kropidlo5
15.10.16, 10:22
Ktos wynajmuje mieszkanie, dwupokojowe, jeden pokoj jest duzy, z balkonem, drugi maly, placi wlascicielowi 2 tysiace, w jednym pokoju mieszka sam, drugi podnajmuje kolezance z pracy.
Ustalil platnosc za mieszkanie po polowie, czyli bierze tysiac od kolezanki i placi tysiac sam, rachunki tez na pol. Uwaza, ze uklad jest fair, bo on jest 'glownym' najemca wiec odpowiada i decyduje, kto ile placi.
Z czym sie zgodzicie:
- cwaniak, bo zeruje na kolezance i mieszka jej kosztem
- norma, bo odpowiada przed wlascicielka, wiec naturalne, ze on decyduje
- zaradny koles, bo potrafi sie zakrecic i mieszkac za pol ceny,
- mowiac 'ja wynajmuje ja decyduje' objawia autokratyzm i przemocowosc
- mowiac 'ja wynajmuje ja decyduje' jest po prostu konkretny
- kolezanka moze sie wyprowadzic jak jej nie pasuje i nie powinna narzekac
Innymi slowy, taki koles ktory tak robi to fajny zaradny gosc czy tani cwaniak?