sliwkawkompot
29.10.16, 07:41
Dziewczyny! Piszę książkę o aborcji, bo wydaje mi się, że nikt nie mówi o tym obiektywnie. Przeciwnicy piszą, że to straszna trauma i nie chcą wysłuchać drugiej strony. Zwolennicy mówią, że żadnej traumy nie ma, że to nasze prawo.
Na dziennikarstwie uczyli mnie, że wysłuchuje się wszystkich stron i nie komentuje.
Zapraszam do podzielenia się swoimi historiami - tu, na forum i na maila sliwkawkompot@gazeta.pl
Może macie to za sobą i odetchnęłyście z ulgą. Może żałujecie i chcecie cofnąć czas. A może rozmyśliłyście się w ostatniej chwili i zdecydowałyście się urodzić?
Wysłucham chętnie każdej i każdego, Waszych historii, powodów i refleksji po. Zapraszam!