Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szansę?

21.10.16, 13:28
Witam,
Jestem nowa na forum, nie chciałabym podawać konkretów i szczegółów ale potrzebuję pomocy, porady. Jestem właśnie w trakcie terapii na której terapeutka zdiagnozowała w moim związku małżeńskim przemoc psychiczną, manipulację i przemoc fizyczną. Terapeutka poznała także mojego męża i uważa że nie nie ma on żadnej możliwości zmiany swojego zachowania, nawet przy głebokiej terapii. Dowiedziałam się także kilka dni temu że mój mąż stosował przemoc także w przypadku swoich wcześniejszych partnerek. Problem polega na tym, że jestem jeszcze pod dużym wpływem jego zmian zachowania. Teraz właśnie jest etap gdzie on czuje że coś jest nie tak i bardzo stara się mi udowodnić że on chce wszystko zmienić, naprawić, że bardzo kocha mnie i dziecko a ja nie wiem czy powinnam mu wierzyć... dać kolejną szansę. Nasza historia jest dużo bardziej złożona więc jeśli ktoś chciałby się skontaktować ze mną drogą mailową to chętnie nawiąże taki kontakt bo bardzo potrzebuje rady od kobiet które były w podobnej sytuacji... Bardzo proszę o wsparcie.
    • mariuszg2 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 21.10.16, 13:32
      Nie.
    • horpyna4 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 21.10.16, 14:27
      Sama piszesz, że gość stosuje nie tylko przemoc, ale i manipulacje. No to zrozum wreszcie, że te wszystkie zmiany na lepsze jego zachowania, to właśnie manipulacja.

      Wiej od niego jak najszybciej i jak najdalej.
    • varia1 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 21.10.16, 14:41
      nie, nie i jeszcze raz nie
      przemoc jest jak sinusoida, są upadki i wzloty... a kiedy już już prawie podjęłaś decyzję o rozstaniu, nagle okazuje się że masz cudownego czułego faceta który robi kawę rano i przynosi kwiaty bez okazji...

      mi zajęło to 14 lat
      ja się podniosłam w miarę szybko, a moim dzieciom zajęło to znacznie więcej czasu

      więc jeśli nie dla siebie, zrób to dla dziecka
    • piataziuta Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 21.10.16, 14:57
      Nie.
    • paulina7171 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 21.10.16, 15:05
      A ile tych kolejnych ostatnich szans już było?

      Sama widzisz, że z każdą szansą coraz bardziej po nim wszystko spływa.

      Nie, nie i jeszcze raz nie.
    • padme24 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 21.10.16, 22:54
      nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie nie i jeszcze raz nie !
      • horpyna4 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 22.10.16, 08:09
        Jezeli ktoś stosuje przemoc, czyli w jakiś sposób znęca się nad osobą słabszą, to wynika z jego osobowości. Może chwilowo zmienić zachowanie, może panować na sobą, ale w głębi duszy pozostanie taki sam. No i po czasie znów to z niego wyjdzie, bo długo nie wytrzyma.

        • kanna Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 22.10.16, 19:47
          horpyna4 napisała:

          > Jezeli ktoś stosuje przemoc, czyli w jakiś sposób znęca się nad osobą słabszą,
          > to wynika z jego osobowości. Może chwilowo zmienić zachowanie, może panować na
          > sobą, ale w głębi duszy pozostanie taki sam. No i po czasie znów to z niego wyj
          > dzie, bo długo nie wytrzyma.
          >

          Nie do końca, terapia dla sprawcy często pomaga, ale on/ona musi mieć b. silną motywację do zmiany.
          • horpyna4 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 23.10.16, 10:41
            Kanno, żeby taki ktoś miał motywację, to najskuteczniejszy jest wstrząs. Na przykład jak zięć traktuje ukochaną córeczkę tatusia tak, jak kochający córeczkę tatuś traktował jej matkę.

            W takich przypadkach zdarza się, że zaczyna u przemocowca wykluwać się empatia. Ale na pewno nie warto na to czekać.
            • kanna Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 23.10.16, 15:56
              Facet musi CHCIEĆ terapi - czuli przyznać się, że ma problem i szukać pomocy.
              Nie dla pary, dla niego.
              Szuka?
              • shimshin Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 10:42
                Do tej pory twierdził, że to ze mną jest problem, że ja swoim zachowaniem wywołuję w nim agresję... ale może teraz udało by się go namówić.
                • varia1 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 16:16
                  ta
                  oczywiście
                  klasyczny cytat z przemocowca
                  • mendiga Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 16:24
                    No nie wiem. Ja tam się z nim zgadzam. We mnie autorka też wywołuje agresję. A normalnie łagodna jestem jak baranek.
                    • dzedlajga Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 25.10.16, 23:43
                      mendiga napisał(a):

                      > No nie wiem. Ja tam się z nim zgadzam. We mnie autorka też wywołuje agresję. A
                      > normalnie łagodna jestem jak baranek.
                      >

                      100/100
                      :D:D:D:D:D
    • czoklitka Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 22.10.16, 10:32
      nie, nie dawać szansy.
    • bene_gesserit Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 22.10.16, 11:21
      Dwie sprawy:
      Z tego, co wiem, u takich ludzi jak twój mąż jest duża przepaść między 'ja idealnym' a 'ja realnym'. "Ja idealne" to - z grubsza - to, kim chcielibyśmy być. "Ja realne" to to, kim jesteśmy. U przemocowców i nałogowców rozdzwięk między tymi dwoma obszarami jest z reguły olbrzymi. Coś jak rozdźwięk między niebem i piekłem. Czarodziejska różdzka tego nie zmieni, prędzej czy później twój mąż 'wróci do siebie'.

      Druga sprawa: tego typu zachowania u przemocowców mają charakter silnie uzależniający, to udowodnione naukowo. Tzn fundowanie super-jazdy typu kwiaty, 'zrobić ci herbatki kochanie', 'ale ślicznie wyglądasz' i 'uwiebiam cię', żeby potem wrócić do nadużywania fizycznego i psychicznego, z biciem włącznie. Bije, kłamie i pomiata, ale potrafi być taki cudowny, wspierający i kochający, prawda? Z tego, co pamiętam z literatury, relację uczuciową takich związków porównywano do uzależnienia od hazardu.

      Pod żadnym pozorem nie rezygnuj z terapii. Myśl o sobie i dziecku. Miej świadomość, że 'etap, kiedy on bardzo się stara' to tylko epizod, potwór wróci, pewnie już się czai. Po co ci to. Historie takich związków pokazują, że przemoc eskaluje - że kolejny rok jest jeszcze gorszy od poprzedniego, mimo że wydawało się, ze to już nie możliwe. Chcesz publicznego upokarzania? Chcesz złamanej ręki? Gwałtów? Dziecka trzepniętego o kaloryfer? Nie ma znaczenia, że do tej pory tego nie robił.
    • perbuha2012 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 22.10.16, 11:51
      nie, nie dawaj jakiejkolwiek szansy, bo te w dużej zapewne liczbie już miał; przemoc i manipulacja idą u zaburzonych osobowości w parze, a to, że teraz - kolejny zapewne już raz - stara się, to normalny etap tzw. miodowego miesiąca w toksycznych czy przemocowych związkach; wiem, o czym piszę, bo jestem ofiarą przemocy domowej, bo - już nieżyjący - pułkownik lotnictwa pobił mnie młotkiem, a zanim doszło do skazania i wyroku, zdążył zapić się; na duże szczęście dla mnie - po tym zdarzeniu nie mieszkaliśmy razem; czyli moja prośbo-rada: nie dawaj żadnej szansy jemu, kończ ten związek czy małżeństwo, zabieraj dziecko, bo ono też cierpi i żyj swoim życiem, bez przemocy, strachu i manipulowania Tobą i Twoim poczuciem obowiązku wobec dziecka i rodziny; pamiętaj - kto naprawdę kocha, nie niszczy kochanej osoby i dzieci, temu pana miłość myli się z koniecznością posiadania podręcznych ofiar, czyli kończ to...
    • minasz Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 22.10.16, 17:30
      przemoc psychiczna sprawia przyjemnosc- to bardzo trudne zeby nie stosowac przemocy jak sie ja stosowalo- ale- na pewno jest to mozliwe jezeli ktos ma bardzo mocna wewnetrzna potrzebe- ja np wyszedlem ze zwiazku przemocowego (moja zona byla przemocowa psychicznie i wiem jak to potrafi niszczyc)-jestem teraz od prawie 3 lat z kobieta ktora wczesniej tez byla w przemocowym zwiazku-(udaje nam sie nie wchodzic w role naszych partnerow-a to niestety czeste osoby ktore doznaly przemocy staja sie przemocowe) dopiero teraz widze jak tamten zwiazek mnie zniszczyl a jak ten buduje
    • kanna Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 22.10.16, 19:44
      > Problem polega na tym, że jestem jeszcze pod dużym wpływem jego zmian zachowania. Teraz właśnie >jest etap gdzie on czuje że coś jest nie tak i bardzo stara się mi udowodnić że on chce wszystko >zmienić, naprawić, że bardzo kocha mnie i dziecko a ja nie wiem czy powinnam mu wierzyć... dać >kolejną szansę.

      To sie nazywa koło przemocy - po okresie przemocowym nastepuje tzw. miesiąc miodowy - facet przeprasza, jest miły, zapewnie o chęci poprawy itp. Aż do nastepnego ataku.
      Gdzyby nie było tego okresu polepszenia relacji, wiekszosc kobiet by szybciej wychodziła z przemocy.

      Zadzwoń na Niebieską Linię, posłuchaj, co ci powiedzią.
    • parafiraza Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 23.10.16, 09:20
      Sama napisałaś "kolejną szansę".
      Kolejna z których ? Przypomnij sobie nie etap nadziei , że może stanie się ten cud na który czekasz - tylko te momenty w których wyłaś z rozpaczy - nie dlatego że ZNÓW coś nawywijał, tylko że cud nie nastąpił. Nie stało się nic co miało się stać, a Ty na tym odbudowywałaś swoje życie. Dziewczyno, błagam, ratuj siebie i dziecko, zabieraj się z tego związku. Musisz zrozumieć, że to co teraz czujesz - ta cudowna przemiana Twojego męża to nic innego jak metodyka zachowawcza - co zrobić inaczej by było jak zawsze po mojemu.
      Odejdź od niego, zrób sobie bezpieczną odległość emocjonalną. Chroń dziecko, bo to co mu teraz gotujesz, będzie jadło całe życie. Za kilka - czy naście lat usłyszysz - to twoja wina że piję, biję , bo miała/em takie dzieciństwo, nie szanuje cie, pogardzam tobą, bo dawałaś się traktować jak szmatę, bo pozwalałaś na to by cię bił /gwałcił /upodlał. Obyś nigdy nie widziała swojego dziecka w identycznej sytuacji w jakiej Ty dziś jesteś - a niestety szykujesz mu doskonały do tego grunt. Ty jesteś matrycą w której odbije się życie dziecka. Istnieje opcja, że to Twoje dziecko będzie identyczne jak tatuś, w końcu czerpie wzorce. Przyjdzie taki czas, a przyjdzie niedługo, że być może dziecko stanie się drugim katującym - bo przecież dziecko stanie po której ze stron..
      Jesteś rozdarta, to normalne. Jesteś pełna pytań i obaw - ale proszę, posłuchaj się terapeutki. Ona jest spoza układu , nie jest związana ani z Tobą ani tym bardziej z nim. Widzi to, czego Ty NIE CHCESZ - bo to jest normalne. Pozwól sobie na bycie szczęśliwą, spokojną..
      Daj sobie przestrzeń , której dziś nie widać. Chciała byś tyle - a zakładasz sama sobie pętlę na szyję. Zabierz dziecko, odejdź, gdziekolwiek możesz. Daj sobie czas na zdjęcie różowych okularów. Nie dawaj kolejnej szansy, bo już kolejne były. Kolejne nadchodzą. Kolejne przyjdą. Szansa to takie coś, co ma coś zmienić. Skoro nie dzieje się nic, po co czekasz na coś czego nie będzie ?
      Życzę ogromu odwagi.

    • bene_gesserit Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 23.10.16, 13:09
      Policjantka, ofiara przemocy domowej, o swoim byłym związku:

      - Czasem słyszę w pracy, jak moi koledzy śmieją się z ofiar przemocy domowej i mówią, że same są sobie winne. A to wcale nie jest tak. To wydaje się proste dla kogoś, kto stoi z boku. Ja chciałam od niego odejść wielokrotnie.

      Ale to jest tak, że kiedy ten człowiek się nad tobą wytrząsa i cię leje, to go nienawidzisz. Za chwilę jednak, gdy cię przeprasza, to myślisz: "O Boże! To jest ostatni raz, on się zmieni". I ja rzeczywiście wierzyłam w to, że on się zmieni, wiesz?

      Były momenty, kiedy potrafił okazywać uczucie, miłość. Ale to są właśnie cykle przemocy. Facet cię pobije, później przeprasza, potem jest okres "miesiąca miodowego", następnie okres narastającego napięcia, kiedy zaczyna się już oczekiwanie na kulminację, a potem najczęściej ofiara przemocy sama prowokuje ten moment. Bo jak już dostanie i spadnie napięcie, to znowu będzie fajny czas, kiedy facet przeprasza, przynosi kwiaty i wydaje się, że wszystko uratujesz. Ale nie, tego się nie uratuje.

      ...

      Wiele kobiet myśli, że to one są winne. Bo za mało robią, za mało się starają. Gó*no prawda. To jest największe sku***syństwo ludzi, którzy stosują przemoc fizyczną - wykorzystują słabości osoby, którą chcą zdominować. Są jak pasożyt, który wysysa z ciebie wszystkie siły życiowe i wmawia ci, że to ty jesteś robalem. Dlatego najtrudniej przekonać tego zdominowanego człowieka, że to nieprawda.
      • minasz Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 10:59
        myslisz ze ta policjantka wyzwolila sie z przemocy?????????? :)
        poczytaj ja dokladnie- milych facetow nazywa ciapami i ogolnie jej jezyk jest mocno przemocowy-jej ocena ludzi jest mocno przemocowa (kto jest na poziomie kto nie)
        w jaki zwiazek moze wejsc taka osoba???? wedlug mnie tylko rodzaj relacji kat ofiara ewentualnie katowanie sie nawzajem- zwiazku partnerskiego trzeba sie uczyc latami-zwiazek partnerski nie moze byc oparty na zaleznosci finansowej na pieknym samochodzie wysportowanym facecie czy super lasce- prawdziwy zwiazek oparty jest na pozytywnym emocjach do drugiej osoby i zaufaniu

        ale niestety kultura w jakiej zyjemy narzuca bardzo mocne wzorce -jest kultura wizualna-ludzie zakochuja sie w obrazkach pozadaja obrazki- i nie potrafia budowac naprawde mocnych zwiazkow
      • shimshin Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 11:32
        W punkt. :(
    • molly_wither Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 23.10.16, 15:45
      W sumie, dobrana z was para. Bo ludzie tak sie lacza, na zasadzie przeciwienstw. W waszym wypadku to zwiazek ofiary z katem. Wiec nie rozumiem watku. Bo gdybys nie chciala z nim byc to bys go nie zakladala prawda? Tym bardziej po diagnozie psychologa.
      • kanna Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 23.10.16, 15:58
        Do Autorki wątku: post molly_wither możesz sobie spokojnie zabanować.
        • obrotowy ne moze. 23.10.16, 19:25
          kanna napisała:
          > Do Autorki wątku: post molly_wither możesz sobie spokojnie zabanować.

          Nie moze, gdyz nie jest wlascicielka tego forum, ani nawet jego adminka.
          • tymska Re: ne moze. 23.10.16, 19:45
            Szansę można dać jedną, skoro nie wykorzystał, to wyrzuć ze swojego życia. Tak będzie lepiej dla Ciebie i dziecka. Po pierwszym numerze powinien być już wspomnieniem, wybór jest prosty.
            • herakles-one Re: ne moze. 23.10.16, 21:47
              Akurat Kanna ma rację w tym co napisała. Polecam filmik Beaty Pawlikowskiej :"Toksyczne związki"
              web.facebook.com/BeataPawlikowska/?hc_ref=NEWSFEED&fref=nf
              • herakles-one Re: ne moze. 23.10.16, 21:48
                Zawsze do Tanga potrzeba dwojga.
          • kanna Re: ne moze. 23.10.16, 22:23
            Może świadomie ignorować posty, które nic nie wnosza, a wbijają w poczucie winy.
      • stokrotka_a Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 02.11.16, 16:41
        molly_wither napisał(a):

        > W sumie, dobrana z was para. Bo ludzie tak sie lacza, na zasadzie przeciwienstw
        > . W waszym wypadku to zwiazek ofiary z katem. Wiec nie rozumiem watku. Bo gdyby
        > s nie chciala z nim byc to bys go nie zakladala prawda? Tym bardziej po diagnoz
        > ie psychologa.

        holy_moly, do tej pory uwżałam, że jesteś tylko upośledzona intelektualnie. Nie sądziłam, że jest w tobie tyle zła i obojętności na ludzką krzywdę. Założe się jednak, że oglądając w telewizji łzawe historie wzruszasz się i może nawet łzę uronisz. Obrzydliwość!
    • shimshin Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 10:29
      Bardzo dziękuję za wszystkie wpisy. Ja wiem, że nie chce tak dalej żyć, że to wszystko mnie wykańcza. Tyle, że to jest naprawdę trudne. Mam nadzieję, że terapeutka pomoże mi uporać się z momentami wątpliwości. Bo kiedy nie ma go w pobliżu to wiem czego chce, wiem, że czuję się lepiej. A kiedy tylko się pojawia to czuję jak uchodzi ze mnie cała energia a z drugiej strony jak widzę, jak się stara jak zapewnia mnie o tym, że chce się zmienić to trudno jest być twardą... Kilka dni temu powiedział mi wprost, że czuje, że coś jest nie tak, że terapeutka wkłada mi do głowy jakieś bzdury na temat czegoś co było dawno ale teraz on wie co robił źle i że wszystko naprawi. Fakt, że ostatni raz uderzył mnie rok temu, a potem wyrzucił za drzwi w piżamie i kapciach... Zadzwoniłam po rodziców, żeby mnie zabrali ale później i tak wróciłam bo bałam się, że coś sobie zrobi. Od tamtego czasu może nie było już przemocy fizycznej ale na porządku dziennym były krzyki, wyzwiska, obrażanie, często w miejscach publicznych. Mówił mi jak powinnam się ubierać, jakie czytać dziecku książki i wiele innych ... Natomiast ja jemu nie miałam prawa zwrócić żadnej uwagi, nawet w najbardziej delikatny sposób bo to już wtedy był powód do awantury... Mam tylko jeszcze małą resztkę nadziei bo myślę, że może tym razem będzie inaczej bo teraz już wszyscy o tym wiedzą, mąż wie, że jestem pod opieką specjalisty, że może to będzie jakiś hamulec. Sama już nie wiem. To wszystko jest bardzo trudne.
      • horpyna4 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 11:46
        Przeczytaj dokładnie to, co teraz napisałaś, ale z założeniem, że dotyczy to innej osoby. Nie Ciebie.

        Może coś wreszcie zrozumiesz, chociaż nie jestem tego pewna - masz beznadziejnie niskie poczucie własnej wartości i pozwalasz traktować się jak ścierkę. A już obawa, że przemocowiec "coś sobie zrobi"... naprawdę nie rozumiesz, że tacy nic nie robią sobie, tylko innym?

        Jeżeli nie jesteś trollem, to uciekaj z dzieckiem jak najdalej od tego psychopaty. Bo tak się zachowuje psychopata, a oni są nieprzewidywalni.
        • shimshin Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 12:14
          Gdybym nie miała dziecka to pewnie byłoby łatwiej ale w sytuacji kiedy w domu jest mały człowiek to jesteś w stanie zgodzić się na bardzo wiele żeby tylko nie musiał słuchać krzyków... A obawa, że coś sobie zrobi była (była bo zaczynam pracować nad myśleniem, że powinnam zacząć myśleć o sobie i dziecku) uzasadniona bo już wcześniej miał próbę samobójczą kiedy na początku związku powiedziałam, że odchodzę.. Takie rzeczy zostają w człowieku na długo.
          • majaa Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 14:12
            Kobieto, zrozum wreszcie, że to nie nad przemocowcem masz się użalać, tylko nad własnym dzieckiem, które musi doświadczać takich patologicznych sytuacji. Jeśli nie żal Ci samej siebie, to przynajmniej ratuj dziecko. Uświadom sobie, że zwyczajnie narażasz jego zdrowie, a nawet życie. Będziesz w stanie wybaczyć sobie, że zwlekałaś z odejściem, jak ten psychopata któregoś dnia zrobi mu krzywdę?
          • horpyna4 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 19:01
            A wiesz, co szykujesz dziecku, pozostając dalej z przemocowcem? Dziecko nabiera przekonania, że w jego własnej rodzinie (jak dorośnie i ją założy) musi być tak, jak w jego rodzinnym domu. Że to normalne.

            Jeżeli dziecko jest chłopcem, wyrośnie na przemocowca. Jeżeli dziewczynką - na ofiarę.

            Tego chcesz? Puknij się mocno w głowę. A co do prób samobójczych, to zdecydowana większość z nich jest udawana i służy wyłącznie manipulacji, wywarcia presji na bliskich osobach. Kiedy to wreszcie do Ciebie dotrze???
            • minasz Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 22:42
              wcale tak byc nie musi- ja bylem wychowany w rodzinie przemocowej gdzie ojciec znecal sie nad matka - i od najmlodszych lat sie z nim bilem - nigdy nie bylem przemocowcem wobec partnerek -bardziej doswiadczalem przemocy psychicznej od mojej bylej(i to tym bardziej obrzydliwej ze wykorzystywala i wykorzystuje do tego celu nasze dziecko) wiec nie generalizuj
              • horpyna4 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 25.10.16, 07:48
                Też znam przypadek, że syn starał się być zaprzeczeniem ojca, ale znacznie częściej zdarza się powielanie ojcowskich zachowań.

                Po prostu nie każde dziecko od małego jest empatyczne i myślące. Wtedy ojcu łatwo wdrukować synowi, że "baby są głupie i trzeba je krótko trzymać".
                • fuzja-jadrowa Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 30.10.16, 10:56
                  > ale znacznie częś
                  > ciej zdarza się powielanie ojcowskich zachowań.

                  Jakies statystyki? Bo ja znam przypadek, ze syn powiela zachowanie ojca, wszystkie pozostale sa ich zaprzeczeniem.
          • bene_gesserit Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 20:40
            Masz prawo spie...ć własne życie, ale nie masz prawa pie...ć życia człowieka, którego powołałaś na świat - świętej, niczemu nie winnej istoty, kompletnie bezbronnej.
      • minasz Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 24.10.16, 22:55
        nastroj to bardzo wazna rzecz- np jak jestem z moja partnerka to przy sobie odpoczywamy-dochodzi nawet do tego ze lubie z nia sprzatac czy chodzic na zakupy gotowac jej jedzenie - wiele zwyczajnych rzeczy jest fantastycznych- z moja ex byly tylko napiecia
    • dzedlajga Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 25.10.16, 23:53
      shimshin napisał(a):

      Jestem właśnie w trakcie terapii na której terapeutka zdiag
      > nozowała w moim związku małżeńskim przemoc psychiczną, manipulację i przemoc fi
      > zyczną.

      Ale Ty to serio piszesz? Potrzebowałaś psychologa, żeby Ci powiedział, że jak facet krzyczy i bije to to jest przemoc???

      :D:D:D
      • shimshin Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 26.10.16, 12:43
        Wiedziałam, że tak nie powinno być ale często słyszałam, że sama na to zasłużyłam, że to moja wina i w końcu zaczęłam naprawdę tak myśleć... Poza tym nie bił codziennie częściej były krzyki i awantury ale to też wmawiał mi, że wszyscy się kłócą. Czasami potrzeba specjalisty żeby otworzył oczy na pewne sprawy.
        • minasz Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 26.10.16, 12:58
          twoje zachowanie jest standardowe- przemoc moze rosnac latami -na poczatku jest mala pozniej coraz wieksza i przeplatana blogoscia-jezeli jeszcze sa dzieci i tworzy sie rodzine- to percepcja sie zmienia wydaje sie ze tak wszyscy maja- dopiero zmiana srodowiska -wyjscie z jakiegos kola pozwala inaczej zrozumiec sytuacje- Ja np nigdy sie nie klocilem z moja ostatnia kobieta-jestesmy ze soba 3lata pare miesiecy temu prawie sie rozstalismy-ale nawet wtedy nie krzyczelismy na siebie(plakalismy ale nie wyzywalismy sie nie krzyczelismy) Z moja byla zona nie bylo weekendu bez klotni a wakacje byly jednym wielkim koszmarem a i tak w takim zwiazku wytrzymalem prawie 7 lat
          • shimshin Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 26.10.16, 14:29
            Widzę, że masz duże doświadczenie i wiedzę na temat tego problemu możesz mi polecić jakieś materiały do poczytania, filmy? Cokolwiek co pomoże mi uporać się z tym, zrozumieć, umocnić w pewności i słuszności decyzji którą muszę podjąć?
            • minasz Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 26.10.16, 17:29
              ksiazek czy filmow jest duzo-ale one Ci nic nie dadza to strata czasu-dlaczego ludzie nie odchodza od przesladowcow ??? kolezanka nizej dobrze to ujela -nastepuje wspoluzaleznienie- on jest zly bije krzyczy-ale ma tez plusy czasem jest sympatyczny jest ojcem dzieci nie jestes sama, pewnie daje tez jakas kase no i emocjonalnie jestescie mocno zwiazani(moze tez jest niezly w łóżku co jeszcze wasza wiez wzmacnia) Mialem podobna sytuacje z zona -nie mieszkalem juz z nia pare lat (praca gdzie indziej) bylem w domu od piatku do poniedzialkowego popoludnia(te weekendy to byla masakra prawie ciagle sie darla czy byla agresywna raz nawet rozwalila mi glowe)-myslisz ze sie chcialem rozwiesc??? nie -bo to byla moja rodzina- dodatkowo bylem uzalezniony seksualnie od zony-w koncu to ona wystapila o rozwod(miedzy sprawami rozwodowymi mielismy miesiac miodowy -manipulowalo mna seksualnie abym zmiekl na sprawie rozwodowej-chciala wywalczyc jak najwieksze alimenty i ograniczyc mi maksymalnie kontakt z dzieckiem)-myslisz ze to mnie orzezwilo????? nie:) dowiedzialem sie ze mnie zdradzala z takim oblesnym facetem (jej bylym) -myslisz ze to mnie otrzezwiko tez nie:) otrzezwil mnie dopiero czas- i calkowita zmiana trybu zycia PS Po takich zwiazkach trzeba bardzo uwazac zeby nie wejsc w podobny to bardzo czesto sie zdarza- ale mozna :)
            • bene_gesserit Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 26.10.16, 19:41
              Ja nie mam doświadczenia na ten temat, ale przeczytaj 'Szantaż emocjonalny' Forward i Frazier. Podejrzewam, że ci sporo wyjaśni.
              I chodź na terapię.
      • bene_gesserit Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 26.10.16, 19:42
        To wcale nie jest śmieszne. Twoja reakcja tyleż głupia, co nietaktowna.
    • kat_ja1 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 26.10.16, 14:33
      Jesteś tylko klasycznym przykładem osoby współuzależnionej. Chodzicie na terapie, tylko chyba nie wzięłaś pod uwagę jednego, Twój mąż ma zaburzenia osobowości, o czym świadczy fakt, że jak powiedziałaś, na samym początku waszego związku miał próbę samobójczą. Serio, to denerwują mnie takie pytania, ludzie co zrobić? mąż bije mnie, chodzimy na terapie, może się zmieni, bo mamy dziecko, które jest przecież szczęśliwe, że tatuś wyzywa mamę. Otóż powiem Ci, że takie dziecko nie jest szczęśliwe, ja jestem przykładem takiego dziecka. Mój ojciec też kiedyś pobił mamę, potem przepraszał, mówił, że nigdy więcej itp, potem pobił ją tak, że gdyby nie szybka pomoc lekarska, umarłaby, bo miała obrzęk mózgu, dostała w głowę. Potem już nie było bicia, było za to dużo przemocy słownej, wyzwiska, obelgi, wstydziłam się zaprosić do domu koleżanki, żeby czasem nie usłyszały czegoś. Moja mama tylko zapowiadała, że odejdzie itp, nigdy się na to nie zdobyła. Ojciec miał dobry zawód, byli dobrze sytuowani, za to mi na dorosłe życie przyprawiła garb. Dostałam bagaż, który wciąż wypakowuję, choć skończyłam już 40 lat. Ale to nie ten temat. Powiem tylko tyle, moja koleżanka wyszła za mąż, za faceta, który jeszcze przed ślubem zdradzał oznaki, że ma ciężką rękę, Ale wyszła, z pompą, w końcu jak twierdziła, za mąż wychodzi się raz w życiu. Kilka m-cy po ślubie pobił ją tak, że kiedy po godzinie przyjechała jej matka, to ona była wciąż nieprzytomna. Potem urodziło się dziecko i na kolanach przepraszał i obiecywał poprawę. W kolejnej chwili szczęścia urodziło się drugie dziecko. Też straszył, że bez niej nie ma po co żyć, że się zabije....ona zawsze go tłumaczyła, że on się zmieni, że dzieci powinny mieć ojca, a on robi jej śniadania do łóżka. Ba, nawet ciasto podobno piekł. Owszem, zabił się. Niecałe 2 lata temu, po 13 latach małżeństwa zabił żonę, kuchennym nożem i udusił młodsze dziecko, 4 letnią dziewczynkę, dopiero potem się powiesił. Starsza córka była u dziadków. Do dzisiaj jest pod opieką psychiatrów i psychologów. Matka koleżanki dostała zawału. Cóż, sama sobie musisz odpowiedzieć, czego chcesz i jaki być może los gotujesz dziecku, tylko nie zasłaniaj się frazesami w stylu, on się zmieni, albo, że trudno odejść, jak jest dziecko. Właśnie jak jest dziecko, człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za swoje życie.
    • dzedlajga Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 26.10.16, 23:00
      Myślę, że każdemu człowiekowi trzeba dać DRUGĄ szansę, choć i to nie zawsze. Każda kolejna to proszenie się o kłopoty.

      Nie możesz manipulanta mierzyć swoją miarą. Jedyny sposób, żeby człowiek wyciągnął wnioski z tego, że zrobił coś złego to kara. Jeśli wybaczasz bo kupił kwiatki i przeprasza, to jedyne na co możesz liczyć to to, że następnym razem dostaniesz mniejszy bukiet.

      Najlepszą karą w przypadku przemocowca jest rozstanie. Nie ma innego wyjścia
      • shimshin Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 28.10.16, 07:31
        Wyprowadziłam się od męża ... ale nie jestem w stanie opisać tego jak się czuje. Wcale nie jest mi lepiej, mam ochotę zadzwonić poprosić żebyśmy się jakoś dogadali ...
        • horpyna4 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 28.10.16, 07:59
          Nie wygłupiaj się. Nie ma czegoś takiego, jak "dogadanie się", kiedy jedna ze stron całkowicie olewa drugą i robi, co chce.

          Weż dużą kartkę papieru, spisz na niej doladnie wszystkie wyskoki męża i jak najdą Cię głupie myśli o możliwości dogadania się, to czytaj.

          A jeżeli korci Cię wspominanie tych lepszych chwil, to też zrób spis: jakie draństwo popełnił mąż po każdym takim chwilowym polepszeiu zachowania. I jak szybko ono nastąpiło.

          Pamiętaj - to jest psychopata, więc potrzebuje ofiary do dręczenia. Jak nie ma takiej pod ręką, to usiłuje zdobyć i jest wtedy bardzo miły. Ale to tylko środek do osiągnięcia celu, którym jest dominacja nad kimś słabszym i znęcanie się.
        • jackie71 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 28.10.16, 20:59
          Doskonała decyzja. A na rozterki i tęsknotę za oprawcą polecam ostatnią historię ze Zgorzelca. Wiem, brutalne, wręcz chamskie z mojej strony, ale to prawdziwe, to się zdarzyło. Skrajne, niecodzienne, więc pewnie uznasz za mało prawdopodobne. Może tak, a może nie. Informacje o takich zdarzeniach wpływają na ludzi na różnorakie sposoby.
          Chroń siebie i dziecko i przetrwaj najtrudniejszy czas.
        • jackie71 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 28.10.16, 21:01
          Dogadali się? Ale jak? To tak, jakbyś kotu na wsi zabroniła polować na myszy. Instynktu i nawyków nie zmienisz "dogadując się".
    • lucyy3 Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 29.10.16, 13:49
      Nie powinnaś dawać mu żadnej kolejnej szansy. Jeśli Cię bije to znaczy, że nie ma do Ciebie szacunku. Jakby miał to nie uderzyłby Cię nawet płatkiem róży. On się nie zmieni, nie oszukuj się. Może próbować ale złe nawyki zawsze dadzą o sobie znać. Na Twoim miejscu bym go zostawiła bo pamiętaj, ze macie jeszcze dziecko. Co ono wyniesie z domu widząc takie zachowanie ojca. Wiesz o czym mówię. Dla dobra swojego i dziecka, odejdź od niego i zacznij życie na nowe z kimś, kto będzie Ciebie wart i nigdy nie zrobi Ci krzywdy.
      • camillina Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 30.10.16, 09:22
        Mnie pomogło to zdanie: DAWANIE SZANSY TO TAK NAPRAWDĘ LĘK PRZED ROZSTANIEM. Przekonasz się, że w ciągu kilku najbliższych dni dojdzie znowu do przemocy z jego strony - nie koniecznie fizycznej. Ale będą krzyki i wyzwiska. Dlatego, że odwazylas się go zostawić. Ale przetrzymaj to a twoje dziecko ci kiedyś za to podziękuje. Prosiłaś o książkę: nie wiem, czy on to ma ale proszę: 'borderline. Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach '. Oczywiście ty nie będziesz z nim żyła ale może Ci ta książka otworzyć oczy lepiej niż terapeuta. Ja tego doswiadczylam. Bardzo chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem jak napisać do Ciebie maila. Trzymaj się.
        • shimshin Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 30.10.16, 16:21
          To jest bardzo bardzo trudny czas ... do końca następnego tygodnia będę poza domem ale nie wiem co dalej ... dziecko tęskni, chce wracać a ja nie czuje się silna żeby to przetrwać. Mąż mówi ze chce się leczyć, nie wiem czy to coś da. Można napisać tutaj do mnie wiadomość prywatną, nie chciałabym podawać tutaj oficjalnie mojego maila bo każdy może tu wejść ...
          • mendiga Re: Przemoc ze strony męża - czy dać kolejną szan 30.10.16, 17:03
            Oczywiście, że to jest trudne. Będzie trudne i bolesne - jak inaczej miałoby to wyglądać? Życie to nie harlekin, cywilizowane rozstanie jest bolesne, a co dopiero odejście z dzieckiem od przemocowca. Poczytaj jeszcze trochę o przemocy, odsapnij i zastanów się, co by było, gdybyś teraz do niego wróciła. Jaki sygnał tym samym byś wysłała? Ja obstawiam sygnał "jestem słaba, zależna od ciebie. Sama sobie nie dam rady, więc możesz mi zrobić wszystko - i tak nie odejdę". Chcesz się ustawiać w takiej pozycji?

            Zaś co do terapii, to mąż może się jej poddać pod waszą nieobecność. W końcu to on jest pieprznięty i to on potrzebuje profesjonalnej pomocy, z wami czy bez was, dla was czy tylko dla siebie.
            Nie daj się głupio szantażować albo łapać na słodkie opowiastki o tym, jak to się będzie leczył i zmieniał. Zawsze możesz do niego wrócić, jak się już zmieni. Ale mając nowe życie, na własnych warunkach, jako niezależna istota, a nie podnóżek. I wiedząc, jak żyć samodzielnie i chronić dziecko.
Pełna wersja