Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę?

25.10.16, 13:04
Zastanawiam się nad wyjazdem z kraju. Moja sytuacja w tej chwili wygląda tak, że nie mam rodziny, a mam długi, które z trudem spłacam za polską pensję. Wykształcenie mam wyższe i nawet podyplomowe, pracowałam w biurze, ostatnio w sprzedaży, ale specjalnie niczego się nie dorobiłam. Mam 41 lat i nie wiem czy jest sens w wyjeździe?
Myślałam o wyjeździe na stałe, ale powiedzmy na rok- półtora.
Za przemawiają długi, chęć zmiany otoczenia, może doszkolę język angielski, poznam świat i ludzi, wyrwę się z grajdołka.
Przeciw to, że ślusarzem precyzyjnym nie jestem i musiałabym zaczynać od prac poniżej kwalifikacji, byłabym tam sama, bez oparcia rodziny, tu jestem zaangażowana w lokalne stowarzyszenie i mam w związku z tym pewne zobowiązania. No i taki wyjazd mógłby mnie zdegradować zawodowo...
    • mendiga Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 25.10.16, 18:01
      OK, ja nie metresa, ale warto wiedzieć o pewnych kruczkach językowych, a mianowicie o tym, że nie da się wyjechać "zagranicę". Można natomiast wyjechać za granicę.
      sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/b-zagranica-b-za-granica;7215.html

      Przy okazji dodam, bo to też się komuś może przydać, że istnieją analogiczne różnice pomiędzy "ponadto" i "ponad to", "jak by" i "jakby", "także" i "tak że".
      • obrotowy Te kruczki to sa male pikusie... 25.10.16, 18:08
        w porownaniu z duzym krukiem, czyli znalezieniem pracy.

        Bo mozna majac pecha rownie szybko wrocic z zagranicy - jak szybko sie za granice wyjechalo.
        • mendiga Re: Te kruczki to sa male pikusie... 25.10.16, 18:12
          A do czego wracać? Do długów? Może uda się jej zwiać na jakąś ciepłą wyspę i tam sprzedawać muszelki turystom. Zawsze lepsze to niż spłacać długi w tej szarej, zimnej dziurze w dupie diabła.
          • alpepe Re: Te kruczki to sa male pikusie... 25.10.16, 18:24
            jak to dobrze, że mieszkam w Berlinie, przynajmniej jest nieco cieplej niż tam, skąd przyjechałam.
            • molly_wither Re: Te kruczki to sa male pikusie... 25.10.16, 19:30
              No i nie ma tych wszystkich kruczkow , ktore sa tam, skad wyjechalas.
              alpepe napisała:

              > jak to dobrze, że mieszkam w Berlinie, przynajmniej jest nieco cieplej niż tam,
              > skąd przyjechałam.
              >
          • obrotowy rownie dobrze moze skonczyc,jak ta studentka w USA 25.10.16, 18:25
            www.48days.com/wp-content/uploads/2015/01/homeless-student11.jpg
            wiec zamiast pytac - czy ma jechac, czy nie - niech lepiej napisze - gdzie i jak zamierza szukac pracy - to wtedy cos dokladniej doradzimy...
            • alpepe Re: rownie dobrze moze skonczyc,jak ta studentka 25.10.16, 18:34
              w jakimś kraju anglojęzycznym, ile takich znasz tu w Europie?
              Jak ma długi, to do USA, Australii czy Kanady się raczej nie wybierze z powodu wysokich kosztów na start.
              • obrotowy sorry, jusz sie poprawiam 25.10.16, 18:55
                viem, ze jestes akuratne stworzenie:
                www.localgov.co.uk/Over-100000-children-in-Britain-will-wake-up-homeless-this-Christmas/40048
          • leanne_paul_piper Re: Te kruczki to sa male pikusie... 25.10.16, 20:17
            Jakby autorka chciała, to np. w Kenii może zostać 'beach girl', sprzedającą wycieczki turystom. Jest zapotrzebowanie na obsługę turystów z Europy Wschodniej. Ale czy to tak na stałe fajniejsze, to polemizowałabym.
      • molly_wither Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 25.10.16, 19:29
        A t ciekawe, bo ja znam tylko jedno poprawne sformulowanie - "zagranica". Oswiec nas i wskaz źrodlo Twojej wiedzy.
        • mendiga Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 25.10.16, 19:44
          Ale ty durna jesteś. Link jest w poście.
        • six_a Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 25.10.16, 20:20
          zagranica to jest rzeczownik
          granica to jest rzeczownik
          za to jest przyimek (takie coś, co stoi przy rzeczowniku)
          za granicę / za granicą to jest wyrażenie przyimkowe.
          dziękuję, dobranoc.
          • mariuszg2 Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 26.10.16, 08:17
            six_a napisała:

            > dziękuję, dobranoc.

            ojp
        • obrotowy Molly, zbastuj. 26.10.16, 11:24
          molly_wither napisał(a):
          > A to ciekawe, bo ja znam tylko jedno poprawne sformulowanie - "zagranica"


          Naturalnie "zagranica" istnieje. Ale nie jedzie sie do tej mitycznej "zagranicy"
          - tylko wyjezdza sie "za granice" i przebywa sie "za granica"
          - a dopiero wraca sie ev. z "zagranicy" :)

          PS. mozna tez wrocic "zza granicy" - jezeli sie bylo np. 100 m od granicy.

          taka to pokrecona ta polska mowa.


          ______________________________________
          Polska jezyk - trudna jezyk.
    • molly_wither Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 25.10.16, 19:28
      Wyjezdzalo sie za czasow rzadow PO,jak moj syn, bo nie bylo pracy, a jak byla to za symboliczna pensje.
      Teraz ma byc lepiej , wiec nie ma po co wyjezdzac. Zreszta, zalezy , ktora zagranica.
    • eat.clitoristwood Jedynie ogłoszenie matrymonialne. 25.10.16, 20:04
      W jakiejś agencji "stręczącej" za granicę.
      I to wyjątkowo nie ma być żart.
      To, nazwijmy go "brutalnym", realizm.
      • alpepe Re: Jedynie ogłoszenie matrymonialne. 25.10.16, 20:08
        za stara, chyba, że wygląda tak dobrze, jak ja, to ma szansę.
        • eat.clitoristwood Re: Jedynie ogłoszenie matrymonialne. 25.10.16, 20:12
          alpepe napisała:

          > za stara, chyba, że wygląda tak dobrze, jak ja, to ma szansę.

          Ty masz dopiero czterdzieści.
          • alpepe Re: Jedynie ogłoszenie matrymonialne. 25.10.16, 20:17
            wszystko zależy od perspektywy.
            • eat.clitoristwood Re: Jedynie ogłoszenie matrymonialne. 25.10.16, 20:22
              alpepe napisała:

              > wszystko zależy od perspektywy.

              Z bliska wydajesz się młodsza?

              • alpepe Re: Jedynie ogłoszenie matrymonialne. 25.10.16, 20:31
                Nie o tym piszę, tylko o tym, że jeśli chodzi o ogłoszenia matrymonialne cudzoziemek to nagle się konkuruje z kobietami z Europy Wschodniej, które ledwo co przekroczyły 20 wiosnę i wszystkie krasawice.
                • eat.clitoristwood Re: Jedynie ogłoszenie matrymonialne. 25.10.16, 20:42
                  alpepe napisała:

                  > Nie o tym piszę, tylko o tym, że jeśli chodzi o ogłoszenia matrymonialne cudzoz
                  > iemek to nagle się konkuruje z kobietami z Europy Wschodniej, które ledwo co pr
                  > zekroczyły 20 wiosnę i wszystkie krasawice.

                  Czterdziestka posiada moim zdaniem większe branie na wtórnym rynku matrymonialnym.
                  Ale to tylko moje przypuszczenia. Nie prowadzę biura.
        • lady.godiva Re: Jedynie ogłoszenie matrymonialne. 26.10.16, 10:52
          Wyglądam na 30 :P (takie geny), nikt mi nie daje 41, ale wolałabym za mąż nie wychodzić tylko sama się dorabiać.
    • lady.godiva Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 26.10.16, 10:49
      Co do pracy to weszłam w kontakt z agencją pośrednictwa pracy i myślałam o wyjeździe do Holandii (po angielsku mówią), zapewniają nocleg, bilet na pierwszy miesiąc i pomoc, ewentualnie do Szkocji gdzie mieszka mój brat, więc nie byłby to wyjazd w ciemno.
      • six_a Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 26.10.16, 10:58
        nie mam rodziny, ale mam długi. pojadę do brata. doskonały pomysł.
        • lady.godiva Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 26.10.16, 11:15
          Dlatego skłaniam się do tej Holandii, zresztą brat nie jest entuzjastycznie nastawiony do mojego wyjazdu.
          • obrotowy Lady, ale w tej Holandii nie ma co jesc... 26.10.16, 11:32
            lady.godiva napisała:
            > Dlatego skłaniam się do tej Holandii,


            Lady, ale w Holandii nie ma co jesc...
            zarcie jeszcze gorsze niz w Wielkiej Brytfannie (no moze tylko muszle sa smaczne - jak ktos lubi),
            a nawet sledzie w Polsce 3 razy bardziej smakuja, niz te holenderskie...
            - mimo, ze niby z tego samego Morza...
            • lady.godiva Re: Lady, ale w tej Holandii nie ma co jesc... 26.10.16, 11:41
              Właśnie, wreszcie schudnę!
              • obrotowy Lady, ale w tej Holandii nie da sie tez zarobic.. 26.10.16, 11:56
                lady.godiva napisała:
                > Właśnie, wreszcie schudnę!

                - jedz - masz na schudniecie duza szanse...
                problem jest taki, ze w Holandii jest male bezrobocie i masz DUZA szanse na prace,
                ale na POL etatu...
                onio tak rozwiazali problem bezrobocia.
                a z pol etatu wyzyc sie da, ale cokolwiek odlozyc juz nie, wiec z Twoimi dlugami w Polsce nadal bedzie cienszko...
                tyle, ze bedziesz miala wiencej czasu na ogladanie TiVi...
      • ona_zmeczona Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 28.10.16, 12:06
        A ta agencja pracy to taka co proponuje Ci prace mniej wiecej zgodna z wyksztalceniem lub doswiadczeniem? Czy taka na szklarnie? Jesli ta pierwsza to poczytaj dokladnie warunki, co proponuja, w czym faktycznie pomoga. Jesli ta druga to od razu daj sobie spokoj.
        Ja mieszkam w nl, jakbys chciala sie cos dowiedziec jak tu faktycznie jest to pisz na priva.
      • fivetoone1984 Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 30.12.16, 00:04
        Ja jestem teraz w Holandii (Emmerloord) przyjechałem tu 27 czerwca 2016 roku z długami (około 13.000 zł) wyższym wykształceniem prawniczym, ukończoną aplikacją adwokacką i niezdanym egzaminem końcowym. Pracowałem za pośrednictwem agencji pracy w sadzie gruszkowym, śliwkowym, sprzątałem kurze odchody, załadowywałem i rozładowywałem mrożone ryby, plewiłem marchewkę, zbierałem marchewkę, zbierałem dynie, sortowałem cebulki lilii i ziemniaki, likwidowałem szklarnię pomidorów, pracowałem na budowie, wyciągałem bambusy, układałem cebulę do tekturowych skrzynek a potem na taśmę i wiele wiele innych prostych prac, których nawet nie pamiętam w tej chwili. Wyjeżdżam z tego dzikiego kraju 7 stycznia 2016 i nigdy więcej tu nie przyjadę. Kraj totalnie nie dla mnie. Wszędzie narkomania, pijaństwo, kur...stwo totalne, patologia. Tak zwane 'hotele robotnicze' to bungale poprzerabiane ze stajni dla krów lub koni. W jednej z takich mieszkam obecnie. Współlokatorzy? Współpracownicy? Zależy. Nie chcę generalizować, ale wśród wspomnianej patologii, gdzie 80% osób to narkomani, którzy przyjeżdżają do tego kraju, żeby się legalnie napalić, osoby z wyrokami, nierzadko za ciężkie przestępstwa (rozboje, kradzieże, udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a nawet nieumyślne spowodowanie śmierci no i oczywiście posiadanie i obrót narkotykami) zdarzają się naprawdę fajni ludzie. Ale szumowina, jak w rosole, na wierzch wypływa i jest najbardziej widoczna. Generalnie nie żałuję przyjazdu tutaj, mimo 32 lat przeszedłem tu niezłą szkołę, zobaczyłem życie z innej niż biurko wypasione kancelarii perspektywy. Także polecam, tylko nie zapomnij wszystkiego podopinać przed wyjazdem, żebyś miała do czego wrócić. Bo ludziom bez perspektywy powrotu do kraju, bez znajomości przynajmniej języka angielskiego, oraz jakiejś ambicji, żeby robić coś innego niż proste prace dla holenderskiego farmera, naprawdę szczerze tutaj współczuję.
        • przycinek.usa Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 30.12.16, 06:46
          kudos
    • derff Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 28.10.16, 10:05
      Pracowałem w wielu krajach na krótkotrwałych kontraktach. Wbrew pozorom najlepiej czułem się w Finlandii i Szwecji.Oni mają podobne do nas słabości i doskonale sie rozumiemy poza tym przez Bałtyk tylko krok.
    • a_imie_moje Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 30.10.16, 08:37
      Odpuść sobie szukanie przez polską agencję.
      Jeśli chcesz znaleźć pracę za normalne wynagrodzenie, szukaj w biurach pracy danego kraju, przez internet. Niektóre ogłoszenia są po angielsku również w krajach nie anglojęzycznych, i te stanowiska dopuszczają obcokrajowców.
      Jeśli chcesz, to wyjedź. Potem się zastanowisz, czy i kiedy wrócisz.
      Powodzenia!
    • lady.godiva Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 30.10.16, 11:21
      Wiadomo, że wyjazd przez polską agencję ma swoje minusy, ale ponieważ nigdy nie wyjeżdżałam, nie mam doświadczenia w pracy na obczyźnie, ani żadnych kontaktów to wolałabym nie wyjeżdżać w ciemno, nie stać mnie na to. Mogę wysyłać ogłoszenia z Polski, ale przecież rozmowy trzeba odbyć osobiście, jedną, drugą, trzecią, a w międzyczasie za coś trzeba żyć.
      I nie mam złudzeń: praca będzie fizyczna (ale nie szklarnia) ale to dobrze zrób na mój tłuszczyk ;)

      Boję się tylko, że jak już tam pojadę to nie będę chciała i mogła wrócić tutaj...
      • ona_zmeczona Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 30.10.16, 19:01
        Chcesz porozmowiac o tym jak jest w Holandii to napisz do mnie na priv. Mieszkam tu od lat. Opowiem Ci to i owo, moze pomoze podjac decyzje.
        • female.pl Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 30.10.16, 23:05
          Wyjazd po 40- tce za granice to duze ryzyko. Mozesz nie znalezc pracy ze wzgledu na wiek. W okolicach 50- tki jako emigrant nie masz prawie zadnych szans.
          • siostra_bronte Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 06.11.16, 00:53
            A jakie szanse ma się na znalezienie pracy ok. 50-tki w Polsce?
    • lew_ Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 06.11.16, 17:45
      Ja ci pomoge znalesc prace Monika:)
    • przycinek.usa Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 30.12.16, 06:42
      Troche mnie twoj post poruszyl, ze wzgledu na te dlugi. Jesli faktycznie sie zastanawiasz nad wyjazdem, to wyjedz - bo jak tego nie zrobisz, to bedziesz pozniej zalowac. Dodatkowo okno czasowe na wyjazd zamyka sie wlasnie na naszych oczach - ze wzgledu na Brexit. Jesli faktycznie cie interesuja konsekwencje takich decyzji - i faktycznie chcesz wiedziec jak jest - to napisz do mnie emaila.
    • g0d_h1mself Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 30.12.16, 12:31
      lady.godiva napisała:
      > Zastanawiam się nad wyjazdem z kraju.

      Jeżeli nie masz nic do stracenia to dlaczego nie?
    • otska41 Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 09.01.17, 23:50
      A gdzie chcesz spróbować? Decyzja jest trudna. A jesteś teraz zadowolona z pracy? Masz szansę na awans?
    • obrotowy polska jezyk - trudna jezyk... 10.01.17, 00:06
      wyjezdzamy : za granice.

      wracamy - z zagranicy.

      chyba , ze bylismy 10 m za granica.

      wtedy wracamy - zza granicy.
    • samaira Re: Wyjechać czy nie wyjechać zagranicę? 15.01.17, 21:28
      Czy udało się wyjechać? Co słychać?
Pełna wersja