natalusk
30.09.16, 11:41
Tak taka jest prawda szanuję ją, kocham ale nie lubię. Mam 33 lata a ciągle mi mówi co mam robić, jak wychować dzieci, jak sprzątać. Mam wrażenie, że ciągle z nią konkuruję. Tak jest lepsza ode mnie- wszystko się jej w życiu udaje...a ja taka nieudacznica. Heh. Jak próbuje z nią porozmaiwać i powiedzieć co mi nie pasuje, to ona tego nie rozumie i mówi, że znów wydziwiam. Czasami, a może nawet częściej niż czasami myślę o wyprowadzce na drugi koniec Polski, żeby zacząć żyć swoim życiem. Żeby być sobą, żeby nie bać się nalotów na dom :), żeby nie mieć już wygadywane bałaganu w szafach, nie umytej podłogi, za małej gąbki w zlewie.
33 latka boi się mamy PARANOJA