Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalcie

10.10.16, 18:10
Z racji, iz ostatnio tyle sie mowi o prawach kobiet do aborcji, dyskusja nie ominela mnie i mojego meza. Przedstawilam mu swoje zdanie na ten temat, na co on mi odpowiedzial, ze gdyby mnie przytrafila sie taka sytuacja, on nie pomoglby mi usunac. Jest wierzacy i uwarza, ze czlowiek ma prawo do zycia od pierwszych chwil, bez wzgledu na to, czy jest tylko "zlepkiem komorek". Dziecko mozna zawsze oddac do adopcji, choc on moglby je wychowac jak wlasne.
Co sadzicie na ten temat? Dodam, ze maz nie jest zadnym dewota kleczacym pod krzyzem, ma jednak jasno sprecyzowane poglady. Troszke mnie zaskoczyl, przyznam szczerze.
    • hateuall Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 18:40
      Myślimy że jesteś trollem bo napisałaś "uwarza" podczas gdy pisze się "uważa".
      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 20:00
        A ja sadze, ze komputer wstawil mi ten wyraz automatycznie, pewnie ktos pisal przede mna. Nigdy nie popelnilabym tak kardynalnego bledu, choc chyba nie o to rozchodzi sie sprawa niniejszego watku.
        Swoja droga, skoro ktos jest wierzacy, to nie ma znaczenia dla niego, czy dziecko urodzi jego zona czy tez obca kobieta. Obrona zycia to obrona zycia. Tak chyba katolicy to rozumieja. Jesli uwazaja inaczej, to nie sa katolikami tylko sie pod nich podszywaja.
        • basiastel Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 20:41
          A ja sadze, ze komputer wstawil mi ten wyraz automatycznie
          ----------------
          Żartujesz chyba!
      • molly_wither Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 20:33
        Poza tym,nie ma chyba odpowiednika meskiego okreslenia "dewotka".
        • obrotowy jak najbardziej jest: 11.10.16, 10:04
          molly_wither napisał(a):
          > Poza tym,nie ma chyba odpowiednika meskiego okreslenia "dewotka".

          jak najbardziej jest: - DEWOT.
          chociaz szczesliwie, ich malowato (chyba niedozywaja...)
          bo gdy chodze w niedziele na Nieszpory (rano nie chce mi sie wstac)
          - to ponad 90 % - to kobiety.
          • stokrotka_a Re: jak najbardziej jest: 11.10.16, 10:21
            obrotowy napisał:

            > jak najbardziej jest: - DEWOT.
            > chociaz szczesliwie, ich malowato (chyba niedozywaja...)
            > bo gdy chodze w niedziele na Nieszpory (rano nie chce mi sie wstac)
            > - to ponad 90 % - to kobiety.

            To znaczy, że ty jesteś przedstawicielem tych 10% dewotów chodzących na nieszpory. Szczerze współczuję.
            • obrotowy nie masz czego 12.10.16, 10:11
              > To znaczy, że ty jesteś przedstawicielem tych 10% dewotów chodzących na nieszpo
              > ry. Szczerze współczuję.

              nie masz czego.
              sa niezle 50+ do wyjecia.
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 11:07
          molly_wither napisał(a):

          > Poza tym,nie ma chyba odpowiednika meskiego okreslenia "dewotka".
          >
          oczywiście, że jest.
          Dewot.
          nawiasem mówiąc - podobno DEWOTÓW jest dużo więcej, niż DEWOTEK.
      • zimmel Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 14:15
        Bądż grzeczną nie pouczaj innych, bo sama robisz życiu błędy, chamstwo !!!
      • zimmel Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 14:17
        Cham myśli, że nigdy błędów nie robi
    • molly_wither Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 20:32
      Byl juz kiedys podobny,kretynski watek na inny temat. Odpowiem wiec, jak kretynka: dziecko lepiej urodzic przed gwaltem,zeby nie narazac je na wstrzasy.
    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 21:22
      Zapraszam do dyskusji. Naprawde nikt nie ma nic do powiedzenia na ten temat?
      Mnie sprawa dotknela wylatkowo bolesnie, gdyz moj maz byl tym, ktory broni swego wroga (czyt. Dziecka w brzuchu). Mam metlik w glowie. Nie uwarzam sie w ogole za wierzaca, do kosciola nie chodze. Ale gdy sie czlowiek naslucha od osob siedzacych w "branzy" co stanie sie z grzesznikiem po smierci to wlos stale deba.
      • czoklitka Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 21:44
        a o czym mam/y z tobą tutaj dyskutowac, skoro w ogole siedzisz i słuchasz ludzi z "branży"? I jeszcze ci się wloś zaczyna jeżyć? :) Moja rada: zapytaj się meża, czy nie zmienil zdania, gdyby tak odwrócić sytuację i to go zgwalcono. Albo gdyby był dzieckiem z gwaltu i czy chciałby być. Bo wiesz, takim to zawsze łatwo mowić. oni nie muszą nic takiego robić, wystarczy ze mowią. I za samo to mówienie wierzą, ze bozia ich przyjmie do niebios.
        • czoklitka Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 21:45
          i jeszcze, gdybys to ty byla zgwałcona, to czy uznalby to dziecko za swoje, zaopiekowal sie nim, czy nie. To z nim pogadaj, a nie z nami.
          • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 21:48
            Sytuacje, ktora przytoczylas przerabialam nieraz. Dziecko to dziecko, nie wazne czyje. Gdyby mnie spotkal gwalt, moglby je wychowac. Rece mi opadaja, nie wiem, jak z nim dyskutowac w ogole. A moze... To on ma racje i po smierci nie czeka nas nic milego?? Boje sie.
            • czoklitka Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 15:16
              hmmm, czyli dla twojego męża ważniejsy jest ten nieświadomy płód, niż sama żywa i w pełni świadoma kobieta i jej cierpienia? A ciekawe, jakie musza być uczucia takiej kobiety, ktora wie, ze ma urodzić kogoś, kto będzie chory na przyklad.

              twoj facet nie szanuje kobiet, nie ma pojęcia, czym jest szacunek do kobiety. Niestety. Nie wiem, twoj wybor, ja bym nie umiala z kimś takim być.
              • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 18:08
                Na pewno wazniejsza jest kobieta. Maz uwaza jednak, ze nalezy brac odpowiedzialnosc za swe czyny. I tak np. gdy jedna taka puscila sie na imprezie i zaciazyla, to powinna w konsekwencji urodzic, a nie usuwac.
                A co do abortowania chorych plodow. Zacznie sie od skrajnie chorych i zdeformowanych dzieci, a pozniej zacznie tworzyc sie ustepstwa i kolejne, i kolejne. Az dojdziemy do aborcji na zyczenie Na tym to polega
                • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 18:50
                  masz na myśli, że dojdziemy do cywilizacji, tak? bo w wielu krajach jest właśnie aborcja na życzenie i zachwycacie się nimi, jeżdżąc tam jako turyści. trochę hipokryzja co nie?
                  • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 18:59
                    Po prostu zmienilam zdanie co do aborcji. Kiedys uwazalam, ze powinno sie miec do niej prawo zawsze i wszedzie. Dzis juz nie.
                    • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 19:10
                      ale co ma twoje uważanie do innych ludzi. nie rób sobie aborcji i już. przecież nikt ci nie zabrania. za to w drugą mańkę zamordyzm na całego.
                      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 19:17
                        A czy ja komus cokolwiek nakazuje? Wyrazam tylko swoje zdanie.
                        • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 19:29
                          formułowanie wizji degrengolady społeczeństwa wskutek dopuszczenia aborcji, nawet tej na życzenie, nie jest żadnym wyrażaniem swojego zdania, tylko narzucaniem jej innym i przypisaniem im winy.

                          wracając do tematu, czyli urodziłabyś mężowi dziecko, gdybyś została zgwałcona albo puściła się na imprezie z jakimś puszczalskim zdzirem, tak - w ramach tego ponoszenia odpowiedzialności. więc czym tak cię zdziwił mąż, bo nie do końca chyba zrozumiałam?
                          • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 20:32
                            To maz wywolal we mnie refleksje na temat rodzenia takich dzieci. Do tej pory myslalam, ze lepiej byloby usunac.
                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 20:46
                              1natalii napisała:

                              > To maz wywolal we mnie refleksje na temat rodzenia takich dzieci. Do tej pory m
                              > yslalam, ze lepiej byloby usunac.

                              No popatrz, kochana, jak zacnie! A czy ty wywołałaś jakieś refleksje u męża, czy też może jesteś tylko estetycznym dodatkiem do niego?
                              • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 20:54
                                A jaka to niby refleksje mialam w nim wywolac? Mial zaczac zastanawiac sie nad zmiana toku myslenia? Akurat jego podejscie do zycia uwazam za sluszne. I tak sie zmienil przeze mnie gdyz nie chodzi do kosciola. Prosze, dzis niedziela, a on pewnie ani razu nie pomyslal o kosciele.
                                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 08:08
                                  1natalii napisała:

                                  > A jaka to niby refleksje mialam w nim wywolac? Mial zaczac zastanawiac sie nad
                                  > zmiana toku myslenia? Akurat jego podejscie do zycia uwazam za sluszne. I tak s
                                  > ie zmienil przeze mnie gdyz nie chodzi do kosciola. Prosze, dzis niedziela, a o
                                  > n pewnie ani razu nie pomyslal o kosciele.

                                  Jeśli nie wywołujesz u niego refleksji, tylko przyjmujesz jego podejście jako jedynie słuszne, to nie dziwię się, że Pan i Władca określa w waszym związku, co jest dobre a co złe, ty natomiast wychwalasz go pod niebiosa. Moja droga, to bardzo pospolity schemat małżeński w patriarchalnym społeczeństwie RP.
                            • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 21:16
                              1natalii napisała:

                              > To maz wywolal we mnie refleksje na temat rodzenia takich dzieci. Do tej pory m
                              > yslalam, ze lepiej byloby usunac.

                              To dobrze, teraz sama możesz zobaczyć jak do tego doszłaś. Czy stał nad tobą z paragrafem, że cię wsadzi do więzienia? Czy pogardliwie traktował twoje prośby o wysłuchanie twojej opinii na ten temat? Czy uważał cię za bezwolną istotę, której jedynym zadaniem w tej sprawie jest wykonać posłusznie, co zarządził, bo i tak nie jest zdolna do podjęcia właściwej decyzji?

                              Przypuszczam, że nic podobnego nie miało miejsca. A jednak wpłynął zdecydowanie na zmianę twojego stanowiska. Teraz jesteś nawet mu za to wdzięczna i podziwiasz go. Szanujesz.
                              I to jest sposób na rozwikłanie tej kwestii...
                              • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 21:53
                                Dokladnie tak. Powoli, malymi kroczkami, byle do celu. Podejrzewam, ze on nawet nie zdawal sobie sprawy, jakie to zmiany dzieki niemu zachodza we mnie. Co wiecej-sama ja nie mialam o tym pojecia. Dalej wysmiewalam i ublizalam wszystkiemu co swiete. Gdzies tam gleboko w srodu pojawial sie moze jakis przeblysk, ze zle robie, ale chodzby dla ocalenia twarzy musialam dalej w to brnac. Jakby to bowiem wygladalo -z niewierzacej rodziny, znajomi tacy sami, a ona nagle "zdziwaczala" po latach.
                    • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 20:37
                      1natalii napisała:

                      > Po prostu zmienilam zdanie co do aborcji. Kiedys uwazalam, ze powinno sie miec
                      > do niej prawo zawsze i wszedzie. Dzis juz nie.

                      Całkowicie się z tobą zgadzam. Ale do takiego stwierdzenia trzeba samemu dojrzeć... trzeba pomóc też innym dojrzeć... ale nie metodą przymusu i presji, tylko łagodną perswazją, zawsze z pozostawieniem możliwości wyboru i uszanowaniem go. W przeciwnym razie kobieta staje się przysłowiowym "inkubatorem" i "przedmiotem", który MUSI wykonać nakaz.

                • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 19:39
                  1natalii napisała:

                  > , to powinna w konsekwencji urodzic, a nie usuwac.
                  > A co do abortowania chorych plodow. Zacznie sie od skrajnie chorych i zdeformow
                  > anych dzieci, a pozniej zacznie tworzyc sie ustepstwa i kolejne, i kolejne. Az
                  > dojdziemy do aborcji na zyczenie Na tym to polega

                  natalii, to prawda, że każdy odpowiada za swoje czyny i powinien mieć tego głęboką świadomość. W kwestii czy urodzić czy usuwać także każdy odpowiada za swoją decyzję. Dlatego uważam, że państwo nie może środkami przymusu prawnego zmuszać kobiet do urodzenia wbrew ich woli. Nie zmusisz nikogo do miłości przystawiając mu pistolet do głowy.
                • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 17:18
                  1natalii napisała:

                  > Na pewno wazniejsza jest kobieta. Maz uwaza jednak, ze nalezy brac odpowiedzial
                  > nosc za swe czyny. I tak np. gdy jedna taka puscila sie na imprezie i zaciazyla
                  > , to powinna w konsekwencji urodzic, a nie usuwac.


                  A jakiegoż to czyny dokonala zgwałcona, ze miałaby ponosić odpowiedzialność?
                  • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 18:25
                    I jakiegoż to czynu dokonało dziecko, które miałoby się narodzić tej, co się tak puszcza na imprezach - to kolejne pytanie umykające obrońcom wartości, które, nawiasem mówiąc, dziwnym trafem da się zawsze z grubsza sprowadzić do wymierzania dziwkom sprawiedliwości. (Zauważyłyście to, jak te przepełnione miłością bożą fajfusy zawsze - nomen omen - kończą argumentem o puszczaniu się na imprezie? Toż to jakaś obsesja - dla nich życie niewierzących to chyba po prostu permanentna orgia i sabaty).

                    Oczywiście dziecko z takiej "rodziny" będzie stanowić łatwą ofiarę dla dobrego księdza pedofila, ale poza ewidentnym interesem Kościoła i mężczyzn, którym staje na myśl o "ukaraniu dziwki", to ja tu żadnej korzyści ani dla tego dziecka, ani dla matki, ani dla Boga nie widzę. No więc może to faktycznie chodzi o wzwody niedowartościowanych panów, którzy mają swoje pięć minut, gdy z kanapy sprzed ryczącego telewizora mogą wygłaszać swoje mundrości na temat moralności powszechnej, które niebawem staną się w Polsce prawem, bo po prostu ilość ciemnoty w społeczeństwie przekroczyła masę krytyczną.
                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 21:11
                      Te "dziwki" i dzieci poczete podczas imprezy to jedynie przyklad skrajnej sytuacji. Przeciez wiadomo, ze wiekszosc niechcianych dzieci pochodzi z "wpadek z milosci" i to glownie o ich obrone chodzi. Jak rowniez o aborcje popelniane, gdy dziecko ma przynajmniej pare tygodni. Co kieruje kobietami, ze chca zabic kogos, kto kochalby je najbardziej na swiecie? Pomyslcie-czy wasze sumienie mogolby byc w 100% spokojne po czyms takim?



                      mendiga napisał(a):

                      > I jakiegoż to czynu dokonało dziecko, które miałoby się narodzić tej, co się ta
                      > k puszcza na imprezach - to kolejne pytanie umykające obrońcom wartości, które,
                      > nawiasem mówiąc, dziwnym trafem da się zawsze z grubsza sprowadzić do wymierza
                      > nia dziwkom sprawiedliwości. (Zauważyłyście to, jak te przepełnione miłością bo
                      > żą fajfusy zawsze - nomen omen - kończą argumentem o puszczaniu się na imprezie
                      > ? Toż to jakaś obsesja - dla nich życie niewierzących to chyba po prostu perman
                      > entna orgia i sabaty).
                      >
                      > Oczywiście dziecko z takiej "rodziny" będzie stanowić łatwą ofiarę dla dobrego
                      > księdza pedofila, ale poza ewidentnym interesem Kościoła i mężczyzn, którym sta
                      > je na myśl o "ukaraniu dziwki", to ja tu żadnej korzyści ani dla tego dziecka,
                      > ani dla matki, ani dla Boga nie widzę. No więc może to faktycznie chodzi o wzw
                      > ody niedowartościowanych panów, którzy mają swoje pięć minut, gdy z kanapy sprz
                      > ed ryczącego telewizora mogą wygłaszać swoje mundrości na temat moralności pows
                      > zechnej, które niebawem staną się w Polsce prawem, bo po prostu ilość ciemnoty
                      > w społeczeństwie przekroczyła masę krytyczną.
                      >
                      • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 22:42
                        Słuchaj, wybierz się z powrotem do podstawówki i poproś panią od bologii, żeby ci wytłumaczyła różnicę pomiędzy płodem i dzieckiem, bo masz poważne braki, a to forum dla dorosłych jednak. I to raczej nie cofniętych w rozwoju, co może sprawiać, że czujecie się tu z linką obco.

                        Kolejna sprawa to skrajny przykład, którym byłaś łaskawa się posłużyć - właśnie o to chodzi, głupawy trolliku, że życie nie składa się ze skrajnych przykładów, tylko z do bólu zwyczajnych tragedii. I to o nich należy rozmawiać. Oczywiście nie z kimś, kto płodu od dziecka nie odróżnia albo twierdzi, że Bóg istnieje "bo tak" i w związku z tym cały świat ma chodzić na pasku tego boga, z którym, tajk się dziwnie składa rozmawiają wyłącznie panowie przebrani w suknie, ale niedarzący żadnym szacunkiem kobiet, za to przyjmujący przy każdej okazji dary niepodlegające opodatkowaniu, między innymi od takich cieląt, na jakie tutaj, trolle, pozujecie.
                        • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 22:59
                          mendiga, no to pięknie pokazałaś, na co cię stać. Przypuszczam, że jesteś teraz z siebie bardzo dumna :( to co piszesz o mnie nie zasługuje nawet na to, żeby się na ciebie obrazić...
                          • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 23:08
                            No to się nie obrażaj, trollu. Co, ubędzie mi od tego? Przebacz lepiej i nadstaw drugi policzek.

                            Oczywiście dopiero po tym, jak już z prawdziwą miłością Bożą zasugerujesz, że aborcja to takie zjawisko, gdy dziwki mordują swoje dzieci. Ech, jacy wy wrażliwi jesteście. Aż się zesr... można... Zaraz zresztą przyleci ta druga, co to nie chce nikogo urazić, tylko jakoś jej tak wychodzi... Pośmiejemy się.
                            • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 23:10
                              A, sorry. To ty jesteś ta druga. To tyle sprostowania.
                              • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 23:55
                                No, proszę, dalej, dalej, pokaż co potrafisz. Śmiej się, obrażaj, nie szczędź drwiny, bo aż kipi.... a potem, jak już trochę ochłoniesz, przeczytaj uważnie swoje posty i zastanów się, kim naprawdę jesteś...
                                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 08:09
                                  linka248 napisała:

                                  > No, proszę, dalej, dalej, pokaż co potrafisz. Śmiej się, obrażaj, nie szczędź d
                                  > rwiny, bo aż kipi.... a potem, jak już trochę ochłoniesz, przeczytaj uważnie sw
                                  > oje posty i zastanów się, kim naprawdę jesteś...

                                  Tobie polecam to samo - poczytaj, przemyśl i zacznij myśleć logicznie zamiast opisywać tu urojenia psychiczne na temat fantastycznych istot.
                                • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 10:33
                                  No, nie hamuj się, dziecię boże... Powiedz mi, kim naprawdę jestem.

                                  Ech, wy świętoszkowate wymoczki. Tchórze i chamy zarazem. Zbyt tchórzliwe, żeby otwarcie obrazić, ale zbyt chamowate i zadufane w sobie (silne bogiem), żeby myśleć z szacunkiem o innych. Ta wasza pogarda wobec innych niż wy wyłazi z was wszystkimi porami i w każdym zdaniu. A sam fakt, do jakiego stopnia jesteś na to ślepa, najdobitniej o tym świadczy. Coś jak księża, którzy głosikiem kastrata i z usteczkami w ciup, ze złożonymi jak do modlitwy łapkami, przy pomocy okrągłych zdań wyrażający najbardziej odrażające i obraźliwe dla innych idee.

                                  Może to i dobrze zresztą, bo zazwyczaj wystarczy pozwolić wam mówić, żebyście najdalej w trzecim zdaniu zaczęli odsłaniać prawdziwie oblicze wiary.
                                  • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 11:35
                                    A moze tak powstrzymalabys swoj jezyczek? Zaczynasz kobieto zdrowo przesadzac. Ja ciebie nie obrazam, a wiec wymagam tego samego wobec siebie. Coz cie tak bardzo boli w moich wypowiedziach?
                                    Myslalam, ze to forum dla kulturalnych ludzi i ze bedzie tu mozna podyskutowac na poziomie. Najwyrazniej jednak sie mylilam.
                                    • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 11:51
                                      Nudzisz, trollu. 10 razy ci już tłumaczono, na czym polega twoje chamstwo. Wiem, że troll nigdy nie rozumie tego, co się do niego mówi - taka rola, ale postaraj się przynajmniej aż tak nie nudzić.
                                      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 12:14
                                        A umiesz wymyslic cos innego niz "troll"? Zachowujesz sie jak dziecko.
                                        • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 12:15
                                          A ty jak troll. I kto ma gorzej?
                                          • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 13:53
                                            Dziekuje.
                      • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 08:27
                        1natalii napisała:

                        > Te "dziwki" i dzieci poczete podczas imprezy to jedynie przyklad skrajnej sytua
                        > cji.

                        A po jaką cholerę podajesz przykład tej skrajnej sytuacji?

                        > Przeciez wiadomo, ze wiekszosc niechcianych dzieci pochodzi z "wpadek z mi
                        > losci" i to glownie o ich obrone chodzi.

                        Skąd wiadomo? Bo ksiądz powiedział? A dlaczego o ich obronę chodzi?

                        Czy wiesz, że szacuje się, że ok 40% wszystkich ciąż kończy się poronieniem z przyczyn niezależnych od woli kobiet? To daje co najmniej kilkadziesiąt milionów śmierci nienarodzonych zarodków i płodów każdego roku. Pomyślałaś, co na to bóg? Jakoś nie wydaje się, żeby miał problem z uśmiercaniem milionów nienarodzonych dusz. Natomiast ludzie wierzący w imieniu tegoż boga robią straszny rwetes i oskarżają o zabijanie "nienarodzonych dzieci", gdy sprawa dotyczy aborcji.

                        > Jak rowniez o aborcje popelniane, gdy dziecko ma przynajmniej pare tygodni.

                        Moja droga, dziecko ma parę tygodni dopiero po narodzinach. Kto dokonuje aborcji na narodzonych dzieciach??

                        > Co kieruje kobietami, ze chca zabic kogos
                        > , kto kochalby je najbardziej na swiecie? Pomyslcie-czy wasze sumienie mogolby
                        > byc w 100% spokojne po czyms takim?

                        Moje sumienie nie miałoby problemu z pozbyciem się zarodka. Zarodek to nie dziecko. Zauważ. że z każdej twojej komórki jajowej mogłoby się urodzić dziecko, które kochałoby cię najbardziej na świecie. Jak możesz mordować to życie w zalążku??!!

                        Czy ty zdajesz sobie sprawę, jakiego języka używasz? Piszesz o popełnianiu aborcji, a tymczasem aborcję się wykonuje, bo aborcja to nie zbrodnia. Piszesz o zabijaniu, gdy mowa jest o zarodkach a nie o ludziach. Jesteś już tak bardzo zmanipulowana czy sama dążysz do manipulowania innymi poprzez stosowanie demagogicznego języka? A może jedno i drugie?
                        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 09:18
                          A to mysl i uwazaj sobie jak chcesz, ja mam pelne prawo postepowac inaczej.
                          • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 09:29
                            1natalii napisała:

                            > A to mysl i uwazaj sobie jak chcesz, ja mam pelne prawo postepowac inaczej.

                            Naturalnie, że masz prawo postępować inaczej, gdy sprawa dotyczy ciebie samej. Nie masz natomiast prawa zabraniać innym kobietom stosowania aborcji, gdy jest to ich zdaniem konieczne.
                            Przecież ciebie nikt nie zmusza, żebyś stosowała środki antykoncepcyjne lub żebyś poddawała się aborcji po gwałcie lub wpadce. Możesz sobie też wierzyć w jakiegokolwiek boga, pod warunkiem, że nie próbujesz w jakikolwiek sposób narzucać innym ludziom poglądy wynikające z twojej wiary.
                            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 10:00
                              Niczego nikomu nie narzucam. Wyrazilam zdanie na temat tego, co ja bym zrobila.
                              • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 10:07
                                1natalii napisała:

                                > Niczego nikomu nie narzucam. Wyrazilam zdanie na temat tego, co ja bym zrobila.

                                Nie napisałam, że narzucasz, tylko że nie masz prawa narzucać. Ja też wyraziłam swój pogląd na tematy związane z aborcją i poddałam krytyce język, którym się posługujesz, bo jest to język fundamentalistyczny i demagogiczny. Sądzę, że ktoś kto posługuje się takim językiem jest tylko o krok od narzucania swoich poglądów innym.
                      • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 10:37
                        No to może się określ - najpierw piszesz o ciązy z gwałtu, potem o wpadkach na imprezie, potem o wpadkach z ukochanym.

                        Dla mnie sprawa jest prosta- nie urodziłabym dziecka pochodzącego z gwałtu - wszystko jednio czy aborcja w takim przypadku byłaby legalna czy nie. Z przypadkowym facetem nie zaliczyłabym wpadki, bo nie miewam takich kontaktów seksualnych, więc to poza dyskusją.
                        Co zrobiłabym, gdyby zawiodła nas antykoncepcja? Nie zdarzyło się nigdy, z czego się cieszę, ale gdyby obecnie - byłam za aborcją, bo z racji wieku jestem w grupie ryzyka zagrożeniem poważnymi wadami płodu, a z racji własnego zdrowia mogłabym je mocno nadwerężyć ciąża. Na szczęście antykoncepcja nigdy mnie nie zawiodła, więc nie miałam takich dylematów.
                • czoklitka Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 19:10
                  >Na pewno wazniejsza jest kobieta.

                  No wlasnie nie jest. Powinnas urodzic za wszelką cenę. Po gwałcie, dziecko chore i bardzo chore, takie, które zaraz po urodzeniu umrze. Jesli ty umrzesz podczas porodu albo stracisz znacznie na zdrowiu to też - twój mąz mowi, ze powinnas urodzić. Dopisz tutaj wszystko - każdą sytuację. Tak natalii, powinnaś urodzić. Zawsze. Więc...

                  Tak a propos, macie jakieś dzieci? W ogole wiesz, o czym dyskutujesz?

                  >I tak np. gdy jedna taka puscila sie na imprezie i zaciazyla, to powinna w konsekwencji urodzic, a nie usuwac.

                  Skup sie najpierw na tych gwaltach.

                  Dziecko to masz wtedy, gdy sie urodzi, i to też jest sprawa nazewnictwa. Dzieckiem nawet nie nazywa sie noworodka. Więc, jakby nie patrzeć, nie używasz właściwych słów. Nie kojarzysz ich znaczenia. Na płod to tylko zgłupiali z rozanielenia rodzice mówią, ze to jest dziecko. To nie ejst fachowa nomenklatura.
                  • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 19:46
                    Co, po narodziach z dziewieciomiesiecznej ciazy to nie dziecko?! Dobre sobie. A niby co, pokemon??!
                    • czoklitka Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 20:47
                      :D
                      to poczytaj sobie na ten temat troszkę zamiast się bulwersować.
      • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 08:12
        1natalii napisała:

        > Mam metlik w glowie. Nie uwarzam sie w ogole
        > za wierzaca, do kosciola nie chodze. Ale gdy sie czlowiek naslucha od osob sie
        > dzacych w "branzy" co stanie sie z grzesznikiem po smierci to wlos stale deba.

        To prawda, włos staje dęba w obliczu ciemnoty ludzi z "branży" opowiadających bezdenne bzdury. Jeśli tobie włos staje dęba z powodu tego, co może po śmierci stać się z grzesznikiem, to nie jesteś wcale niewierząca.
        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 11:16
          Po prostu duzo sie o tym nasluchalam i troche sie boje. Wierzacy strasza, ze niewiara jest spowodowana dzialaniem szatana i to najwieksze zlo dzisiejszych czasow. Swoja droga, skad wiadomo, ze nie ma zycia po smierci? W koncu wiele jest argumentow za. Czy wszyscy ksieza sie myla? Wiem, ze mozecie muec mnie za nawiedzona, ale ja serio sie nad tym zastanawiam.
          • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 11:40
            1natalii napisała:

            > Po prostu duzo sie o tym nasluchalam i troche sie boje. Wierzacy strasza, ze ni
            > ewiara jest spowodowana dzialaniem szatana i to najwieksze zlo dzisiejszych cza
            > sow. Swoja droga, skad wiadomo, ze nie ma zycia po smierci? W koncu wiele jest
            > argumentow za. Czy wszyscy ksieza sie myla? Wiem, ze mozecie muec mnie za nawie
            > dzona, ale ja serio sie nad tym zastanawiam.

            Tak, mam cię za nawiedzoną albo za trola. A oto odpowiedzi na twoje pytania i komentarze dotyczące twoich wątpliwości:
            - Tak, wszyscy księża utrzymujący, że jest życie po śmierci się mylą. Argument powszechności przekonania jest pozbawiony wartości, bo np. kiedyś wszyscy niemal ludzie byli przekonani, że Słońce krąży wokół Ziemi, co okazało się fałszem.
            - Nie ma życia po śmierci, ponieważ przeczy ono prawom fizyki, a wszystko tym prawom podlega.
            - To prawda, wierzący straszą szatanem, a głupi ludzie biorą to na poważnie. Historie o św. Mikołaju, który przynosi dzieciom prezenty też bierzesz na poważnie? A może już z tego wyrosłaś? Jeśli wyrosłaś, to zadaj sobie pytanie, dlaczego nie jesteś w stanie wyrosnąć z innych zabobonów.
            • kgbajcik Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 22:52
              Czemu życie pozagrobowe miałoby być sprzeczne z prawami fizyki?
              • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 08:02
                kgbajcik napisał:

                > Czemu życie pozagrobowe miałoby być sprzeczne z prawami fizyki?

                Dlatego że świadomość i osobowość człowieka to funkcje mózgu. Po śmierci następuje ustanie czynności mózgu i jego rozpad. Wszelkie informacje zawarte w pamięci ludzkiej ulegają dezintegracji wraz z dezintegracją mózgu zgodnie z prawami fizyki.
                • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 22:47
                  stokrotka_a napisała:

                  > Dlatego że świadomość i osobowość człowieka to funkcje mózgu. Po śmierci następ
                  > uje ustanie czynności mózgu i jego rozpad. Wszelkie informacje zawarte w pamięc
                  > i ludzkiej ulegają dezintegracji wraz z dezintegracją mózgu zgodnie z prawami f
                  > izyki.

                  "Kiedy zaprzeczasz Jego istnieniu, zaprzeczasz istnieniu tej właśnie mocy, która sprawia, że w ogóle jesteś w stanie czemuś zaprzeczać". /C.S.Lewis, "Chrześcijaństwo po prostu"/

                  Czy możesz mi wyjaśnić, co cię skłania do tego, by uważać człowieka za zbiór komórek i zachodzących w nich reakcji chemicznych? Według praw fizyki w przyrodzie nic nie ginie, co staje się więc z życiem (które kiedyś uruchomiło te komórki) po rozpadzie mózgu?
                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 08:39
                    linka248 napisała:

                    > "Kiedy zaprzeczasz Jego istnieniu, zaprzeczasz istnieniu tej właśnie mocy, któr
                    > a sprawia, że w ogóle jesteś w stanie czemuś zaprzeczać". /C.S.Lewis, "Chrześci
                    > jaństwo po prostu"/

                    Jeśli zaprzeczasz istnieniu Wielkiego Krasnoludka, to zaprzeczasz istnieniu tej właśnie mocy, która sprawia, że w ogóle jesteś w stanie czemuś zaprzeczać.

                    Ten cytat ładnie brzmi, ale jest zwykłą manipulacją, ponieważ bezpodstawnie sugeruje, że istnieje związana z bogiem moc, dająca nam możliwość zaprzeczania.

                    > Czy możesz mi wyjaśnić, co cię skłania do tego, by uważać człowieka za zbiór ko
                    > mórek i zachodzących w nich reakcji chemicznych?

                    Człowiek nie jest prostym zbiorem komórek i zachodzących w nich reakcji chemicznych. Człowiek jest organizmem skłądającym się z różnorodnych, wyspecjalizowanych komórek oraz reakcji zachodzących w nich i pomiędzy nimi. I ja tu niczego nie uważam - to są fakty potwierdzone przez tysiące a może nawet miliony naukowców.

                    > Według praw fizyki w przyrodzi
                    > e nic nie ginie, co staje się więc z życiem (które kiedyś uruchomiło te komórki
                    > ) po rozpadzie mózgu?

                    Nie ma czegoś takiego jak życie jako byt oddzielny i samoistny "uruchamiający komórki". Życie jest funkcją materii. Po rozpadzie mózgu złożone substancje i struktury wchodzące w jego skład rozpadają się w wyniku reakcji biochemicznych, energia zawarta w komórkach mózgu rozprasza się, a informacja stanowiaca o naszym "ja" zostaje bezpowrotnie zniszczona.

                    Zasada zachowania energii "mówi", że w układzie izolowanym suma wszystkich rodzajów energii układu jest stała w czasie. Energia w układzie izolowanym nie może być ani utworzona ani zniszczona, mogą jedynie zachodzić przemiany jednych form energii w inne. Nie istnieje natomiast zasada zachowania informacji zawartej w mózgu (ani gdziekolwiek indziej), która decyduje o tym, kim jesteśmy.
          • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 11:48
            Nie masz się czego bać. Po prostu żyj zgodnie z Bożymi przykazaniami. Bóg mówi, że nie wolno zabijać. W takim razie dlaczego chciałabyś zabić nie dość, że własne dziecko, to jeszcze w stanie, w którym ono nie może w żaden sposób się obronić? Dlaczego? Dlatego, że poczęłaś je w wyniku przemocy? Rozumiem. Ale czy to dziecko jest jakoś tej przemocy winne? Być może Bóg daje ci właśnie w jego osobie szansę na kompletne przetransformowanie swojego istnienia, na odkrycie duchowości i radości płynącej z macierzyństwa, które jest prawdziwą, głęboką i podlegającą stałemu rozwojowi acz nierozerwalną więzią z drugim człowiekiem.

            Nie odrzucaj możliwości istnienia Boga, bo pomyłka w tej kwestii może cię drogo kosztować. Jeśli Go w istocie nie ma, jak chcą wierzyć niektórzy, nic nie stracisz, żyjąc moralnie i z miłością Bożą, ale jeśli jest, co Mu powiesz w godzinie Sądu Najwyższego? "Wybacz, Boże, źle obstawiłam"? Zastanów się nad tym.
            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 11:52
              Skąd wzięłaś ten tekst?
              • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 11:56
                Z serca, stokrotko. Z serca.
                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 13:48
                  mendiga napisał(a):

                  > Z serca, stokrotko. Z serca.

                  mendi, taki kit to dzieciom możesz wciskać. Z serca to tylko krew. ;-)
              • allegropajew Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 09:31
                Mnie to raczej wygląda na wypociny z doopy katabasa!
                Gościula
                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 10:07
                  Kto ciula?
            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 13:03
              Mendigo, ale wiekszosc odrzuca tego typu myslenie. Z tym bogiem to faktycznie tak jak z historyjkami dla dzieci - po czasie przestaje sie wierzyc w cos, co jest absurdalne. W ogole ciezko jest przekonac mi sie do wiary, jesli juz, to moge nawrocic sie ze wzgledu na strach przed nieznanym. Podaj mi choc jeden argument na istnienie boga.
              • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 13:16
                Jeden argument? Pomyśl choćby o dziejach ludzkości: od zarania dziejów wszędzie, na całym globie, wszystkie wspólnoty ludzkie poszukują boskiego pierwiastka, konstruują sferę sacrum i przyjmują wynikające z wyższego, boskiego nadania prawa regulujące życie społeczności. Te prawa są zazwyczaj z punktu widzenia partykularnych interesów bolesne i stoją w sprzeczności z wolą i instynktami jednostki, stanowią niejako wyjście poza naszą zwierzęcość. Mimo zupełnej początkowej odrębności tych wspólnot, wszystkie one na skutek mistycznych przeżyć, niezależnie od siebie nawiązują kontakt z wyższą siłą, która zawsze przekazuje im mniej więcej te same prawdy i zasady. Zasady, które, jak widzimy, znikają z życia społecznego tam, gdzie wypowiada się otwartą wojnę Bogu. Ta łatwości ich porzucenia oznacza, że ich pochodzenie "odczłowiecze", jest co najmniej wątpliwe.
                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 13:49
                  No dobrze, ale ciagle sprowadza sie to wylacznie do checi uzyskania przekonania, ze czeka nas "cos" po smierci. Brak tu jakiegokolwiek przekonujacego dowodu, ze bog istnieje, bez wzgledu, pod jaka postacia go wyznajemy. Czlowiek watpiacy potrzebuje czegos namacalnego by sie przekonac, inaczej wszystko spali na panewce. Z ta wiara u ludzi doroslych to jest troszke jak z wpajaniem dzieciom opowiesci o sw. Mikolaju, jak juz tu ktos wspomnial. Poza tym wiekszosc sie z tego nasmiewa i mnie jest przyznam szczerze wstyd sie "nawrocic".
                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 13:53
                    1natalii napisała:

                    > Poza tym wiekszosc sie z tego
                    > nasmiewa i mnie jest przyznam szczerze wstyd sie "nawrocic".

                    Ty z typu "chciałabym i boję się".
                  • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 14:04
                    Tobie jest wstyd, a tysiące ludzi gniło w kazamatach, które niczym nie przypominały luksusów dzisiejszych więzień, a nawet oddawało życie za wiarę, tak więc, umówmy się, że ten argument nie brzmi poważnie. Trudno, żeby wiara w Boga przypominała pod względem trudności zakupy w centrum handlowym. Wiara to ścieżka rozwoju duchowego, a nie program telewizyjny, który ma dostarczać rozrywki, gdy widz ma na nią ochotę. Wiara wymaga, a tylko dzięki wyzwaniom i wymaganiom człowiek się rozwija, staje człowiekiem w pełni, zamiast być tylko kukiełką zainteresowaną konsumpcją dóbr doczesnych i tym, co ludzie powiedzą. Ludzie, których socjalizacja sprowadza się do dobrej tresury w oportunizmie, konformizmie i bezmyślnej konsumpcji tego, co aktualnie modne, a którzy z wielką zapalczywością będą bronić miałkości swojego życia duchowego. Wierz mi, dzieci Boga są obecnie jedynymi rebeliantami na tej ziemi.

                    Zaś co do nagrody w Niebie - ją także odbierzesz, jednak podążanie drogą Wiary da ci nagrodę już dziś, jeśli tylko dasz szansę tej ścieżce. Człowiek wątpiący nie potrzebuje tak naprawdę widzieć, aby uwierzyć. Tego potrzebowałby człowiek zatwardziały. Wątpiący zaś potrzebuje tylko otworzyć serce. Bóg skorzysta z okazji, rzadko się bowiem zdarza, żeby w swojej mądrości nie ulitował się nad tymi, których tak kocha.
                    • p.a.d.a.l.c.o.w.a wpis do przeniesiena na F. Religia ( n/t) 14.10.16, 11:22
                      mendiga napisał(a):

                      > Tobie jest wstyd, a tysiące ludzi gniło w kazamatach, które niczym nie przypomi
                      > nały luksusów dzisiejszych więzień, a nawet oddawało życie za wiarę, tak więc,
                      > umówmy się, że ten argument nie brzmi poważnie.
                      (....) + (....)
                      . Wierz mi, dzieci Boga są obecnie jed
                      > ynymi rebeliantami na tej ziemi.
                      >
                      > Zaś co do nagrody w Niebie - ją także odbierzesz, jednak podążanie drogą Wiary
                      > da ci nagrodę już dziś, jeśli tylko dasz szansę tej ścieżce. Człowiek wątpiący
                      > nie potrzebuje tak naprawdę widzieć, aby uwierzyć. Tego potrzebowałby człowiek
                      > zatwardziały. Wątpiący zaś potrzebuje tylko otworzyć serce. Bóg skorzysta z oka
                      > zji, rzadko się bowiem zdarza, żeby w swojej mądrości nie ulitował się nad tymi
                      > , których tak kocha.
                      >
                • znana.jako.ggigus Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 11:23
                  Wszedzie na calym swiecie istoty ludzkie od zarania dziejow wchodza w konflikty i morduja sie nazwajem.
                  Cytat z Ciebie:
                  Zasady, które, jak widzimy, znikają z życia społecznego tam, gdzie wypowiada się otwartą wojnę Bogu.

                  Tak, np. widac to bylo w latach 90 w Irlandii Pln. czy w dawnej Jugoslawii.
                  • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 11:31
                    Zgadzam sie. Dlatego nie chodze do kosciola. Wiem, ile kler wyrzadzil krzywdy na swiecie. Ksieza sa w moich oczach bezboznymi pasibrzuchami ktorych sie po prostu brzydze. Balabym sie z takim zostawic dziecko sam na sam. Mnie jednak chodzi o cos innego. Mozna wierzyc w boga i zarazem "nie wierzyc" w ksiedza. Rozumiesz, co mam na mysli? Ludzie sa tylko ludzmi i dla mnie jest totalnie niezrozumialym wielbienie ich, jak to robia fanatycy ojca Rydzyka.
                    Od pewnego czasu zaczynam jednak przechodzic pewna przemiane, stad tyle pytan i watpliwosci. A co, gdyby jednak cos istnialo po smierci? Przeciez mozna zaczac byc wierzacym i nie chodzi zarazem do kosciola badz chodzic, ale nie utozsamiac sie z jego przedstawicielami. Chce po prostu byc dobra i zyc w zgodzie z wlasnym sumieniem.
                    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:35
                      1natalii napisała:

                      > A co, gdyby jednak cos istnialo po smierci? Przeciez mozna zaczac
                      > byc wierzacym i nie chodzi zarazem do kosciola badz chodzic, ale nie utozsamia
                      > c sie z jego przedstawicielami. Chce po prostu byc dobra i zyc w zgodzie z wlas
                      > nym sumieniem.

                      Żeby być dobra nie musisz być wierzącą. Bycie dobrą nie ma nic wspólnego z wiarą w boga lub z jej brakiem.

                      Wyobraź sobie, że istnieje istota doskonale dobra, sprawiedliwa i mądra. Czy sądzisz, że taka istota mogłaby być tak małostkowa jak podrzędny tyran, który wymaga oddawania mu czci i włażenia w d...pę?
                      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:50
                        No widzisz, ale mnie maz nie zostawilby w potrzebie choc wiekszosc zrobilaby przeciwnie. Nie wyobrazam sobie byc w zwiazku z mezczyzna, na ktorym nie moglabym polegac w 100%. Wspolczuje takim kobietom i zarazem doceniam to, jak wielkie szczescie mnie spotkalo.
                        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 13:46
                          1natalii napisała:

                          > No widzisz, ale mnie maz nie zostawilby w potrzebie choc wiekszosc zrobilaby pr
                          > zeciwnie. Nie wyobrazam sobie byc w zwiazku z mezczyzna, na ktorym nie moglabym
                          > polegac w 100%. Wspolczuje takim kobietom i zarazem doceniam to, jak wielkie s
                          > zczescie mnie spotkalo.

                          A sprawdziłaś go już? Urodziłaś mu dziecko innego faceta? A poza tym, nie o twojego mężą tu chodzi, bo on jest w tej dyskusji nieobecny. Chodzi o ciebie i twoje trolowanie. :-)
                      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:53
                        No widzisz, po czesci sie z toba zgadzam. Grunt to byc w porzadku dla siebie samego, nie dla wiary.
                        Zalozmy jednak, ze bog istnieje. Czy uwazasz, ze w swym milosierdziu powinien wybaczac np. pedofilom?
                        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 13:52
                          1natalii napisała:

                          > No widzisz, po czesci sie z toba zgadzam. Grunt to byc w porzadku dla siebie sa
                          > mego, nie dla wiary.

                          A w której części się nie zgadzasz?

                          > Zalozmy jednak, ze bog istnieje. Czy uwazasz, ze w swym milosierdziu powinien w
                          > ybaczac np. pedofilom?

                          To jałowe rozważania, bo bóg nie istnieje. Ale gdyby istniał, to powinien zwalniać wszelkich zbrodniarzy po odbyciu kary, w tym pedofili, gwałcicieli i morderców. Gdyby natomiast skazywał na karę wieczną, to nie mógłby być nazywany ani miłosiernym, ani sprawiedliwym.
                          • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 14:15
                            Byc moze i najwieksi zbrodniarze doczekaja nagrody po odbyciu kary. Nie mnie to oceniac, nie jestem teologiem.
                      • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 18:34
                        stokrotka_a napisała:
                        >
                        > Wyobraź sobie, że istnieje istota doskonale dobra, sprawiedliwa i mądra. Czy są
                        > dzisz, że taka istota mogłaby być tak małostkowa jak podrzędny tyran, który wym
                        > aga oddawania mu czci i włażenia w d...pę?

                        i to jest wlasciwa definicja idealnego boga, jesli takowy mialby istniec,a zatem wersja boga KK z tym milosierdziem nie trzyma sie kupy,nie ma boga ktory z jednej strony zamienia nieszczesna kobiete w slup soli tylko dlatego,ze obejrzala sie za siebie, a z drugiej przymyka oko na wyczyny dziarskich chlopcow w mundurach waffen SS z puszka sproszkowanego gazu w reku?? pewnie dlatego,ze mieli na klamrach pasow napisane 'Gott mit uns;
                        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 19:36
                          A w opowiesz o arce Noego tez wierzysz? Albo uwazasz, ze pochodzimy od Adama i Ewy? Jest to przeciez tylko i wylacznie przenosnia zmuszajaca do refleksji.
                          • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 20:44
                            od gwaltu do noego, po drodze zahaczasz o rzekomych protoplastow, cierpisz na jakas forme natrectw? a moze twoje zgromadzenie oddelegowalo na bezbozne forum, he?
                            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 22:13
                              Nie, wyrazam swoje zdanie, nie zauwazyles??
                            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 22:20
                              A skoro dyskusja sie rozwija, to chyba normalne, ze pojawia sie coraz wiecej "podmiotow" . Czy ty chcialbys krazyc tylko i wylacznie wokol gwalcicieli?
                              I co tak na mnie naskoczyliscie - kulturalnie wypowiedzialam sie na kontrowersyjny temat, a tu od razu lincz... Kazdy ma prawo do swojego zdania, nikt nie moze nikogo osmieszac ani obrazac z powodu przekonan religijnych\badz ich braku. Uderza mnie agresja naa tym forum, to jest przerazajace.
                              • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 23:39
                                1natalii napisała:

                                /.../ a tu od razu lincz... Kazdy ma prawo do swojego zdania, nikt nie moz
                                > e nikogo osmieszac ani obrazac z powodu przekonan religijnych\badz ich braku. U
                                > derza mnie agresja naa tym forum, to jest przerazajace.

                                droga kolezanko,badzmy obiektywni,bo do linczu to jeszcze troche brakuje, a to ze nie zgadzamy sie z takim jak twoje podejsciem do tematu delikatnie dworujac sobie z tego nie jest linczem i rowniez zamyka sie w ramach kulturalnej dyskusji na ktora sie powolujesz,a i jeszcze jedno w tym watku geby wiecej juz nie otworze, szkoda czasu i atlasu, dobranoc..
                  • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:02
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > Wszedzie na calym swiecie istoty ludzkie od zarania dziejow wchodza w konflikty
                    > i morduja sie nazwajem.

                    data:image/jpeg;base64,/9j/4AAQSkZJRgABAQAAAQABAAD/2wCEAAkGBxITEhUTExIWFRUXGBcXFxUYFRgVFRUVFRcXFxcVFxUdHSggGBolHRUXITEhJSkrLi4uFx8zODMtNygtLisBCgoKDg0OGBAQFy0dHR0tLSstLSstLS0rLSstLSstKysrLS0tLSstLSstKystKysrLS0rLSsrLTctNystNy0rN//AABEIAMoA+gMBIgACEQEDEQH/xAAbAAACAwEBAQAAAAAAAAAAAAABAgADBAUGB//EAEEQAAIBAgQEAwYDBQYFBQAAAAECAAMRBBIhMQVBUWETcYEGIjKRofCxwdEUI0JS4QcVM2Ky8TSCkqK0CCRTY3T/xAAZAQEBAQEBAQAAAAAAAAAAAAAAAQIDBAX/xAAfEQEBAAIBBQEBAAAAAAAAAAAAAQIRIQMTMUFREgT/2gAMAwEAAhEDEQA/API2jCSGbfRS0IkhkVBDaQCGAQIwEAjgSArHURVEsEgIEZxpIokq1BY/d5FjFVMzhzt96zRVGkXD4VnNlF/y9Y21q+lDNAXPy+U9Dh+A3Gp17bS8ezy21J8wJnu4unayeYZ9e0cVL9p3qvs2CPdY+onLxPB6ia7jtLM8azenlGa/L79YjQoshmmLPpLSWhB1hlZLaS0MhgKRFIj2imWBgJCIwggESWhkgSG0iw2hEtJII0CCGQSQoxoBCJARHEAjrICqyxRFAjrIDtOdiSbi/wDSdRRMGPpkEHlr6c/Xf6RFVKrMwUcz93nsOFYIKoA+ydzPP8Fo3cHsf0/WeuwY1nDrX09XSmpttpYQaf7TT+yjy7R6K2AlmUt5fjODFyv1StJRuJixNBddPpr9/wBJ1FpcpkrAXsdPP8IXHLl4TjPDgrFhseg6zkFO/wBZ7fi+DuCR+PSeNxiWM9PSz3GepPbKR9/nDFMYTu4pAYZJUCIY8VoFgEEIgMgMMEkqGEMAkjRs YwgkEKIhgjAQCBGAgEYTIIjLBHUQGEdRFAjiQOolHEaV1v019JoEL7aybVVwJwoZ2OgsPn0tznfw3HkGvhVT3y9/pynC4JRBLBtQjBiN7gAj1nq+DYqtVHxU6NL+a65tNMuXcHmNCD22nLObrv8ArWMdfh/EEqZQuh10O+1/y+sy8Qr4g2SiQh/mIB9dbjmeXKPRvnRidRezWUZhte4seY3A35y+rSzMb/Dy5j1Fxf585596rOpvbg0+G1Kp/e4x2PRUJBPO1tDbtNNOlUp+74njL/mb3hboe3Q/SasLwdBr4VFmtYs6Fi3QsL2Y9NNNhLaXClQlrm55XOUW5AchvpN5ePK45TbDiBcb/Pofzni+NYcq22h+/wBJ7/iCDlbp9+s8Vx1veIP3vL0bqumXOLh2ktPRYDhGgJUEG2a468r7qe4nH4nhfCqvTvfK1geqmzKfMqRPVM5bpwzwuM2yWkhvBeacxtBkhvIDAgENoZIACwgSRrwIEhySAw3lQIYBDaFEQwWhEgYQiACPICBHEURxAYRwIksWShhDU2gENTaRV/s2P3tQHYqP6T1eCwqJc5Rfrb76/WeR4LUy1Cetvpf9Z6+hVzEW855+p5d8ZvFdSps7Ej+H3fK2p+v4RsG5Bytoc1gSNDbvORWxDpUIWp7rMSLrpv8AzX2udiPWTCUqhLE1mbNYEF1yKL3utNRo2nOc/wA+2rjw9Sw9DziE/OKK99Pvymes20jjMWLHA797/XnPN8bwedhbYkX62OhnqsWLj0/oPvynA4g2oFtfzvLjdV6ceY6GAw2U1aTtcFcy2FrAKLm/W9p472pfNiqp6ZF9Vpop+oM90tNVpms5IXKzOzWub/wqBt067CfNsTXLuznd2Zj5sSfznfo821x6tU2ktGMAnocC2ixzFMosEgkEgMgkgUwrHBgJYwwmpB4ojamjQQyolowgEYSAiPEEcSKYRwIoMYSBgIwixwIoYSVNpLQNsZCeS4F7MPvo fynpsJiQgdjb3UZhfy/UTyatbXpOtiLvSIHO3/ToxH/bOOc3Xo6d40yq1WrUWoWCKDdASTovOyi/LeSnQRGv+0ZSbXyrp1sDmv8ASaMZg0JGb3VFja9gLaAbai0RauFTq3cLp99yJqeOHX84+23D8RxKNdWWsvbe3PowPoZ6SlVzhGB0YX3vr9/hOfgsNTChgLXGx3tryG0fFE0UUoLqDqvUOdSD2nDPV4jFk3w2VKl+33eeY4u+pG3l977zrvi0ylgdDfta+v5fSefxLF7nlr+EdPHlcZw5eM4xXrKFqVCVXZdANNibfEfOY4FEN57pJPDy28gJDJJaVAimNFMiHkEgkAlDpCBeSmDaSQZau8rvHqbxbSjcI1oto0gMIgtGEgIjrEEe0BhHEQRhIphGESOIQwMjjSCR9pFjPNNKvZVPJWW/kSfpb8JlJldDHANZhemRZhzI5EdwbGSzbcuq9HjKiZCzWYHYdz9/ScXDYdQ2dluAb5Sdx6bDUa9+0lZXRbBs9LUqw10It6bxFxWpvseXr+kxMdO1znt7Xh+PpVFFrKRyOnqOo0+nlMHHuMLYoutwR/t2nnf2nkoN9Oe+lv0+c28KwGZsxGnlcdvMzFwk5pLulwlKoFPJTsD5jUffOb8RhglIjsfLtOhRw+d+dl18yT+v4TB7U4kImUHVrj05n76zMtyy1G9yR41Hj3ldQa3jz2PGNpJBDAERoximEOsZYBCogW09opltBdItQQMloIwjWlFwjQCGQEQgQQiQMIwEURgIDCMsURgJA0MWEQDCdpRUxCjv5TJWxBbTYdP1MaUuKrX22/HvEYaRjrc9ewA9ANor6zURowONakdPeU7ofhb9D3/HaeowOHw1YFwml9xoy7aMvUdRpbXQbeOTaXYPGNTbMht16HsRzH3pM54bnDeOWvL6DgeFUQbBQ3QnX5cptrkDQLpt5d5xuC8WWoL6BuY/MdZ03q6EkiwGYsbBQBuT2njyl3qu3vZ2 ZUQkW0ueg0Gp8rT55xXGmtULctl8h+u/rOjx7jpq3pppSG5tYv6cl7c/pPPirPT0en+ea5Z574g1I0B1jTsxAXyvfYd/SSFolrSAxWhtJaA4jJK72liGEW010MLiGgd4ziSjCI0A3jyi0QwQwDeMBFjCQGNFjCQMIwiLKK9c3IHlfn38pRdVqgban8POZatUnc/kIiyERpSmRY0UyhhDaCMogU1fpLyugOuW7BblRqCl9OWjr89NLxKggv25EbA6G45+e+45SlWio9Jt7MpI0IIuCQbEGzC4OouOk6XE+Ol6QpC2ti55EDUD52J8hMVCpclQARUtcFU0e5sybBNWtyABOhEZrBNRYXNjqw2KsKalsjC6i7jXQW2tM2SrMrJpmqUwuhJLaaWIy6HMDfYg2G1jr0lGWWMxJJJJJNySbk+Z5yNNSMlprHhQaSQsCA7wiAQIYFhtAsghgtDAwga8IbibcLTBvObgn1I6/l9/SdPCNvM5eEcl/iIl4SUVPiPnNIaX0EEMEIlBjCAQ2kUQI0WMIQQZztb7/wBZsxDWU99JkSUEQjlCIBK0CcxIRJzjmAkZGgyyQhnkkMC/hpESgq6/fleW4q9sxUDNsMpUZPdsyggAKSCLjveNTvZgGIvYMuoUrf4mO1g2XeSouh969tDppe5sq63yEAG9gL8hvFGcCFoTp3iy+kWINIGEYQNMtlgEhhtKgCADQQtFvAYxDHiEQIjWYHv9Oc61A7zjtOpgdV9P6TOXhHPb4jLgZS3xGXCPQIhEWNKDGixhIDCIJBAz4xth6/fy+spAlmKPvegiCWKIEjGMIplEj7yoR1kBkjGLAkg3Pzkh/wBpYVpoKTkUCnqxK5iBm+EFajZgQgy3sSNz1vISWyquqgPkVimZRYlsxsNTqR9JKBBAUIzE3zKN6hBYrkspIy897/OCtUULYnNvmcMbPoMgAZdMpvfrqO8lZirE7iy2BGh2zAaZyLmxNthKhLMQALAfFc5/ hK3962QjlY694ol9KcmCSCRoYjbwkxRKIYixmMQQiy8Uwi0VyYCkTpcJ1DDp+k5hM6fs8CahHIqSfQix+v1mc/CMVT4jL1GkqxK2dvOdBKGg8o9RWIQyCESogjCCSQERoBJAy4j4j6fgIAYt7k22uYQZQxYdYCITNPDeG4nEZv2fDVawU2ZkACA9M7EKT2B0lMspPLEDLFMmIw1Vaq4dqFZcQ3w0DTPiMLE3UfxLZTqCRoZfieG4qkpqVMHiUQbs1FgBcgC58yJGe5j9VqYHmx+DYwC5wOKsP/oc/QXJmPCU6lZ2SjRq1XQe+iU2LU9SLOu6m4Oh1he5j9CSNhsPVqVTQp0Kr1lJDUQh8RLfzjZBqNWIEbi2GrYX/iqFWhe9i6+61tbK6kqW7XvB3Mfq+jUsqkVCDY+9aoDh/eYjIQbWe99Nrn1dGZMtnyOCcoJdfBsFNyCLWcHTy1kGBxNM0w+Br5i2SmrYc2qtZ3KtqCSFViOy9ogoVFrLRqYasatlYUGp1RVxCFraWvYDKfe0AA1hn94/WeoPcXUbkKub3ltlJLC3wnNoezdNVWbOLcPxVBPExWGrURoDVqe8rfCqKWUsEsB/ER03sDnbC11prVOFxAptkyuaTBW8QgJY/wCYsAPMQs6mP0kBj4jD10qU6L4WutWrfw6ZpMHqZdWyjnbnGXC1zW/Zxhq/j2DeD4RFTIf4yNgvckCF7mH1UdoiiaeJ4DEUCoxGHq0S5spdRlYgXsHUlSbcr3lFKmWYKouzEADqTDWOUy8LMFg2rOET1PQT1GP4fSFIYalSU1fdJq2BZSCCbtvqNLXt7w2Fpt4Dw4UkNNReofjfkvYdTynRr1adMZKa537b3PNjOOWfLtMZ7jzn9wYelSZqztnyki2mU20sBcH1J9J5S5ntxwks2fEHMBrluQi27fxeZ0M4XtPiMOzp4AGgIdgAqsb+7YDQkC+vcdJvDJOpjrw4hmvg9bJWU8jmB8ip/O3ymQwX sZ0s24r8Q13YjrNiYjQTmLGzTOhfGiwiUNDADCIBvDFEKmQYh0EsAtKkaWAzSmn1r2KSrU4FRXBuqV1Gp0H7xK+asp00ZgHFz/MD3nyWfQPYzhDUeFjiGDNZ8W4u9IOWpVXSrkZWo7XCqRcajrJXm/p9LMd7RpiuO8NpHC18PWoNicwrKgzJUoNYqVdsy3Q6jToZt/tex3EEUU6NBGwTCl49U2zoxrKAF98H+X+E7/Lte1dGn/ePCXIHiCtiFHXIcLULelwvznE/tb4fxKpZqFRRglRGr0yVBZkqhrgZSToF2I2keV7niRxHjYbwv8PxH/aPh/w/Aq5d9f8AF8P4dfS88xwB6R45xA0ipP7PhhUK2P7wFwb255cs7vHcU6YnAKrELUr1VcDZlGExDgH/AJkU+k4/B8OiccxpVQufC4ZmsLZmz1RmPU2UfKA/sTRUV+K1ABmOMKluZVKFEqL9AXb5mcH2sY4n2YFWsc9Q4ahVLkC/iA02zdidR6md/wBiXBrcVUH3hjWJHMBqFEA+pU/Izge04ND2WyVVKOMLQplGFmDk01ykdQfwMD1vtR/xPDf/ANb/APh4uZg9McbYNbxDgEyX3KjEVPEA/wCwkdu02ceotUrcPdFLKuIZ2YahUOExKhiel3UX/wAwnmOO8Ew2N45kqu6vRwdOpTNKq1KorGtUDEMuuzL/ANUDP7dceq4TB4yhjaFeslc4laWIpim9FKdYt4COSyshUMo1G40Ji+3bEezNMg2YUcCQRuCHoWIM9GPFqYHHU8YpyIcVTVnABqYdVOSodgTY/FpfLec3jHBK2N4BRw9HL4j0MGRmOVfc8Jzc26KYHQ4bh1x7cL4l/wDHSqv5NXpIjDvYhh854LgX9pVCljeI1mw2IrmrWCo9BFqKKFAGnTBJYZb2LW/zTvf2fVKtDgeKBNnw5xyrbUK1PO2h5gMSbzg/+n+tUSlivDompdqJJDqtv3Z097eF09DxzEnFezTV6pLu aIrBjbMHSpmRtNiLAfOeG9j6ZP762tgqdAx3Pp+Rje0/9olbF4M4KjglwyMfDqMrZlyo2q00CjKCV130JHeP7P8AFKVFKaPmGRSBZdMx3JPU+UzlvT2fyTVtr1dUCkoRT776k87czfqbx6LJRXueQ1LHmb8/P7Hl29qbOzCnmJ5sbWtsLAfnOVieMVnYtnynb3Lrp2O4+cxMLXs/c8V7LE8UwoLLimU5l0p5WcZeQ0BCseptfcbT50n3eWMTe5N/rFtbynTGacsrsrRWMZ4hm2TrDFBjXhWiQQQiRDSSQyCQyCCBhWODK400LlM1cN4xi8Lm/ZcS9EMblLK9Mt/NkYEA9xa/OZKcg3jRljMpyFXiGOqYhMVVxlRq1O+SoMt0DAqwRbZFuCb6TRjuPcTqo1N8fVZG0KkJqO9lmcSOJNOfZw+O3hW4tifCqniFS9NyyEhCVYq1NmFl/ldhr1Md/wBvp4h6v941fEZVRnHh5iqklFPukaZr6D+Kdz2YH/tk/wCf/W0ycTA8ap5j/Qs4zO3LTd6OEnh55KuKwtepXTFuMRUyl6ilTmuLkVEsVPIAEXFrjcXw8ex+NxpX9qxTVVU3VbBUBtbNkUAFrEi5udTL8S5ZiSST1JufnKZ2jM6WPxvwPtFxDD0hSw2MdKaiyoypUCDojOpKjtew5Tk4Q11rnFHEVP2gknxgxz3ItqdiLADKRawtaaBA0ul7WHxo45x3iWKpmlWxrPSIsyBUp5h0cooLeW3aWUOP8SpolOlxCqqooULZLBVAAA9zkBMZhkTs4fAoY/HJSq0VxlQJVLl1GSzGrfxCfdvdrnYycFxOJwqMMNiqlHNbNky2YrcKSGU7DTSFYFl0drD4zYKgUUgtmJJN+51P1mgwmAw6SSTURYQIFjGACJDCZJBWd5XzjmKm81pBEN4Fkij/2Q==

                    Chcesz powiedzieć, że skłonność człowieka do zła jest dowodem na nieistnienie Boga czy że zaprzecza faktowi poszukiwania przez ludzi pierwiastka boskiego?

                    > Tak, np. widac to bylo w latach 90 w Irlandii Pln. czy w dawnej Jugoslawii.

                    Chcesz mi powiedzieć, że masową przynależność obywateli kraju, w którym toczy się wojna domowa, chcesz utożsamić z głęboką wiarą tychże obywateli? A może chcesz mi powiedzieć, że mordowanie współbraci nie jest złamaniem przykazania (zasady) Bożego?
                    Co właściwie masz na myśli, rozpisz się trochę, bo bez szerszego komentarza brzmi to na pozbawione sensu.
                    • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:03
                      *Chcesz mi powiedzieć, że masową przynależność obywateli kraju do Kościoła
              • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 13:59
                1natalii napisała:

                > Mendigo, ale wiekszosc odrzuca tego typu myslenie. Z tym bogiem to faktycznie t
                > ak jak z historyjkami dla dzieci - po czasie przestaje sie wierzyc w cos, co je
                > st absurdalne. W ogole ciezko jest przekonac mi sie do wiary, jesli juz, to mog
                > e nawrocic sie ze wzgledu na strach przed nieznanym.

                Pomyśl tylko, że zgodnie z wiarą nawiedzonych bóg skazuje strasznych grzeszników na wieczne piekło, a kara jest nieodwołalna, bez możliwości wyjścia za dobre sprawowanie np. za billion lat. Nie jest to kara 100, 1000, miliona lub miliarda lat w piekle, tylko kara wieczna. A wieczność to coś tak ogromnego, że w porównaniu z nią nawet miliard miliardów lat to prawie zero. No i wyobraź sobie, że ci nawiedzeni jednocześnie wierzą, że taki bóg jest nieskończenie dobry i sprawiedliwy. Świadczy to o kompletnym zidioceniu pod wpływem indoktrynacji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.
                • znana.jako.ggigus Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 11:25
                  Masz racje. Dopiero teraz zauwazylam kolejny bezsens w religii.
              • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 01:23
                Istnienie Boga wcale nie zależy od naszej wiary czy niewiary. On po prostu jest. Nazywa Siebie: Jestem, który Jestem. To tak, jakby ktoś tupiąc nóżkami krzyczał, że nie istnieje np. przyciąganie ziemskie. Albo fale radiowe. Czy jego głębokie przekonanie i niewiara ma jakikolwiek wpływ na ich istnienie? Wcześniej lub później sam się przekona o ich istnieniu. Podobnie z Bogiem. Skoro ISTNIEJE, czy wierzący, czy niewierzący, każdy się z Nim spotka.
                • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 01:52
                  >Skoro ISTNIEJE, czy wierzący, czy niewierzący, każdy się z Nim spotka.

                  jaka piękna katastrofa.
                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 10:50
                    tak, stanięcie przed Nim będzie dla jednych wybawieniem i najwyższym szczęściem, dla drugich rzeczywiście katastrofą, ale tylko dlatego, że sami zlekceważyli Jego miłość, łaskę i zaproszenie do osobistej relacji z Nim.
                    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 11:21
                      linka248 napisała:

                      > tak, stanięcie przed Nim będzie dla jednych wybawieniem i najwyższym szczęściem
                      > , dla drugich rzeczywiście katastrofą, ale tylko dlatego, że sami zlekceważyli
                      > Jego miłość, łaskę i zaproszenie do osobistej relacji z Nim.

                      Pocieszę cię, moja droga, nie będzie żadnej katastrofy i nie będzie żadnego stawania przed kimkolwiek po śmierci. Gdy umrzesz, przejdziesz do stanu wiecznego spokoju zwanego niebytem. Niezależnie od tego, czy ktoś wierzy w zabobony, czy nie wierzy, pośmiertny stan jest taki sam dla wszystkich. Nikt się nie wywyższy, nikt nie dozna poniżenia. Żadne wypasione grobowce, ani żadne łapówki płacone urojonym bogom za pośrednictwem chciwych duchownych tego nie zmienią. Praw fizyki nie zmienisz, choćbyś nie wiem jak się napinała i choćbyś wymawiała religijne zaklęcia w każdej minucie swojego życia. :-)
                      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:02
                        Wszystkie swoje twierdzenia opierasz na "prawach fizyki". A nie zastanawiasz się na przykład, skąd się one wzięły?
                        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:12
                          linka248 napisała:

                          > Wszystkie swoje twierdzenia opierasz na "prawach fizyki". A nie zastanawiasz si
                          > ę na przykład, skąd się one wzięły?

                          One się wzięły z kosmosu. Wszyscy uczeni to wiedzą.
                          Wiem, o co ci chodzi - próbujesz imputować, że jakiś stwórca musiał stworzyć kosmos i prawa. Ale to cienka argumentacja, ponieważ takie myślenie prowadzi do pytania "a kto stworzył stwórcę?". Jeśli odpowiesz, że nikt go nie stworzył, bo on zawsze istniał, to dokładnie to samo można powiedzieć o wszechświecie - nikt go nie stworzył, ponieważ wszechświat istnieje od początku czasu w takiej czy innej formie.
                          • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:35
                            stokrotka_a napisała:

                            > linka248 napisała:
                            >
                            > > Wszystkie swoje twierdzenia opierasz na "prawach fizyki". A nie zastanawi
                            > asz si
                            > > ę na przykład, skąd się one wzięły?
                            >
                            > One się wzięły z kosmosu. Wszyscy uczeni to wiedzą.
                            > Wiem, o co ci chodzi - próbujesz imputować, że jakiś stwórca musiał stworzyć ko
                            > smos i prawa. Ale to cienka argumentacja, ponieważ takie myślenie prowadzi do p
                            > ytania "a kto stworzył stwórcę?". Jeśli odpowiesz, że nikt go nie stworzył, bo
                            > on zawsze istniał, to dokładnie to samo można powiedzieć o wszechświecie - nikt
                            > go nie stworzył, ponieważ wszechświat istnieje od początku czasu w takiej czy
                            > innej formie.


                            Bylibyśmy bogami, gdybyśmy potrafili zrozumieć Stwórcę. Z naszą ograniczoną logiką chcielibyśmy określić Jego początek i koniec, a nie potrafimy tego zrobić nawet patrząc na okrąg. W którym punkcie się zaczyna, w którym punkcie się kończy?

                            My ludzie w swojej pysze i zadufaniu wolimy wierzyć, że wszystko się "samo" stworzyło nawet jeśli zgłębiamy tajniki funkcjonowania naszych organizmów, narządów, nie wspominając o cudach fauny i flory, przyrody i funkcjonujących w nich prawach, które, odkrywane, zapierają dech w piersiach... jakiego ogromu wiary potrzeba, by uwierzyć, że to wszystko samo z siebie tak cudownie się zorganizowało i powstało!
                            Moja logika podpowiada mi, że to wszystko stworzył Ktoś Nieskończenie Inteligentny. Podziwiam Go!
                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 18:04
                              linka248 napisała:

                              > Bylibyśmy bogami, gdybyśmy potrafili zrozumieć Stwórcę. Z naszą ograniczoną log
                              > iką chcielibyśmy określić Jego początek i koniec, a nie potrafimy tego zrobić n
                              > awet patrząc na okrąg. W którym punkcie się zaczyna, w którym punkcie się kończ
                              > y?

                              Jeśli sprawę ująć w konwencji religijnej, to nie bylibyśmy bogami, bo bóg stworzył nas na swój obraz i podobieństwo, więc człowiek z definicji posiada zdolność zrozumienia boga. A to co na pisałaś o okręgu jest bardzo dobre - podobną zasadę możemy zastosować do wszechświata, bo nie można określić punktu w którym się zaczyna ani w którym się kończy. I właśnie o to chodzi, by do wszechświata w całej swej rozciągłości czasowo-przestrzennej nie przykładać miar z naszego bezpośredniego otoczenia, które możemy obserwować za pomocą naszych zmysłów. Niewielu ludzi to potrafi.

                              > My ludzie w swojej pysze i zadufaniu wolimy wierzyć, że wszystko się "samo" stw
                              > orzyło nawet jeśli zgłębiamy tajniki funkcjonowania naszych organizmów, narządó
                              > w, nie wspominając o cudach fauny i flory, przyrody i funkcjonujących w nich pr
                              > awach, które, odkrywane, zapierają dech w piersiach... jakiego ogromu wiary pot
                              > rzeba, by uwierzyć, że to wszystko samo z siebie tak cudownie się zorganizowało
                              > i powstało!

                              Nie ma żadnej pychy ani zadufania w stwierdzeniu, że wszechświat po prostu istniej bez żadnego durnego i wewnętrznie sprzecznego stworzyciela. Żeby zachwycać się tworami natury (czyt. praw fizyki) niepotrzebna jest wiara w Wielkiego Krasnoludka. Nie jest do tego potrzebna wiara w cuda. Zachwyt nad otaczającym nas wszechświatem jest w pełni możliwy bez wiary w siły przeczące prawom fizyki i logice. Ja jako ateistka zachwycam się wszechświatem fizycznym i czuję przenikające moje ciało dreszcze, gdy patrzę na Drogę Mleczną w środku bezchmurnej nocy. Zachwycam się też wytworami ewolucji bez odwoływania się do jakiegoś boża, który robi, co chce, wymaga, czego chce i niby stworzył nas na swoje podobieństwo, ale jest niepojęty. Nie są mi potrzebne zabobony i te wszystkie alogiczne wymysły tysięcy ciemnych umysłów, żeby rozkoszować się piękne natury, bo piękno natury to nie jest rzecz obiektywna, tylko moje procesy myślowe. Ja patrzę na coś i widzę, piękno, a ktoś wierzący na przykład patrzy na to samo i widzi brzydotę i zło. To są rzeczy subiektywne.

                              > Moja logika podpowiada mi, że to wszystko stworzył Ktoś Nieskończenie Inteligen
                              > tny. Podziwiam Go!

                              To jest fałszywa logika wynikająca z twojego ograniczonego pojmowania otaczającego cię świata.
                            • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 11:18
                              No wiesz, za naszą ograniczoną logike to chyba tak na Twoją logikę - odpowiada Stwórca? Nie chciał nas stworzyć mądrzejszymi, czy chciał, ale mu nie wyszło? Nie mogło nie wyjść, bo jest istotą omnipotencjalną. Zatem nie chciał - mało tego wie o wszystkich naszych błędach, cierpieniach i?
                    • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 12:19
                      ojezuchryste, katastrofą jest twój tok myślenia i wnioskowania. ale pocieszę, że w razie co pierwsza polecisz do tego swojego piekła. tak że powodzenia i się nie poparz.
                      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 13:39
                        wiesz, mnie nie trzeba pocieszać, a Tobie życzę, byś kiedyś zrozumiała to, o czym pisałam.
                        • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 19:18
                          a ten twój pambuk to tak ci pozwala źle życzyć ludziom? fju fju.
                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 08:11
                  linka248 napisała:

                  > Istnienie Boga wcale nie zależy od naszej wiary czy niewiary.

                  To prawda. Ten bóg pisany dużą literą ani tysiące pomniejszych bóstw, w które ludzie wierzyli i nadal wierzą, nie istnieją niezależnie od religijnych fantazji.

                  > On po prostu jest. Nazywa Siebie: Jestem, który Jestem.

                  A skąd ty wiesz, jak on siebie nazywa? Masza jakieś nagranie, na którym przemawia?

                  > To tak, jakby ktoś tupiąc nóżkami krzycz
                  > ał, że nie istnieje np. przyciąganie ziemskie. Albo fale radiowe.

                  Nie, to nie jest tak, moja droga. Twierdzenie, że bóg istnieje to coś takiego jak tupanie nóżkami, że św. Mikołaj istnieje i przynosi dzieciom prezenty. Niemal wszystkie chrześcijańskie dzieci w to wierzą, ale z wiekiem z tej bzdury wyrastają.

                  > Skoro ISTNIEJE,
                  > czy wierzący, czy niewierzący, każdy się z Nim spotka.

                  Nie, to nie tak. Skoro NIE ISTNIEJE, to czy wierzący, czy niewierzący, nikt się z nim nie spotka.
                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 11:20
                    Droga Stokrotko, postaram się po kolei odnieść do Twoich pytań.
                    >mówimy o jednym Bogu Stwórcy, który w Osobie Jezusa jako jedyny DAŁ Siebie ludziom, tylko dlatego, żeby mogli Go poznać, uwierzyć w Niego, otrzymać od Niego przebaczenie i cieszyć się osobistą relacją z Nim. Zauważ proszę, że WSZYSTKIE inne bóstwa wyłącznie ŻĄDAJĄ ofiar dla siebie.

                    > skąd wiem? On objawia Siebie w Swoim Słowie, znanym jako Biblia. Niezależnie od tego, z jaką pogardą byśmy się do niej odnosili, nie zmieni to faktu, że Biblia jest absolutnie niezwykłą Księgą. Pomijając fakt, że jest ciągle bestsellerem drukowanym w najwyższym nakładzie na świecie (nie zastanawia Cię ten fenomen?), to jest przede wszystkim Słowem, które obdarza życiem i ma moc zmieniać wnętrze człowieka. I to przez nią właśnie możemy słyszeć Prawdziwego Boga takim, jakim jest, a co za tym idzie - doświadczać Jego działania w swoim własnym życiu.

                    > wybacz, ale przyrównywanie Wszechmocnego Boga, którego - zdaje się, niestety - nie znasz, do św. Mikołaja z bajki wydaje się całkowitym nieporozumieniem. Chyba sama to widzisz?

                    > tak, przyjdzie czas, że KAŻDY człowiek stanie przed Nim, i Ty i ja, czy nam się to podoba czy nie, czy w to wierzymy czy nie. I tego faktu nie zmienimy powtarzając sobie uporczywie, że On nie istnieje. Czy nie mądrzej byłoby zainteresować się KIM On naprawdę jest? Zapragnąć Go poznać, dowiedzieć się czegoś o Nim? Zamiast tego tak wielu ludzi woli powtarzać utarte frazesy na Jego temat, tak naprawdę nie mając pojęcia o KIM mówią.
                    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 11:35
                      linka248 napisała:

                      > Droga Stokrotko, postaram się po kolei odnieść do Twoich pytań.

                      Ja też.

                      > mówimy o jednym Bogu Stwórcy, który w Osobie Jezusa jako jedyny DAŁ Siebie
                      > ludziom, tylko dlatego, żeby mogli Go poznać, uwierzyć w Niego, otrzymać od Ni
                      > ego przebaczenie i cieszyć się osobistą relacją z Nim. Zauważ proszę, że WSZYST
                      > KIE inne bóstwa wyłącznie ŻĄDAJĄ ofiar dla siebie.

                      W osobie Jezusa? Miliardy twierdzą, że w osobie Mahometa. Jezus był człowiekiem, tak jak każdy inny prorok. To tworzona przez ludzi mitologia robi z ludzi bogów. A jeśli chodzi o żadanie ofiar, to poczytaj sobie Stary Testament, to zrozumiesz jakiego okrutnego, próżnego i samolubnego boga sobie ludzie wymyślili.

                      > skąd wiem? On objawia Siebie w Swoim Słowie, znanym jako Biblia. Niezależ
                      > nie od tego, z jaką pogardą byśmy się do niej odnosili, nie zmieni to faktu, że
                      > Biblia jest absolutnie niezwykłą Księgą. Pomijając fakt, że jest ciągle bestse
                      > llerem drukowanym w najwyższym nakładzie na świecie (nie zastanawia Cię ten fen
                      > omen?), to jest przede wszystkim Słowem, które obdarza życiem i ma moc zmieniać
                      > wnętrze człowieka. I to przez nią właśnie możemy słyszeć Prawdziwego Boga taki
                      > m, jakim jest, a co za tym idzie - doświadczać Jego działania w swoim własnym ż
                      > yciu.

                      Moja droga, jeśli wierzyć Biblii, to bóg stworzył ludzi na swój obraz i podobieństwo. A to oznacza, że bywa tak jak ludzie krnąbrny, małostkowy, okrutny, złośliwy, mściwy, zazdrosny itp. itd. Nie bądź śmieszna, myśl samodzielnie zamiast przyjmować bezkrytycznie bzdety wymyślone przez innych.

                      > wybacz, ale przyrównywanie Wszechmocnego Boga, którego - zdaje się, niest
                      > ety - nie znasz, do św. Mikołaja z bajki wydaje się całkowitym nieporozumieniem
                      > . Chyba sama to widzisz?

                      Nieporozumieniem jest wiara we wszechmocnego boga. Różnica pomiędzy wiarą w św. Mikołaja a wiarą w boga polega na tym , że z tej pierwszej fikcji się wyrasta, gdy nie można dłużej brać kłamstwa za dobra monetę, a tę drugą fikcję utrzymuje się również w dorosłym życiu, ponieważ wymysły na temat boga są nieweryfikowalne.

                      > tak, przyjdzie czas, że KAŻDY człowiek stanie przed Nim, i Ty i ja, czy n
                      > am się to podoba czy nie, czy w to wierzymy czy nie. I tego faktu nie zmienimy
                      > powtarzając sobie uporczywie, że On nie istnieje. Czy nie mądrzej byłoby zainte
                      > resować się KIM On naprawdę jest? Zapragnąć Go poznać, dowiedzieć się czegoś o
                      > Nim? Zamiast tego tak wielu ludzi woli powtarzać utarte frazesy na Jego temat,
                      > tak naprawdę nie mając pojęcia o KIM mówią.

                      Wiesz, ja twierdzę, że każdy człowiek po śmierci stanie przed Wielkim Krasnoludkiem i będzie musiał tłumaczyć się z tego, że za życia w krasnoludki przestał wierzyć. Udowodnij mi, że Wszechmocny Wielki Krasnoludek nie istnieje. ;-)
                      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 12:34
                        "W osobie Jezusa? Miliardy twierdzą, że w osobie Mahometa. Jezus był człowiekiem, tak jak każdy inny prorok. To tworzona przez ludzi mitologia robi z ludzi bogów. A jeśli chodzi o żadanie ofiar, to poczytaj sobie Stary Testament, to zrozumiesz jakiego okrutnego, próżnego i samolubnego boga sobie ludzie wymyślili."

                        Czy Mahomet poświęcił swoje życie z miłości do ludzi? Nie, on tego nie zrobił, ale Jezus tak. Zrobił to, żeby sprawiedliwości stało się zadość, żeby wziąć na Siebie karę za nasze, ludzkie nieposłuszeństwo wobec Boga. Wypełnił Boże Prawo spisane w Starym Testamencie, do którego się odwołujesz, a które mówi: Zapłatą za grzech jest śmierć. Grzech jest nieposłuszeństwem wobec Boga. Tylko On ma moc ustalać zasady. Nasze odejście od Niego i sprzeciw wobec Jego woli domaga się kary. Na tyle zasługujemy, bo nikt z nas nie jest w stanie spełnić Jego przykazań. Ale to Jezus wziął tę karę na Siebie. W całym wszechświecie tylko On, jako Boży Syn mógł nas uratować. I zrobił to! Oddał Swoje życie w ofierze za każdego z nas, z miłości do nas, żeby wypełnić Boże Prawo, żebyśmy mogli - przyjmując Jego łaskę i usprawiedliwienie - stać się ludźmi wolnymi od kary za grzech.

                        "Moja droga, jeśli wierzyć Biblii, to bóg stworzył ludzi na swój obraz i podobieństwo. A to oznacza, że bywa tak jak ludzie krnąbrny, małostkowy, okrutny, złośliwy, mściwy, zazdrosny itp. itd. Nie bądź śmieszna, myśl samodzielnie zamiast przyjmować bezkrytycznie bzdety wymyślone przez innych."

                        Tak, Bóg stworzył ludzi na Swój obraz i podobieństwo. Zapewnił im doskonałe warunki do życia w raju. Dał im wolność wyboru. Nie byli ustawionymi robotami. Ustanowił zasady. Bez nich przecież nie istaniałoby pojęcie wyboru. Mogli je przestrzegać i żyć. Wybrali sprzeciw. Wybrali nieposłuszeństwo. Wybrali grzech. Boże zasady się nie zmieniają. Tym samym wybrali śmierć. Sprzeciw Bożym zasadom skutkuje niestety takimi konsekwencjami, jakie opisujesz. Nie taki był jednak Boży zamiar w stosunku do człowieka. To konsekwencje jego wyboru.

                        "Nieporozumieniem jest wiara we wszechmocnego boga. Różnica pomiędzy wiarą w św. Mikołaja a wiarą w boga polega na tym , że z tej pierwszej fikcji się wyrasta, gdy nie można dłużej brać kłamstwa za dobra monetę, a tę drugą fikcję utrzymuje się również w dorosłym życiu, ponieważ wymysły na temat boga są nieweryfikowalne."

                        Każdy może wybrać: albo wierzy i cieszy się osobistą relacją z Bogiem, albo nie wierzy i sam musi się zmagać z konsekwencjami swojego wyboru. Twoje życie, twój wybór. Proste.

                        "Wiesz, ja twierdzę, że każdy człowiek po śmierci stanie przed Wielkim Krasnoludkiem i będzie musiał tłumaczyć się z tego, że za życia w krasnoludki przestał wierzyć. Udowodnij mi, że Wszechmocny Wielki Krasnoludek nie istnieje. ;-)"

                        Pozwól, że tę wypowiedź pozostawię bez komentarza....
                        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 13:58
                          linka248 napisała:

                          > Czy Mahomet poświęcił swoje życie z miłości do ludzi? Nie, on tego nie zrobił,
                          > ale Jezus tak.

                          Ani Mahomet ani Jezus nie poświęcili swojego życia z miłości dla ludzi. Jezus został po prostu ukrzyżowany przez Rzymian za złamanie ówczesnego prawa.

                          > Zrobił to, żeby sprawiedliwości stało się zadość, żeby wziąć na
                          > Siebie karę za nasze, ludzkie nieposłuszeństwo wobec Boga. Wypełnił Boże Prawo
                          > spisane w Starym Testamencie, do którego się odwołujesz, a które mówi: Zapłatą
                          > za grzech jest śmierć. Grzech jest nieposłuszeństwem wobec Boga. Tylko On ma mo
                          > c ustalać zasady. Nasze odejście od Niego i sprzeciw wobec Jego woli domaga się
                          > kary. Na tyle zasługujemy, bo nikt z nas nie jest w stanie spełnić Jego przyka
                          > zań. Ale to Jezus wziął tę karę na Siebie. W całym wszechświecie tylko On, jako
                          > Boży Syn mógł nas uratować. I zrobił to! Oddał Swoje życie w ofierze za każdeg
                          > o z nas, z miłości do nas, żeby wypełnić Boże Prawo, żebyśmy mogli - przyjmując
                          > Jego łaskę i usprawiedliwienie - stać się ludźmi wolnymi od kary za grzech.

                          W kwestii religii można napisać cokolwiek, dowolny bezsens - słowo jest "cierpliwe".

                          > Tak, Bóg stworzył ludzi na Swój obraz i podobieństwo. Zapewnił im doskonałe war
                          > unki do życia w raju. Dał im wolność wyboru. Nie byli ustawionymi robotami. Ust
                          > anowił zasady. Bez nich przecież nie istaniałoby pojęcie wyboru. Mogli je przes
                          > trzegać i żyć. Wybrali sprzeciw. Wybrali nieposłuszeństwo. Wybrali grzech. Boże
                          > zasady się nie zmieniają. Tym samym wybrali śmierć. Sprzeciw Bożym zasadom sku
                          > tkuje niestety takimi konsekwencjami, jakie opisujesz. Nie taki był jednak Boży
                          > zamiar w stosunku do człowieka. To konsekwencje jego wyboru.

                          Wierzysz w te bajki o raju? Moim zdaniem to już przypadek kliniczny. Ale wchodząc w twoją konwencję, można stwierdzić, że skoro ludzie mają zdolność czynienia grzechów, to i bóg ją ma. Skoro ludzie podejmują błędne decyzje, to i bóg takie podejmuje, bo człowiek został stworzony na podobieństwo boga. A bóg jako wszechwiedzący doskonale wiedział, że stwarzając na swoje podobieństwo, stworzy istoty popełniające czyny złe i dobre. Poza tym, jeśli wierzysz w boga wszechwiedzącego, to logicznie rzecz biorąc musisz wierzyć w to, że bóg stwarzając człowieka wiedział dokładnie, co człowiek uczyni i co wybierze (bo przecież on wie wszystko). No cyba, że nie wie wszystkiego i jest partaczem, który nie potrafił skonstruować porządnego człowieka.

                          > Każdy może wybrać: albo wierzy i cieszy się osobistą relacją z Bogiem, albo nie
                          > wierzy i sam musi się zmagać z konsekwencjami swojego wyboru. Twoje życie, twó
                          > j wybór. Proste.

                          Możesz wybrać sobie cokolwiek, a twój stan po śmierci będzie zgodny z prawami fizyki. Proste. I żadne fantazje tego nie zmienią. ;-)

                          > Pozwól, że tę wypowiedź pozostawię bez komentarza....

                          Odczytuję w tym twierdzeniu arogancję i lekceważenie mojej wiary. Czy zdajesz sobie sprawę, że obrażasz moje uczucia religijne? Udowodnij, że się mylę, co do Wszechmogącego Wielkiego Krasnoludka, albo zamilknij na wieki. ;-)
                          • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 17:59
                            "Ani Mahomet ani Jezus nie poświęcili swojego życia z miłości dla ludzi. Jezus został po prostu ukrzyżowany przez Rzymian za złamanie ówczesnego prawa".

                            Stokrotko, jakież to prawo ówczesne złamał Jezus, skoro sam Piłat jako przedstawiciel owego obowiązującego wówczas prawa publicznie stwierdził, że "żadnej winy w Nim nie znajduje"?

                            "Wierzysz w te bajki o raju? Moim zdaniem to już przypadek kliniczny."

                            Masz taki styl, że każdego, kto wierzy i myśli inaczej niż ty, kwalifikujesz jako "przypadek kliniczny"? Zatem bardzo serdecznie ci współczuję.

                            "Ale wchodząc w twoją konwencję, można stwierdzić, że skoro ludzie mają zdolność czynienia grzechów, to i bóg ją ma. Skoro ludzie podejmują błędne decyzje, to i bóg takie podejmuje, bo człowiek został stworzony na podobieństwo boga. A bóg jako wszechwiedzący doskonale wiedział, że stwarzając na swoje podobieństwo, stworzy istoty popełniające czyny złe i dobre. Poza tym, jeśli wierzysz w boga wszechwiedzącego, to logicznie rzecz biorąc musisz wierzyć w to, że bóg stwarzając człowieka wiedział dokładnie, co człowiek uczyni i co wybierze (bo przecież on wie wszystko). No cyba, że nie wie wszystkiego i jest partaczem, który nie potrafił skonstruować porządnego człowieka."


                            To przykre, że wypisujesz swoje lekceważące stwierdzenia na temat Boga oparte tylko i wyłącznie na własnej ignorancji. Cóż, pozostaje mi życzyć Ci, by kiedyś udało Ci się spojrzeć na te sprawy z szerszej perspektywy.


                            Brak komentarza w żadnym wypadku nie może być podstawą do odczytania tego faktu jako wyrazu arogancji czy lekceważenia. Po prostu, wierz sobie w co chcesz i tyle.
                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:44
                              linka248 napisała:

                              > Brak komentarza w żadnym wypadku nie może być podstawą do odczytania tego faktu
                              > jako wyrazu arogancji czy lekceważenia. Po prostu, wierz sobie w co chcesz i tyle.

                              Brak komentarza to jawne lekceważenie Wielkiego Krasnoludka, a określenie mojego boga lekceważącym "w co chcesz" to bluźnierstwo i obraża moich uczuć religijnych!!!
                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 11:36
                      Skad ta pewnosc w Tobie? Mnie osobiscie ciezko jest uwierzyc w to, co napisane jest w Biblii... Teksty spisane wieki temu w czasach, gdy ludzie w "magiczny " sposob tlumaczyli sobie pewne zjawiska. Stad tez wymysl o bogu. Dzis jestesmy madrzejsi i wiemy jak wytlumaczyc kiedys niezrozumiale zdarzenia dlatego tez nie ma w nas tak silnej potrzeby wiary.
                      Dziwne to. Z jednej strony uwazam tak jak napisalam wyzej, a z drugiej zaczynam odczuwac chec poznania boga... Czy to sie nazywa dojrzalosc?
                      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 13:06
                        Piszesz: "Dziś jesteśmy mądrzejsi i wiemy jak wytłumaczyć sobie pewne zjawiska".

                        Czy aby na pewno jesteśmy mądrzejsi?... Czy znajomość powstawania zjawisk i wysoki stopień techniki rzeczywiście czynią nas mądrzejszymi? Czy umiemy mądrzej żyć? Czy jesteśmy coraz bardziej zadowoleni z naszego życia?... myślę, że podobnych pytań można przytaczać bez końca. Ale to prawda, że być może ta cała nasza "mądrość", to zadufanie w swoje umiejętności coraz bardziej spłyca w nas potrzebę wiary. Ale też im bardziej odwracamy się od Boga, tym bardziej brniemy i z przerażeniem spostrzegamy, że jest tylko coraz gorzej, czyż nie?
                        A jednak, stworzeni przez Boga mamy w sobie jakieś nieokreślone tęsknoty za pięknem, za wiecznością, za miłością, za doskonałością, za ideałem.... tęsknimy, pragniemy, płaczemy, a tak często nie chcemy przyjąć do wiadomości, że te wszystkie nasze tęsknoty mają swoje spełnienie w Nim. W Bogu, który stworzył nas dla Siebie, który nas kocha i chce nas mieć z powrotem, bo niestety nasze nieposłuszeństwo wobec Niego nazywane grzechem, oddzieliło nas od Niego.
                        I dlatego posłał Swojego Syna Jezusa do nas ludzi, by przez Swoją śmierć i zmartwychwstanie otworzyć nam drogę powrotu do Siebie. Teraz każdy kto w to uwierzy, otrzymuje nowe życie, bo On jest Dawcą Życia.
                        Pytasz: "Skąd ta pewność w Tobie?". I z radością odpowiadam: bo mogę cieszyć się właśnie takim życiem! Nie zasłużyłam sobie na nie, to On okazał mi Swoją łaskę i dał mi je, a ja mogę tylko Mu za to dziękować i dziękować, i to nigdy nie dość....
                        ... napisałam, że On jest Dawcą życia, a Jego Słowa obdarzają życiem. Jego Słowo to znana nam Biblia. Spróbuj wczytać się w jej słowa prosząc Go o zrozumienie, a zobaczysz, co się będzie działo. Proponuję zacząć lekturę od Ewangelii wg św. Jana. Gdy szczerze zaczynamy z Nim rozmawiać, On zaczyna działać, tego możesz być pewna. Bo On w Swojej miłości do nas bardzo pragnie każdego z nas uratować i obdarzyć prawdziwym życiem.
                        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 14:03
                          linka248 napisała:

                          > Proponuję zacząć lekturę od Ewangelii wg św. Jana.

                          Proponuję zacząć od Księgi Rodzaju i dostrzec, jak mit o bogu zmieniał się w czasie. Nie wiem, czy wiesz, ale jeden z papieży, którzy są przecież nieomylni, już kilkadziesiąt lat temu wydał oficjalne wytyczne dla wiernych, w których stwierdził, że biblijny mit o stworzeniu to tylko taka symboliczna bajka. Jeśli nie znasz tych wytycznych, to jesteś mocno do tyłu z religią.
                          • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 15:02
                            Ja stawiam, że linka jest ze Świadków Jehowy i żadnemu papieżowi ani jego orzeczeniom ni dekretom nie podlega. Oni się inaczej z Bogiem komunikują, mają inną linię.

                            Linka, zgadłam?
                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 16:01
                              mendiga napisał(a):

                              > Ja stawiam, że linka jest ze Świadków Jehowy i żadnemu papieżowi ani jego orzec
                              > zeniom ni dekretom nie podlega. Oni się inaczej z Bogiem komunikują, mają inną
                              > linię.

                              No tak, nie wzięłam tego pod uwagę. Masz rację, jej teksty brzmią sekciarsko, a sekta ta jest jeszcze bardziej odlotowa niż KRK. Mają tam dość wyrafinowane sposoby wywierania nacisku na nieortodoksyjnych świadków.
                              • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 16:26
                                Możliwe. Ale przynajmniej gazetkę mają fajną. Numer z kwietnia zwłaszcza do mnie przemówił.
                              • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 17:40
                                Czy naprawdę nie możemy normalnie porozmawiać o Bogu? Dlaczego wasz sposób myślenia jest tak strasznie schematyczny?? Otóż, moi państwo, oświadczam, że NIE jestem ze Świadków Jehowy, nie jestem z KRK, nie jestem też żadną religijną fanatyczką, za jaką chcielibyście mnie uważać, bo tak byłoby łatwiej, prawda? Cóż, nie mieszczę się w Waszych niestety wąziutkich ramkach... może jednak warto byłoby zacząć samodzielnie myśleć?
                                • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:22
                                  O matko boska, co za histeryczna reakcja. Zapytać nie można? Coś ta religia mało uspokajająca się okazuje...
                                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:42
                                    Jeśli w mojej wypowiedzi widzisz histerię, to chyba nie mamy o czym ze sobą rozmawiać, prawda?
                                    • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 19:55
                                      Dlaczego? Ten jeden wpis ci wystarczy, żeby mnie odrzucić, wykluczyć i skreślić? Ciuś, ciuś, nieładnie.
                                      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 22:57
                                        Dobrze wiesz, że nie ma tu mowy o odrzucaniu, wykluczaniu czy skreślaniu kogokolwiek. W każdej wymianie zdań jednakże obowiązuje nas przynajmniej odrobina kultury i dobrej woli, by próbować zrozumieć, co ktoś ma do powiedzenia. Na jakiej podstawie skwitowałaś moją wypowiedź jako "histeryczną reakcję"? Czy w twoich standardach używanie takich wyrażeń jest dobrą zachętą do dalszej wymiany zdań? No, sama pomyśl...
                                        • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 23:28
                                          Wróć do swojej wypowiedzi i przeczytaj jeszcze raz, co napisałaś o fanatyzmach, schematycznym myśleniu, wąziutkich ramkach i o tym, jak to nie można tu normalnie porozmawiać oraz o samodzielnym myśleniu, które wszystkim nam tu zalecasz. No jeśli to nie jest histeryczna reakcja na proste pytanie o to, czy należysz do Świadków Jehowy, to nie wiem, co by nią miało być. Możesz też sobie od razu zadać pytanie, czy używanie takich wyrażeń jest dobrą zachętą do dalszej wymiany zdań i czy aby na pewno zgodne jest z zasadami tej odrobiny kultury, o której tak pięknie piszesz.
                                          LOL.
                                          • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 23:31
                                            No i nie zapomnij wyjaśnić mi, jak rozumiem religię, bo mnie samą bardzo to ciekawi.
                                            • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 11:43
                                              W pewnym momencie odniosłam wrażenie, że - podobnie jak ja - uważasz religię za zbiór pewnych narzuconych dogmatów, tradycji, określonych zachowań i rytuałów. Skoryguj, jeśli się mylę.

                                              Mnie interesuje nie tyle religia, co autentyczna wiara w Boga, mająca bezpośredni wpływ na moje życie i świadomość. Wiara, która odkrywa przede mną nowe obszary poznawania duchowej rzeczywistości, przez którą Bóg może objawiać mi Siebie przez Jego Słowo. Jakkolwiek patetycznie to może zabrzmieć, trudno zaprzeczyć, że my wszyscy, jako istoty ludzkie, nie jesteśmy ograniczeni tylko do materialnego świata, który możemy odbierać naszymi zmysłami. Wiem, że wiara w Boga, który objawił siebie w Jezusie pozwala na odkrywanie duchowej rzeczywistości, której istnienie czasem nieporadnie przeczuwamy, a której znaczenie może być absolutnie decydujące o naszej przyszłości.
                                              • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 12:03
                                                Ach, no tak, potrzebujesz haju emocjonalnego. Też to doceniam w wierze i widzę, że religia sformalizowana jest w stanie się bez tego haju obejść, bo pełni też inne funkcje. Jednak to nadmierne uduchowienie i absolutny brak poczucia humoru toczący uprawiających ten typ wzniosłego chrześcijaństwa mnie odrzuca. Problemem tu nim bowiem pewien brak tej religii - a mianowicie zbyt mały akcent na samopoznanie. Brak samopoznania prowadzi do samozadowolenia, a wychwalana i prezentowana tu pokora jest tylko pokorą wobec Boga będącego zaledwie projekcją własnych wyobrażeń wierzącego (bo jeśli nie troskasz się religią formalną i jej naukami, tylko samodzielnie "porozumiewasz się" z Bogiem poza Kościołem, to tak naprawdę uprawiasz emocjonalno-intelektualną masturbację, nigdy nie narażając się na krytykę, na dysonans poznawczy itp. Masz tylko tego Boga-przytulankę, który cię kocha - a to jest po prostu infantylne).
                                                Tak więc rozumiem potrzebę, ale niespecjalnie cenię sposób realizacji.
                                                • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 16:01
                                                  mendiga napisał(a):

                                                  > Ach, no tak, potrzebujesz haju emocjonalnego. Też to doceniam w wierze i widzę,
                                                  > że religia sformalizowana jest w stanie się bez tego haju obejść, bo pełni też
                                                  > inne funkcje. Jednak to nadmierne uduchowienie i absolutny brak poczucia humor
                                                  > u toczący uprawiających ten typ wzniosłego chrześcijaństwa mnie odrzuca. Proble
                                                  > mem tu nim bowiem pewien brak tej religii - a mianowicie zbyt mały akcent na sa
                                                  > mopoznanie. Brak samopoznania prowadzi do samozadowolenia, a wychwalana i preze
                                                  > ntowana tu pokora jest tylko pokorą wobec Boga będącego zaledwie projekcją włas
                                                  > nych wyobrażeń wierzącego (bo jeśli nie troskasz się religią formalną i jej nau
                                                  > kami, tylko samodzielnie "porozumiewasz się" z Bogiem poza Kościołem, to tak na
                                                  > prawdę uprawiasz emocjonalno-intelektualną masturbację, nigdy nie narażając się
                                                  > na krytykę, na dysonans poznawczy itp. Masz tylko tego Boga-przytulankę, który
                                                  > cię kocha - a to jest po prostu infantylne).
                                                  > Tak więc rozumiem potrzebę, ale niespecjalnie cenię sposób realizacji.
                                                  >

                                                  Cóż, niestety nie masz ani odrobiny racji w tym, co napisałaś. Przykro mi, że być może poczujesz się tym rozczarowana, ale naprawdę nic z tego nie odnosi się do mnie.

                                                  Otóż, nie jestem samotnie wierzącą, jestem w dużej społeczności (ok. 500 osób) podobnie wierzących ludzi na południu Polski, mam rodzinę, pracuję i całkiem zwyczajnie funkcjonuję w codziennym życiu. Nie mam problemów emocjonalnych, kocham życie, lubię się śmiać i żyję pełną piersią! Czego też tobie i wszystkim tutaj szczerze życzę.
                                                  • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 16:24
                                                    Chyba nie skumałaś. Taka wiara, o jakiej piszesz cały czas w tym wątku, to jest właśnie ten haj. A te sztywniackie, nerwowe reakcje na wpisy innych, to właśnie brak poczucia humoru.
                                                    No i miło wiedzieć, że co prawda nie jesteś ze świadków, ale sekciara.
                                                    Życz szczerze, czego tam chcesz, ale zanim się zaplujesz, bo odwrotnie nie jest to wiarygodne.
                                          • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 11:21
                                            Chyba nietrudno było zauważyć, że "wąziutkie ramki" odnosiły się do prób przypisania mnie do najbardziej znanych i powszechnych schematów w tym temacie? na zasadzie: Skoro myśli inaczej to musi być.... w tym kontekście samodzielne myślenie jest bardzo wskazane.
                                            • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 11:49
                                              Nie wiem, o jakich próbach mówisz. Zadałam ci po prostu pytanie. Jeśli twoją reakcją na zwyczajne pytanie jest cały wywód, w którym oskarżasz rozmówcę (a właściwie wszystkich wokół) o to, co sobie uroiłaś na temat jego intencji, to pretensje możesz mieć tylko do siebie.

                                              A jak się plasują twoje reakcje na skali dotyczącej kultury osobistej i kultury dyskusji? Nie masz sobie nic do zarzucenia? Zaszczuta niewinność?

                                              Wciąż czekam, aż mi wyjaśnisz, jak postrzegam religię. Zdajesz się dużo wiedzieć na ten temat. Ja też chciałabym się czegoś na ten temat dowiedzieć. No nie bądź taka skromna, powiedz mi, co myślę. Jak do tej pory całkiem dobrze ci idzie.
                                              • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:50
                                                mendiga napisał(a):

                                                > Nie wiem, o jakich próbach mówisz. Zadałam ci po prostu pytanie. Jeśli twoją re
                                                > akcją na zwyczajne pytanie jest cały wywód, w którym oskarżasz rozmówcę (a właś
                                                > ciwie wszystkich wokół) o to, co sobie uroiłaś na temat jego intencji, to prete
                                                > nsje możesz mieć tylko do siebie.
                                                >
                                                > A jak się plasują twoje reakcje na skali dotyczącej kultury osobistej i kultury
                                                > dyskusji? Nie masz sobie nic do zarzucenia? Zaszczuta niewinność?
                                                >
                                                > Wciąż czekam, aż mi wyjaśnisz, jak postrzegam religię. Zdajesz się dużo wiedzie
                                                > ć na ten temat. Ja też chciałabym się czegoś na ten temat dowiedzieć. No nie bą
                                                > dź taka skromna, powiedz mi, co myślę. Jak do tej pory całkiem dobrze ci idzie.

                                                Naprawdę muszę ci przypominać, że chodziło ci o próbę przypisania mnie do Świadków Jehowy, albo do KRK, albo jeszcze do czegoś tam? Ot, takie stereotypowe zaszufladkowanie...
                                                • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 16:21
                                                  No tak, zaszufladkowana niewinność. Faktycznie, rozpoznanie, że twój tok myślenia i mówienia o religii jest charakterystyczny dla - przykro mi, ale sekciarskiej wspólnoty wyznaniowej, a nie dla mainstreamowego katolicyzmu to takie bolesne dla ciebie przeżycie, że aż uprawnia do takiego popisu, jaki dałaś w tamtym wpisie? Kto tutaj ma wąziutkie ramki? No i co z tą kulturą? Kali kraść dobrze?
                                              • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 16:32
                                                mendiga napisał(a):

                                                >
                                                > A jak się plasują twoje reakcje na skali dotyczącej kultury osobistej i kultury
                                                > dyskusji? Nie masz sobie nic do zarzucenia? Zaszczuta niewinność?
                                                >

                                                To przykry zarzut. Jeśli piszę, to staram się pisać z wewnętrznym nastawieniem na okazanie szacunku dla czytającego. Zależy mi na tym. Jeśli jednak poczułaś się czymś dotknięta, powiedz mi dokładnie, co to było, możesz podać cytaty.

                                                Tylko nie pisz proszę o "ogólnym wrażeniu bycia lekceważonym" jakie może się pojawić w sytuacji, gdy ktoś się z nami nie zgadza. To nie o to chodzi.

                                                Jeśli jednak podasz mi konkretny przykład mojego "lekceważenia" czytających i będzie trzeba przeprosić, zrobię to.
                                                >
                                                • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 16:45
                                                  Masz luki w pamięci? "Cytaty" masz w moim wczorajszym poście z godziny 23:28.
                                                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 16:47
                                                  Linka248, jestes z poludnia? Alez sie zbieglo - ja tez :-)
                                                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 17:20
                                                    1natalii napisała:

                                                    > Linka248, jestes z poludnia? Alez sie zbieglo - ja tez :-)

                                                    Super! A to miłe :)
                                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:29
                                  Mnie tez dziwi, ze nie mozna tu normalnie i spokojnie porozmawiac. Osoby przedstawiajace odmienne niz wiekszosc poglady sa zaraz oczermiane, osmieszane i mieszane z blotem.
                                  Sama, jak juz wspomnialam nie jestem osoba wierzaca, po prostu zaczelam szukac. Dalo to innym podstawy by twierdzic, ze mam "nierowno pod kopula". Linka to natomiast "przypadek kliniczny" ;-)
                                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 08:19
                                  linka248 napisała:

                                  > Czy naprawdę nie możemy normalnie porozmawiać o Bogu? Dlaczego wasz sposób myśl
                                  > enia jest tak strasznie schematyczny?? Otóż, moi państwo, oświadczam, że NIE je
                                  > stem ze Świadków Jehowy, nie jestem z KRK, nie jestem też żadną religijną fanat
                                  > yczką, za jaką chcielibyście mnie uważać, bo tak byłoby łatwiej, prawda? Cóż, n
                                  > ie mieszczę się w Waszych niestety wąziutkich ramkach... może jednak warto było
                                  > by zacząć samodzielnie myśleć?

                                  Jesteś fanatyczką i uważasz ludzi posiadających inne poglądy za ograniczonych (te "wąziutkie ramki"). A do tego obrażasz uczucia religijne wierzących w innego boga.

                                  Jeśli chodzi o samodzielne myślenie, to ktoś, kto łyka bezkrytycznie mity zawarte w jakiejś księdze napisanej przez naprutych wizjonerów, nie może być uważany za samodzielnie myślącą osobę. Poza tym, gdy ktoś twierdzi, że ma osobisty kontakt np. z Napoleonem Bonaparte i czuje jego obesność w sowim życiu, to uznaje się, że jest wariatem/-ką. Gdy ktoś to samo mówi o jakimś bogu, to nagle ocena się zmienia, bo to przecież religia. A przecież z psychologicznego punktu widzenia to dokładnie takie same zjawiska, czyli pospolite wariactwo.
                                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 09:25
                                    Chyba nietrudno było zauważyć, że "wąziutkie ramki" odnosiły się do prób przypisania mnie do najbardziej znanych i powszechnych schematów w tym temacie? na zasadzie: Skoro myśli inaczej to musi być.... w tym kontekście samodzielne myślenie jest bardzo wskazane.

                                    I daruj sobie te wszystkie swoje wywody typu "pospolite wariactwo" itp. Chcesz być postrzegana jako niezależnie myśląca, wykształcona osoba, więc postaraj się proszę, okazać troszkę szacunku dla myślących i wierzących inaczej niż ty.
                                    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 13:46
                                      linka248 napisała:

                                      > Chyba nietrudno było zauważyć, że "wąziutkie ramki" odnosiły się do prób przypi
                                      > sania mnie do najbardziej znanych i powszechnych schematów w tym temacie? na za
                                      > sadzie: Skoro myśli inaczej to musi być.... w tym kontekście samodzielne myśle
                                      > nie jest bardzo wskazane.

                                      Wąziutkie ramki odnoszą się do myślących inaczej niż ty. Nie próbuj odwracać kota ogonem. Spróbuj za to myśleć samodzielnie, analizując krytycznie mity zebrane w księdze wymyślonej przez zwykłych ludzi.

                                      > I daruj sobie te wszystkie swoje wywody typu "pospolite wariactwo" itp. Chcesz
                                      > być postrzegana jako niezależnie myśląca, wykształcona osoba, więc postaraj się
                                      > proszę, okazać troszkę szacunku dla myślących i wierzących inaczej niż ty.

                                      Przyganiał kocioł garnkowi. Przecież ty nie okazujesz szacunku wierzącym w innych bogów. Na jakiej podstawie lekceważąco odnosisz się do innych niż twoje wierzeń?
                                      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:44
                                        stokrotka_a napisała:

                                        >
                                        > > I daruj sobie te wszystkie swoje wywody typu "pospolite wariactwo" itp. C
                                        > hcesz
                                        > > być postrzegana jako niezależnie myśląca, wykształcona osoba, więc postar
                                        > aj się
                                        > > proszę, okazać troszkę szacunku dla myślących i wierzących inaczej niż t
                                        > y.
                                        >
                                        > Przyganiał kocioł garnkowi. Przecież ty nie okazujesz szacunku wierzącym w inny
                                        > ch bogów. Na jakiej podstawie lekceważąco odnosisz się do innych niż twoje wier
                                        > zeń?

                                        Mam zacząć cytować twoje wyrażenia pod moim adresem typu "przypadek kliniczny", czy "pospolite wariactwo" itp.? Czy choć raz użyłam czegoś w tym stylu w odniesieniu do kogokolwiek? Jeśli już coś twierdzisz, to najpierw zastanów się, na jakiej podstawie.
                                        • hanuoe Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 13:32
                                          Linka 248,
                                          Uf wreszcie udało mi się zalogować do tego forum. Mam nadzieję, że wierzysz też w aktualność apostołów wybieranych przez Boga i posyłanych na świat by głosić w duchu zbawienną niezmienną treść... Jesteś na południu? To poświęć 1 godz na pryjście na spotkanie z Ewangelią. To mniej czasu niż ja zużyłam na zalogowanie się tu by do Ciebie napisać. Spotkania teraz są w okolicy Sopotu. I na wszystkich kontynentach. Ta sama społeczność z Bogiem...w miłości wzajemnej z
                                    • hanuoe Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 13:27
                                      Napisz do mnie
                            • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:29
                              Nie, nie jestem ze Świadków Jehowy i proszę, nie próbuj mnie upychać w jakieś sekciarskie ramy, chociaż zdaję sobie sprawę, że tak byłoby o wiele łatwiej... jestem normalnie funkcjonującym, wolnym człowiekiem, któremu po prostu nie wystarcza bezmyślne "ślizganie się po powierzchni" i upychanie się w schematach, tylko widzi potrzebę głębszego zastanowienia się nad sensem życia. Tylko tyle i AŻ tyle?
                          • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 17:33
                            Argument o nieomylności papieży zupełnie do mnie nie trafia, bo po prostu się z nim nie zgadzam. Religia, tak jak Ty ją rozumiesz, też mnie za bardzo nie interesuje, bo to tylko najczęściej puste rytuały i fanatyczne wierzenia i pewnie obie się zgodzimy, że rzeczywiście nie warto się nią zajmować. Mnie interesuje JAKOŚĆ życia, a tę odkrywam w osobistej relacji z Bogiem i w autentycznym chrześcijaństwie.
                            PS. Nie próbuj mnie przypisywać do jakiejś grupy religijnych fanatyków.
                            • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:23
                              Hm, a jak ja rozumiem religię, możesz mi w skrócie przedstawić? Chętnie się dowiem.
                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:30
                              linka248 napisała:

                              > Argument o nieomylności papieży zupełnie do mnie nie trafia, bo po prostu się z
                              > nim nie zgadzam. Religia, tak jak Ty ją rozumiesz, też mnie za bardzo nie inte
                              > resuje, bo to tylko najczęściej puste rytuały i fanatyczne wierzenia i pewnie o
                              > bie się zgodzimy, że rzeczywiście nie warto się nią zajmować. Mnie interesuje J
                              > AKOŚĆ życia, a tę odkrywam w osobistej relacji z Bogiem i w autentycznym chrześ
                              > cijaństwie.
                              > PS. Nie próbuj mnie przypisywać do jakiejś grupy religijnych fanatyków.

                              Jeśli masz osobistą relację z bogiem, to rzeczywiście nie należysz do żadnej formalnej grupy fanatyków religijnych. Jesteś po prostu przypadkiem psychicznej aberracji. To wszystko. To rzecz dosyć często spotykana wśród ludzi żyjących w alternatywnej nierzecztwistosci.
                              • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:52
                                Jak ty wszystko potrafisz od razu dogłębnie zdiagnozować! Ale czy naprawdę nie możesz się powstrzymać od obrażania mnie tylko dlatego, że myślę inaczej niż ty? Powiedziałabyś mi to prosto w oczy? Masz się nad czym zastanowić....

                                cóż, nie widzę powodu, by podtrzymywać tę rozmowę na takim poziomie...

                                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 08:23
                                  linka248 napisała:

                                  > Jak ty wszystko potrafisz od razu dogłębnie zdiagnozować! Ale czy naprawdę nie
                                  > możesz się powstrzymać od obrażania mnie tylko dlatego, że myślę inaczej niż ty
                                  > ? Powiedziałabyś mi to prosto w oczy? Masz się nad czym zastanowić....

                                  Tak, powiedziałabym ci to prosto w oczy i nie muszę się nad tym zastanawiać, ponieważ sprawę religii mam dogłębnie przemyślaną.

                                  > cóż, nie widzę powodu, by podtrzymywać tę rozmowę na takim poziomie...

                                  Sam ten poziom stworzyłaś swoimi wypowiedziami obrażającymi moje uczucia religijne.
                                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 09:37
                                    hm... szkoda, że nie widzisz potrzeby zastanawiania się nad sprawą wiary i uważasz, że już wszystko wiesz... taki stan umysłu jest dość niebezpieczny dla ciebie samej, bo zamykasz się totalnie, uważając, że "sprawę religii mam dogłębnie przemyślaną."

                                    Spróbuj proszę opisać swoje "uczucia religijne", które ponoć obraziłam. Pomijając oczywiście Wielkiego Krasnoludka, o którym sama napisałaś z ironią.
                                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 10:39
                                      Mnie tez zastanaeia, dlaczego ci ludzie sa tak nietolerancyjni... Na kazdym kroku sugeruja chorobe psychiczna. Coz jest dziwnego w tym, ze czlowiek chce stawac sie lepszy?? Ja np. nikogo tu nie obrazilam, nie naigrywalam sie. Wiekszosci osob do obrazenia mej osoby wystarczyl fakt, ze zaczelam zastanawiac sie nad mozliwoscia istnienia boga. Nawet jesli on faktycznie nie istnieje, nie bedzie chyba oznaczalo to dla mnie, ze zniszcze siebie jako czlowieka. Po prostu zaczne zyc byc moze piekniej niz dotychczas. Komu to przeszkadza?
                                      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 11:04
                                        Ludzie są jacy są. Trudno jest nawet mieć im za złe, że czasem nie potrafią włożyć chociaż odrobinę wysiłku, by postarać się zrozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Komuś, kto swoje przekonania opiera na utartych stereotypach dużo łatwiej jest "rzucić" inwektywami w kogoś, kto mu te ładnie ułożone stereotypy ośmiela się podważyć. Może czuje się zagrożony? Może czuje, że ktoś może zachwiać jego "betonowymi" przekonaniami i może się okazać, że jednak się myli?
                                        Myślę, że taka sytuacja jest dla tych osób bardzo niekomfortowa, stąd prawdopodobnie te prowokacje, wyzwiska, pomówienia itp. Chyba nie ma potrzeby aż tak bardzo brać ich sobie do serca. Każdy z nas się uczy.....
                                        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 11:34

                                          Czy to wstyd wierzyc w obecnych czasach?



                                          linka248 napisała:

                                          > Ludzie są jacy są. Trudno jest nawet mieć im za złe, że czasem nie potrafią wło
                                          > żyć chociaż odrobinę wysiłku, by postarać się zrozumieć, o co w tym wszystkim c
                                          > hodzi. Komuś, kto swoje przekonania opiera na utartych stereotypach dużo łatwie
                                          > j jest "rzucić" inwektywami w kogoś, kto mu te ładnie ułożone stereotypy ośmiel
                                          > a się podważyć. Może czuje się zagrożony? Może czuje, że ktoś może zachwiać jeg
                                          > o "betonowymi" przekonaniami i może się okazać, że jednak się myli?
                                          > Myślę, że taka sytuacja jest dla tych osób bardzo niekomfortowa, stąd prawdopod
                                          > obnie te prowokacje, wyzwiska, pomówienia itp. Chyba nie ma potrzeby aż tak bar
                                          > dzo brać ich sobie do serca. Każdy z nas się uczy.....
                                          • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 13:53
                                            1natalii napisała:

                                            >
                                            > Czy to wstyd wierzyc w obecnych czasach?

                                            Zadałaś mi ważne i mądre pytanie.

                                            Zanim spróbuję na nie odpowiedzieć musimy sprecyzować, co rozumiemy pod słowem "wierzyć". Bo przecież tak naprawdę każdy w coś wierzy. Zakładam, że chodzi nam o wiarę w Boga, który objawił Siebie w Jezusie i o którym czytamy w Biblii.

                                            Wiadomo powszechnie, że żyjemy w czasach, kiedy przyznanie się do takiej wiary, do osobistej relacji z tym Bogiem jest powodem do kpin i wyśmiewania przez większość ludzi. Szkoda, że zachowując się w ten sposób sami siebie pozbawiają doświadczania życia pełnego pokoju, radości, zaufania do Tego, który każdego dnia okazuje łaskę, wspiera i prowadzi.
                                            Sami nie wiedzą, ile tracą.

                                            Jednak człowiek, który uwierzył w Jezusa, który doświadcza Jego miłości każdego dnia, zyskuje zupełnie inną perspektywę. Czuje, że naprawdę żyje! Wie, że spotkał Kogoś Najcenniejszego w swoim życiu, że zaczyna dostrzegać sens swojego życia i - mając tę świadomość - jest gotów ponieść nawet największe ofiary, żeby tylko tego nie stracić. Zauważ, jak wiele tysięcy wierzących chrześcijan chociażby na Bliskim Wschodzie codziennie staje z godnością i odwagą przed swoimi oprawcami z powodu swojej wiary. Jak wielu z nich oddaje życie za swoją wiarę. Co sprawia, że maja odwagę to robić?...

                                            Czy w tym kontekście w ogóle można mówić o odczuwaniu wstydu? Jeśli masz świadomość, że sam Bóg cię prowadzi, czujesz, że to zmienia twoje życie, że wreszcie znalazłaś to, za czym od dawna tęskniłaś... wierz mi, że wtedy nawet największe drwiny czy ośmieszanie ze strony innych ludzi tracą swoją moc. Po prostu wiesz, Komu uwierzyłaś, czego doświadczasz na co dzień w swoim życiu i opinie innych ludzi nie mają na to wpływu. Życzysz im, by też mogli tego doświadczać.

                                            To nie jest fanatyzm. To nie jest ślepe "nakręcanie się" na jakieś nadzwyczajne przeżycia religijne. To jest po prostu wiara w żywego Boga połączona z zaufaniem do Niego. To jest życie!
                                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:05
                                              linka248 napisała:

                                              > Zanim spróbuję na nie odpowiedzieć musimy sprecyzować, co rozumiemy pod słowem
                                              > "wierzyć". Bo przecież tak naprawdę każdy w coś wierzy. Zakładam, że chodzi nam
                                              > o wiarę w Boga, który objawił Siebie w Jezusie i o którym czytamy w Biblii.

                                              A dlaczego przyjmujesz tak wąskie założenie??? Dlaczego nie zakładasz, że chodzi o wiarę w Buddę lub Allaha?
                                              • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:48
                                                stokrotka_a napisała:

                                                > linka248 napisała:
                                                >
                                                > > Zanim spróbuję na nie odpowiedzieć musimy sprecyzować, co rozumiemy pod s
                                                > łowem
                                                > > "wierzyć". Bo przecież tak naprawdę każdy w coś wierzy. Zakładam, że chod
                                                > zi nam
                                                > > o wiarę w Boga, który objawił Siebie w Jezusie i o którym czytamy w Bibl
                                                > ii.
                                                >
                                                > A dlaczego przyjmujesz tak wąskie założenie??? Dlaczego nie zakładasz, że chodz
                                                > i o wiarę w Buddę lub Allaha?


                                                To proste. Nie zwróciłaś uwagi na kontekst - odpowiadałam na konkretne pytanie: "Czy to wstyd wierzyć w naszych czasach". Uważasz, że byłoby sensowne i możliwe pisać o wszystkich wierzeniach wszystkich ludzi?? Rozumując w ten sposób wszyscy musielibyśmy się wstydzić, bo wszyscy w coś wierzymy :)

                                                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:04
                                                  linka248 napisała:

                                                  > To proste. Nie zwróciłaś uwagi na kontekst - odpowiadałam na konkretne pytanie:
                                                  > "Czy to wstyd wierzyć w naszych czasach". Uważasz, że byłoby sensowne i możliw
                                                  > e pisać o wszystkich wierzeniach wszystkich ludzi?? Rozumując w ten sposób wszy
                                                  > scy musielibyśmy się wstydzić, bo wszyscy w coś wierzymy :)

                                                  Tak, byłoby sensowne i możliwe odwołać się do wszystkich wierzeń w zjawiska i istoty nadprzyrodzone, ponieważ z logicznego punktu widzenia wszystkie one są sobie równe. Odwołując się tylko do jakiegoś wąskiego wycinka wierzeń, które uważasz za "prawdziwe", okazujesz brak szacunku dla innych przekonań.
                                                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:11
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > linka248 napisała:
                                                    >
                                                    > > To proste. Nie zwróciłaś uwagi na kontekst - odpowiadałam na konkretne py
                                                    > tanie:
                                                    > > "Czy to wstyd wierzyć w naszych czasach". Uważasz, że byłoby sensowne i
                                                    > możliw
                                                    > > e pisać o wszystkich wierzeniach wszystkich ludzi?? Rozumując w ten sposó
                                                    > b wszy
                                                    > > scy musielibyśmy się wstydzić, bo wszyscy w coś wierzymy :)
                                                    >
                                                    > Tak, byłoby sensowne i możliwe odwołać się do wszystkich wierzeń w zjawiska i i
                                                    > stoty nadprzyrodzone, ponieważ z logicznego punktu widzenia wszystkie one są so
                                                    > bie równe. Odwołując się tylko do jakiegoś wąskiego wycinka wierzeń, które uważ
                                                    > asz za "prawdziwe", okazujesz brak szacunku dla innych przekonań.


                                                    Proszę, przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź na ten temat. Postaraj się przeczytać ze zrozumieniem.
                                                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 17:25
                                                    linka248 napisała:

                                                    > Proszę, przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź na ten temat. Postaraj się przecz
                                                    > ytać ze zrozumieniem.

                                                    Tobie polecam to samo.
                                        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:02
                                          linka248 napisała:

                                          > Ludzie są jacy są. Trudno jest nawet mieć im za złe, że czasem nie potrafią wło
                                          > żyć chociaż odrobinę wysiłku, by postarać się zrozumieć, o co w tym wszystkim c
                                          > hodzi. Komuś, kto swoje przekonania opiera na utartych stereotypach dużo łatwie
                                          > j jest "rzucić" inwektywami w kogoś, kto mu te ładnie ułożone stereotypy ośmiel
                                          > a się podważyć. Może czuje się zagrożony? Może czuje, że ktoś może zachwiać jeg
                                          > o "betonowymi" przekonaniami i może się okazać, że jednak się myli?
                                          > Myślę, że taka sytuacja jest dla tych osób bardzo niekomfortowa, stąd prawdopod
                                          > obnie te prowokacje, wyzwiska, pomówienia itp. Chyba nie ma potrzeby aż tak bar
                                          > dzo brać ich sobie do serca. Każdy z nas się uczy.....

                                          Nie mam nic przeciwko prywatnym przekonaniom religijnym. Jednak, gdy ktoś prezentuje swoje przekonania w sferze publicznej, to przestają one być sprawą prywatną - podlegają dyskusji i ocenie. Dyskusja, ocena i przeciwdziałanie poglądom religijnym w sferze publicznej jest bardzo ważne, ponieważ to ludzie wierzący próbują narzucać wszystkim (w tym ateistom i ludziom innych wyznań) prawa świeckie wynikające z ich religii/wiary. Ja, jako ateistka, nie chcę zakazać ludziom wierzącym chodzenia do kościoła ani nie chcę ich zmusić prawem do stosowania antykoncepcji czy też zabiegów in vitro. Oni za to chcą ludziom o innych poglądach zakazać stosowania antykoncepcji, aborcji i stosowania in vitro. Umieszczają też swoje symbole religijne w instytucjach państwowych należących do wszystkich obywateli, ustanawiając w ten sposób bezprawnie prymat swojej religii nad innymi poglądami.
                                          • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:12
                                            stokrotka_a napisała:


                                            >
                                            to ludzie wierzący pr
                                            > óbują narzucać wszystkim (w tym ateistom i ludziom innych wyznań) prawa świecki
                                            > e wynikające z ich religii/wiary.

                                            Małe sprostowanie: to nie ludzie wierzący, a raczej ludzie religijni, wierzący w zbiór dogmatów, zasad, określonych zachowań i rytuałów, próbujący narzucać je innym.

                                            Człowiek prawdziwie szczerze wierzący w Boga i gotowy do poddania swojego życia Jego zasadom nigdy nie będzie próbował robić tych wszystkich rzeczy, które wymieniłaś. Zamiast tego, ze względu na swoją wiarę i relację z tym Bogiem, będzie próbował okazać innym miłość i zrozumienie, a także pomoc.
                                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:18
                                              linka248 napisała:

                                              > Małe sprostowanie: to nie ludzie wierzący, a raczej ludzie religijni, wierzący
                                              > w zbiór dogmatów, zasad, określonych zachowań i rytuałów, próbujący narzucać je
                                              > innym.

                                              Religijni i wierzący to w tym przypadku synonimy. To wiara w wyłączną prawdziwość przekonań o bogu, który czegoś tam bezpodstawnie wymaga, prowadzi do narzucania innym praw.

                                              > Człowiek prawdziwie szczerze wierzący w Boga i gotowy do poddania swojego życia
                                              > Jego zasadom nigdy nie będzie próbował robić tych wszystkich rzeczy, które wym
                                              > ieniłaś. Zamiast tego, ze względu na swoją wiarę i relację z tym Bogiem, będzie
                                              > próbował okazać innym miłość i zrozumienie, a także pomoc.

                                              Nie ma żadnej relacji z bogiem. To urojenie, a budowanie życia prywatnego i społecznego na urojeniach to rzecz szkodliwa.
                                              • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:38
                                                stokrotka_a napisała:


                                                > Religijni i wierzący to w tym przypadku synonimy. To wiara w wyłączną prawdziwo
                                                > ść przekonań o bogu, który czegoś tam bezpodstawnie wymaga, prowadzi do narzuca
                                                > nia innym praw.

                                                Nie, nie zrozumiałaś, w tym kontekście to nie są synonimy. Próbowałam ci to wyjaśnić. To trochę tak, jakbyś np. utożsamiała wierzącego w siebie z wierzącym w horoskopy. Nie ma znaku równości, prawda?
                                                >
                                                >
                                                > Nie ma żadnej relacji z bogiem. To urojenie, a budowanie życia prywatnego i spo
                                                > łecznego na urojeniach to rzecz szkodliwa.

                                                Wybacz, ale wypowiadasz się na temat, którego niestety nie znasz. Nie jestem jedyną osobą wierzącą w Boga w taki sposób, jak piszę. Na świecie są miliony ludzi wierzących podobnie, doświadczających Bożego działania w swoim życiu. Nie zastanowisz się nad tym? Chyba nie jesteś aż taką ignorantką?
                                                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:09
                                                  linka248 napisała:


                                                  > Nie, nie zrozumiałaś, w tym kontekście to nie są synonimy. Próbowałam ci to wyj
                                                  > aśnić.

                                                  W tym kontekście to są synonimy.

                                                  To trochę tak, jakbyś np. utożsamiała wierzącego w siebie z wierzącym w
                                                  > horoskopy. Nie ma znaku równości, prawda?

                                                  To błędna analogia.

                                                  > Wybacz, ale wypowiadasz się na temat, którego niestety nie znasz. Nie jestem je
                                                  > dyną osobą wierzącą w Boga w taki sposób, jak piszę. Na świecie są miliony ludz
                                                  > i wierzących podobnie, doświadczających Bożego działania w swoim życiu. Nie zas
                                                  > tanowisz się nad tym? Chyba nie jesteś aż taką ignorantką?

                                                  Ależ doskonale o tym wiem. Podobnie na świecie jest wiele osób utrzymujących, że mają osobistą relację z przykładowym Napoleonem i doświadczających jego działania w swoim życiu. Tylko że powszechność przekonań nie czyni tych przekonań dowodem na istnienie przedmiotu/-ów wiary.
                                                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:20
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    >
                                                    > > Wybacz, ale wypowiadasz się na temat, którego niestety nie znasz. Nie jes
                                                    > tem je
                                                    > > dyną osobą wierzącą w Boga w taki sposób, jak piszę. Na świecie są milion
                                                    > y ludz
                                                    > > i wierzących podobnie, doświadczających Bożego działania w swoim życiu. N
                                                    > ie zas
                                                    > > tanowisz się nad tym? Chyba nie jesteś aż taką ignorantką?
                                                    >
                                                    > Ależ doskonale o tym wiem. Podobnie na świecie jest wiele osób utrzymujących, ż
                                                    > e mają osobistą relację z przykładowym Napoleonem i doświadczających jego dział
                                                    > ania w swoim życiu. Tylko że powszechność przekonań nie czyni tych przekonań do
                                                    > wodem na istnienie przedmiotu/-ów wiary.

                                                    Masz rację. Powszechność przekonań nie czyni ich dowodem na istnienie przedmiotu wiary. Ładnie to ujęłaś.
                                                    Dlatego KAŻDY człowiek jest osobiście odpowiedzialny za swój osobisty wybór w tej kwestii. PRAWDA jest jedna. Jeśli ją znajdzie wygrywa życie.
                                                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 17:39
                                                    linka248 napisała:

                                                    > Masz rację. Powszechność przekonań nie czyni ich dowodem na istnienie przedmiot
                                                    > u wiary. Ładnie to ujęłaś.
                                                    > Dlatego KAŻDY człowiek jest osobiście odpowiedzialny za swój osobisty wybór w t
                                                    > ej kwestii. PRAWDA jest jedna. Jeśli ją znajdzie wygrywa życie.

                                                    Prawie się z tobą zgadzam. Prawda jest jedna i jest ona zawarta w prawach fizyki, które odkrywamy badając otaczający nas wszechświat. Natomiast stwierdzenie "Jeśli ją znajdzie wygrywa życie" jest pustosłowiem, ponieważ życie "wygrywamy" niezależnie od tego, co sądzimy o otaczającym nas świecie. Życie jest po prostu zjawiskiem fizycznym. Nie istnieje żaden nadprzyrodzony świat ani nadprzyrodzone istoty. Nie istnieje nic, co byłoby sprzeczne z prawami fizyki. Wytwory wyobraźni ludzkiej nie mogą być utożsamiane z bytami istniejącymi niezależnie od tejże wyobraźni. Ludzkie wyobrażenia dotyczące życia wiecznego wynikające ze zrozumiałego strachu przed śmiercią nie mogą być uznawane za prawdę, ponieważ brak jest jakichkolwiek weryfikowalnych przesłanek potwierdzających ich prawdziwość przy jednoczesnej dostępności naukowych przesłanek przemawiających za ich nieprawdziwością. Poczytaj sobie "Pomniejsze bóstwa" Pratchetta to może coś zrozumiesz.

                                                    Przekonanie o istnieniu istoty nadprzyrodzonej nie jest konieczne ani wystarczającej do prowadzenia sensownego życia i do poczucia szczęścia. Poszukiwanie sensu życia na zewnątrz, oczekiwanie, że dostaniemy od jakiejś istoty jest fundamentalnym błędem. Sens życia trzeba sobie samemu stworzyć poprzez wewnętrzne przemyślenia i zdrowe relacje z otoczeniem.
                                                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 14:14
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > Przekonanie o istnieniu istoty nadprzyrodzonej nie jest konieczne ani wystarcza
                                                    > jącej do prowadzenia sensownego życia i do poczucia szczęścia. Poszukiwanie sen
                                                    > su życia na zewnątrz, oczekiwanie, że dostaniemy od jakiejś istoty jest fundame
                                                    > ntalnym błędem. Sens życia trzeba sobie samemu stworzyć poprzez wewnętrzne prze
                                                    > myślenia i zdrowe relacje z otoczeniem.


                                                    Jeżeli nie ma Boga, to nie ma praw. Wszystko jest kwestią opinii. To tylko twoja opinia kontra opinia kogoś innego. A więc nie ma prawa do aborcji ani do życia. Nie ma prawa do niczego. Nie ma praw ani moralności bez istnienia Boga.
                                                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 15:09
                                                    linka248 napisała:

                                                    > Jeżeli nie ma Boga, to nie ma praw. Wszystko jest kwestią opinii. To tylko twoj
                                                    > a opinia kontra opinia kogoś innego. A więc nie ma prawa do aborcji ani do życi
                                                    > a. Nie ma prawa do niczego. Nie ma praw ani moralności bez istnienia Boga.

                                                    To całkowicie bezpodstawna opinia, która często jest wykorzystywana do manipulowania ludźmi. Prawa są tworzone przez ludzi, bo bez praw nie byłoby możliwe funkcjonowanie społeczności. Nawet stado małp czy stado wilków ma swoje prawa, a przecież te zwierzęta żadnego boga nie mają. Prawa obowiązujące w społeczności starożytnych żydów były inne niż prawa obowiązujące we współczesnej Irlandii, a przecież zarówno tamci żydzi jak i współcześni Irlandczycy wierzą w tego samego boga. To co, bóg się zmienił przez ten czas? A różne prawa w różnych obszarach geograficznych to efekt geograficznego zróżnicowania bogów?

                                                    Ja stawiam na to, że wszystkie prawa pochodzą od Wielkiego Krasnoludka, z którym mam osobistą więź, i choćbyś się dwoiła i troiła to nie udowodnisz, że nie mam racji. :-)
                                                  • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 16.10.16, 17:06
                                                    stokrotka_a napisała:

                                                    > linka248 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jeżeli nie ma Boga, to nie ma praw. Wszystko jest kwestią opinii. To tylk
                                                    > o twoj
                                                    > > a opinia kontra opinia kogoś innego. A więc nie ma prawa do aborcji ani d
                                                    > o życi
                                                    > > a. Nie ma prawa do niczego. Nie ma praw ani moralności bez istnienia Boga
                                                    > .
                                                    >
                                                    > To całkowicie bezpodstawna opinia, która często jest wykorzystywana do manipulo
                                                    > wania ludźmi. Prawa są tworzone przez ludzi, bo bez praw nie byłoby możliwe fun
                                                    > kcjonowanie społeczności.


                                                    Jaki więc jest ich standard? Skąd się wywodzą? Jakie masz na to dowody?
                                                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 08:18
                                                    linka248 napisała:

                                                    > Jaki więc jest ich standard? Skąd się wywodzą? Jakie masz na to dowody?

                                                    Nie ma żadnego standardu. Prawa wywodzą się ze zwykłej konieczności regulowania zachowań ludzi w grupie, bo bez praw i zasad postępowania, każdy robiłby, co mu się podoba. Zdolność przetrwania jednostek w grupie jest znacznie większa niż ludzi niebędących częścią żadnej społeczności. A dowodem jest ostaczająca nas rzeczywistość i analiza źródeł historycznych opisujących ewolucję systemów prawnych w różnych społecznościach.
                                    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 13:52
                                      linka248 napisała:

                                      > hm... szkoda, że nie widzisz potrzeby zastanawiania się nad sprawą wiary i uważ
                                      > asz, że już wszystko wiesz... taki stan umysłu jest dość niebezpieczny dla cieb
                                      > ie samej, bo zamykasz się totalnie, uważając, że "sprawę religii mam dogłębnie
                                      > przemyślaną."

                                      Nigdzie nie stwierdziłam, że już wszystko wiem. Twierdzę tylko, że wiem wystarczająco dużo o religii, żeby powiedzieć ci prosto w oczy, co o niej myślę..

                                      > Spróbuj proszę opisać swoje "uczucia religijne", które ponoć obraziłam. Pomijaj
                                      > ąc oczywiście Wielkiego Krasnoludka, o którym sama napisałaś z ironią.

                                      Obraziłaś moje uczucia religijne wypowiadając się lekceważąco o Wszechmocnej Istocie, w którą wierzę i nie zadałaś sobie nawet odrobiny trudu, by przedstawić swoje argumenty przemawiające za tak lekceważącym podejściem. To w konwencji religijnej. Natomiast w konwencji areligijnej (lub laickiej) obraziłaś moje uczucia ateistyczne, całkowicie je lekceważąc.
                                      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:23
                                        stokrotka_a napisała:


                                        >
                                        > Nigdzie nie stwierdziłam, że już wszystko wiem. Twierdzę tylko, że wiem wystarc
                                        > zająco dużo o religii, żeby powiedzieć ci prosto w oczy, co o niej myślę..

                                        Dobrze wiesz, że w mówieniu prosto w oczy chodziło o te wszystkie inwektywy, którymi mnie raczyłaś obdarzyć pisząc na mój temat. To tylko gwoli wyjaśnienia...
                                        >
                                        >
                                        > Obraziłaś moje uczucia religijne wypowiadając się lekceważąco o Wszechmocnej Is
                                        > tocie, w którą wierzę i nie zadałaś sobie nawet odrobiny trudu, by przedstawić
                                        > swoje argumenty przemawiające za tak lekceważącym podejściem. To w konwencji re
                                        > ligijnej. Natomiast w konwencji areligijnej (lub laickiej) obraziłaś moje uczuc
                                        > ia ateistyczne, całkowicie je lekceważąc.

                                        Doprawdy nie przypominam sobie wypowiedzi lekceważącej twoją wiarę.
                                        Ale przyznaję, że zaczynam się trochę gubić czytając tego posta - czy mogę zapytać? W jakiej konwencji piszesz? Wierzysz we Wszechmocną Istotę czy jesteś ateistką?
                                        Wybacz, ale według powszechnie przyjętych zasad logiki jedno wyklucza drugie.
                                        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 14:51
                                          linka248 napisała:

                                          > stokrotka_a napisała:

                                          > Dobrze wiesz, że w mówieniu prosto w oczy chodziło o te wszystkie inwektywy, kt
                                          > órymi mnie raczyłaś obdarzyć pisząc na mój temat. To tylko gwoli wyjaśnienia...

                                          Moim zdaniem to nie są inwektywy tylko racjonalna ocena irracjonalnych przekonań.

                                          > Doprawdy nie przypominam sobie wypowiedzi lekceważącej twoją wiarę.

                                          To typowe dla wierzących.

                                          > Ale przyznaję, że zaczynam się trochę gubić czytając tego posta - czy mogę zapy
                                          > tać? W jakiej konwencji piszesz? Wierzysz we Wszechmocną Istotę czy jesteś atei
                                          > stką?
                                          > Wybacz, ale według powszechnie przyjętych zasad logiki jedno wyklucza drugie.

                                          Dla potrzeb dyskusji raz jestem ateistką a raz wierzącą.
                                          Wg powszechnie przyjętych zasad logiki istnienie boga sprzecznegi z samym sobą jest niemożliwe.
                                          • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:04
                                            stokrotka_a napisała:

                                            >
                                            > Moim zdaniem to nie są inwektywy tylko racjonalna ocena irracjonalnych przekona
                                            > ń.
                                            >
                                            To proszę sobie sprawdzić znaczenie słowa "inwektywy". Ale już nie chcę wracać do tego.

                                            > Doprawdy nie przypominam sobie wypowiedzi lekceważącej twoją wiarę.
                                            >
                                            > To typowe dla wierzących.


                                            To poproszę o cytaty z moich wypowiedzi w tej kwestii. Będzie wszystko jasne.


                                            >
                                            > > Ale przyznaję, że zaczynam się trochę gubić czytając tego posta - czy mog
                                            > ę zapy
                                            > > tać? W jakiej konwencji piszesz? Wierzysz we Wszechmocną Istotę czy jeste
                                            > ś atei
                                            > > stką?
                                            > > Wybacz, ale według powszechnie przyjętych zasad logiki jedno wyklucza dru
                                            > gie.
                                            >
                                            > Dla potrzeb dyskusji raz jestem ateistką a raz wierzącą.
                                            > Wg powszechnie przyjętych zasad logiki istnienie boga sprzecznegi z samym sobą
                                            > jest niemożliwe.


                                            A to dobre! Zakładałam, że wiesz, na czym polega dyskusja. Doprawdy nie ma w niej potrzeby ciągłego zmieniania swojego stanowiska, bo wtedy po prostu staje się poplątanym wykrzykiwaniem tego, co akurat komuś przyjdzie do głowy i w końcu nikt nie wie o co chodzi.

                                            A jak myślisz, kto wymyślił zasady logiki?
                                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 17:46
                                              linka248 napisała:

                                              > To proszę sobie sprawdzić znaczenie słowa "inwektywy". Ale już nie chcę wracać
                                              > do tego.

                                              Inwektywy to pojęcie względne. To co dla ciebie jest inwektywą dla mnie może być neutralne i odwrotnie.

                                              > To poproszę o cytaty z moich wypowiedzi w tej kwestii. Będzie wszystko jasne.

                                              Jeśli ty sama nie jesteś w stanie tego dostrzec pomimo uwag kilku osób, to podawanie cytatów mija się z celem.

                                              > A to dobre! Zakładałam, że wiesz, na czym polega dyskusja. Doprawdy nie ma w ni
                                              > ej potrzeby ciągłego zmieniania swojego stanowiska, bo wtedy po prostu staje si
                                              > ę poplątanym wykrzykiwaniem tego, co akurat komuś przyjdzie do głowy i w końcu
                                              > nikt nie wie o co chodzi.

                                              Ja nie zmieniam swojego stanowiska, tylko przedstawiam dwa oddzielne stanowiska - jedno z pozycji osoby wierzącej, a drugie z pozycji ateistki, żeby pokazać ci, że nie szanujesz ani jednego poglądu ani drugiego, ponieważ jesteś przekonana o wyższości swojej "prawdy" nad innymi poglądami. Typowa zarozumiałość wierzących.

                                              > A jak myślisz, kto wymyślił zasady logiki?

                                              Ludzie.
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a A Maz nie powiedzia ci, że...... 14.10.16, 11:11
            .... jest forum Religia ??


            1natalii napisała:

            > Po prostu duzo sie o tym nasluchalam i troche sie boje. Wierzacy strasza, ze ni
            > ewiara jest spowodowana dzialaniem szatana i to najwieksze zlo dzisiejszych cza
            > sow. Swoja droga, skad wiadomo, ze nie ma zycia po smierci? W koncu wiele jest
            > argumentow za. Czy wszyscy ksieza sie myla? Wiem, ze mozecie muec mnie za nawie
            > dzona, ale ja serio sie nad tym zastanawiam.
          • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 10:39
            Wygląda na to, że mąz i jego otoczenie robią Ci typowe pranie mózgu :( Miałam styczność z takimi ludźmi, więc wiem o czym piszę.
            Wiara moja droga nie moze opierać się na strachu, jeśli na tym się opiera to nie jest prawdziwa wiara.
      • kgbajcik Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 22:59
        prof Dębski widział już takich którzy nagle zmieniali zdanie.
        pl.wikiquote.org/wiki/Romuald_D%C4%99bski
      • 3-mamuska Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 20:01
        1natalii napisała:

        > Zapraszam do dyskusji. Naprawde nikt nie ma nic do powiedzenia na ten temat?
        > Mnie sprawa dotknela wylatkowo bolesnie, gdyz moj maz byl tym, ktory broni sweg
        > o wroga (czyt. Dziecka w brzuchu). Mam metlik w glowie. Nie uwarzam sie w ogole
        > za wierzaca, do kosciola nie chodze. Ale gdy sie czlowiek naslucha od osob sie
        > dzacych w "branzy" co stanie sie z grzesznikiem po smierci to wlos stale deba.

        Nie ma by nie bronił wroga, ale byłby otwarty na to co ty zrobisz czyli nie zmuszał do aborcji a i w niej nie pomógł.

        Dla mnie ogólnie dziwne jest ze każda kobieta zakłada ze ciąże z gwałtu by usunęła.
        A tak naprawde to także jej dziecko i nie wiadomo co by zrobiła. Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono.
        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 21:00
          I o tym chcialam podyskutowac, a wywiazala sie jakas polityczno-wyznaniowa dyskusja. Przeciez zapytalam, co sadzicie na temat aborcji z gwaltu. Co ja bym zrobila-nie wiem. Wiem natomiast, co doradzilby mi moj maz gdyz kilka razy dosc zywo na ten temat dyskutowalismy. On stwierdzil, ze ludziom po prostu najlatwiej i najwygodniej jest zabic. I mozecie zapierac sie do oporu. Jestem na 100 % pewna, ze jego zdanie w tej kwestii byloby niezmienne. Wiekszosc facetow opuscilaby swe zony w tej sytuacji, natomiast on trwalby przy mnie. I za to tak mocno go kocham.
          • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 10:50
            1natalii napisała:

            On stwierdzil, ze ludziom po prostu najlatwiej i
            > najwygodniej jest zabic.


            Rozumiem, że ma doświadczenie? Był zgwałconą kobietą w poprzednim wcieleniu?

            . Wiekszosc facetow opuscilaby
            > swe zony w tej sytuacji, natomiast on trwalby przy mnie. I za to tak mocno go
            > kocham.


            Chwila chwila - jeśli Twój mąz jest jak podkreślasz wierzący, to pewnie macie małżeństwo sakramentalne, tak? Zatem nie byłby to wybór Twego męza, że Cię nie opuszcza, bo ...tego wymaga odeń jego religia. Ponieważ ciąza byłaby efektem nie zdrady z Twej strony a gwałtu nie miałby prawa nawet separować się od Ciebie, bo na jakiej podstawie? Zatem to, że trwałby to żaden wyczyn, tylko powinność:)
    • znana.jako.ggigus Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 22:00
      Nie musi pomagać przy usuwaniu ciąży. Jak ktoś nie chce usuwać, to tego nie robi. To proste.
      A co zrobią inni ludzie w tej sytuacji, to co innego.
    • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 10.10.16, 23:01
      Twój mąż ma po prostu silne zasady. Powinnaś się cieszyć, że trafił ci się tak prawy człowiek. Zwłaszcza w dobie zupełnego zepsucia i rozwiązłości. Niewątpliwie zaopiekowałby się dobrze i tobą, i nienarodzonym dzieciaczkiem. A potem wychowalibyscie go razem na wartościowego człowieka.
      Gwałt to straszne przeżycie, ale nie można pozwolić, aby zło rodziło kolejne zło. Zło dobrem zwyciężaj. I niczego się nie bój. Bóg wynagrodzi ci wszystkie krzywdy, zwłaszcza gdy pochylisz się nad tym, które jest niczemu niewinne, a śmiertelnie zagrożone źle pojętą wolnością.
    • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 00:12
      1natalii napisała:

      /.../ Dodam, ze maz nie jest zadnym dewota kleczacym pod kr
      > zyzem, ma jednak jasno sprecyzowane poglady.

      albo chcial cie wq##ic albo jest debilem.
      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:35

        A ty za to zostawilbys swoja kobiete gdyby ktos ja brutalnie i wbrew jej woli zaplodnil gdyz miesci sie to w twoim kanonie zasad moralnych. Dobrze, ze nikt taki nie stanal na mojej drodze... Wiesz w ogole, co to jest milosc ponad wszystko? Jestem pewna, ze nie choc calym soba obruszysz sie na to.
        A gdyby jej nieszczesliwie urwalo noge to twoj kanon tez pozwalalby na to?
        Nie musisz odpowiadac, pamietam, ze miales juz w tym watku geby nie otwierac.


        dziala_nawalony napisał:

        > 1natalii napisała:
        >
        > /.../ Dodam, ze maz nie jest zadnym dewota kleczacym pod kr
        > > zyzem, ma jednak jasno sprecyzowane poglady.
        >
        > albo chcial cie wq##ic albo jest debilem.
        >
        >
        • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 11:30
          Ale jak się kocha ponad wszystko to także ponad własne widzimisię, nie?
          Kochajacy Cię ponad wszystko mąz nie mówiłby Ci w takiej sytuacji co powinnaś robić, tylko zaakceptował każdą Twoją decyzję, także taką o aborcji, gdybyś tak zdecydowała. I wspierałby Cię także w takiej decyzji chroniąc prze ewentualnymi atakami nawiedzeńców. Na tym polega miłośc ponad wszystko ...
    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 08:15
      1natalii napisała:

      > Co sadzicie na ten temat? Dodam, ze maz nie jest zadnym dewota kleczacym pod kr
      > zyzem, ma jednak jasno sprecyzowane poglady. Troszke mnie zaskoczyl, przyznam s
      > zczerze.

      Ja sądzę, że twój mąż powinien zostać zgwałcony, zajść w ciążę i urodzić dziecko z "gwałtownego" zapłodnienia. Sądzę też, że prawdopodobnie jesteś trolem.
    • varia1 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 11:47
      >Przedstawilam mu swoje zdanie na ten temat
      a nam możesz przedstawić ?

      >on nie pomoglby mi usunac
      a jakiej pomocy oczekujesz? że weźmie wieszak do ręki ?

      >Jest wierzacy i uwarza, ze czlowiek ma prawo do zycia
      a uważa że Bóg dał człowiekowi wolną wolę ? chyba że w jego pojęciu kobieta nie jest człowiekiem

      >Dziecko mozna zawsze oddac do adopcji
      oczywiście, jeśli się go nie spłodziło ani nie urodziło to "zawsze można"

    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 14:40
      mendi, zjedz snickersa, bo gwiazdorzenie w roli Kai Godek ci nie przystoi. ;-)
      • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 14:51
        A dlaczego niby nie przystoi? A może ja chcę zmienić ścieżkę kariery? Spektakularne nawrócenie - najpierw własne, a potem całego narodu. I wojna z islamem. Myślisz, że nie dam rady? To jesteś w błędzie!

        Poza tym dlaczego niby nie mogę trollować po swojemu w wątku trolla? A założę se inne konto i sobie podyskutujemy jeszcze o Bogu, zobaczysz.
        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 15:08
          Dyskusja o bogu jest nudna, bo można zmyślać, co się chce i twierdzić, że to najprawdziwsza prawda bez podawania logicznego uzasadnienia. Poza tym boga nie ma, więc fantazjowanie jest na dłuższą metę bez sensu. Lepiej podyskutujmy o zachowaniach wierzących, bo te istnieją w świecie relanym i mają wpływ na to, co się dzieje wokół nas.
          • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 15:41
            Cóż, wierzący to święci in spe. Gdyby tylko głębiej wierzyli. Nie mnie rzucać kamieniem.
            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 08:22
              mendiga napisał(a):

              > Cóż, wierzący to święci in spe. Gdyby tylko głębiej wierzyli. Nie mnie rzucać k
              > amieniem.

              Ci od głębszej wiary to fanatycy, którzy w imię zasad swojej religii chcą organizować życie ludzi o innych poglądach. Tu nie o rzucanie kamieniem chodzi tylko o fundamentalne dla społeczeństwa problemy.
        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 15:15
          A kto wytlumaczy dlaczego teraz pojawily sie u mnie mysli o nawroceniu? Ja, ktora zawsze wysmiewalam wiare i popelnilam tyle grzechow, ktore przez nawet najmilosierniejszego boga nie zostana wybaczone.
          Moze wiara, chocby nie miala uzasadnienia moze nas umocnic i uszczesliwic chocby za zycia doczesnego? Czy samo to nie jest wystarczajace?
          Dreczy mnie jednak poczucie wstydu po przyznaniu sie do swej zmiany. Ludzie sie z tego smieja, chocby tu na forum.
          • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 15:39
            Nie lękaj się, twoje doświadczenia będą stanowić dobry grunt pod budowę nowego, lepszego życia. Niczym święty Paweł, nawrócony grzesznik, idź śmiało wąską i krętą ścieżyną, choćby ci, którzy jak ty do niedawna biegną drogą szeroką i wygodną, szydzili z ciebie i cię wyśmiewali. Nagroda twoja bowiem będzie wielka. A Pan nie pozostawi cię bez pomocy.

            Czy nie czujesz już teraz, choć nawet nie przestąpiłaś jeszcze progu Jego ziemskiego królestwa, siły, która płynie ze świadomości Jego obecności? Ja taką świadomość wyczuwam w twoim wpisie. Wiedz, że On cię wspomoże, gdy naprawdę będziesz tego potrzebować, ale nie będzie cię przecież prowadził przez życie za rączkę. To jest twój wkład, twoja indywidualna ścieżka.
            • znana.jako.ggigus Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 15:02
              Nabralam sie i uwierzylam, ze piszesz na serio.
              • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 17:43
                https://cdn.meme.am/instances/23916283.jpg
    • alpepe Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 15:27
      Ciekawe, jakie są te jego inne jasno sprecyzowane poglądy.
    • jowita771 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 17:26
      Jeśli tylko powiedział na zasadzie "powinno się urodzić, ja bym urodził" (tak, wiem, ile jest warta taka deklaracja pana), to jeszcze małe piwo. Gorzej, jak uważa, że powinnaś urodzić, bo inaczej to jesteś morderczynią albo coś. Albo jak nie urodzisz, t on Cię rzuci.
      • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 17:47
        jowita771 napisał:

        Gorzej, jak u
        > waża, że powinnaś urodzić, bo inaczej to jesteś morderczynią albo coś. Albo jak
        > nie urodzisz, t on Cię rzuci.
        >
        ,.. jak urodzi to po jakims czasie rzuci ja normalnie, jako zbrukana puszczalska, matke bekarta, a w drugim wariancie odejdzie od niej jako morderczyni,..maz z takimi pogladami to skarb prawdziwy.
        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 20:38
          Nie, zapewniam Cie, ze nie rzucilby mnie ani nie zwyzywal od puszczalskich. Moj maz jest wyjatkowa osoba, w zasadzie nie znam nikogo, kto bylby tak "czysty" duchowo. On po orostu uwaza, ze zycie nalezy chronic w kazdym momencie, na kazdym etapie. Czy to zle? I tak jak juz wspomnialam, nie afiszuje sie ze swoimi pogladami, nie manifestuje ich niczym nawiedzone babcie z tv trwam. Co wiecej, nie chodzi do kosciola choc chcialby. Pewnie mu sie nie chce, wiem, ze zle mu z tym. Zrobil sie taki przy mnie. Niechodzenie do kosciola nie zmienia jednak faktu, ze jest wierzacy i chcialby abym i ja taka byla. Coraz czesciej dzieki niemu zastanawiam sie nad sensem wiary. Wasze nasmiewanie nie sprawi, ze przestane nad tym rozmyslac. Nie mam zamiaru wstydzic sie tym, kim jestem.
          • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 20:53
            1natalii napisała:

            > /.../ Wasze nasmiewanie nie sprawi, ze przestane
            > nad tym rozmyslac. Nie mam zamiaru wstydzic sie tym, kim jestem.

            no widzisz, chociaz tyle dobrego..a co zrobisz twoja sprawa, tylko pamietaj jakby, co to w niebie nuuuudy,tryliony rydzykow piejacych hymny na okraglo i zadnych atrakcji jedynie lepszy klimat moze kusic, za to w piekle zdecydowanie lepsze towarzystwo.
            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 21:15
              Z tymi piejacymi Rydzykami to ci sie udalo :-) Nie bede ukrywac, ze ow kscieciunio jest dla mnie totalnym przeciwienstwem czlowieka wierzacego. Choc, kto go tam wie, moze pozory myla? Znam takich, co twierdza, ze to zydowskie media urzadzaja na niego nagonke, natomiast on sam to jeden z wiekszych filantropow swiata.
              Pomijajac jednak nawiedzonych jego pokroju - czy nie spotkaliscie "normalnych" wierzacych?
              • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 21:58
                1natalii napisała:

                > /.../ Znam takich, co twierdza, ze to zydowskie media urzad
                > zaja na niego nagonke, natomiast on sam to jeden z wiekszych filantropow swiata

                ,..popatrz na jego ostatnie zdjecia,bo ta jego cala filantropia juz ledwo miesci sie w sutannie,

          • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 08:05
            1natalii napisała:

            > Nie, zapewniam Cie, ze nie rzucilby mnie ani nie zwyzywal od puszczalskich. Moj
            > maz jest wyjatkowa osoba, w zasadzie nie znam nikogo, kto bylby tak "czysty" d
            > uchowo. On po orostu uwaza, ze zycie nalezy chronic w kazdym momencie, na kazdy
            > m etapie. Czy to zle? I tak jak juz wspomnialam, nie afiszuje sie ze swoimi pog
            > ladami, nie manifestuje ich niczym nawiedzone babcie z tv trwam. Co wiecej, nie
            > chodzi do kosciola choc chcialby. Pewnie mu sie nie chce, wiem, ze zle mu z t
            > ym. Zrobil sie taki przy mnie. Niechodzenie do kosciola nie zmienia jednak fa
            > ktu, ze jest wierzacy i chcialby abym i ja taka byla. Coraz czesciej dzieki nie
            > mu zastanawiam sie nad sensem wiary. Wasze nasmiewanie nie sprawi, ze przestane
            > nad tym rozmyslac. Nie mam zamiaru wstydzic sie tym, kim jestem.

            11. przykazanie - nie troluj!
            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 10:18
              A co, zazdroscisz, ze sama nie masz kogos, kto bylby z toba bez wzgledu na wszystko? Wiem, ze to bolu, ale moze czas sie z tym pogodzic.
              • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 11:10
                1natalii napisała:

                > A co, zazdroscisz, ze sama nie masz kogos, kto bylby z toba bez wzgledu na wszy
                > stko? Wiem, ze to bolu, ale moze czas sie z tym pogodzic.

                Chodzi o to, moja droga, że twoje wypowiedzi nie trzymają się kupy. Są dwie opcje - nieudolnie trolujesz albo trolujesz nieudolnie. ;-) Jest jeszcze opcja 2 bis - masz nierówno pod sufitem.
                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 11:24
                  A coz ci sie nie trzyma kupy? Podaj mi prosze przyklad. Trollowaniem nazywasz opisanie faktu, iz dwoje ludzi sie kocha i jest w stanie byc ze soba bez wzgledu na okolicznosci?
                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:13
                    1natalii napisała:

                    > A coz ci sie nie trzyma kupy? Podaj mi prosze przyklad.

                    Przykładem są twoje teksty pełne sprzeczności. Np. to, że jesteś niewierząca, ale jednak wierząca. ;-)

                    > Trollowaniem nazywasz o
                    > pisanie faktu, iz dwoje ludzi sie kocha i jest w stanie byc ze soba bez wzgledu
                    > na okolicznosci?

                    Trolowaniem nazywam trolowanie i proszę cię, moja droga, daj sobie z tym spokój. :-)
                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:21
                      Trollowaniem nazywam trollowanie. No to przytoczylas argument :-) Moim zdaniem podswiadomie zgadzasz sie ze mna, ale nie potrafisz przyznac sie sama przed soba.
                      A to ze wierze i nie wierze jednoczesnie to chyba rzecz ludzka. Wielu tak ma.
                      • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:27
                        1natalii napisała:

                        > Trollowaniem nazywam trollowanie. No to przytoczylas argument :-)

                        Nie mam zamiaru przytaczać żadnych argumentów, ponieważ w stosunku do trola żadne argumenty nie działają.

                        > Moim zdaniem podswiadomie zgadzasz sie ze mna, ale nie potrafisz przyznac sie sama
                        > przed soba.

                        To jest właśnie jeden z dowodów na twoje trolowanie. ;-)

                        > A to ze wierze i nie wierze jednoczesnie to chyba rzecz ludzka. Wielu tak ma.

                        Nie, tylko ludzie z rozdwojeniem jaźni tak mają, albo niewydarzone trole. ;-)
                        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 12:57
                          Oczywiscie, moim nowym hobby jest trollowanie. Dla mnie jest to szczerze mowiac nawet nie do konca znane pojecie? Ze niby co? Pisze sie tak z nudow czy czerpie zyski uzaleznione od ilosci wpisow? To drugie jeszcze zrozumiem, ale pierwsze... Trzeba miec chyba faktycznie nierowno pod kopula.
                          • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 13:42
                            1natalii napisała:

                            > Oczywiscie, moim nowym hobby jest trollowanie. Dla mnie jest to szczerze mowiac
                            > nawet nie do konca znane pojecie? Ze niby co? Pisze sie tak z nudow czy czerpi
                            > e zyski uzaleznione od ilosci wpisow? To drugie jeszcze zrozumiem, ale pierwsze
                            > ... Trzeba miec chyba faktycznie nierowno pod kopula.

                            Gdybyś nie trolowała, to podejmowałabyś dyskusję z tymi tekstami, które w merytoryczny sposób odnoszą się do kwestii wiary czy twoich dylematów. Ty natomiast tego nie robisz - ty ciągniesz te odgałęzienia dyskusji, które mają wzbudzać kontrowersje.

                            A z twoją kopułą to może być coś na rzeczy. ;-)

                            A propos twojego męża, to ja nie brałabym niesprawdzonych słów wypowiadanych przez kanapowego filozofa na poważnie. Sądzę, że powinnaś go sprawdzić. Znajdź jakiegoś przystojnego, inteligentnego i zdrowego faceta, bzyknij się z nim, zajdź w ciążę i powiedz mężowi, że urodzisz to dziecko, żebyście oboje się mogli nim opiekować. Skoro on nie opuściłby cię bez względu na wszystko, to to też przełknie bez mrugnięcia okiem. ;-)
                            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 14:07
                              Najpierw trzeba miec ochote zdradzic osobe, ktora sie kocha. Mnie to nie interesuje. Byc moze jest dziwne w dobie obecnego zepsucia.
                              Przyklad dotyczyl sytuacji, gdy kobieta zostaje ZGWALCONA, a nie puszcza se dla przyjemnosci. Nie do konca zgadzam sie tu z moim mezem, gdyz wiem, jak ciezka i tragiczna musialaby byc to sytuacja. Podziwiam go jednak za odwage w wypowiadaniu swych pogladow. Wiem tez, ze nie opuscilby mnie tez w takiej sytuacji? Skad wiem? Po prostu go znam. Mnie to wystarczy.
                              A moze zapytajcie swych mezow/chlopakow co oni zrobiliby w sytuacji gdybyscie zdecydowaly sie urodzic dziecko gwalciciela. Jesli stwierdza, ze trwaliby przy was, to mozecie uznac to za i milosc. Gdyby bylo inaczej - coz, chyba to nie to...
                              • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 14:17
                                1natalii napisała:

                                > Najpierw trzeba miec ochote zdradzic osobe, ktora sie kocha. Mnie to nie intere
                                > suje. Byc moze jest dziwne w dobie obecnego zepsucia.

                                Możesz to zrobić bez ochoty. Jeśli jesteś niebrzydka, to jestem pewna, że znajdziesz przynajmniej kilkudziesięciu facetów, którzy zechcą cię bzyknąć nawet bez twojej ochoty. ;-)

                                > Przyklad dotyczyl sytuacji, gdy kobieta zostaje ZGWALCONA, a nie puszcza se dla
                                > przyjemnosci.

                                To też nie jest takie trudne. UBbierz się jak "dziwka", pójdź na jakąś kibolską imprezę a gwałt masz murowany. Nie wierz w puste słowa, bo każdy potrafi być bohaterem, gdy rzecz go nie dotyczy.

                                > Nie do konca zgadzam sie tu z moim mezem, gdyz wiem, jak ciezka
                                > i tragiczna musialaby byc to sytuacja. Podziwiam go jednak za odwage w wypowiad
                                > aniu swych pogladow. Wiem tez, ze nie opuscilby mnie tez w takiej sytuacji? Ska
                                > d wiem? Po prostu go znam. Mnie to wystarczy.

                                Tobie wystarczy, ale dla mnie puste słowa to za mało. ;-)

                                > A moze zapytajcie swych mezow/chlopakow co oni zrobiliby w sytuacji gdybyscie z
                                > decydowaly sie urodzic dziecko gwalciciela. Jesli stwierdza, ze trwaliby przy w
                                > as, to mozecie uznac to za i milosc. Gdyby bylo inaczej - coz, chyba to nie to.

                                Moja żona trwałaby przy mnie, a ja przy niej. Gwałt już przeszłyśmy, bo ja już kiedyś zostałam zgwałcona. A twój mąż to zapewne wymysł trola. Jeśli zostaniesz zgwałcona (czego ci nie życzę), to wróć tu. Wtedy porozmawiamy. EOT
                                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 14:44
                                  Mozesz rozwinac kwestie gwaltu na tobie? Jesli to nie twoja prowokacja oczywiscie. I z gory przepraszam za dociekliwosc, chodzi tylko o rozwiniecie dyskusji, ktora prowadzimy.
                                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 14:56
                                    Rozumiesz, co znaczy EOT? Jeśli nie, to sprawdź w guglach. Pozdrawiam nieserdecznie.
                                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.10.16, 15:03
                                      Bardzo ciekawe, ale nie musze umiec poslugiwac sie slangiem. Skoro nieserdecznie, to oczywiscie twoja sprawa.
                                    • obrotowy EOT = LOL ? 12.10.16, 19:41
                                      bo czasami (jedno i drugie) w odpowiedziach na moje posty vidze, ale nadal nie viem, co to znaczy.
                • p.a.d.a.l.c.o.w.a Stokrotka - jest także i trzecia "opcja".... 14.10.16, 11:34
                  stokrotka_a napisała:
                  > Chodzi o to, moja droga, że twoje wypowiedzi nie trzymają się kupy. Są dwie opc
                  > je - nieudolnie trolujesz albo trolujesz nieudolnie. ;-) Jest jeszcze opcja 2 b
                  > is - masz nierówno pod sufitem.

                  Trzecia opcja:
                  podobno księża i zakonnicy dostali cichy "prikaz" aby, pod dmaskimi nickami, agitować m.inn. na F. Kobieta
                  • dziala_nawalony Re: Stokrotka - jest także i trzecia "opcja".... 14.10.16, 12:09
                    p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

                    > Trzecia opcja:
                    > podobno księża i zakonnicy dostali cichy "prikaz" aby, pod dmaskimi nicka
                    > mi, agitować m.inn. na F. Kobieta


                    ,.. a nie mowilem? od polowy watku pachnie konfesjonalem,szkoda tylko ze ta agitacja jest na tak marnym poziomie,dobra koniec,bo przeciez mialem trzymac gebe na klodke.
                    • 1natalii Re: Stokrotka - jest także i trzecia "opcja".... 14.10.16, 12:30
                      Tak, tak, zalozylam ten watek jako kobieta, ale tak naprawde jestem ksiedzem chcacym nawrocic bladzace owieczki. Podobaja mi sie wasze teorie spiskowe. Swoja droga - ktoz wymysla takie durnoty?! Rozumiem, ze to jest zdrowe, natomiast czyjes zagubienie w zyciu i zwiazana z tym proba samoulepszenia sie juz nie.
                      Czy ktos wam kaze wierzyc? Czy ktos kaze chodzic do kosciola?! Przeciez sama przyznalam sie, ze jestem niewierzaca. Ciezko byloby zatem zmuszac mi do zmuany pogladow kogokolwiek, skoro sama nie wiem dokladnie, czego chce.
              • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 11:32
                Skoro byłby z Tobą bez względu na wszystko, to bylby też wówczas gdybyś usunęła ciążę. Więc o czym jest ta dyskusja?
                • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 08:54
                  dyskusja jest o tym, że jak sobie coś mąż wymyśli, to należy go w tym wspierać. ponieważ mąż w przeciwieństwie do kobiety ani się nie puszcza, ani nie zachodzi w ciążę z gwałtu. to chyba jasno widać, kto komu się musi podporządkować.
                  • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 10:36
                    W naszym zwiazku nikt nikomu sie nie podporzadkowuje. Kazde z nas ma tyle samo do powiedzenia. Szanujemy swoje zdanie, potrafimy rozmawiac. Jestesmy ze soba szczesliwini tyle. A Wy? Jak wyglada Wasze malzenstwo/zwiazek? Jestescie z niego zadowolone? Do tej pory tylko ja sie wypowiadalam na ten temat, natomiast o Was nie wiadomo nic.
                    • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 10:51
                      nie za bardzo wiem co miałyby tu mieć nasze związki do rzeczy ...ale tak, owszem, jestem zadowolona ze swego związku. Kiedyś byłam związana z osobą religijną i wiem, że na dłuższą metę związki miedzy osobami odległymi w kwestiach światopoglądowych nie wychodzą.
                      Ja ma m przekonanie, ze usunęłabym ciążę z gwałtu wiem, że mój partner nie mówiłby mi czy POWINNAM tak zrobić czy nie.
                    • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 14:58
                      no wcale, tylko ty sceptyczka zaczęłaś nagle odczuwać potrzebę wiary, bo mąż powiedział, że nie masz nic do gadania w sprawie urodzenia dziecka. albo jeszcze lepiej: te wszystkie puszczalskie zdziry, które ktoś tam zgwałcił powinny ponieść konsekwencje. wspominałaś zdaje się, że jak ktoś się puszcza, to za karę powinien rodzić. a czy pomyślałaś także o tym, jakie życie będzie miało niespecjalnie chciane dziecko, czy to już masz gdzieś? tak jak jarosław niewielki, któremu wszystko jedno, co się urodzi, byle się urodziło i zaistniało w statystykach chrztów.
                    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 15:22
                      1natalii napisała:

                      > W naszym zwiazku nikt nikomu sie nie podporzadkowuje. Kazde z nas ma tyle samo
                      > do powiedzenia. Szanujemy swoje zdanie, potrafimy rozmawiac.

                      Moja droga, nie wciskaj tu kitu, bo to znów kłóci się z tym, co wcześniej napisałaś:

                      "Z racji, iz ostatnio tyle sie mowi o prawach kobiet do aborcji, dyskusja nie ominela mnie i mojego meza. Przedstawilam mu swoje zdanie na ten temat, na co on mi odpowiedzial, ze gdyby mnie przytrafila sie taka sytuacja, on nie pomoglby mi usunac. Jest wierzacy i uwarza, ze czlowiek ma prawo do zycia od pierwszych chwil, bez wzgledu na to, czy jest tylko "zlepkiem komorek"."

                      Z tego tekstu jasno wynika, że idylliczna scenka rodzajowa z twojego małżeństwa, w którym każde z was ma tyle samo do powiedzenia, to pic na wodę fotomontaż. No i jeszcze te twoje zapewnienia, że wspierałby cię, gdybyś została zgwałcona, zaszła w ciążę i chciała przerwać ciążę. Przecież to, co napisałaś w pierwszym poście przeczy zapewnieniom o mężowskim wsparciu "we wszystkim". Religijna bezkompromisowość twojego małża w kwestii prawa do życia od poczęcia świadczy raczej o tym, że kobieta jest dla niego tylko inkubatorem dla "świętego" życia poczętego. Poza tym interesuje go życie poczęte przede wszystkim, bo już dzieci narodzone, np. z gwałtów to już nie bardzo go interesują. Niech się inni o nie martwią. Jego dziejową misją jest walczyć jak lew o przymus rodzenia. Reszta go nie obchodzi.

                      > Jestesmy ze soba s
                      > zczesliwini tyle. A Wy? Jak wyglada Wasze malzenstwo/zwiazek? Jestescie z niego
                      > zadowolone? Do tej pory tylko ja sie wypowiadalam na ten temat, natomiast o Wa
                      > s nie wiadomo nic.

                      To nie jest wątek o naszych związkach. To ty upubliczniasz rzekomo prawdziwe informacje na temat swojego małżeństwa, a dyskutujacy z tobą nie mają obowiązku robić takiej wiwisekcji.
                      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 18:57
                        Zaden pic, ale zwiazek z jasno opisanymi zasadami, w ktorym obydwoje dobrze funkcjonujemy. W zadnym wypadku nie czuje sie zniewolona przez mojego meza. Szanuje odmienny swiatopoglad drugiej osoby i wiem, iz moj rowniez jest szanowany. W przeciwienstwie do osob z tego forum, ktore zrugaly, zbesztaly i zmieszaly mnie z blotem tylko dlatego, iz odwazylam sie podlac pewien temat. Odnosze wrazenie, ze ta dyskusja nie ma sensu. Klocic sie nie mam ochoty, a widze, ze inaczej sie tu nie da. Gdzie zatem Wasz szacunek dla odmiennosci?!
                        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 21:39
                          1natalii napisała:

                          > Gdzie zatem Wasz szacunek dla odmiennosci?!

                          Moja droga, próbujesz skierować dyskusję na boczny tor, a tu nie chodzi o szacunek dla odmienności tylko o to, że kręcisz, przedstawiając sprzeczne wersje. Wniosek zatem jest prosty - któraś wersja musi być kłamstwem.
                          • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 21.10.16, 21:07
                            Nie, to ty caly czas probujesz mi wmowic, ze migam sie od odpowierdzi. Tymczasem ona jest ciagle taka sama, mozesz przeczytac watek od poczatku, to sie przekonasz. Wobec tego moja wersja moze byc tylko jedna, przykro mi.
                            • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 22.10.16, 10:21
                              1natalii napisała:

                              > Nie, to ty caly czas probujesz mi wmowic, ze migam sie od odpowierdzi. Tymczase
                              > m ona jest ciagle taka sama, mozesz przeczytac watek od poczatku, to sie przeko
                              > nasz. Wobec tego moja wersja moze byc tylko jedna, przykro mi.

                              Nie, moja droga, wykazałam, podając cytaty, że opisałaś w tym wątku dwie różne wersje dotyczące wsparcia ze strony twojego męża w sytuacji, gdybyś została zgwałcona, zaszła w ciążę i chciała ją usunąć. Wobec tego, moja kochana, jedna z tych wersji jest kłamstwem. Trolujesz po prostu.
                              • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 22.10.16, 11:48
                                W kazdym z przedstawionych przez ciebie cytatow moje przemyslenia sa takie same. Nie zgadzam sie z toba.
                                • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 22.10.16, 12:11
                                  1natalii napisała:

                                  > W kazdym z przedstawionych przez ciebie cytatow moje przemyslenia sa takie same
                                  > . Nie zgadzam sie z toba.

                                  To nie o twoje przemyślenia chodzi, tylko o rzekome poglądy twojego "małża". Wygląda na to, że sama ze sobą się nie zgadzasz. ;-)
                                  • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 22.10.16, 12:24
                                    Przeciez za kazdym razem pisze, iz poglady "malza" sa ciagle takie same. Mozesz pokazac, ze jest inaczej? Jakies cytaty?
                                    • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 24.10.16, 10:00
                                      1natalii napisała:

                                      > Przeciez za kazdym razem pisze, iz poglady "malza" sa ciagle takie same. Mozesz
                                      > pokazac, ze jest inaczej? Jakies cytaty?

                                      Nie, moja kochana, nie piszesz. Pokazałam to, przytaczając właściwy cytat, ale ty po prostu ignorujesz to, co jest dla ciebie niewygodne.
                                  • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 12.12.16, 04:22
                                    Ok, zmieniam zdanie.
                                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.12.16, 10:01
                                      Juz mnie sukienkowi nie interesują. To chamy i prostaki przyzwyczajone do wyciagania lapy po kasę i całowania w nią.
                                      Nie chce mieć z tym talatanstwem nic wspólnego.
        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 21:23
          I jeszcze jedno - rozumiem, ze ty rzucilbys swoja kobiete, gdyby zdecydowala sie urodzic w przedstawionej przeze mnie sytuacji. Gratuluje doroslej postawy. Pal licho, jesli nie jestes zonaty, nie masz zatem wiekszych "zobowiazan". Jesli jednak jestes, to po prostu slabo kochasz. Albo wcale. Prawdziwa milosc przetrwa wszystko. Klody rzucane pod nogi jedynie nas umacniaja. Ja sie o tym przekonalam.
          • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 21:45
            bez watpienia zrobilbym tak, albo ja albo bekart, trudno tytul katolickiego malzonka wszechczasow nie interesuje mnie,
            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 21:49
              I zostawilbys ja sama i z problemami. Gzie twoje poczucie obowiazku? Coraz czesciej zaczynam doceniac to, jak cudownego czlowieka spotkalam.
              • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 11.10.16, 22:07
                poczucie obowiazku niestety w takim przypadku zawsze przegra z samczym egoizmem,to nie jest po katolicku,ale miesci sie w moim kanonie zasad.
              • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 11:34
                Wyjasnij mi łopatologicznie dlaczego Działa-nawalony miałby mieć poczucie jakiegokolwiek obowiązku wobec dziecka, którego nie począł? Mogłby tak WYBRAĆ, ale wcale nie musiałby.
                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 16:44
                  Lopatologicznie tlumacze, ze chodzi o to, ze niektorzy mezczyzni wspieraja swe kobiety we wszystkim. Trudnych sytuacji moznaby wymieniac bez konca. Moim zdaniem, to wlasnie jest milosc.
                  I niech sobie ten oto uzytkownik forum nie wychowuje nie swojego dziecka. Jego wybor, jego sprawa. Ktos mu broni? Na szczescie nie wszyscy tacy sa.
                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 16:51
                    1natalii napisała:

                    > Lopatologicznie tlumacze, ze chodzi o to, ze niektorzy mezczyzni wspieraja swe
                    > kobiety we wszystkim.

                    A twój małż wsparł cię kiedyś, gdy zostałaś zgwałcona? Oczywiście, że nie, więc możecie sobie oboje pofantazjować. A co, jeśli los powie "sprawdzam"? Jesteście na to gotowi?

                    Czy twój mąż wspierałby cię, gdybyś została zgwałcona, zaszła w ciążę i chciała ją przerwać? A gdybyś zabiła jego matkę, też by cię wspierał? Bo jak we wszystkim, to we wszystkim...
                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 16:53
                      Wiesz, mnie takie sytuacje, jak zabicie matki meza nie przychodza do glowy nawet... Dziwne masz fantazje...
                      • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 16:57
                        1natalii napisała:

                        > Wiesz, mnie takie sytuacje, jak zabicie matki meza nie przychodza do glowy nawe
                        > t... Dziwne masz fantazje...

                        Ale tu nie chodzi o to, co tobie do głowy przychodzi, tylko chodzi o wspieranie "we wszystkim". Poza tym sprytnie zignorowałaś pytanie "Czy twój mąż wspierałby cię, gdybyś została zgwałcona, zaszła w ciążę i chciała ją przerwać?". Taka rzecz może ci się przytrafić bez chodzenia po głowie, więc jak? Wspierałby cię, czy nie?
                        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 17:24
                          Nie zignorowalam, stokrotka twego pytania odnosnie trwania mego meza przy mnie w sytuacji gdybym zostala zgwalcona. Po prostu tyle razy wypowialam sie juz na ten temat, iz uwazam za zbedne pisac o tym ponownie.
                          • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 18:03
                            1natalii napisała:

                            > Nie zignorowalam, stokrotka twego pytania odnosnie trwania mego meza przy mnie
                            > w sytuacji gdybym zostala zgwalcona. Po prostu tyle razy wypowialam sie juz na
                            > ten temat, iz uwazam za zbedne pisac o tym ponownie.

                            Nie, moja kochana, nie wymigasz się takim tanim chwytem. :-) Nie napisałaś, co zrobiłby twój mąż, gdybyś chciała przerwać ciążę z gwałtu. Czekam na odpowiedź! ;-)
                            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 18:40
                              Stokrotka, odpowiadam ci - tak, moj maz trwalby przy mnie. Pytalam go o to. Poza tym, mam pewnosc, ze mowi prawde, gdyz zycie nas "sprawdzilo". O co jednak dokladnie chodzi, zachowam dla siebie. Mozesz mowic co chcesz, ja wiem swoje.
                              • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 18:59
                                1natalii napisała:

                                > Stokrotka, odpowiadam ci - tak, moj maz trwalby przy mnie. Pytalam go o to. Poz
                                > a tym, mam pewnosc, ze mowi prawde, gdyz zycie nas "sprawdzilo". O co jednak do
                                > kladnie chodzi, zachowam dla siebie. Mozesz mowic co chcesz, ja wiem swoje.

                                A ja wiem swoje. :-) Wiem, że żadne z was nie zostało sprawdzone w sytuacji związanej ze zgwałceniem ciebie, więc twoje fantazje niewiele znaczą. Gdy zostaniesz zgwałcona, to pogadamy na poważnie. Na razie potrafisz tylko kiepsko trolować.
                                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 21:56
                                  To, ze mam odmienne zdanie od siebie, nie oznacza, iz trolluje, zrozum to. I przykry jest fakt, ze nie dopuszczasz do siebie mysli, ze mozna sprawdzic sie w tak ekstremalnej sytuacji. Oczywiscie nie zycze tego nikomu.
                                  • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 08:54
                                    Ja nie Stokrotka, ale też mam wrażenie, że trollujesz. Bo w sumie o co Ci chodzi? Wierzący mąz podczas dyskusji na temat zmian w ustawie aborcyjnej powiedział Ci, że kobieta zgwałcona jego zdaniem powinna urodzić dziecko z gwałtu. Gdybyś to była Ty, to także. Dodał, że wpierałby Cię w takiej sytuacji - tak zrozumiałam.
                                    No i? No i wypowiedział sobie gość swoje zdanie. Co tu rozkminiać? Nie jesteście - na szczęście - w takiej sytuacji, więc rozważania tak Twoje, jak i męża są czysto teoretyczne. Dlatego bardzo infantylne wydają mi się te Twoje wstawki o "sprawdzaniu się w każdej sytuacji" - dopóki takiej sytuacji nie było - nie ma mowy o sprawdzeniu się w niej. Można mieć jedynie głębokie przekonanie, ze jakoś by się postąpiło i tyle. Ty masz takowe aktualnie, że w tej sytuacji urodziłabyś, a mąz Cie wspierał. No i cool. Jak byłoby, gdyby taka sytuacja naprawdę zaistniała - nikt nie wie, to oczywiste.
                                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 20.10.16, 10:30
                                    1natalii napisała:

                                    > To, ze mam odmienne zdanie od siebie, nie oznacza, iz trolluje, zrozum to.

                                    To prawda, twoje odmienne zdanie nie ma z moją opinią nic wspólnego. Chodzi o to , w jaki sposób prowadzisz dyskusję, które wypowiedzi ignorujesz, a które rozwijasz, stosując demagogiczny język oraz o sprzeczności w twoich wypowiedziach.

                                    > I pr
                                    > zykry jest fakt, ze nie dopuszczasz do siebie mysli, ze mozna sprawdzic sie w t
                                    > ak ekstremalnej sytuacji. Oczywiscie nie zycze tego nikomu.

                                    Ja nie dopuszczam? Ależ dopuszczam! Twierdzę jedynie, że teoretyczne rozważania są mało warte bez praktycznej weryfikacji w sytuacjach skrajnie trudnych.
                  • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 16:59
                    Wiesz, ja jako osoba wychowana przez drugiego męża mej mamy (mój ojciec zmarł jak miałam 4 latka) jestem zdania, że oczywiście można tak wybrać, że się wychowuje nieswoje dziecko (w przypadku mego taty - nominalnie ojczyma - dwoje), ale to musi być bardzo świadomy i dojrzały wybór. Poza tym no czym innym jest tzw. stan zastany - pan zakochuje się w pani, która ma dzieci z innego związku, czy pani w takim panu, a czym innym gdy nieswoje dziecko pojawia się w trakcie trwania związku - czy to wskutek gwałtu, czy zdrady. Dlatego ja bym nie oceniała negatywnie ludzi, którzy nie chcieliby w takiej sytuacji wychowywać dziecka, podobnie jak nie oceniam negatywnie tych, którzy nie chcą się wiązać z dzieciatą/dzieciatym. To musi być własny wybór - jak wspomniałam, przemyślany i dojrzaly
                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 17:28
                      Kora3, ale mnie chodzi o sytuacje, gdy zycie "sprawdza" nas w naglych i dramatycznych sytuacjach. Co innego powiem gdy mozemy psychicznie sie na cos nastawic, a co innego, gdy cos spada na nas jak grom z jasnego nieba. Wowczas mozemy przekonac sie o sile milosci naszej drugiej polowki.



                      b]

                      [/b]kora3 napisała:

                      > Wiesz, ja jako osoba wychowana przez drugiego męża mej mamy (mój ojciec zmarł j
                      > ak miałam 4 latka) jestem zdania, że oczywiście można tak wybrać, że się wychow
                      > uje nieswoje dziecko (w przypadku mego taty - nominalnie ojczyma - dwoje), ale
                      > to musi być bardzo świadomy i dojrzały wybór. Poza tym no czym innym jest tzw.
                      > stan zastany - pan zakochuje się w pani, która ma dzieci z innego związku, czy
                      > pani w takim panu, a czym innym gdy nieswoje dziecko pojawia się w trakcie trwa
                      > nia związku - czy to wskutek gwałtu, czy zdrady. Dlatego ja bym nie oceniała ne
                      > gatywnie ludzi, którzy nie chcieliby w takiej sytuacji wychowywać dziecka, podo
                      > bnie jak nie oceniam negatywnie tych, którzy nie chcą się wiązać z dzieciatą/dz
                      > ieciatym. To musi być własny wybór - jak wspomniałam, przemyślany i dojrzaly
                      >
                      • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 17:51
                        Rzecz cała w tym, że Was jak rozumiem dotychczas w takiej sytuacji "życie nie sprawdziło", więc tak Ty, jak i Twój mąż zwyczajnie teoretyzujecie. Churchil powiedział kiedyś - nigdy nie mów nigdy :)
                        Ciekawe jakby Twój mąż spiewał, jakbys po tym gwałcie poza bycie w ciązy była jeszcze nosicielką wirusa HIV, na przykład, albo miała psychozę...No właśnie
                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 16:51

                  Przeciez pisalam, ze chodzi o wsparcie kobiety, z ktora sie jest. Jesli jest sie w zwiazku i kocha sie naprawde te druga osobe, to nie zostawia jej sie nigdy-nigdy. I dlatego trwa sie przy niej nawet w tak ciezkiej sytuacji, jak opisana przeze mnie ciaza. Przeciez nie pisalam, zeby pomagac przy wychowaniu dziecka sasiadki, ale wtredy, gdy pozostaje sie np. w zwiazku malzenskim.


                  kora3 napisała:

                  > Wyjasnij mi łopatologicznie dlaczego Działa-nawalony miałby mieć poczucie jakie
                  > gokolwiek obowiązku wobec dziecka, którego nie począł? Mogłby tak WYBRAĆ, ale w
                  > cale nie musiałby.
                  >
                  • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 16:53
                    1natalii napisała:

                    > Przeciez pisalam, ze chodzi o wsparcie kobiety, z ktora sie jest. Jesli jest si
                    > e w zwiazku i kocha sie naprawde te druga osobe, to nie zostawia jej sie nigdy-
                    > nigdy.

                    Pofantazjuj jeszcze, troliku. ;-) We wszystkim i nigdy! Śmieszna dziecinada. ;-)
                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 16:56
                      Wyjasnij mi, dlaczego wg ciebie nie moge miec racji? Uwazasz, ze nie potrafie kochac bo mam inne od ciebie poglady?
                      • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 17:01
                        1natalii napisała:

                        > Wyjasnij mi, dlaczego wg ciebie nie moge miec racji?

                        Nie możesz mieć racji, używając pojęć "we wszystkim" i "nigdy". Nawet swoich zachowań w sytuacjach skrajnych nie możesz być pewna, dopóki nie doświadczysz ich na własnej skórze. Dlatego też te twoje "we wszystkim" i "nigdy" to tylko dziecinne fantazje albo świadome trolowanie. :-)

                        > Uwazasz, ze nie potrafie kochac bo mam inne od ciebie poglady?

                        A skąd to pytanie??? Przecież ja nic o twojej zdolności kochania nie pisałam. :-)
                  • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 19.10.16, 17:03
                    Pisałam ro już gdzies do Ciebie - jeśli się kogoś kocha, to mu się nie narzuca co ma robic w dramatycznej sytuacji. Weźmy już tę ciąże z gwałtu - mężczyzna kochający kobietę powinien zaakceptować jej wybór także jeśli będzie nim aborcja. Nie powinien kierowac się tu swoim światopoglądem.
    • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 15:04
      A to wcześniej nie wiedziałaś jakie mąz ma poglądy?
      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 15:47
        Mnie pytasz?
        • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:01
          no tak ...
      • molly_wither Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 13.10.16, 18:57
        Oj,jaka madra! A uwierzysz,ze sa faceci, ktorzy ze swoja orientacja ujawniaja sie po 30 latach malzenstwa?
        kora3 napisała:

        > A to wcześniej nie wiedziałaś jakie mąz ma poglądy?
        >
        • kora3 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 15:03
          Wiesz, jak ja swego czasu wyszłam za katolika, to wiedziałam, ze jest katolikiem. Inna sprawa, że jego pogląd na taka akurat sprawę zupełnie by mi latał, ale tak czy owak mogłabym się go domyślać
    • beellona Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 17:19

      linka248 13.10.16, 18:29
      "Nie, nie jestem ze Świadków Jehowy i proszę, nie próbuj mnie upychać w jakieś sekciarskie ramy, chociaż zdaję sobie sprawę, że tak byłoby o wiele łatwiej... jestem normalnie funkcjonującym, wolnym człowiekiem, któremu po prostu nie wystarcza bezmyślne "ślizganie się po powierzchni" i upychanie się w schematach, tylko widzi potrzebę głębszego zastanowienia się nad sensem życia. Tylko tyle i AŻ tyle?"


      Pierwszy raz napiszę na tym forum mimo, że czasem czytam tu różne dyskusje. Powiem jedno. Już dawno nikt mnie tak nie obraził jako osoby nie wierzącej w istnienie boga jako świadomej istoty, niezależnie z jakiej religii.
      linka248 wielokrotnie w swoich wcześniejszych wypowiedziach (po tej zacytowanej już nie chciało mi się dalej czytać) wymaga od innych kultury i nie obrażania innych za ich poglądy. Sama natomiast wygłasza o innych swoje obraźliwe przekonania, o tym jacy to ludzie o innych poglądach są bezmyślni, jacy to są powierzchowni, bez duchowej głębi, nastawieni tylko na konsumpcjonizm i hedonizm. Otóż niech sobie wyobrazi osoba pod nickiem linka248, że są ludzie, którzy nie wierzą w to co ona, jednocześnie mają przemyślenia i rozterki "duchowe". Dlaczego ludzie wierzący w określonego przez siebie boga prawie zawsze uważają się za lepszych, bardziej duchowo rozwiniętych tylko dlatego bo w tego swojego boga wierzą? Niepojęte to jest dla mnie, ale proponuję przemyśleć swoje postępowanie i słowa.
      • dziala_nawalony Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 17:34
        beellona napisał(a):
        > Pierwszy raz napiszę na tym forum mimo, że czasem czytam tu różne dyskusje. Pow
        > iem jedno. Już dawno nikt mnie tak nie obraził jako osoby nie wierzącej w istni
        > enie boga jako świadomej istoty, niezależnie z jakiej religii.
        > linka248 wielokrotnie w swoich wcześniejszych wypowiedziach (po tej zacytowanej
        > już nie chciało mi się dalej czytać) wymaga od innych kultury i nie obrażania
        > innych za ich poglądy. Sama natomiast wygłasza o innych swoje obraźliwe przekon
        > ania, o tym jacy to ludzie o innych poglądach są bezmyślni, jacy to są powierzc
        > howni, bez duchowej głębi, nastawieni tylko na konsumpcjonizm i hedonizm. Otóż
        > niech sobie wyobrazi osoba pod nickiem linka248, że są ludzie, którzy nie wierz
        > ą w to co ona, jednocześnie mają przemyślenia i rozterki "duchowe". Dlaczego l
        > udzie wierzący w określonego przez siebie boga prawie zawsze uważają się za lep
        > szych, bardziej duchowo rozwiniętych tylko dlatego bo w tego swojego boga wierz
        > ą? Niepojęte to jest dla mnie, ale proponuję przemyśleć swoje postępowanie i sł
        > owa.

        ponownie zlamie klauzure milczenia,bo naprawde jestem pod wrazeniem..8) ,..nie dosc,ze masz ladny nick to i to co piszesz w pelni zasluguje na uznanie normalnie myslacych ludzi, zawsze balem sie osobnikow bardziej rozwinietych niz ja,a zwlaszcza tych bardziej rozwinietych duchowo,..hi..hi ,.ale co mi tam,teraz wszystkim przekazuje znak pokoju,
      • beellona Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 17:59
        Poniżej cytaty i moje odpowiedzi:
        "Czy nie mądrzej byłoby zainteresować się KIM On naprawdę jest?"
        A skąd przekonanie, że już nie było mądrego zainteresowania tematem?

        "To przykre, że wypisujesz swoje lekceważące stwierdzenia na temat Boga oparte tylko i wyłącznie na własnej ignorancji. Cóż, pozostaje mi życzyć Ci, by kiedyś udało Ci się spojrzeć na te sprawy z szerszej perspektywy."
        Kolejny raz. Skąd przekonanie, budzące we mnie podejrzenie ogromnej pychy u linka248, że to ktoś inny opiera się na własnej ignorancji, o wąskiej perspektywie? Tylko dlatego, że ma inne spojrzenie na daną sprawę? Sprawę, która przecież nie jest prostym matematycznym równaniem z jedną niewiadomą!

        "Brak komentarza w żadnym wypadku nie może być podstawą do odczytania tego faktu jako wyrazu arogancji czy lekceważenia.
        Po prostu, wierz sobie w co chcesz i tyle."
        W przypadku wiary w islam, buddyzm, starożytne bóstwa egipskie, bóstwa słowiańskie itp też skomentujesz tak jak w przypadku przykładu z krasnoludkiem? Rozumiem, że przykład krasnoludka był drwiący, ale ukazał Twoje nieładne zachowanie.


        "Ale też im bardziej odwracamy się od Boga, tym bardziej brniemy i z przerażeniem spostrzegamy, że jest tylko coraz gorzej, czyż nie?"
        Nie. Najwyraźniej nie każdy człowiek ma Twój punkt widzenia.

        "Spróbuj wczytać się w jej słowa prosząc Go o zrozumienie, a zobaczysz, co się będzie działo. Proponuję zacząć lekturę od Ewangelii wg św. Jana. Gdy szczerze zaczynamy z Nim rozmawiać, On zaczyna działać, tego możesz być pewna."
        Kolejny raz jesteś przekonana, że ktoś niewierzący swoją niewiarę opiera na niewiedzy. To obraźliwe.

        "Czy naprawdę nie możemy normalnie porozmawiać o Bogu? Dlaczego wasz sposób myślenia jest tak strasznie schematyczny??"
        Tutaj jednocześnie zachęcasz do rozmowy i obrażasz swoich rozmówców ponieważ inne myślenie niż Twoje wydaje Ci się strasznie schematyczne.

        "Cóż, nie mieszczę się w Waszych niestety wąziutkich ramkach... może jednak warto byłoby zacząć samodzielnie myśleć?"
        Nawet jeśli ktoś umieścił Cię zadanym pytaniem w jakichś ramach to po co kolejny obraźliwy komentarz, że nie mógł tego zrobić myśląc samodzielnie? Stwierdzenie: "Cóż, nie mieszczę się w Waszych niestety wąziutkich ramkach", gdyby miałoby być neutralne i grzeczne brzmiałoby np: Pozwólcie że uznam, iż nie mieszczę się w ramach, w których mnie umieściliście. Czy nie brzmi to o niebo mniej agresywnie?

        "Jakkolwiek patetycznie to może zabrzmieć, trudno zaprzeczyć, że my wszyscy, jako istoty ludzkie, nie jesteśmy ograniczeni
        tylko do materialnego świata, który możemy odbierać naszymi zmysłami. Wiem, że wiara w Boga, który objawił siebie w Jezusie
        pozwala na odkrywanie duchowej rzeczywistości, której istnienie czasem nieporadnie przeczuwamy, a której znaczenie może być
        absolutnie decydujące o naszej przyszłości."

        Rozumiem, że w Twoim mniemaniu niematerialny świat wiąże się tylko z istnieniem Twojego boga. Nie mam nic przeciwko, żebyś tak uważała. Jednak powinnaś zdawać sobie sprawę, że ludzie nie wierzący w boga też mają "duchową rzeczywistość". Po prostu inną niż Twoja. Może być ich sto, tysiąc, milion duchowych rzeczywistości noszonych w umyśle każdego człowieka.


        "I daruj sobie te wszystkie swoje wywody typu "pospolite wariactwo" itp. Chcesz być postrzegana jako niezależnie myśląca,
        wykształcona osoba, więc postaraj się proszę, okazać troszkę szacunku dla myślących i wierzących inaczej niż ty."
        O to samo proszę linka248. Bo Twoje wypowiedzi, które zacytowałam pokazują jak sama jesteś uprzedzona do inaczej myślących.


        • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 18:31
          beelona, uważasz, że wyrywanie moich pojedynczych zdań z kontekstu jest fair play wobec mnie?
          Taka technika stosowana w dyskusjach jest po prostu nieelegancka. Ale za to bardzo skuteczna. I wygląda na to, że doskonale wiesz, jak ją stosować.
          • beellona Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 18:39
            Nie wyrwałam pojedynczych zdań, skopiowałam fragmenty z całych wypowiedzi żeby nie zajmowały zbyt dużo miejsca, Ty wiesz co pisałaś, inni mogą przeczytać tak samo jak ja. Te zdania były dokładnym odwzorowaniem całości Twoich wypowiedzi.
            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 18:54
              Kogo niby linka obrazila? Jej wypowiedzi sa zawsze kulturalne i logicznie przedstawione. Bez zadufania badz jakiejkolwiek pychy, o co wielu ja posadzilo. Rzeczowo i konkretnie przedstawia swoje zdanie. Reszta natomiast naskoczyla na nia jak i na mnie NIe chce cofac mi sie przez wszystkie wypowiedzi, ale padaly naprawde niewybredne komentarze... O co wam ludzie chodzi?? Coz was tak rozwsciecza?
              • beellona Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 19:02
                Jeśli się mylę to przepraszam. Ale może jednak nie przeczytałaś mojego drugiego obszerniejszego postu z dokładnymi przykładami i moimi komentarzami, pokazującego gdzie linka248 też nie była zbyt grzeczna w wypowiedziach? Ja nie usprawiedliwiam nietaktownego naśmiewania się z przekonań linka248. Pokazałam tylko, że aby wymagać od kogoś najpierw musimy wymagać od siebie. Nie ma w tym co napisałam rozwścieczenia :)
                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 19:11
                  Mnie sie wydaje, ze kobieta i tak zachowuje maksimun cierpliwosci... Wierzy i jest w tym szczesliwa. Coz w tym zlego? Ze strony innychbosob padaly natomiast obrazliwe komentarze w stylu "masz nierowno pod kopula" badz "to przypadek kliniczny".
                  • beellona Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 19:23
                    Czym się różni jedno obraźliwe stwierdzenie od innego? Jest tym samym. Głównie ma deprecjonować rozmówcę lub jego przekonania. Nawet użyte nieświadomie taki ma cel. Jeśli wymagam od kogoś, aby nie używał agresywnego języka to sama nie mogę się nim posługiwać, nawet jeśli to będzie odpowiedź na agresję.
            • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 20:01
              beellona napisał(a):

              > Nie wyrwałam pojedynczych zdań, skopiowałam fragmenty z całych wypowiedzi żeby
              > nie zajmowały zbyt dużo miejsca, Ty wiesz co pisałaś, inni mogą przeczytać tak
              > samo jak ja. Te zdania były dokładnym odwzorowaniem całości Twoich wypowiedzi.


              W takim razie, jeśli już chciałaś tak bardzo wypunktować tzw. obraźliwe wypowiedzi, dlaczego zrobiłaś to tylko i wyłącznie w stosunku do mnie? Czy pozostałe komentarze adresowane do mnie były wzorowe i bez zarzutu? Czytałaś je? Uważam, że jeśli występujesz tu w roli arbitra elegancji, to należałoby wypunktować także obraźliwe wypowiedzi moich rozmówców. Dlaczego nawet o nich nie wspomniałaś?

              I wcale nie piszę tego po to, żebyś teraz to zrobiła. Ja też nie mam zamiaru tego robić. Chcę Ci tylko pokazać, jak bardzo stronniczo podchodzisz do tematu. Niestety :(
              • beellona Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 20:11
                Ależ ja nie wypieram się, że podeszłam stronniczo do tematu. W moim pierwszym poście wytłumaczyłam się dlaczego konkretnie do Ciebie mam zarzuty. Bo to Twoje opinie dotyczyły niewierzących czyli m.in. mnie. Nie pominę faktu, że tylko Ty upominałaś swoich rozmówców aby trzymali poziom dyskusji. Nikt poza Tobą tego nie wymagał, a jak człowiek wymaga to wiesz, stosuje się do własnych zasad niezależnie od sytuacji.
                • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 20:34
                  beellona napisał(a):

                  > Nie pominę faktu, że tylko Ty
                  > upominałaś swoich rozmówców aby trzymali poziom dyskusji. Nikt poza Tobą tego n
                  > ie wymagał, a jak człowiek wymaga to wiesz, stosuje się do własnych zasad nieza
                  > leżnie od sytuacji.

                  Tak, bardzo starałam się stosować do własnych zasad, pomimo ciągłych prowokacji, wyzywania i drwin z Boga, w którego wierzę. To ciekawe, że zazwyczaj osoby tzw. niewierzące, z ateistycznym światopoglądem podczas jakiejkolwiek wymiany zdań na temat Boga, od razu czują się głęboko obrażane!

                  I od razu wiedzą wszystko na twój temat: że jesteś sekciarzem, może świadkiem Jehowy, że wierzysz, bo potrzebujesz emocjonalnego haju, że jesteś, krótko mówiąc "moherem", że popierasz państwo wyznaniowe, że... itd. Czyż to nie jest myślenie schematyczne i stereotypowe, a w dodatku krzywdzące?

                  Spróbuj im tylko powiedzieć, że po prostu wierzysz w Boga... bo czytasz Biblię i modlisz się do Niego.... natychmiast ich obrazisz i usłyszysz, że jesteś "przypadkiem klinicznym"...
                  • beellona Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 20:54
                    Nie rozumiem dlaczego mi o tym piszesz. Ja nie ubliżałam ani Tobie ani Twojej wierze. Nie obchodzi mnie czy wierzysz w jakiegoś boga czy nie wierzysz. Ja tylko twierdzę, że jeśli wymagasz od innych pewnych zachowań to wymagaj ich też od siebie. W wypadku Twojej dyskusji w tym temacie nie byłaś święta, obraźliwe opinie wyszły również spod Twoich palców. To, że ktoś obraził Ciebie, nie znaczy, że Ty masz obrażać innych, prawda? Uważasz, że jako osoba niewierząca nie mam prawa do poczucia się obrażoną Twoimi twierdzeniami? Dlaczego ludziom tak trudno przyznać się do zwykłego błędu czy niekonsekwencji, przecież jesteśmy tylko ludźmi :)
                    • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 21:25
                      beellona napisał(a):

                      > To, że ktoś obraził Ciebie, nie znaczy,
                      > że Ty masz obrażać innych, prawda? Uważasz, że jako osoba niewierząca nie mam p
                      > rawa do poczucia się obrażoną Twoimi twierdzeniami? Dlaczego ludziom tak trudno
                      > przyznać się do zwykłego błędu czy niekonsekwencji, przecież jesteśmy tylko lu
                      > dźmi :)

                      Skoro niektóre moje sformułowania okazały się tak bardzo obraźliwe dla niektórych osób, to po prostu przepraszam. Nie było moim zamiarem nikogo tu obrażać.
          • hanuoe Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 13:53
            A z Południa, czyli góry:) ok są 3 miejsca w Polsce na tę chwilę gdzie POLECAM przyjść. Warszawa, Poznań Sopot.
            Możemy porozmawiać jeśli chcesz
      • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 18:12
        beellona napisał(a):
        >
        > linka248 13.10.16, 18:29
        > "Nie, nie jestem ze Świadków Jehowy i proszę, nie próbuj mnie upychać w jakieś
        > sekciarskie ramy, chociaż zdaję sobie sprawę, że tak byłoby o wiele łatwiej...
        > jestem normalnie funkcjonującym, wolnym człowiekiem, któremu po prostu nie wyst
        > arcza bezmyślne "ślizganie się po powierzchni" i upychanie się w schematach, ty
        > lko widzi potrzebę głębszego zastanowienia się nad sensem życia. Tylko tyle i A
        > Ż tyle?"
        >
        >
        >. Sama natomiast wygłasza o innych swoje obraźliwe przekon
        > ania, o tym jacy to ludzie o innych poglądach są bezmyślni, jacy to są powierzc
        > howni, bez duchowej głębi, nastawieni tylko na konsumpcjonizm i hedonizm.

        Dziękuję ci za ten wpis. To ważne o czym piszesz. Rozumiem, że ktoś może poczuć się urażony, jeśli uważa, że piszę o nim (a do tego jest akurat osobą o odmiennych poglądach) i bierze to do siebie. Nie to było moim celem.
        Proszę przeczytaj jeszcze raz mój post. Czy określenia dot. bezmyślnego ślizgania się, braku chęci zastanowienia się nad sensem życia itd. odnoszą się do moich rozmówców czy raczej wskazują na często stosowaną przez wielu ludzi opcję, jeden ze sposobów podejścia do tych spraw?
        • beellona Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 18:36
          Przeczytaj proszę moje komentarze do Twoich wcześniejszych wypowiedzi. Twoim celem prawdopodobnie nie było to, żebym wzięła coś do siebie, zgoda. Być może też nie widziałaś, że swoimi odpowiedziami obrażasz innych ludzi. Dlatego zamieściłam więcej cytatów aby nie było wątpliwości, że nie zrozumiałam jakiejś jednej Twojej opinii.
    • 3-mamuska Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 14.10.16, 19:55
      Uważam ze masz fajnego meza, który nie uważa ze ty i dziecko z gwałtu, to nie jest zbrukana i jakaś nieczysta osoba/osoby.
      Bo wychodzi na to ze takie dzieci sa jak odpady.
      A dziecko nie jest niczemu winne.
    • malwa200 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 11:55
      myślę, że masz bardzo mądrego męża
      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 13:47
        Dziekuje :-) Tez tak mysle. Imponuja mi osoby tak mocno broniace swych pogladow. Lepiej sie zyje wiedzac, ze ktos cie tak mocno kocha, ze bedzie z toba zawsze i cokolwiek by sie stalo. Mnie to wewnetrznie rozwija, pozwala rowniez mocniej i szczerzej kochac. Wiem, jaka bylam dziesiec lat temu, a jaka jestem dzis.
        • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 17:54
          No nie wiem, natalii. Twój mąż jest taki wierzący, a nawet tyłka nie chce mu się w niedzielę do kościoła ruszyć... Gadać jest o wiele łatwiej, niż działać. O czym wiele kobiet przekonuje się zdecydowanie po niewczasie. Wiesz, te wszystkie naiwne dziunie, które uderzają w szloch, gdy się okazuje, że deklaracje misia to była tylko gadka aktualna w momencie wypowiadania, ale niezobowiązująca misia w jego opinii do niczego. Otóż kobiety przywiązują bardzo dużą wagę do słów. Mężczyźni zaś mniejszą.

          Jednak ponieważ jesteś trollem, to zaraz się okaże, że twój mąż po nocach pracuje jako wolontariusz w hospicjach, trzymając umierających ateistów za rękę. Wiem o tym, ale pomyślałam, że i tak zwrócę uwagę na tę subtelną różnicę pomiędzy gadaniem a działaniem, a to w razie, gdyby zabłąkał się tu kiedyś jakiś naiwniak i wziął ten katabasko-pisowski bełkot za spontaniczne wypowiedzi zwykłych ludzi.
          • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 18:24
            mendiga napisał(a):

            >
            > Jednak ponieważ jesteś trollem, to zaraz się okaże, że twój mąż ... jakiś naiwnia
            > k i wziął ten katabasko-pisowski bełkot za spontaniczne wypowiedzi zwykłych lud
            > zi.

            No i dlaczego znów obrażasz natalii? Co wiesz o niej, o jej mężu, żeby w ten sposób się do niej zwracać?
            >
            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 18:33
              Nie jestem zadnym trollem i nie mam zamiaru powtarzac tego w nieskonczonosc. Pewnie gdybym zaczela watek na temat usuwania wszelkich niechcianych dzieci i tego, by kobiety mialo do tego swiete prawo wyniesiono by mnie tu pod niebiosa. A tak... Coz, spodziewalam sie tego.
              • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 18:59
                Cóż, jeśli w toku jednego wątku przechodzisz z osoby wątpiącej do używania języka twardogłowej kościelnej prawicy ("zabijanie dzieci"), w dodatku budując tak niespójną narrację, to działasz jak stuprocentowy troll. Przykro mi.
                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 19:07
                  Nie "koscielnej prawicy", ale osoby chcacej stawac sie lepsza. Tak po prostu.
                  A dzieci mamy. Co to ma jednak do rzeczy?
                  • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 19:12
                    I osoba chcąca stawać się lepszą koniecznie musi używać języka ekstremy politycznej? A może ty nie rozumiesz różnicy między zabójstwem a aborcją?

                    Masz dzieci, natalii? To ma bardzo dużo do rzeczy. Ile mają lat? I jak je wychowujesz? W wierze jako niewierząca z wierzącym mężem? Do kościoła nie chodzą? Jaki przykład daje im leniwy tata?
                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 19:17
                      Powiem tylko, ze stara sie je wychowac na dobre osoby.
                      Moje dzieci sa letnie wyznaniowo. Tak samo jak ja i ze wzgledu na mnie. Maz z tym nie walczy, ja "postawilam na swoim".
                      • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 19:21
                        Mhm, czyli ty jesteś zła, a twój mąż jest dobry?
                        • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 19:28
                          Ponoiekad tak wlasnie jest.
                          • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 19:44
                            I twoje dzieci zatem są złe. A twój mąż, któremu nie chce się chodzić do kościoła, milcząco przyzwala na to, byś psuła wasze dzieci, skazując je na wieczne potępienie? Naprawdę uważasz, że w przypadku człowieka, który nie dość, że sam tak rażąco oddalił się od Boga, to jeszcze pozwolił na zepsucie własnych dzieci, można oczekiwać czegoś więcej niż pustych deklaracji?
                            Czy wiesz, że twoje dzieci pójdą do piekła, gdyby zmarły w tej chwili, mając na sumieniu grzech śmiertelny, a mają na pewno niejeden? Co na to twój wierzący mąż? Czy to nie powinno być dla niego ważniejsze niż kanapowe rozważania o "ochronie życia"? A może, nie daj boże, nie traktuje on tak poważnie tej wiary, jak chciałabyś nam tu wszystkim wmówić?
                            • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 19:52
                              Argumenty, ktore opisalas przedstawialam mu niejeden raz. Wierz mi, ze tez to zauwazylam i raczylam mu wypomniec. Samo niechodzenie do kosciola nie jest chyba jednak az tak zle, gdy w zyciu codziennym stosuje sie zasady nawet i niewygodne dla siebie. To mialam na mysli. I uwierz mi, maz nie sklada jedynie pustych deklaracji o czym niejednokrotnie sie przekonalam.
                              • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 21:01
                                Jako niewierząca wypominałaś mu, że naraża wasze dzieci na wieczne potępienie, pozwalając ci je psuć? Czy że nie wychowuje ich wierze, ze względu na ciebie zresztą, co napisałaś w poście powyżej? :D

                                Czy w dalszym ciągu utrzymujesz, że nie jesteś trollem?
                                • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 21:13
                                  Nie wiem, czego nie zrozumialas. Ja byc niewierzaca, on byc wierzacy. Prosciej sie nie da. Wychowwujemy swoje dzieci na "wierzace niepraktykujace". Maz nie mial sily walczyc ze mna, dlatego jest jak jest.
                                  • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 21:32
                                    Misiu, nie odwracaj kota ogonem. Plączesz się we własnej historii. Wychodzi na to, że on jest tak samo "wierzący", jak i ty. Albo że ty jesteś nawet bardziej wierząca niż on. Jest też inna możliwość - nie umiesz pisać i dlatego wychodzą ci takie piętrowe bzdury. Z tym że to tylko teoretycznie, bo jesteś zwykłym trollem. Szczęść boże i dobranoc.
                                    • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 21:41
                                      Ok niech ci bedzie, jestem trollem.
                                      Wierzacy, acz niechodzacy do kosciola. A ja niewierzaca, kosciola unikajaca jak ognia. Dzieki pewnym zdarzeiom przekonallam sie, ze wiara, o ktorej mowil moj maz byc moze nnie jest pozbawiona sensu. Jeemu dzieki temu udal sie przezwyciezycc wiele trudnosci,, podczas gdy juz sie dawno podalam.
            • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 19:01
              Ja obrażam? Ojej, "nie było moją intencją nikogo obrażać".
          • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 18:44
            Moj maz moze i do kosciola nie chodzi, nie zmienia to jednak faktu, ze ma swoje poglady i trzyma sie ich. I ogromnie szanuje zycie, co sprawilo, ze z biegiem lat i we mnie spojrzenie na pewne kwestie zaczelo sie zmieniac. Nie masz pojecia, jak wiele ten czlowiek uczynil dla mnie, jak bardzo jestem wdzieczna mu za to, co uczynil. Nie bede pisac na ten temat na forum gdyz sa to najbardziej intymne doznania, ktore umocnily nas jako malzensteo. Mnie natomiast jako czlowieka. Uwierz, ze nie znam faceta, ktory by tak mocno i zawziecie wspieral swoja zone. Wszystko to zaczelo do mnie docierac dopiero jakis czas temu, w zasadzie po latach od pewnych zdarzen. Mysle, ze to dobrze, chyba bede dzieki temu lepsza zona. Teraz wiem, ze nie ma opcji, abysmy nie przetrwali jako malzenstwo. I zaczynam tego czlowieka coraz bardziej doceniac.
            • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 18:56
              To wspaniale. Zauważ jednak, że "ochrona życia" niewiele wymaga od mężczyzny. Macie już dzieci?
    • evro44 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 15:37
      Do Stokrotki: sam fakt, że konstruujesz Swoje przemyślenia w słowa i przelewasz je w formie pisemnej na tym forum świadczy niezaprzeczalnie o Twoim pochodzeniu. I czy będziesz temu oponować powołując się na prawa fizyki, ewolucję itp. to i tak nie zmienisz tego, że jesteś dziełem Stwórcy. Twoje inteligentne riposty, emocjonalność którą przejawiasz w wypowiedziach zdradzają ten fakt. "Na podobieństwo". Oczywiście w spadku po Twórcy dostałaś tylko namiastkę jego "boskości" ale wystarczająco dużo, żeby kochać, cierpieć, tęsknić, bać się, zachwycać, cieszyć się i smucić. I to jak na Ciebie działa muzyka, zapach kwiatów, szum morza, otaczające kolory, niepowtarzalność każdego człowieka, zwierzęcia i rośliny to nie dzieło przypadku. Spróbuj spojrzeć z takiej perspektywy na obecność Boga, nie przez pryzmat tego co inni w Jego imieniu wymyślili i napisali.
      • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 17:41
        evro44 napisał(a):

        > Do Stokrotki: sam fakt, że konstruujesz Swoje przemyślenia w słowa i przelewasz
        > je w formie pisemnej na tym forum świadczy niezaprzeczalnie o Twoim pochodzeni
        > u. I czy będziesz temu oponować powołując się na prawa fizyki, ewolucję itp. to
        > i tak nie zmienisz tego, że jesteś dziełem Stwórcy.

        Bardzo ciekawa logika. Ja też tak potrafię:

        Do evro44: sam fakt, że konstruujesz swoje przemyślenia w słowa i przelewasz je w formie pisemnej na tym forum świadczy niezaprzeczalnie o twoim pochodzeniu. I czy będziesz temu oponować powołując się na prawa fizyki, ewolucję, Boga, Allaha itp. to i tak nie zmienisz tego, że jesteś dziełem Wszechmogącego Wielkiego Krasnoludka, mieszkającego wszędzie i nigdzie oraz posiadającego baaardzo długą brodę.

        Spróbuj obalić to twierdzenie. ;-)

        > Spróbuj spojrzeć z takiej perspektywy na obecność Bog
        > a, nie przez pryzmat tego co inni w Jego imieniu wymyślili i napisali.

        Spróbuj spojrzeć z takiej perspektywy na obecność Wielkiego Krasnoludka, a nie przez pryzmat tego co inni w Jego imieniu wymyślili i napisali. ;-)
        • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 18:35
          stokrotka_a napisała:

          to i tak nie zmienisz tego, że jesteś dziełem Wszechmogącego Wielkiego
          > Krasnoludka, mieszkającego wszędzie i nigdzie oraz posiadającego baaardzo dług
          > ą brodę.
          >
          Wiesz co? Nie interesuje nas twoja opowieść o Wielkim Krasnoludku. Myślę, że ostatnio wystarczająco dużo napisałaś nam o nim. Zdaje się, że twój tok myślenia jest równoległy do toku myślenia chrześcijan wierzących w Boga, więc w tej dyskusji raczej nie mamy szans się "spotkać"...
          >
          • mendiga Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 18:57
            Słucham? Za kogo ty się masz? Kto dał ci prawo oświadczać, co kogo interesuje na tym forum? Niech zgadnę, Bóg?
          • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 15.10.16, 20:26
            linka248 napisała:

            > Wiesz co? Nie interesuje nas twoja opowieść o Wielkim Krasnoludku.

            Was nie interesuje? To ciekawe. Jesteś rzeczniczką jakiejś większej grupy?

            > Myślę, że os
            > tatnio wystarczająco dużo napisałaś nam o nim. Zdaje się, że twój tok myślenia
            > jest równoległy do toku myślenia chrześcijan wierzących w Boga, więc w tej dysk
            > usji raczej nie mamy szans się "spotkać"...

            Nie, nie, moja kochana, mój tok myślenia jest taki sam jak twój, ponieważ mam osobistą, mistyczną relację z Wszechmogącym Wielkim Krasnoludkiem. On ubogaca moje życie każdego dnia i mówi mi, że jeszcze jest czas, że tacy jak ty mogą się nawrócić zanim będzie za późno.

            I nie obrażaj moich uczuć religijnych - o Nim nie można napisać wystarczająco dużo. Trzeba o Nim pisać coraz więcej i więcej.
    • ador43 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 10:00
      Katolicki barbarzynca,po urodzeniu zagnebil by na smierc pytajac przykladowo "czy ruszalas d,,,,,pa jak cie gwalcil".Religijny,nie tylko katolik, to najwieksza zaraza tego swiata.
      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 15:57
        Ale durnota. A to wszyscy niewierzacy sa cacy? A moze gwalca sami wierzacy, bo to tacy zli ludzie?
        Ja tam uwazam, ze lepiej myslec, ze bog istnieje, daje to nam cel i pomaga w zyciu.
        • stokrotka_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 17:21
          1natalii napisała:

          >A moze gwalca sami wierzacy, bo to tacy zli ludzie?

          Gwałcą wierzący i niewierzący, ale tylko wierzący chcą za pomocą prawa i państwowego aparatu przymusu zmuszać zgwałcone kobiety, żeby rodziły dzieci z gwałtu, czyli chcą dokonywać kolejnego gwałtu psychicznego na skrzywdzonej przez przestępcę kobiecie. To obrzydliwe, a nawet bardziej obrzydliwe od gwałtu w sensie seksualnym, bo to gwałt n akobiecie wykonywany w imię podobno nieskończenie miłosiernego boga. Jeśli nie widzisz w tym sprzeczności i obłudy, to znaczy, że jesteś osobą wierzącą albo zwykłym trolem.

          > Ja tam uwazam, ze lepiej myslec, ze bog istnieje, daje to nam cel i pomaga w zy
          > ciu.

          A ja uważam, że lepiej jest myśleć racjonalnie i nie opierać własnego życia na złudzeniach. A bóg, którego na dobrą sprawę każdy może definiować (i de facto definiuje) jak mu się podoba, to złudny, irracjonalny i oszukańczy fundament życia. Idea boga wykorzystywna jest do samooszukiwania i manipulowania innymi.
          • obrotowy nosz wlasnie, Krotka 17.10.16, 17:57
            stokrotka_a napisała:
            Idea boga wykorzystywna jest do samooszukiwania i manipulowania innymi.


            Rowniesz, chociaz nie tylko i nie glownie.
            - cos pomoglem ?

            PS. jak z naszym malym seksikiem ?
            • 1natalii Re: nosz wlasnie, Krotka 17.10.16, 20:14
              Przestan sie wymadrzac, filozofie piszacy "rowniesz".


              obrotowy napisał:

              > stokrotka_a napisała:
              > Idea boga wykorzystywna jest do samooszukiwania i manipulowania innymi.
              >
              >
              > Rowniesz, chociaz nie tylko i nie glownie.
              > - cos pomoglem ?
              >
              > PS. jak z naszym malym seksikiem ?
        • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 20:58
          1natalii napisała:

          > Ale durnota. A to wszyscy niewierzacy sa cacy? A moze gwalca sami wierzacy, bo
          > to tacy zli ludzie?

          1natalii mam nieodparte wrażenie, że skrzyknęli się tutaj sami ateiści, żeby torpedować każdego, kto choć pomyśli o Bogu. Myślę, że "przyciągnęłaś" ich tutaj swoim tematem. Może mają taką "misję" ?
          • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 21:04
            Linka, mnie tez to przeraza. Zastanawia mnie tez fakt, ilu z piszacych jest zadeklarowanych jako osoby wierzace. Tzn. figuruja w ksiegach parafialnych jako katolicy, posylaja swe dzieci do komunii, przyjmuja ksiedza po koledzie. I po co to wszystko? Skoro nie wierza, niech sie od tego odetna i juz. I bron Boze nie pisze tego po to, by kogos naklonic do takiego postepowania, chodzi mi o sama refleksje. A pod koniec zycia bedzie jak z Jaruzelskim, co sie nawrocil.
            Nie wiem dlaczego zaczelam tak poszukiwac. Nigdy wczesniej nie czulam tak silnej potrzeby obcowania z Bogiem. Co im wszystkim do tego?! Czy to kogos uwiera?
            • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 21:41
              1natalii napisała:

              >
              > Nie wiem dlaczego zaczelam tak poszukiwac. Nigdy wczesniej nie czulam tak silne
              > j potrzeby obcowania z Bogiem. Co im wszystkim do tego?! Czy to kogos uwiera?

              Myślę, że tak się dzieje wcześniej czy później w życiu każdego człowieka. Czujemy, że trzeba z tym coś zrobić. Są tacy, którzy jak najszybciej zagłuszają ten wewnętrzny głos i za wszelką cenę próbują go zakryć tzw. racjonalnym myśleniem. Są przekonani, że nie podlegają żadnym boskim prawom, bo uwierzyli, że ich nie ma. Ale to ich wybór. Sama widzisz, że nie brakuje ich także na tym forum.

              Ty też masz wybór. Ze swej strony tak bardzo chciałabym cię zachęcić do kontynuowania poszukiwań. Spróbuj Mu o tym wszystkim powiedzieć. Tak po prostu, powiedz Bogu, co czujesz i poproś, by ci pomógł ci się odnaleźć. To się nazywa modlitwa. Wcale nie muszą być te wyuczone na pamięć, możesz mówić do Niego swoimi słowami, byle szczerze. On usłyszy każde twoje słowo. I też chciałabym cię zachęcić do czytania Bożego Słowa. Poproś Boga o zrozumienie tego, co czytasz, a zobaczysz, że On jest naprawdę realny.
              • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 21:51
                Dziekuje Ci, linka, za wsparcie. Dla mnie to bardzo wazne. A ktorego regionu poludnia jestes? Odp. (jesli masz oczywiscie ochote) na prv :-)
                • linka248 Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 21:00
                  1natalii, chętnie bym się z Tobą skontaktowała, ale coś nie mogę się zalogować na poczcie prv :(
                  • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 18.10.16, 21:39
                    Linka, jesli chcesz, to napisz z innej poczty. Tylko daj mi znac, zebym wiedziala :-)
              • six_a Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 23:33
                ja pierniczę, idźcie z tym kaznodziejstwem na forum religia dla idiotów czy coś podobnego.
                uwzięłyście się czy to jakieś zawody i zdobywacie za to naklejki do pluszaka biedry?
    • fajnydamm Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 21:25
      wspołczuje męża
      Wy kobiety macie przejebane
      no chyba że jesteś masochistką:)?
      • 1natalii Re: Maz powiedzial, ze powinnam urodzic po gwalci 17.10.16, 22:01
        Dlaczego wspolczujesz mi meza?? Jest cudownym czlowiekiem, ktory mnie zawsze wspiera i byl przy mnie w sytuacjach, ktore innym facetom za wzgledu na "kanony moralne" pozwalalyby kopnac mnie w dupe. Zatem nie przejmuje sie waszymi komentarzami, gdyz widze ile malzenstw sie rozchodzi. To jest straszne. W takim razie po co sie pobierali? Dla zabawy?!
        I jeszcze jedno-tyle osob zarzucalo mi tu, iz moj maz jest w naszym domu panem i wladca. Otoz, tu chodzi o cos zupelnie innego. On jest szczesliwy wierzac, a ja do tej pory nie czulam potrzeby wiary. Robie to dla siebie zatem, nie dla niego, choc wiem, ze bedzie bardzo szczesliwy z tego powodu.




        [/b]b][/b]fajnydamm napisał:

        > wspołczuje męża
        > Wy kobiety macie przejebane
        > no chyba że jesteś masochistką:)?
    • prosty_facet Wspołczuję 21.10.16, 22:44
      Ale widziały gały co brały.
      • 1natalii Re: Wspołczuję 22.10.16, 09:20
        Mnie wspolczujesz? Niby czego?
Pełna wersja