jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asperger

02.10.16, 23:52
a?
    • stokrotka_beauty Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 03.10.16, 00:02
      Miało być ,, jak postrzeganie..."
      • stokrotka_a Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 04.10.16, 08:27
        stokrotka_beauty napisała:

        > Miało być ,, jak postrzeganie..."

        Poproszę o jeszcze jedną erratę...
    • derff Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 03.10.16, 08:00
      Wiemy co to jest zespół elektrowni Pontnów,Adamów Konin ale tego drugiego nie znamy
    • mendiga Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 03.10.16, 17:15
      Normalnie. Staję przed lustrem i postrzegam. A co ci do tego?
    • triss_merigold6 Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 03.10.16, 18:22
      NIjak. Nie wchodzę z nimi w interakcje.
      • 3-mamuska Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 03.10.16, 19:11
        Czasem jak "dziwaków", pozytywnie zakręconych, lub negatywnie jeśli sa np. Agresywni.
      • skubciaa Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 05.10.16, 00:51
        dlaczego?

        triss_merigold6 napisała:

        > NIjak. Nie wchodzę z nimi w interakcje.
    • varia1 Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 04.10.16, 12:16
      a one mają na czole napisane że mają ZA?
      • 3-mamuska Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 04.10.16, 16:41
        varia1 napisała:

        > a one mają na czole napisane że mają ZA?


        Widac po zachowaniu. Tacy wlasnie dziwacy.
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • mendiga Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 04.10.16, 20:07
          LOL.
        • taki-sobie-nick Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 04.10.16, 23:11
          Tacy wlasnie dziwacy.

          Co za precyzja opisu.
        • varia1 Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 06.10.16, 11:14
          a znasz jakiegoś takiego zdiagnozowanego dziwaka osobiście ?
        • wanderratte Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 07.10.16, 08:05
          Wielu (prawdopodobnie zdecydowana większość) ludzi nie wie, co to jest zespół Aspergera. Po prostu większość z nich nas nie lubi.
        • konsta-is-me Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 28.10.16, 13:19
          Nie- zespol Aspergera to duzo wiekszym problem niz "dziwactwo".
    • nstemi Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 04.10.16, 21:44
      Ludzie z ZA są często postrzegani jako dziwacy. Często jako delikatnie mówiąc jak nie za dobrze wychowani, bo mają problem mniejszy lub większy z rozumieniem wszelakich niuansów w relacjach międzyludzkich. Nawet jak człowiek z ZA chce powiedzieć komplement to wychodzi... odwrotnie. I wcale taka osoba nie chce nikogo obrazić. Generalnie lekko nie mają. Dużo by o tym pisać... Mniej wiem o postrzeganiu dorosłych, ale o postrzeganiu dziecka z ZA niestety całkiem sporo...
    • rozgwiazdka_wielka Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 04.10.16, 22:46
      Znam jedną dorosłą kobietę, która się sama zdiagnozowała (formalnej diagnozy nie ma). Lubię ją. W relacji towarzyskiej, luźnej. Na co dzień
    • taki-sobie-nick W ogóle nie postrzegamy 04.10.16, 23:13
      czyli nie znamy nikogo, kto miałby zdiagnozowane.

      Jeśli widzimy na ulicy, to też nie wiemy, że delikwent ma aspergera.
      • skubciaa Re: W ogóle nie postrzegamy 05.10.16, 00:53
        Lubie je, rozumiem, rozmawiam.

        Sa to konkretne kobiety i przez to sa fajne.

        odroznic trzeba mezczyzn z ZA, to juz niewypaly..
    • berta-death Re: jak pistrzegacie dorosłe osoby z zespołem asp 08.10.16, 07:33
      Jak sama nazwa wskazuje, jest to zespół. Czyli coś w czego skład wchodzi zespół objawów, z których zazwyczaj tylko część występuje i to w różnym natężeniu. W związku z tym aspergerowiec aspergerowcowi nie równy. Jeden jest ok a inny to istny potwór. W skrajnej wersji ktoś pokroju bohatera Dnia świra. I od takiego lepiej trzymać się z daleka. W ekstremalnej wersji to podręcznikowy naziol i od niego lepiej trzymać się jeszcze dalej. Podejrzewam, że to spośród nich naziści rekrutowali swoich "najlepszych" ludzi. Tak przynajmniej można wywnioskować na podstawie wywiadów z hitlerowskimi zbrodniarzami, którzy do samego końca nie pojmowali co złego zrobili, bo przecież jedynie sumiennie wywiązywali się ze swoich obowiązków.
Pełna wersja