Podryw facia z problemami

29.10.16, 13:27
Witajcie,
historia dość oczywista a jednak mam dylemat...
nowa praca i poznanie w niej faceta, na początku lużne gadki, jego krążenie, pomoc w drobnych kwestiach, w ramach podzięki wspólne wyjście na piwo. No i zaczął mi krążyć po głowie. Jestem wolna, on również, to typ faceta mega niesmiałego, po czterdziestce więc przedszkole dawno za nim. Od czasu spotkania kolejne delikatne podchody, drobne prezenciki i plany na kawę lub kolację (w wersji luźnych ustaleń). W międzyczasie jego pomoc w związku z samochodem, codzienne telefony (niestety w wiekszości po jego alkoholizowaniu się:() W miedzyczasie stwierdziłam, że chłopina jakis zalękniony więc mu pomogę i sama zaproponowałam spotkanie, w końcu sygnały były jasne, gośc na spotkanie nie dotarł....jakoś sie podniosłam z kolan po tej porażce, a on znów zaczął podchody w pracy. Po tygodniu zadzwonił i zaproponował kolację, a kolejnego dnia uniki w pracy. Ratunku, co to za huśtawka. Pytanie do szanownych forumowiczów, mam duże problemy z interpretacją gościa mimo, że czterdziecha na karku. Uciekać? Czekać? Ehhh, trudne to jakieś.
    • agrypina6 Re: Podryw facia z problemami 29.10.16, 14:51
      Czterdziestoletni alkoholik, który zachowuje się jak gó...arz? Daj sobie spokój.
      • alpepe Re: Podryw facia z problemami 29.10.16, 15:55
        I zamknęłaś wątek, gaszę światło.
        • obrotowy a ja wlonczam. 29.10.16, 18:10
          alpepe napisała:
          I zamknęłaś wątek, gaszę światło.

          kazdemu trza dac druga szanse - nawet okresowemu alkoholikowi.
          a nusz ktoregos dnia bedzie akurat trzezwy i przyjedzie na spotkanie ?
          • anus-hka Re: a ja wlonczam. 29.10.16, 19:05
            Nie przyjedzie...będzie obczajał w podchodach
            • obrotowy nosz to do niego mozna samej pojechac... 29.10.16, 19:47
              na kaca cos podac, mieszkanie posprzatac... i czas jakos leci...
          • stara-a-naiwna Re: a ja wlonczam. 10.11.16, 08:43
            i noże nie pije dużo tylko czasami
            ?


            uciekaj

            nie!
            spierdzielaj byle szybko!!!

            chyba, ze lubisz byc typem wiecznie czekającej, cierpiącej, pokrzywdzonej, takiej której plany i potrzeby będą zawsze na "2" miejscu i przy okazji, chyba, ze lubisz niepewność i ogólny brak stałości... to wtedy i owszem. Facet jest idealny dla Ciebie!
      • wiarusik Re: Podryw facia z problemami 29.10.16, 19:33
        agrypina6 napisała:

        > Czterdziestoletni alkoholik, który zachowuje się jak gó...arz? Daj sobie spokój
        > .
        >

        pisałaś, że masz fobię społeczną. czy facet miałby nie dać ci szansy z tego powodu?
        • agrypina6 Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 00:17
          Nigdy nie miałam fobii społecznej. Chyba mnie z kimś mylisz.
    • czoklitka Re: Podryw facia z problemami 29.10.16, 22:30
      facet - niech się wypcha.
      • obrotowy zachowaj rozwage. 29.10.16, 23:23
        czoklitka napisała:
        facet - niech się wypcha.

        Dameczki tabunami tu w rekaw placza, ze facetow dzis jak na lekarstwo.
        - do tego wolnych.
        to skarb, a nie facet
        nawet w wersji "loose" - spotkanie i niezobowiazujacy seks raz na tydzien.
        (no w porywach moze do dwoch razy)
        • czoklitka Re: zachowaj rozwage. 29.10.16, 23:45
          jaki skarb obrotowy, jaki skarb? na razie ten skarb jest na tyle bojaźliwy, ze do spotkań nie dochodzi. A co dopiero do seksualnej konsumpcji... w dodatku z alkoholem we krwi.
          • obrotowy ja go tam rozumiem... 30.10.16, 00:05
            czoklitka napisała:
            A co dopiero do seksualnej konsumpcji... w dodatku z alkoholem we krwi.

            ja go rozumiem...
            ja tesz juszsz tylko tak...
            - na trzezwo mi nie staje... (nie, nie chodzi o aparat, ten jest w najlepszym porzadku)
            na trzezwo nie staje mi ochoty...

            Buenas Noches :)
            • czoklitka Re: ja go tam rozumiem... 30.10.16, 00:59
              dobzie obrotowy, tobie staje, ok, cenna widza dla forumowiczów i całek polski.

              Słuchajcie! Obrotowemu staje po alko!

              i nie wiesz o kim mówisz, nie znasz faceta.

              Buenas.
              • obrotowy Ty tesz nie znasz. 30.10.16, 07:00
                czoklitka napisała:
                > i nie wiesz o kim mówisz, nie znasz faceta.


                Ty tesz - nie.
                (wlasnie wstalem na siusiu)

                Buenas Tardes.
                • czoklitka Re: Ty tesz nie znasz. 30.10.16, 08:38
                  znam jakieś fakty i na podstawie ich oceniam. Ty z kolei tylko projektujesz.
                  • znana.jako.ggigus Re: Ty tesz nie znasz. 30.10.16, 09:36
                    Daj sobie spokój. Nie Twój poziom.
                    • czoklitka Re: Ty tesz nie znasz. 30.10.16, 10:53
                      racja :)
                    • obrotowy ktos tu mowil o wzlatywaniu "ponad poziomy" ? 30.10.16, 22:46
                      znana.jako.ggigus napisała:
                      > Nie Twój poziom.


                      ktos tu mowil o wzlatywaniu "ponad poziomy" ?
                      - czy moze sie przeslyszalem ?
    • znana.jako.ggigus Re: Podryw facia z problemami 29.10.16, 23:24
      no jak ktoś nie dociera na spotkanie, a wcześnej dzowni po alkoholu i zaczyna znowu podchody, to jest trochę niedojrzały.
      Albo lubi takie huśtawki emocjonalne, ale Ty chyba tego nie lubisz.
      Albo nie powaliłaś go na kolana.
    • koto.podobna Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 10:19
      Gó...arskie zachowanie, jak już inni zauważyli. Najpewniej alkoholik. Ja bym go olała.
      • tymska Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 10:39
        Na co chcesz czekać? gdyby facet chciał rozwinąć znajomość, to inaczej by się za to zabrał.
    • bene_gesserit Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 15:03
      A krąży ci po głowie z jakiego powodu? Jest w nim coś fajnego, czy po prostu jest przydatny i podoba ci się adorowanie? Jeśli to pierwsze, to ew można się zastanowić (ale, klasyczny scenariusz, 'on musiałby się zmienić'). Jeśli to drugie, to imo nie warto. Twój narcyzm i jego 'gdybym tak mógł, jak nie mogę' to przepis na katastrofę.
    • yoma Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 15:10
      Ale desperatka :D
      • bene_gesserit Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 15:38
        Mam znajomą, która była przeciwieństwem desperatki.
        Śliczna, zgrabna, z potężnym majątkiem i wysoką pozycją zawodową miała co do swojego ewentualnego wybranka listę jakiś, lekko licząc, sześćdziesięciu cech, które powinien spełniać. Od szczegółowych wymogów, dotyczących wyglądu - wysoki, szczupły, umięśniony, ze wszystkimi swoimi zębami, bez zarostu na twarzy itd przez status społeczno-materialny (niebotyczny) po cechy charakteru (jak mi się wydaje, liczbę tych zalet mogłoby mieć razem całkiem spore grono, pojedynczo się nie da).

        Otoż ta nie-desperatka przez dwadzieścia lat byla sama. Gdyż Pani Doskonalej nie udało jej się spotkać takiego mężczyzny, podobnie jak Zajączka Wielkanocnego. Nie-desperatki całego świata, łączcie się, yoma.
        • yoma Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 16:02
          OK, jeśli nie-desperacja oznacza wątłą pijaczynę zapominającą o randkach, to dziękuję, podesperuję :)
          • bene_gesserit Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 16:15
            Nie ma sprawy - jeśli o mnie chodzi, możesz być samotna do końca życia.
            • yoma Re: Podryw facia z problemami 30.10.16, 19:23
              Dziękuję za pozwolenie, o Pani :)
              • pau_lara Re: Podryw facia z problemami 31.10.16, 21:04
                No dobra, do desperacji mojej jeszcze chyba krok, wizja uniesień łózkowych z panem też nie jest tu kluczowa. Coś mnie ciągnie, to "normalny" gość (według mojej definicji:)), fajnie sie przy nim czuję, dobrze sie gawędzi i uwaga...jest przy tym średnio atrakcyjny. Chyba mam jakiś zanik zdrowego rozsądku i logicznego myślenia. Aaa...i chyba mi sie włącza funkcja "uratuję go". P.S. mam wrażenie, że im bardziej chce tym bardziej brnie, niestety.
                • bene_gesserit Re: Podryw facia z problemami 31.10.16, 21:21
                  Całkiem możliwe, że wzbudza w tobie uczucia para-macierzyńskie. Może on i ma zalety, ale to nie jest podstawa zdrowej relacji. Uchetasz się i nic z tego nie będzie.
                • znana.jako.ggigus Re: Podryw facia z problemami 31.10.16, 23:02
                  Daj mu spokój tak na miesiąc. No dobra, jak nie wytrzymasz dwa tyg.
                  Bądź miła, ale tak niezobowiązująco, nie ciągnij, nie pomagaj, nie okazuj inicjatywy. Jak jakiś inny kolega z pracy, co jest miły, Ty też i nic poza tym.
                  Jak Cię będzie za bardzo pchało do niego, to podstaw sobie w myślach jakiegoś neutralnego kolegę. i od razu poczujesz, że przesadasz.
                  No powinnaś.
                  Zobacz, co on na to.
                  Spróbuj.
                • varia1 Re: Podryw facia z problemami 02.11.16, 17:00
                  a ja mam inne pytanie, może bardzo głupie
                  kto to jest: "facio" w słowniku dorosłej kobiety?
                  już tytuł wątku powalił mnie i leżę, trzeba będzie chyba dźwig zawezwać, bo chłop chwilowo wyjechany
                  • bene_gesserit Re: Podryw facia z problemami 02.11.16, 19:15
                    Nonieno, są słowa, których Dorosła nie może używać? Bo co się stanie i których dokładnie.
                    Niezłośliwie ciekawa jestem indeksu zakazanych słów.
                    • pau_lara Re: Podryw facia z problemami 02.11.16, 21:37
                      Hmmm, zdaje się, że to jeden z potocznie używanych synonimów wyrazu "mężczyzna"...podobnie jak "chłop":)
                      • pau_lara Re: Podryw facia z problemami 02.11.16, 21:39
                        A u mnie huśtawki ciąg dalszy, chyba dojrzewam do jedynego rozsądnego wniosku.
                        • mariuszg2 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 09:58
                          pau_lara napisał(a):

                          > A u mnie huśtawki ciąg dalszy, chyba dojrzewam do jedynego rozsądnego wniosku.

                          To ciekawe, że kobiety nie dochodzą do wniosków tylko dojrzewają i co więcej jest to jeden (słownie jeden) wniosek, po którym pozostają rozchwiane więc co to za qrwa wniosek srosek pierdzosek. Na dodatek włączają im się różne dziwne funkcje planowania, ratowania i chxuj wie czego jeszcze...

                          nic dziwnego zatem, ze szukają normalności u facetów... po 40 tce i alkoholików...

                          Jako ponad 40 letni alkoholik dziękuję za umieszczenie mnie gronie normalnych facetów i pozdrawiam pozostałe forumowiczki dla których każdy pijak to złodziej awanturujący się.
                          • pau_lara Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 21:27
                            Definicja obu procesów jest dość podobna, nie sądzisz? Jako ponad 40-letniemu alkoholikowi chyba nie obce Ci powiny być jakże charakterystyczne dla kobiet rozchwiania;)
                            • mariuszg2 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 22:49
                              pau_lara napisał(a):

                              >Jako ponad 40-letniemu a
                              > lkoholikowi chyba nie obce Ci powiny być jakże charakterystyczne dla kobiet roz
                              > chwiania;)

                              kobieta po alku jest bardziej upadła niż przed...
                    • znana.jako.ggigus Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 10:29
                      Hehe, też jestem ciekawa.
                      Dorosłe kobiety zapewne piszą i mówią: partner, związek/relacja.
                    • varia1 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 12:21
                      nie chodzi o zakaz używania... tylko jakoś mi to tak infantylnie zabrzmiało
                      no, ale może tylko mi się wydaje
                      facio... to mi jakoś tak brzmi jak "Reksio"
                      • znana.jako.ggigus Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 13:11
                        No Tobie zabrzmiało infantylnie, a jej się podoba facio.
                        Mnie się np. podoba słowo facetka:)
                        Każdy ma prawo do nazywania rzeczy, jak mu się podobają. Są też dziewczyny po 40, po 50 i tak dalej. Właściwie czemu nie? Sama nie czuję się dziewczyną, ale jeśli inne mają w sobie dziewczyńskie serce...
                        • varia1 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 13:34
                          no , facetka też mi się podoba, tak z charakterem,
                          a facio brzmi jak miękka faja

                          "poznałam takiego facia w autobusie"
                          "mój facio przyniósł mi kwiaty"
                          "rozmawialiśmy z tym faciem o filmie X"

                          no, jakoś mi to w uchu zgrzyta :)
                          • mariuszg2 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 13:44
                            varia1 napisała:

                            > no , facetka też mi się podoba, tak z charakterem,
                            > a facio brzmi jak miękka faja
                            >
                            > no, jakoś mi to w uchu zgrzyta :)

                            miękka faja Ci zgrzyta?

                            A co w takim razie robi Ci twarda pała?
                            • varia1 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 14:27
                              obniżasz loty, Mariusz :D
                              • mariuszg2 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 14:46
                                Znamy się już tak długo, pierwsza fascynacja już minęła...nie uważasz że powinniśmy odnaleźć się na nowo i rozpalić ten płomień, który przygasł?

                                naprawdę uczysz niemca?
                                • varia1 Re: Podryw facia z problemami 04.11.16, 15:26
                                  no właśnie, fascynacja już minęła, tego się trzymajmy
                  • fuzja-jadrowa Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 09:45

                    > , trzeba będzie chyba dźwig zawezwać, bo chł
                    > op chwilowo wyjechany

                    Dzwig? To ile Ty wazysz i co trenuje Twoj chlop?
                    • varia1 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 12:24
                      fakt, jestem kobietą XXL ale dźwig to dlatego że całkiem opadłam z sił po przeczytaniu :D
                      a chłop wcale nie trenuje podnoszenia ciężarów, ale to rosły Afrykanin, więc daje radę
                  • alpepe Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 10:15
                    Varia, mogłabyś odpowiedzieć na poczcie, tak, nie, pocałuj mnie w tył itp.?
                    • varia1 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 12:20
                      przepraszam, nie zaglądałam ostatnio na pocztę, już odpisałam :)
                    • obrotowy na poczcie, alpepe, to sie wpaca piniondze. 03.11.16, 18:21
                      a odpowiada - to sie w sondzie.
                      • alpepe Re: na poczcie, alpepe, to sie wpaca piniondze. 04.11.16, 09:57
                        a pocałuj się ty tam, gdzie słońce nie dochodzi.
                        • varia1 Re: na poczcie, alpepe, to sie wpaca piniondze. 04.11.16, 15:28
                          jeszcze kark skręci, gdyż powszechnie wiadomo że to zawsze z tyłu ;)
                          no chyba że ma obrotową głowę :D
        • kora3 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 19:33
          Bene, ale trzeba odróżniać chyba jakieś nierealne w ogóle czy w danym momencie kryteria od zwyczajnego oczekiwania, żeby gość nie był alkoholikiem - jak tu przykładowo. Co do wszystkich swoich zębów - mam pytanie: jak to sprawdzała u kandydatów? I ile miała lat ona i ci kandydaci? Boi jeśli oczekiwała, ze 30, 40 czy 50 - latek nie ma sztucznych zębów to niczego nadzwyczajnego nie oczekiwała. Jeśli czegoś takiego oczekiwała po panu około 70. - to miała wygórowane oczekiwania :)
          • obrotowy kora, ale co to za rusznica ? 03.11.16, 22:04
            czy ktos ma zemby sztuczne - czy wlasne ?

            wazne - by je w ogole mial...
            • kora3 Re: kora, ale co to za rusznica ? 04.11.16, 14:16
              Wiesz, no dla tej opisanej pani - pewnie różnica. Może zależało jej na osobie, która dba o zeby, albo na kims kto z natury swej ma mocne zeby - skad mnie to wiedzieć.
    • kora3 Re: Podryw facia z problemami 03.11.16, 16:05
      Z Twego opisu pan jawi się nader nieciekawie. W dodatku masz przez niego tylko huśtawkę emocjonalną. Odpuść sobie. Taki ktoś może być od biedy kolegą, ale partnerem - nie.
      • znana.jako.ggigus Re: Podryw facia z problemami 04.11.16, 10:17
        Korciu droga, mam nadzieję, że Tweoja obecność tutaj i być może nasze wspólne dyskusje, a także związane z tym różnice poglądowe nie skończą się dla mnie nieoczekiwanią i bez ostrzyżki blokadą, jak to stało się na forum savoir vivre.
        • kora3 Re: Podryw facia z problemami 04.11.16, 14:18
          Giggus - ja nie mam żadnego wpływu na administrację tamtego forum. Nigdy też nie zgłaszałam nikogo do banowania. Wszelkie uwagi w tym temacie radzę kierować do adminek.
          Nie przypominam sobie sytuacji, byś kogoś obrazała tam, używała wulgaryzmów itd. Ale też nie czytam wszystkiego, więc ...
          • pau_lara Re: Podryw facia z problemami 04.11.16, 22:18
            Podryw uważam za zamknięty, pan odpuścił, pozostała mi analiza i interpretacja tego co poeta miał na myśli he he
            • znana.jako.ggigus Re: Podryw facia z problemami 04.11.16, 22:20
              Nie ma co analizować. Next.
              Tego kwiatu jest pół światu, że zacytuję Bene.
            • obrotowy co on mial na mysli nie viem, ale Krzysio... 04.11.16, 22:39
              - ten spiewa jasno - co mial na mysli... :)
              www.youtube.com/watch?v=A0icc3Vp6Fo
              • pau_lara Re: co on mial na mysli nie viem, ale Krzysio... 04.11.16, 22:58
                Klasycznie znaczy się...;)
                • obrotowy a niby jak ma byc ? 05.11.16, 06:45
                  pau_lara napisał(a):
                  > Klasycznie znaczy się...;)


                  a niby jak ma byc ?
                  - eksperymenty sa dobre, ale tylko raz na czas.
            • kora3 Re: Podryw facia z problemami 05.11.16, 09:18
              Nie kłopocz się tym co miał na myśli, po pijaku pewnie sam nie wiedział.
    • stiopagnomkin Re: Podryw facia z problemami 06.11.16, 20:46
      podobasz się facetowi , ale on chyba rozumie, że romanse w pracy to głupi pomysł. JAk któreś z was zmieni pracę, wasza miłość rozkwitnie
    • tune Re: Podryw facia z problemami 06.11.16, 22:24
      Codzienne "alkoholizownie się" nie brzmi dobrze i niestety wiele tłumaczy. Wszystko n/t.
      • mariuszg2 Re: Podryw facia z problemami 06.11.16, 23:05
        a codzienny makijaż przed lustrem to brzmi dobrze?... ogarnij się... porządny alkoholik nie manifestuje syfu w jakim siedzi ale kobieta z paskudnym mejkapem zawsze spierdxoli normy estetyczne zwyklej ulicy swoim wyglądem i jeszcze powie, że jej w tym do twarzy....
    • justas32 Re: Podryw facia z problemami 07.11.16, 08:47
      Jest wstydliwy, niepewny siebie, nie ma wewnętrznego poczucia własnej wartości. Boi się że mu nie wyjdzie, że będzie klapa i się przed Tobą ośmieszy. Boi się że straci twarz jak coś nie wyjdzie. Więc woli się wycofać. Ale mu się podobasz - więc znów zaczyna podchody ...
    • colage Re: Podryw facia z problemami 07.11.16, 11:03
      No to ja zadam pytanie z drugiej strony barykady:
      Spotykam fajną dziewczyne, zapraszam na kawe, milo sie gawedzi, jest przyjemnie i spedzamy kilka godzin na gadkach o niczym, po czym proponuje dalsze spotkanie. OK, zdzwonimy sie. Dzwonie - nie moge, bo bede miala gosci. OK, zadzwonie za pare dni. Dzwonie - nie moge znowu bede miala gosci. OK, to zadzwon kiedy bedziesz mogla. Nie dzwoni w ogole, to dzwonie ja, ale ona nie odbiera. Odpuszczam. Po jakims czasie dowiaduje sie przez znajomych, ze dziewczyna uwaza, ze rzucilem focha i nie chcialem sie dluzej spotykac. WTF?
      Inny przykład:
      Inna fajna dziewczyna, znowu kawa, mile popoludnie. Spotykamy sie po kilku dniach na silowni, odprowadzam ja raz i drugi pod dom, fajnie sie rozmawia, ale z jej strony nie wychodzi zadna propozycja czegos wiecej. Nawet zaproszenia do domu na kawe. Odpuszczam. Po jakims czasie znowu slysze od znajomych, ze jestem fajnym facetem, ale dziwnym, bo sie focham i przestaje odzywac. WTF?
      Dziewczyny, co jest z Wami? Mam 40+ i nie mam zamiaru przez pol roku robic podchodow, zeby potrzymac Was za reke, a po kolejnych dwoch latach moze wreszcie pojsc do lozka. Nie oznacza to od razu, ze chcialbym seksu juz na pierwszej randce, ale przy trzecim spotkaniu jakies sygnaly od Was powinny juz docierac. Think about it.
      • jar_i_mir Re: Podryw facia z problemami 07.11.16, 11:14
        W tym wieku przy trzecim spotkaniu to się idzie do łóżka, albo szuka kogoś innego. Życie za szybko ucieka, żeby tracić czas na bezsensowne chodzenie co jakiś czas na kawę w nadziei, że może coś kiedyś.
      • znana.jako.ggigus Re: Podryw facia z problemami 07.11.16, 11:17
        Miałeś pecha. Są takie kobiety, tak wychowane (patriarchat!), które uważają, że kobieta powinna się certolić, dać zdobywać i to długo.
        Ileż to ja rozmów z kumpelami odbyłam, że to nie ma sensu. Bo jak się ktoś komuś podoba, to nie trzeba udawać.
        • pau_lara Re: Podryw facia z problemami 08.11.16, 23:09
          justas32...tez to tak widzę. Znów uderza, tym razem w planach jest kino, bez konkretów. Podsumowując, była juz kawa, kolacja, wspólny wyjazd, nic w realu. W sumie to już sie zrobiło zabawne...
Pełna wersja