnie popełniła owa kobieta i jaka ona jest niegodna itp. I tu pojawia się sugestia obrońców, że OK to w takim razie pani ujawni nazwiska swoich klientek, które będą zmuszone na rozprawie podać nazwiska niedoszłych tatusiów, którzy finansowali zabiegi. Sprawa zostaje błyskawicznie umorzona przez rzeczonego sędziego...
    • zeberdee28 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 23.09.16, 18:37
      Swoją drogą to jest niezły fenomen - udało się paru siupom przy wparciu małych grupek gó...arstwa przekonać ogromną rzeszę ludzi że aborcja to jest największe zło naszych czasów, mimo że za komuny ludziom ten temat wisiał, bardziej ich ruszało że wódka za droga niż że sąsiadka się skrobie.
      • triss_merigold6 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 23.09.16, 18:58
        25 lat pracy u podstaw, realizowanej przez KK i środowiska okołokościelne.
        Lewica przegrała bitwę o język debaty jakieś 15 lat temu.
        • obrotowy istotnie... 23.09.16, 19:17
          triss_merigold6 napisała:
          > Lewica przegrała bitwę o język debaty jakieś 15 lat temu.

          istotnie.
          jednak dobrze, ze pozostawila nam system "amerykanski" - czyli dwupartyjny:

          kapitalisci i liberalowie contra: - narodowa kato-lewica.
        • zeberdee28 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 23.09.16, 21:40
          A wystarczyło wywalić religię ze szkół i zakręcić kurki z państwowym groszem, lewica a potem platformersi wyłożyli pieniądze na ten sznur na którym ich prawica powiesiła.
      • 31stopniwcieniu Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 25.09.16, 19:49
        Tak, to jest fenomen. Tym bardziej, że nie jesteśmy zamknięci, jak w PRL, ludzie wyjeżdżają za granicę, a jeśli nawet nie, to z neta wiedzą, jak się żyje w innych krajach.
        Zaczynam mieć skojarzenia z Iranem i dlatego średnio śmieszy mnie startowy post. Zastanawiam się, czy za 20 będziemy krajem, w którym kobiety siedzą w domach rodząc dzieci i pobierając 500+, a nieliczne pracujące są odbierane jako dziwadła i zagrożenie dla "naturalnych ról społecznych kobiety i mężczyzny".
      • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 26.09.16, 09:16
        zeberdee28 napisał:

        > Swoją drogą to jest niezły fenomen - udało się paru siupom przy wparciu małych
        > grupek gó...arstwa przekonać ogromną rzeszę ludzi że aborcja to jest największe
        > zło naszych czasów, mimo że za komuny ludziom ten temat wisiał, bardziej ich r
        > uszało że wódka za droga niż że sąsiadka się skrobie.

        Sprawa aborcji to tylko jeden mały element większej układanki. To nie małe grupki, to jest program indoktrynacji religijnej realizowany konsekwentnie w przedszkołach, szkołach podstawowych i średnich za pańśtwowe pieniądze. W ten sposób państwo demokratyczne, które zaczęło rozwijać się po updaku komunizmu skutecznie podcina gałąź, na której siedzi.
        • znana.jako.ggigus Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 03.10.16, 12:59
          To jak w Portugalii - ostatnie spazmy konserwatywnej grupy. Za parę lat sytuacja się zmieni.
          • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 03.10.16, 14:05
            znana.jako.ggigus napisała:

            > To jak w Portugalii - ostatnie spazmy konserwatywnej grupy. Za parę lat sytuacj
            > a się zmieni.

            Chciałabym, żebyś miała rację, ale obawiam się, że bardziej prawdopodona jest zmiana na gorsze. Wskazują na to wydarzenia i trendy w wielu europejskich państwach. No i jeszcze ten flirt KK oraz rządzących z neonazistami. To się może skończyć bardzo źle.
      • mendiga Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 26.09.16, 11:57
        A cóż w tym dziwnego? Większość ludzi jest na tyle zależna od opinii otoczenia - we wszystkim zresztą, nie tylko kwestiach abstrakcyjnych - że w zupełności wystarczy im dostatecznie długo powtarzać daną opinię wraz z uzasadnieniem (wszystko jedno jakim, byle było łatwe do zrozumienia i grające na emocjach), aby ją sobie przyswoili, zaakceptowali jako ogólnie obowiązującą i bali się japę otworzyć w obronie innych opinii. W biernym społeczeństwie ludzi przyzwyczajonych do chowania się po kątach ze swoimi poglądami, z minimalnym zaufaniem społecznym i praktycznie żadną kulturą stowarzyszeń obywatelskich wygrywa ten, kto najgłośniej krzyczy, że jego racja jest najmojsza, bo wiadomo, że przeciwstawi mu się ledwie garstka. Reszta uważa, że zakombinuje i przeżyje choćby kolejną okupację. Oczywiście, pewnie ma rację, wszak to także społeczeństwo małych cwaniaczków. A widział kto kiedy, żeby drobny cwaniaczek kruszył kopie w obronie praw innych ludzi? Ne-e.
    • hateuall Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 23.09.16, 19:19
      Było nie głosować na PIS.

      I koleżankom co głosowały też podziękujcie. Kolegom też.

      Jak można być tak naiwnym a teraz się dziwić?
      • bene_gesserit Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 23.09.16, 22:22
        OK, a co mają robić/myśleć te, które nie głosowały na PIS, których rodziny, znajomi i przyjaciele też nie głosowali na PIS?

        Twój komentarz jest najgłupszy w tym wątku.
        • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 26.09.16, 09:11
          bene_gesserit napisała:

          > OK, a co mają robić/myśleć te, które nie głosowały na PIS, których rodziny, zna
          > jomi i przyjaciele też nie głosowali na PIS?

          Zrobić można niewiele, bo sponsorowane przez państwo uwsteczniające działania Kościoła są bardzo skuteczne. Państwo, czyli de facto podatnicy, płacą za uwsteczniajacą religijną indoktrynację dzieci i młodzieży od początku lat 90-tych XX wieku. Efekty "działania u podstaw" są coraz bardziej widoczne i nic nie wskazuje na możliwość odwrócenia kierunku zmian.
          • obrotowy demonizujesz role Kosciola w PL. 26.09.16, 10:45
            wyborcza.pl/1,76842,16301665,Wierni_odwracaja_sie_od_Kosciola__W_ciagu_dekady_dwa.html
            - Jak widac - Liczba wiernych powoli, ale systematycznie spada, a na portalach spolecznosciowych 80 % ich uczestnikow, zwalcza istniejace ograniczenia w przerywaniu ciazy, o ich zaostrzeniu juz nie wspominajac.
            W nastepnym pokoleniu kosciol zostanie odstawiony na boczny tor, tak jak juz jest odstawiony w Zach. Europie.
            • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 26.09.16, 11:21
              > - Jak widac - Liczba wiernych powoli, ale systematycznie spada,

              To prawda, radykalizacja Kościoła i nasilenie religijnej propagandy powodują "odpływ" części wiernych, ale wśród wiernych i polityków rośnie liczba tych coraz bardziej radykalnych. I to oni wraz z Kościołem wywierającycm presję na zindoktrynowanych polityków kształtują prawo w RP.

              > a na portalach
              > spolecznosciowych 80 % ich uczestnikow, zwalcza istniejace ograniczenia w przer
              > ywaniu ciazy, o ich zaostrzeniu juz nie wspominajac.

              Na których portalach? Na Frondzie? Jak wiele portali "obskakujesz"?
            • bene_gesserit Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 26.09.16, 19:28
              Dopóki KK nie bankrutuje od odszkodowań za molestowanie - jak w każdym innym cywilizowanym kraju - dopóty o upadku mowy być nie może.
              Wierni odwiedzają kościół raz na ruski rok, liczba powołań spada, gdzieniegdzie ludzie nawet wierzą, że ksiądz molestował, ale żadna parafia w Polsce nie musiała sie wyprzedawać, żeby wynagrodzić nieszczęsnym ofiarom ich cierpienia. Dopóty społeczności będą bronić molestatorów i uciszać ofiary (w ostatnim Weekendzie na jedynce była historia Legierskiego i księdza K, którego parafianie 'w brutalny sposób' uciszyli matkę molestowanego 4-latka), dopóty społeczeństwo nie zmarginalizuje i nie odstawi na boczny tor. Ksiądz jest święty, chociaż wszyscy w parafii wiedzą, które dzieci są księże (w parafii na mojej wiosce stary proboszcz dochował się trójki z dwoma kobietami). Itd itd.
              • nstemi Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 26.09.16, 20:15
                Ksiądz już nie jest święty. Przynajmniej coraz częściej nie jest. W mojej "wsi" było dość niedawno bardzo głośno o księdzu, który molestował dziewczynki, jedną z nich miał zmusić do aborcji. Właśnie odsiaduje 10letni wyrok...
                Fakt, żadna parafia nie musiała się wyprzedawać, ale podejrzewam że parę ugód mogło mieć miejsce.
                Nawiasem mówiąc ciekawe, czy są gdzieś badania dotyczące poparcia dla tej ustawy? Dr. Google niestety nic nie pokazuje. Ma ktoś takie informacje?
                • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 26.09.16, 20:18
                  nstemi napisała:

                  > Ksiądz już nie jest święty. Pr

                  Dla niektórych nie jest, ale dla wielu - w tym dla licznych policjantów i prokuratorów - nadal jest, więc przestępcę w sutannie traktują ulgowo.
                  • nstemi Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 26.09.16, 21:20
                    Nie sądzę, to już nie te czasy. Oczywiście nie wiadomo ile takich spraw jest zamiatanych pod dywan i nigdy nie zgłaszanych organom ścigania, ale te zgłaszane wcale nie potwierdzają jakiegoś szczególnego umiłowania dla księży pedofilów.
                    A jeżeli rzeczone organy traktują ich ulgowo to jest to raczej powód do rozważań nad polskim wymiarem sprawiedliwości, który się z jakichś powodów szczególnym szacunkiem społeczeństwa nie cieszy. Bo tu tkwi sedno problemu a nie w jakiejś tam sile kościoła. Która jest zresztą nieporównywalnie słabsza do tej sprzed dekad.
                    • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 07:51
                      nstemi napisała:

                      > Nie sądzę, to już nie te czasy.

                      Możesz nie sądzić, ale takie przypadki, jak umożenie przez prokuraturę sprawy przeciwko księdzu, który słuchał muzyki w jednym pokoju, gdy jego "dziewczyna" rodziła dziecko w drugim i gdy to dziecko umierało, potwierdzają, że krosdżenderowcy w czarnych sukienkach są traktowani ulgowo.

                      > Oczywiście nie wiadomo ile takich spraw jest za
                      > miatanych pod dywan i nigdy nie zgłaszanych organom ścigania, ale te zgłaszane
                      > wcale nie potwierdzają jakiegoś szczególnego umiłowania dla księży pedofilów.

                      Takich spraw jest więcej niż widać, bo ludzie wierzący nauczeni żyć w zakłamaniu zamiatają mnóstwo przypadków pod dywan. Widać to choćby na przykładzie pedofilii w wykonaniu duchownych i ukrywaniu tego typu przestępstw nie tylko przez Kościół, ale również przez lokalne społeczności wiernych.

                      > A jeżeli rzeczone organy traktują ich ulgowo to jest to raczej powód do rozważa
                      > ń nad polskim wymiarem sprawiedliwości, który się z jakichś powodów szczególnym
                      > szacunkiem społeczeństwa nie cieszy. Bo tu tkwi sedno problemu a nie w jakiejś
                      > tam sile kościoła. Która jest zresztą nieporównywalnie słabsza do tej sprzed d
                      > ekad.

                      Jest to powód do rozważnia nad kondycją zindoktrynowanych ludzi pracujących w wymiarze sprawiedliwości i nad wpływem dogmatycznego wychowania religijnego na decyzje podejmowane w świeckim życiu zawodowym.
                      • nstemi Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 01.10.16, 21:58
                        W ten sposób można "udowodnić" wszystko to, co nam akurat pasuje. Dowód będzie nic niewarty, bo, że żebyś mogła postawić prawidłowe wnioski musisz mieć prawidłowe dane. Jakieś tam pojedyncze wycinki prasowe nie są podstawą do wyciągania wniosków. Żeby to zrobić musiałabyś mieć informacje o wszystkich sprawach dotyczących podejrzenia przestępstw przez panów w sutannach, liczbę tych które umorzono, liczbę tych w których toczyło się śledztwo i tych spraw, które zakończyły się wyrokiem. Do tego porównać to z danymi dotyczącymi innych grup. w danym okresie. Takich danych nie znajdziesz, bo w statystykach nie uwzględnia się z tego co mi wiadomo zawodów osób podejrzanych. Znajdziesz więc liczbę osób np. skazanych za pedofilię w roku x, ale nie znajdziesz informacji ilu było wśród nich księży, a ilu mechaników samochodowych. Co do pedofilii czasy się zmieniają. Jak się okazuje lata temu osoby bardzo znane i to takie na całym świecie znane, radośnie i bez przeszkód molestowały dzieci i gowno wypłynęło niedawno. Cały czas wypływają inne i z okolic kościelnych i z całkiem dalekich. Nie wiem, czy odsetek przestępców w sutannach tudzież habitach odbiega znacząco od tego w całej populacji, jeśli masz takie dane to je podaj. Co do ludzi żyjących w zakłamaniu etc, chyba nie jesteś dzieckiem i wiesz, ze dotyczy to nie tylko kościoła. Którego nie zamierzam tu jakoś specjalnie bronić, bo generalnie go olewam. Mój ostatni kontakt z rzeczonym był dekady temu, gdy na początku liceum stanowczo odmówiłam chodzenia na religię. Nie byłam już w stanie słuchać tych pier.doletów wygłaszanych nawiedzonym głosem przez kolesia, który swoją sukienką zamiatał wszelkie kurze. A to były czasy, w których kościół był potęgą. O wiele większą niż teraz. Mimo lekcji religii poza szkołą, mimo końcówki PRLu. Dzieci mam niechrzczone, na religię nie chodzą, a w kościele na mszy ostatnio byłam na pogrzebie bliskiej (i wierzącej) osoby. Z szacunku dla zmarłego, mimo że w samej mszy nie aktywnie nie uczestniczyłam.
                        Natomiast tak samo jak drażni mnie fundamentalizm religijny tak samo drażni mnie fundamentalizm antyreligijny. Jeden i drugi tak samo oporny na fakty i na dyskusje i oparty na grubymi nićmi szytych manipulacjach. Ci pierwsi właśnie próbują wprowadzić chociażby usankcjonowane prawem torturowanie kobiet i lecą już po całości, ci drudzy w słabości systemu sprawiedliwości widzą tylko zindokrtynowanych religią ludzi, nie widząc że ten system po prostu działa źle i dlatego jeden oszołom z drugim mogą sobie pozwolić na to, żeby działać jak im się żywnie podoba.
                        PS A propos qtasa, który sobie muzyczki słuchał gdy jego dziewczyna rodziła... Nie pamiętam jak to się skończyło i już nie chce mi się tego szukać. ale coś mi się kojarzy, że jednak się nie wywinął od zarzutu bodaj nieudzielenia pomocy. Ale OK, pewności nie mam. Natomiast do wysnucia wniosku, że mu sie udało bo jest księdzem chciałabym zobaczyć dane dotyczące podobnych sytuacji z udziałem nie-księdza i to jak one się zakończyły.
                        • bene_gesserit Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 01.10.16, 22:08
                          >W ten sposób można "udowodnić" wszystko to, co nam akurat pasuje. Dowód
                          > będzie nic niewarty, bo, że żebyś mogła postawić prawidłowe wnioski musisz
                          > mieć prawidłowe dane. Jakieś tam pojedyncze wycinki prasowe nie są podstawą
                          > do wyciągania wniosków. Żeby to zrobić musiałabyś mieć informacje o wszystkich
                          > sprawach dotyczących podejrzenia przestępstw przez panów w sutannach, liczbę
                          > tych które umorzono, liczbę tych w których toczyło się śledztwo i tych spraw, które
                          > zakończyły się wyrokiem. Do tego porównać to z danymi dotyczącymi innych grup.
                          > w danym okresie. Takich danych nie znajdziesz, bo w statystykach nie uwzględnia
                          > się z tego co mi wiadomo zawodów osób podejrzanych. Znajdziesz więc liczbę osób
                          > np. skazanych za pedofilię w roku x, ale nie znajdziesz informacji ilu było wśród nich
                          > księży, a ilu mechaników samochodowych.

                          Oczywiście, że są takie polskie statystyki. I wynika z nich, że księża KK to promil wśród skazanych gwałcicieli nieletnich. Problem polega na tym, że to niczego nie dowodzi. I że w innych krajach - tych prawdziwie laickich - statystyki skazań są inne.

                          W sprawie księdza, który słuchał muzyki kiedy rodziło się jego dziecko - prokuratura umorzyła sprawę.
                    • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 11:51
                      nstemi napisała:

                      > Nie sądzę, to już nie te czasy.

                      Kolejny przykład decyzji prokuratury w sprawie księdza:

                      www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,20752110,kazanie-ks-miedlara-do-onr-prokuratura-nie-dopatrzyla-sie.html#Czolka3Img
                      • bene_gesserit Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 13:32
                        No, to akurat niczego nie dowodzi - prawicowe treści, nawet ekstremalne, są teraz pod specjalną ochroną, ksiądz czy nie ksiądz.
                        • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 13:52
                          bene_gesserit napisała:

                          > No, to akurat niczego nie dowodzi - prawicowe treści, nawet ekstremalne, są ter
                          > az pod specjalną ochroną, ksiądz czy nie ksiądz.

                          Gdyby rozpatrywać ten przypadek w oderwaniu od powszechnego pobłażania księżom, to rzeczywiście niczego nie dowodzi. A poza tym, chyba kpisz, pisząc, że to są prawicowe treści!
                          • bene_gesserit Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 16:06
                            O tak, przepraszam cię bardzo. Istotnie, postulowanie 'bezkompromisowego narodowo-katolickiego radykalizmu' jako lekarstwa na ból tego nieszczęsnego kraju jest z ducha skrajnie i w sposób oczywisty lewicowe. Mój wielki błąd.
                            • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 16:16
                              bene_gesserit napisała:

                              > O tak, przepraszam cię bardzo. Istotnie, postulowanie 'bezkompromisowego narodo
                              > wo-katolickiego radykalizmu' jako lekarstwa na ból tego nieszczęsnego kraju je
                              > st z ducha skrajnie i w sposób oczywisty lewicowe. Mój wielki błąd.

                              Przecież ten człowiek propaguje neonazizm. Nazizm to ideologia prawicowa? Od kiedy???

                              Propagowanie nienawiści do ludzi o innych przekonaniach i antysemityzm nie są ani prawicowe, ani lewicowe.
                              • bene_gesserit Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 16:24
                                Treści i zwolennicy Międlara są ewidentnie prawicowi. Możemy się bawić w międlenie słów, dowodzić tego czy owego, ale to nie zmienia faktów.
                                • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 16:29
                                  bene_gesserit napisała:

                                  > Treści i zwolennicy Międlara są ewidentnie prawicowi. Możemy się bawić w międle
                                  > nie słów, dowodzić tego czy owego, ale to nie zmienia faktów.

                                  Zwolennicy międlara i jego ideowi pobratymcy to neonaziści. Podciąganie ich pod prawicę lub lewicę to błąd albo świadoma manipulacja.
                                  • bene_gesserit Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 27.09.16, 19:13
                                    Doceniam to, że zamiast swojego widzimisię, opartego na ultraemocjonalnym 'bo tak', dbasz o argumenty i rzeczowy, racjonalny ton.
                                    • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 28.09.16, 07:46
                                      bene_gesserit napisała:

                                      > Doceniam to, że zamiast swojego widzimisię, opartego na ultraemocjonalnym 'bo
                                      > tak', dbasz o argumenty i rzeczowy, racjonalny ton.

                                      Kpisz, czy o drogę pytasz? Wiesz, co głosi ks. międlar i jego ideowi pobratymcy? Wiesz, skąd czerpią swoje idee i kogo uważają za swojego idola? I ty neonazistów chcesz nazywać prawicą, insynuując, że to moje ultraemocjonalne widzimisię? Moja droga, poproś kogoś, żeby zdjął ci klapki z oczu.
                                      • bene_gesserit Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 28.09.16, 12:09
                                        Kpię, z ciebie, sama się prosisz.
                                        Klapki na nogach.
                                        • stokrotka_a Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 28.09.16, 12:36
                                          bene_gesserit napisała:

                                          > Kpię, z ciebie, sama się prosisz.

                                          Kpisz z siebie, moja droga. :-)
                              • obrotowy Ty prava... 28.09.16, 12:25
                                stokrotka_a napisała:
                                Przecież ten człowiek propaguje neonazizm. Nazizm to ideologia prawicowa? Od kiedy???
                                > Propagowanie nienawiści do ludzi o innych przekonaniach i antysemityzm nie są ani prawicowe, ani lewicowe.


                                Ty prava...
                                (po polsku: - masz racje)

                                Sam jestem Bialym Rasista i to potwierdzam.
                                Nazizm nie jest ani prawicowy, ani lewicowy.
                                - Rasizm tez nie.
                                • bene_gesserit Re: Ty prava... 28.09.16, 12:31
                                  Też uważam, że 'bo tak' jest Największym Argumentem, Zamykającym Oponentom Usta Raz Na Zawsze. Po co inne, kiedy ma się 'bo tak'. Szacun.
                                  • stokrotka_a Re: Ty prava... 28.09.16, 12:38
                                    bene_gesserit napisała:

                                    > Też uważam, że 'bo tak' jest Największym Argumentem, Zamykającym Oponentom Usta
                                    > Raz Na Zawsze. Po co inne, kiedy ma się 'bo tak'. Szacun.

                                    Przecież sama używasz argumentu "bo tak". :-)
                                    • bene_gesserit Re: Ty prava... 28.09.16, 17:34
                                      Alez to ty zakwestionowałaś moje słowa, więc na tobie leży obowiązek argumentacji. Ja zresztą jestem za ładna na marnowanie czasu na forum na udowadanianie, że wielbłąd nie jest wielbłądem.

                                      Chętnie poczytam za to, bo czytanie idzie mi szybciorem.
                                      • stokrotka_a Re: Ty prava... 28.09.16, 17:57
                                        bene_gesserit napisała:

                                        > Alez to ty zakwestionowałaś moje słowa, więc na tobie leży obowiązek argumentac
                                        > ji. Ja zresztą jestem za ładna na marnowanie czasu na forum na udowadanianie, ż
                                        > e wielbłąd nie jest wielbłądem.

                                        Ja zakwestioniwałam twoje słowa tak, jak ty zakwestionowałaś moje. Na poparcie swoich słów nie przedstawiłaś żadnych argumentów oprócz "bo tak". Jeśli chcesz dyskutować merytorycznie, to napisz od kiedy neonazizm to prawicowa ideologia.

                                        > Chętnie poczytam za to, bo czytanie idzie mi szybciorem.

                                        I vice versja. :-)
                                        • bene_gesserit Re: Ty prava... 28.09.16, 19:17
                                          Łatwo sprawdzić, kto pierwszy zakwestionował kogo. Ciężar dowodzenia spoczywa na tym, który ma wątpliwości.
                                          Czekam.
                                          • mendiga Re: Ty prava... 28.09.16, 19:42
                                            Mhm, czyli jak ktoś przyjdzie i napisze, że płód czuje, jak jest mordowany w macicy i płacze, wyciągając rączki do Boga, a ja powiem, że nie, że wcale tak nie jest, to ciężar dowodu będzie spoczywać na mnie?
                                            Bzdura, panie.
                                            • bene_gesserit Re: Ty prava... 28.09.16, 20:38
                                              Można się obrazić na reguły dyskusji, ale czy to je zmieni? Nie sądzę.
                                              • mendiga Re: Ty prava... 28.09.16, 20:55
                                                Czyli "bo tak"? Ok, mnie tam wszystko jedno.
                                                • bene_gesserit Re: Ty prava... 29.09.16, 12:08
                                                  Czyli ja mam pogląd zacofany, mentalnie zakorzeniony w czasach sprzed rewolucji neolitycznej. Od dziecka, bo tak mnie wychowano/ bo przeczytałam to w nie pamiętam czym/bo tak mi ciocia powiedziała. Wypowiadam go publicznie i ktoś zwraca mi uwagę, że to nieprawda. Ja mam dowodzić, że jednak tak? Mi jest dobrze w moim ignoranckim błotku, wygodnie. Mój pogląd uwiera kogoś innego. Ja mam dowodzić, że mam rację? Nie zależy mi na tym - ale uprzejmie deklaruję, że chętnie poczytam produkcję tych, którzy uważają, że się mylę.

                                                  Jak dotąd się nie doczekałam. Normalnie czuję się jak uciśniona niewinność.
                                                  • stokrotka_a Re: Ty prava... 29.09.16, 12:38
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > Czyli ja mam pogląd zacofany, mentalnie zakorzeniony w czasach sprzed rewolucji
                                                    > neolitycznej. Od dziecka, bo tak mnie wychowano/ bo przeczytałam to w nie pami
                                                    > ętam czym/bo tak mi ciocia powiedziała. Wypowiadam go publicznie i ktoś zwraca
                                                    > mi uwagę, że to nieprawda. Ja mam dowodzić, że jednak tak?

                                                    Nie musisz niczego udowadniać. Ja też niczego nie muszę. Ja tylko wyraziłam swoją opinię o tym, że twój pogląd jest niezgodny z rzeczywistością. To wszystko. Nie mam zamiaru zmieniać twojej opinii o organizacji neofaszystowskiej. Całkiem możliwe, że sama tę opinię zmienisz, gdy będzie cokolwiek za późno.

                                                    > Mi jest dobrze w moi
                                                    > m ignoranckim błotku, wygodnie. Mój pogląd uwiera kogoś innego. Ja mam dowodzić
                                                    > , że mam rację? Nie zależy mi na tym - ale uprzejmie deklaruję, że chętnie pocz
                                                    > ytam produkcję tych, którzy uważają, że się mylę.

                                                    Uwiera? Sądzisz, że jeśli ktoś ma inny pogląd, to twój musi uwierać? Uwierałoby mnie, gdybym była na tyle ślepa, żeby uważać, że neofaszyści to prawica. A jeśli chodzi o twój pogląd, to ja jedynie wyraziłam swój w ramach prostej zasady "akcja-reakcja", korzystając z tego samego prawa, które posiadasz ty. Przekonywanie ciebie, że się mylisz, to jak zawracanie rzeki kijem. Przyznasz, że to bezsensowne zajęcie. :-)
                                                  • bene_gesserit Re: Ty prava... 29.09.16, 15:18
                                                    Twój ultraemocjonalny jazgot jest potrzebny tylko tobie. Nudne to, wtórne i niczego nie zmienia, oprócz twojego samopoczucia, które, obawiam się, świata nie interesuje.
                                                  • stokrotka_a Re: Ty prava... 29.09.16, 17:01
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > Twój ultraemocjonalny jazgot jest potrzebny tylko tobie.

                                                    Nieźle, naprawdę nieźle. Widzę, że "projektujesz" wzorcowo. :-) Ale po co to, moja droga? Nie mogłabyś prowadzić dyskusji, używając stonowanego języka? :-)

                                                    > Nudne to, wtórne i nic
                                                    > zego nie zmienia, oprócz twojego samopoczucia, które, obawiam się, świata nie i
                                                    > nteresuje.

                                                    I vice versja! :-)

                                                    PS. Ja też cię kocham. :-)
                                                  • bene_gesserit Re: Ty prava... 29.09.16, 17:09
                                                    Ile masz lat?
                                                  • stokrotka_a Re: Ty prava... 29.09.16, 17:14
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > Ile masz lat?

                                                    Nie bój się, jestem pełnoletnia. Możesz mnie kochać legalnie. :-)
                                                  • bene_gesserit Re: Ty prava... 29.09.16, 17:22
                                                    Luzuj z tymi odzywkami ciotki klotki, bo mi się z powodów estetycznych zbiera na wymioty, dzięki z góry.
                                                    Ile masz lat, pytam się o konkrety. No? Odwagi brak?
                                                  • mendiga Re: Ty prava... 29.09.16, 18:44
                                                    Homofob!
                                                  • bene_gesserit Re: Ty prava... 29.09.16, 20:13
                                                    Yhy. Kto wie, może jeszcze cierpię na ageizm.
                                                  • mendiga Re: Ty prava... 29.09.16, 20:43
                                                    Za stara na to jesteś.
                                                  • bene_gesserit Re: Ty prava... 30.09.16, 21:31
                                                    A to do ilu lat można być ageistką?
                                                  • mendiga Re: Ty prava... 30.09.16, 21:45
                                                    Do wieku czarownicy, czyli tak 37-40. Później to już nie jest dyskryminacja ze względu na wiek, ale ze względu na zawiść i zazdrość o urodę, stracone szanse, minioną młodość. Nie wiesz? (Mówię o sytuacji ty vs stokrota).
                                                  • stokrotka_a Re: Ty prava... 29.09.16, 22:57
                                                    bene_gesserit napisała:

                                                    > Luzuj z tymi odzywkami ciotki klotki, bo mi się z powodów estetycznych zbiera n
                                                    > a wymioty, dzięki z góry.

                                                    Przykro mi, ale to twój problem. Jego rozwiązanie znajduje się w twojej głowie.

                                                    > Ile masz lat, pytam się o konkrety. No? Odwagi brak?

                                                    Pytać masz prawo, a ja mam prawo odmówić odpowiedzi bez względu na twoje przedszkolne "argumenty".

                                                    PS. Nadal cię kocham. :-)
                                                  • obrotowy a co ze mna ? 30.09.16, 02:07
                                                    stokrotka_a napisała:
                                                    PS. Nadal cię kocham. :-)

                                                    a co ze mna ?
                                                    tylko pamietaj: 90/60/90
                                                  • lefanalbleu Re: Ty prava... 30.09.16, 10:07
                                                    dozorczyni, coście się stak rozbisurmanili? :D teraz tu "brylujecie", no, no :D to i tu dajesz upust retoryce "muse, muse" czy patologiczemu pociagowi do władzy? Tylko znowu nie wyskocz z wyuczonym słowem wytrychem "projekcja" - co to je wstawiasz jak czujesz, że przegrywasz w dyskusji :D
                                          • stokrotka_a Re: Ty prava... 29.09.16, 07:48
                                            bene_gesserit napisała:

                                            > Łatwo sprawdzić, kto pierwszy zakwestionował kogo. Ciężar dowodzenia spoczywa n
                                            > a tym, który ma wątpliwości.
                                            > Czekam.

                                            Ja nie mam wątpliwości. Jeśli ty masz, to ja czekam. :-)

                                            PS. Sądzisz, że ja tutaj chcę cię do czegoś przekonać? Moja kochana, ja doskonale wiem, że choćbym się dwoiła i troiła, to i tak zostaniesz przy swoim. Po co marnować więc energię? ONR, którego nieformalnym kapelanem uczynił się międlar, to organizacja neofaszystowska, a jeśli ty uważasz, że to prawica, to gratuluję neofaszystom, że potrafią ludziom wodę z mógu zrobić. To może w tym stadium nie boleć, ale zapewniam cię, że kiedyś będzie boleć i to bardzo.
                    • hateuall Re: demonizujesz role Kosciola w PL. 28.09.16, 08:58
                      nstemi napisała:

                      > Nie sądzę, to już nie te czasy.

                      Jaki wpływ ma twoje "sądzenie" na obiektywną rzeczywistość?

    • wiarusik raczej przejaw dyfuzji kulturowej 26.09.16, 17:43
      na zachodzie jest multi-kulti, co często przejawia się występowaniem różnych kultur na danym obszarze, ale żyjących tak naprawdę w odosobnieniu (getta).
      my idziemy dalej-robimy dyfuzję i implementujemy niektóre rozwiązania innych, np. islamusków.
      tutaj parę pań, zapewne myśląc o habibich, stało murem za książętami sahelu, więc skąd ten nagły zwrot? okazało się, że burki mało twarzowe?
      • stokrotka_a Re: raczej przejaw dyfuzji kulturowej 26.09.16, 20:15
        wiarusik napisała:

        > na zachodzie jest multi-kulti, co często przejawia się występowaniem różnych ku
        > ltur na danym obszarze, ale żyjących tak naprawdę w odosobnieniu (getta).
        > my idziemy dalej-robimy dyfuzję i implementujemy niektóre rozwiązania innych, n
        > p. islamusków.
        > tutaj parę pań, zapewne myśląc o habibich, stało murem za książętami sahelu, wi
        > ęc skąd ten nagły zwrot? okazało się, że burki mało twarzowe?

        wiarusik, znów piłaś! Nie pij i nie produkuj tu swoich pijackich zwidów.
    • konwalia55 Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 30.09.16, 22:46
      oczywiscie, przeciez jestesmy jedna wielka rodzina ;-)

      ja generalnie nie mam slow na obecnych rzadzacych, oni nawet twarze maja jakies dziwne...
      bywa, ze czuje lek przed najblizsza przyszloscia, naprawde.
    • znana.jako.ggigus Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 03.10.16, 12:50
      Tak!
    • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 06.10.16, 08:40
      Festiwal katolickiego zakłamania w RP trwa w najlepsze. Zakłamani partyjniacy i fałszywi "obrońcy życia" pokazali wczoraj w sejmie na co ich stać.
      • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 06.10.16, 12:06
        Ultraortodoksyjny project fanatyków został odrzucony przez sejm, ale sądzę, że likwidacja prawa do aborcji w RP to tylko kwestia czasu.

        Bardzo ciekawe wystąpienie Pani Joanny Banasiuk z Ordo Iuris w czasie dzisiejszego posiedzenia w sejmie. M.in.:

        "Prawdopodobnie wielu zasiadających tu posłów spotka się pierwszy raz w życiu z uznaniem ze strony reakcji z ulicy Czerskiej. To istotne memento dla parlamentarnej większości."

        To zakamuflowane ostrzeżenie przed obcą siłą (czyt. żydowską), która zapuściła korzenie na Czerskiej. Pani Joanna jest prawniczką, więc potrafi posługiwać się insunuacjami tak, żeby nikt nie mógł zarzucić jej, że łamie prawo.

        "Jednak jeszcze raz, w imieniu pół miliona obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, waszych wyborców, apeluję o wzięcie w obronę tych najsłabszych dzieci, których często nie chce wziąć w obronę nawet własna matka.

        I pytanie – czy odważą się państwo wziąć w obronę tych wszystkich najsłabszych i najbardziej bezbronnych, a nie dokonywać selekcji. Czy też wolicie, podążając za silnymi mediami i międzynarodowymi środowiskami, akceptować te tysięczne ciche morderstwa, które dokonują się w zaciszu gabinetów ginekologicznych
        ."

        Jej tekst pokazuje, jak zręcznie posługuje się demagogią, manipulacją za pomocą odpowiednich słów niosących ogromny ładunek emocjonalny oraz zwykłymi kłamstwami ubranymi w naukowy język w celu siągnięcia zamierzonego efektu.

        "Dwa tygodnie temu, stojąc tu, mówiłam, że aborcja to rzeź niewinnych dzieci, piekło kobiet i moralna kompromitacja mężczyzn."

        Aborcja = rzeź niewinnych dzieci - popis demagogii.

        A tak w ogóle to polecam lekturę tekstów na stronie Ordo Iuris. Jestem pod wrażeniem. Mając takich utalentowanych propagatorów kłamstw i niedomówień ubranych zręcznie w prawnicze terminy, mogą zmienić RP w prawdziwy katoliban.
    • stokrotka_a Re: Powrót ciemnogrodu seksualno-ciążowego... 06.10.16, 12:29
      "To był pokaz obłudy ze strony kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości - skomentował debatę i głosowanie Mariusz Dzierżawski z Ordo Iuris."

      W tej kwestii zgadzam się z Ordo Iuris w 100%.
    • stokrotka_a Ciemnogrodu ciąg dalszy... 12.10.16, 17:01
      "Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię" 1. Prezes RP

      Czy ten człowiek zdaje sobie sprawę, że istnieją ludzie, którzy nie chrzczą swoich dzieci? Czyżby chiał wprowadzić obowiązkowy chrzest niezależnie od wyznania lub jego braku?
      A poza tym, skoro od poczęcia mamy do czynienia z dzieckiem, to dlaczego nie można go ochrzcić w łonie matki? Dodatkowo, na każde drugie poczęte dziecko kobieta powinna dostawać pięć stów zasiłku licząc od dnia poczęcia.

      Ta szopka dopiero się zaczęła - współczuję kobietom w Polsce.
Pełna wersja