lady.godiva
25.10.16, 13:04
Zastanawiam się nad wyjazdem z kraju. Moja sytuacja w tej chwili wygląda tak, że nie mam rodziny, a mam długi, które z trudem spłacam za polską pensję. Wykształcenie mam wyższe i nawet podyplomowe, pracowałam w biurze, ostatnio w sprzedaży, ale specjalnie niczego się nie dorobiłam. Mam 41 lat i nie wiem czy jest sens w wyjeździe?
Myślałam o wyjeździe na stałe, ale powiedzmy na rok- półtora.
Za przemawiają długi, chęć zmiany otoczenia, może doszkolę język angielski, poznam świat i ludzi, wyrwę się z grajdołka.
Przeciw to, że ślusarzem precyzyjnym nie jestem i musiałabym zaczynać od prac poniżej kwalifikacji, byłabym tam sama, bez oparcia rodziny, tu jestem zaangażowana w lokalne stowarzyszenie i mam w związku z tym pewne zobowiązania. No i taki wyjazd mógłby mnie zdegradować zawodowo...