hanna samson

29.10.16, 19:30
polecam wywiad od deski do deski:
www.msn.com/pl-pl/styl-zycia/zwiazki/kryzys-m%C4%99sko%C5%9Bci-hanna-samson-o-mi%C4%99kko%C5%9Bci-twardziela/ar-AAjzBA1?li=AA2FWyB&ocid=spartandhp

miała kobieta to nieszczęście, że rozmawiała z kimś inteligentnym ;)
czyli znowu nieudana próba skruszenia patriarchatu nędznym i płytkim dziełkiem literackim.
kobieta nie zna mężczyzn, operuje stereotypami.
to wygląda jak chęć dorwania się do żłoba przez wmawianie innym świniom: "ależ nie jesteście tak bardzo głodni".
może zamiast utopii lepiej badać dlaczego takie są stosunki damsko-męskie i zadać sobie pytanie, czy w ogóle jest w nich jakiś problem? bo ja uważam, że nie. panuje w nich harmonia.
autorka chce zmiękczyć mężczyzn, ale czy będą wtedy atrakcyjni dla kobiet?
sorry, ja od wampów stronię. preferuję kobiety ciepłe. analogicznie wydaje mi się, że kobiety nie chcą męskich pokojówek pod dachem.
fajnie dziennikarz podsumował:
"Na koniec piękne i moim zdaniem bardzo prawdziwe zdanie z pani książki: „Jestem pewna, że droga do serca mężczyzny nie prowadzi przez żołądek, ale przez kontakt z dziećmi”.
nie wiem czy kobiecina zauważyła, ale to była uszczypliwość. w wypadku rozwodu kobiety często utrudniają ojcom widzenia z dziećmi. i dlatego może sobie hania pisać na Berdyczów :)
    • mendiga Re: hanna samson 29.10.16, 21:01
      Nie pomyliłeś nicków, wiarusik?
      • wiarusik Re: hanna samson 29.10.16, 21:13
        nie. a co?
    • six_a Re: hanna samson 29.10.16, 22:04
      sorry, ale ten wywiad prowadzi jakiś nieogar i nieokrzes, chamowatość litościwie pominę, który nawet pełnego pytania nie potrafi sklecić. tak że dojechałam do "rozumiem, że teraz..." i dalej czytam bez pytań.
      • wiarusik Re: hanna samson 29.10.16, 22:37
        trudno przychodzi ci przełknąć poglądy sprzeczne z religią jaką wyznajesz ;)
        matriarchat zaproponował: panowie załóżcie kiecki i oddajcie "władzę" (nie wiem co to za władza, ale niech feministkom będzie) dobrowolnie. przecież ta "władza" jest zła, a teraz my chcemy się ją pobawić.
        nie wiem...to jest właśnie jedna z tych książek, które powstały by uginać półki w księgarni. takie tam na pokrzepienie serc kur domowych i starych panien.
        • six_a Re: hanna samson 30.10.16, 11:36
          oczemtydomnie piszesz, hę? czy ktoś ci tę książkę każe kupić? czytać? żyj jak zwykle, czytaj prezesa o tym, jak na bezczelnego przebijał się między nogami zomo. czy tam korwina o tym, że niepełnosprawnych należy zrzucać z giewontu.

          jeśli kogoś cokolwiek boli, to chyba ciebie. przecież nie ja wątek założyłam.
          • wiarusik Re: hanna samson 02.11.16, 21:08
            six_a napisała:

            > oczemtydomnie piszesz, hę? czy ktoś ci tę książkę każe kupić? czytać? żyj jak z
            > wykle, czytaj prezesa o tym, jak na bezczelnego przebijał się między nogami zom
            > o. czy tam korwina o tym, że niepełnosprawnych należy zrzucać z giewontu.
            >
            > jeśli kogoś cokolwiek boli, to chyba ciebie. przecież nie ja wątek założyłam.
            >

            nie zrozumiałaś przekazu, więc dawaj o polityce ;)
            tyle że mnie polityka krajowa nie interesuje, więc w tę stronę nie pójdziemy. a tak w ogóle o czym w tym wątku mowa? bo chyba nie o prezesach.
        • six_a Re: hanna samson 30.10.16, 11:50
          kuśwa, wiedziałam, że coś przegapiłam, panowie noszą kiecki sami z siebie i nadal mają władzę, a ich pozycja jest daleko lepsza niż pozycja dowolnej kobiety. załączam przykład.

          https://www.newsweek.pl/g/i.aspx/680/0/newsweek/635960787979036271.jpg
          • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 30.10.16, 12:31
            Sama kiecka nie jest niczym złym, Iggy Pop też miał takie zdjęcie w kiecce z podpisem, że nie pogardza kobiet, ani ich ubioru. Gorzej co się w tej kiecce wyrabia!
            • six_a Re: hanna samson 30.10.16, 14:28
              ale komu Ty to mówisz? przecież on uważa, że codziennie jest dzień chłopaka. chłopaka. oni nawet nie dorastają jak normalni ludzie. i ci chłopacy, jak nie mają trzydniowego zarostu, peta w gębie i nie krzyczą na prawo i lewo, że baby to tylko do wyrka albo kuchni, albo nie zaczną raz dziennie tematu "wredne feministki" to by nie wiedzieli, kim są. a tak wiedzą i są szczęśliwi.
              • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 30.10.16, 20:22
                A tu masz rację.
              • wiarusik Re: hanna samson 02.11.16, 21:10
                six_a napisała:

                > ale komu Ty to mówisz? przecież on uważa, że codziennie jest dzień chłopaka. ch
                > łopaka. oni nawet nie dorastają jak normalni ludzie. i ci chłopacy, jak nie maj
                > ą trzydniowego zarostu, peta w gębie i nie krzyczą na prawo i lewo, że baby to
                > tylko do wyrka albo kuchni, albo nie zaczną raz dziennie tematu "wredne feminis
                > tki" to by nie wiedzieli, kim są. a tak wiedzą i są szczęśliwi.
                >

                nie wiem...tak twój tatuś wygląda czy jak? ;)
          • bene_gesserit Re: hanna samson 30.10.16, 14:44
            Nie wiem sixa o co ci chodzi, ten róż jest bardzo twarzowy i wskazany dla starszych osób, bo odmładza. Panowie wyglądają ekstra, a ty się złośliwie czepiasz :/
            • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 20:30
              zasadniczo chodzi o to, że te kiecki są za długie, powinny być krótkie i ledwo zakrywać tyłek, wtedy jeszcze mniej ludzi łaziłoby do tych przybytków. albo łaziliby prawdziwi wyznawcy i koneserzy.
        • obrotowy nic latwiejszego... 30.10.16, 22:43
          wiarusik napisała:
          > trudno przychodzi ci przełknąć poglądy sprzeczne z religią jaką wyznajesz

          nic latwiejszego.
          dlugo tak sam mialem...
          az w koncu mi sie to znudzilo i zmienilem... religie.
    • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 29.10.16, 23:17
      Pamuje harmonia? Gdzie to? Konbiety mniej zarabiają, są ofiarami przemocy domowej, liczą się na raynku, o ile są młode, jędrne (np reklama), a starsi faceci na reklamie to i owszem. Mniej jest kobiet szefów, a te szefowe, co są, są dla wszystkich fatalne, bo takie męskie. Jak kobieta ma/miała wielu kochanków, jest dziwką, a faceto to hoho! Jak kobieta założy krótką spódnicę, to też jest dziwką, a jeszcze jak ktoś za nią zagwiżdże, zaczepi, albo zwgałci, to jest sama sobie winna. Bo się tak ubrała!
      Jak kobieta narzeka, to ma PMS, jest niedo...ana, brak jej faceta, albo to zwyczajna, podła sucz- są to opinie zarówno koleżanek, jak i kolegów (patriarchat się kłania)
      Facetowi nie wolno płakać, bo zaraz jest babą.
      I tak dalej.
      Może dla Ciebie to harmonia, bo Ty czerpiesz zyski. Nie masz PMS, nie jesteś sucz, która tylko chce się wyskrobać, albo nie jesteś sucz, co myśli tylko oarierze, albo nie jesteś powaloną mamuśką. Słowem - co rola, to zła. Kobieta to bohater tragiczny.
      Oczywiście przejaskrawiam, ale fajnie że H. Samson każe wyjść ludziom z tej dwupoziomowości -męśki i żeński (twardy/miękki, na zewnątrz/na wewnątrz, świat/dom) i fajnie że Samson pisze, że ludzie mają być sobą. Niezależnie od płci.
      Oczywiście zaraz napiszesz, że ja chcę urównać. Nie, chcę dać szansę każdemu bycia sobą, chciałabym. Cciałabym też, aby nikt nie myślał, że kiedy mam różowe paznokcie, bo lubię to jestem idiotką. Albo seksowną kocicą.
      Chciałabym, żeby nikt nikomu nie przypisywał żadnych cech a priori, żadnych cech z damskich magazynów, poradników i tepe. Nic.
      I książka Hanny Samson to taki mały krok.
      • bene_gesserit Re: hanna samson 30.10.16, 14:46
        Harmonia np panuje w moim związku.
        Facet, który szuka sobie zamiast kobiety darmowej sprzątaczki, nie powinien się wypowiadać o harmonii. Chyba, że chodzi o taki mały instumencik, na tym się może i zna, nie chce o tym myśleć.
        • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 30.10.16, 17:04
          Ja nie odnosiłam się do indywidualnych zwązków, a do całości, do panującej atmosfery np..
          Nadal wierzę, że są ludzie, którym chce się ułożyć wspólnie życie i cieszę się, że się to niektórym udaje.
      • wiarusik Re: hanna samson 02.11.16, 21:12
        a tak na poważnie to co cię boli? ;)
        bo na razie same frazesy opowiadasz. jak zarabiasz mniej od kogoś tam to pewnie z braku u ciebie kompetencji, a nie tam genitalii.
    • alpepe Re: hanna samson 30.10.16, 13:40
      Ależ patriarchat się wali, stąd desperackie próby przywrócenia starego porządku. Stąd hordy ciapatych barbarzyńców, stąd Trump.
      • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 30.10.16, 13:50
        Jeśli patriarchat by się powoli rozwalał, to by Trump musiał mieć inną kampanię. A hordy barbarzyńców to znowu co innego. Przypomnę, że w niemieckim prawie taka napaść na kobiety nie była do Sylwestra 2015 skodyfikowana. I takie rzeczy się zdarzały i to nie tylko uchodźcom.
        Pomijam oczywiście kontekst rasistowski Twojej wypowiedzi. Rasizm i patriarchat idą razem w parze.
        • alpepe Re: hanna samson 30.10.16, 13:53
          Pomijam, chłe, chłe. Jak cię tu nie kochać, Żiżi?
          • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 30.10.16, 14:18
            Przykro mi, ale jesteś zwyczajną rasistką i to wg mnie najgorszego, tchórzliwego sortu - sama jesteś obca i tym bardziej boisz się obcych. Tu nie ma miejsca na usprawiedliwienia fobiami społecznymi. Tu jest zwyczajny, banalny rasizm jako mieszanka strachu przed tutejszymi i pogardy dla takich samych jak Ty, czyli innych. Jednym słowem - niezła schiza. Współczuję.
            Nie wiem, czy Twoje córki są na tyle mądre, by to dostrzec: Ponoć odziedziczyły tę mądrość po mamie, no ale w końcu nie tylko mamine mądrości kształtują dzięciece główki.
          • bene_gesserit Re: hanna samson 30.10.16, 14:50
            Co w tym śmiesznego, że używasz rasistowskich określeń?
        • bene_gesserit Re: hanna samson 30.10.16, 14:49
          Tydzień temu był niegłupi artykuł w GW o tym, czemu biali mężczyźni bez wyższego wykształcenia i w wieku wojownika oraz starszym są bazą wyborczą Trumpa. Właśnie dlatego, że patriarchat się rozwala - że odpowiedni kolor skóry i płeć nie skazują cię z automatu już na spełniony american dream, o ile nie masz wykształcenia.
          • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 30.10.16, 15:00
            Ale bazą Trumpa i wszystkich innych rasistów są też kobiety.
            Poza tym problemem jest wymieranie przemysłu w Ameryce czy Europie i zanik prostych czynności.
            Ten strach kieruje się nie na tych, co przenieśli fabryki. To jak w pewnej firmie, w której pracowałam i którą kupiła amerykańska konkurencja i przeniosła cały dział do Irlandii. Moi koledzy mogli godzinami o tym, jak fatalnie pracują koledzy z Irlandii i jak fatalnie pracują generalnie ci zatrudnieni dla nowego właściciela.
            Nikt nie wkurzał się na byłych menedzerów, którzy tę firmę sprzedali.
            • bene_gesserit Re: hanna samson 30.10.16, 15:31
              Żony i narzeczone tych panów też ucierpiały w związku z ich bezrobociem/spadkiem poziomu życia.
              Noi - nikt nie twierdził, że nie ma strażniczek patriarchatu, conie. Mnóstwo kobiet patrzy na siebie i świat przez pożyczone okulary.
      • zeberdee28 Re: hanna samson 30.10.16, 22:46
        Stary porządek się wali ale nowego nie widać. Świat w którym się wywali na margines połowę społeczeństwa nie będzie zbyt stabilnym miejscem. W Silicon Valley non stop wałkują temat gwarantowanego dochodu minimalnego, bo zdają sobie sprawę że technologia wypchnie wielką grupę ludzi z rynku pracy i ci ludzie będą niezatrudnialni, nie chodzi tylko o robotników, ale też spore grupy ludzi o średnim poziomie kompetencji. Za 30 lat praca będzie tylko dla wąskiej grupy specjalistów.
        • stokrotka_a Re: hanna samson 31.10.16, 08:24
          zeberdee28 napisał:

          > Stary porządek się wali ale nowego nie widać. Świat w którym się wywali na marg
          > ines połowę społeczeństwa nie będzie zbyt stabilnym miejscem.

          No popatrz, przez tysiąclecia połowa społeczeństwa była na marginesie stworzonym przez facetów.
          • zeberdee28 Re: hanna samson 31.10.16, 12:57
            Kobiety były w XX w. w gorszej pozycji ale nie były na marginesie, praca w przemyśle umożliwiała kobiecie utrzymanie się np. po rozwodzie, mężczyźni z kolei byli w stanie utrzymywać z jednej pensji całą rodzinę. Teraz mamy coraz większe równouprawnienie - tyle że nie polega ono na tym że kobiety zaczęły zarabiać tyle co dawniej mężczyźni, tylko na tym że wszyscy zarabiają coraz mniej o ile mają pracę. I to jest źródłem niestabilności które da Trumpowi, Le Pen itp. wygraną, jak nie teraz to w kolejnych wyborach.
            • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 31.10.16, 14:12
              czyli zadowolony niewolnik. Były na gorszej pozycji, ale łaskawie stiwerdzasz, że aż tak źle nie jest.
              Macie kobitki dobrze, co nie? Praca jest, no że zarabiacie mniej i że szefami jesteśmy? ano takie są realia.
            • kalllka Re: hanna samson 31.10.16, 14:12
              po przeczytaniu obu twoich postów, tak sobie myśle zeberdee, ze przedstawiłeś przyszłość stosunków międzyludzkich bez uwzględnienia naturalnych procesów; sterujących naszym światem /epokami/
              Naturalna sinusoida-ruch, pozwalający na oczyszczanie nadmiaru zbytecznych technologii i próżniactwa pozwoli oczyścić pole naszej percepcji-naszej przestrzeni i zagospodarowac ja na nowo.
              I tak np. Powrót do starych umiejętności /zawodów/ i odnowy naturalnego środowiska człowieka, pozwoli na odnowe rodzinnych stosunków i współzależności. Odmowę opieki.
              Moim zdaniem będzie to oczyszczenie z nadmiaru narzędzi i powrót do umiejętności,które potrzebujemy do życia .
              I wcale nie myśle tu o ekstremach, pisaniu aplikacji na pieczenie chleba /które silicon valley probuje zastrzec dla technologii/ czy zawiązywaniu buta dżdżownica /której z braku gleby, lada chwila zabraknąć w ekosystemie/ ale o takich umiejętnościach jak czyszczenia gleby czy pieczenia chleba; o umiejętności zastosowania wiedzy.o praktyce decydowania o sobie bez mieszania się w podstawowe procesy mentalne -technologii.
              O umiejętności odgruzowania genotypu /z wymyślania prochu/ do jego oryginalnych potrzeb i opiekowania się nimi.
              myśle ze to właśnie tak się odbędzie.
              Mimo istnienia komputerów itp
              tak jak się działo zawsze i na wieki wieków...

              • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 31.10.16, 14:24
                Nie sądzę, że da się świat oczyścić z technologii i nie widzę w gwarantowanym dochodzie podstawowym próżniactwa. Może wówczas znikną te wszystkie ćwierć miejsca pracy, dzielone między trzy, cztery nic nie robiące osoby, włącznie z szefem oddziału, dział i zastępcami?
                I ludzie zajmą się tym, na co mają ochotę, a nie siedzeniem 8 godz. w klimatyzowanym pomieszczeniu, patrząc jak za szybą mija czas.
              • obrotowy coraz bardziej "odlatujesz" 31.10.16, 22:21
                - to celowo ?
            • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 08:26
              zeberdee28 napisał:

              > Kobiety były w XX w. w gorszej pozycji ale nie były na marginesie, praca w prze
              > myśle umożliwiała kobiecie utrzymanie się np. po rozwodzie,

              Kobiety były i nadal są na marginesie, choć ten margines w naszej części swiata nie jest już tak bardzo ograniczający. Za to w innych częściach świata oraz w KRK nadal panuje płciowe średniowiecze.

              > I to jest źródłem niestabilności które da Trumpowi, Le Pen itp. wygra
              > ną, jak nie teraz to w kolejnych wyborach.

              Źródłem niestabilności jest głupota ludzka. Oto ci, którzy podobno zarabiają coraz mniej, dadzą ogromną władzę człowiekowi, który dorobił sie miliardów dolarów poprzez płacenie możliwie najniższych wynagrodzeń zatrudnianym na czarno i poprzez unikanie płacenia podatków.
          • mendiga Re: hanna samson 31.10.16, 16:51
            Pues, były na marginesie, ale o tym nie wiedziały. Ich sytuacja przez długi czas pozostawała nienazwana, a co nienazwane, nie istnieje. (Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że przed industrializacją podział obowiązków na męskie i kobiece nie oznaczał od razu marginalizacji kobiet).

            Poza tym frustracja, że czegoś nie masz, jest mniejsza, jeśli nigdy tego nie miałaś i nikt ci tego nie obiecał. Problem pojawia się, gdy coś ci zabiorą albo obiecają i nie dadzą. No, w takiej sytuacji jest się czego bać. I taką sytuację - ta-dam - mamy obecnie. A prawdopodobnie będzie tylko gorzej.
        • sid2016 Re: hanna samson 31.10.16, 15:52
          Patrz, a podobno trzeba rodzić dzieci, bo nie będzie rąk do pracy, już mnie mówiąc o zarabianiu na emerytury dzisiejszych pracujących...
          Pracowałam w kilku firmach, w prawie każdej dałoby radę zmniejszyć zatrudnienie bez wpływu na efekty pracy i bez konieczności siedzenia po godzinach - kwestia lepszej organizacji pracy, czyli tzw. mądrego szefa, czyli Yeti. Tylko odnieś to do większości firm, policz tych zwolnionych ludzi i pomyśl, co z nimi zrobić. Ale w Polsce, czyli opcje inne niż sprzątanie/opieka w Anglii lub w Niemczech.
          Dlatego tak śmieszy mnie argument o emeryturach i kwestia zastępowalności pokoleń, bo jakoś nikt nie zastanawia się, gdzie te przyszłe dzieci będą pracować, jeśli za 30 lat okaże się, że 90% usług jest w necie i robimy wszystko sami, automatyzacja zmniejszyła zatrudnienie w przemyśle, a dupostanowisk do przekładania papierów w urzędach, nie opłaca się utrzymywać.
    • stokrotka_a Re: hanna samson 30.10.16, 16:57
      wiarusik napisała:

      wiarusik, znów na głowę upadłaś? Współczuję!
    • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 16:27
      Ale co, chciałbyś na ten temat rzeczowo porozmawiać z kobietami? Serio?

      Przyjdzie kolejna wojna i wszystko się wyrówna. Kobiety przecież walczyć nie będą, bo ani nie umieją ani nie są do tego stworzone (bez ironii). Więc albo podporządkują się mężczyznom (tzn. znajdą opiekunów), albo wyeliminuje je ewolucja. No bo chyba każdy kto wyobraża sobie walkę batalionu kobiet z batalionem mężczyzn zdaje sobie sprawę, jaki to wesoły byłby obraz.

      A póki żadnej wojny nie ma to impreza na Titanicu trwa.

      ps. wojna to taka metafora, równie dobrze może to być najazd arabów którzy uważają że dlaczego niby nie mieli by gwałcić niewiernych kobiet europejskich. Bo co, kto je niby obroni, one same czy chłopcy w rurkach?
      • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 20:28
        prędzej was wyeliminuje, skacowani palacze chorzy na serce i umierający po pięćdziesiątce.
        skål!
        • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 20:35
          No wiesz, to że w takim towarzystwie się obracasz nie znaczy że wszyscy tacy są.

          Powaga.
          • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 31.10.16, 20:42
            Europejczycy już gwałcą. Martw się za siebie i kolegów.
            • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 21:21
              Mnie nie zgwałcą, spoko.
              • bene_gesserit Re: hanna samson 31.10.16, 21:22
                Jakiś pas cnoty, coś takiego?
                • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 21:24
                  Nie, bali by się że dostaną w pi..dol za próbę.

                  Poza tym to u nich zakazane religijnie i za to idzie się do ichniego piekła. Po co komu takie historie.

                  • bene_gesserit Re: hanna samson 31.10.16, 21:24
                    O, zapomniałam, że jedną ręką załatwiasz sześciu.
              • stokrotka_a Re: hanna samson 31.10.16, 22:00
                hateuall napisał:

                > Mnie nie zgwałcą, spoko.

                Jakiś ksiądz cię może zgwałcić, albo tzw. narodowiec ukrywających swoją prawdziwą tożsamość.
                • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 22:39
                  Nie znam ani jednych ani drugich.
                  • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 31.10.16, 23:05
                    To poznasz. Tam też są geje, nie przejmuj się.
                    Nikt nie jest pewien, czy go/jej nie zgwałcą.
                    Przecież oni tylko po tu są, aby Cię dopaść.
                  • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 08:20
                    hateuall napisał:

                    > Nie znam ani jednych ani drugich.

                    Nie musisz znać - oni sami cię znajdą.
          • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 21:01
            obracam się w towarzystwie danych gus, dobre, czy za słabo i powinnam zmienić?
            tak, wiem, że to boli. ale jak mawiał jakiś prawicowy pojeb: każdy musi umrzeć.
            • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 21:20
              za słabo, zamiast danych możesz spróbować poobracać się w towarzystwie mężczyzn. najlepiej tzw. prawdziwych.
              • bene_gesserit Re: hanna samson 31.10.16, 21:26
                Boże broń przez 'tzw prawdziwymi'! W każdym takim napompowanym narcystycznym bucu z dziarami skacze w środku przerażony mały króliczek, piszczący w niebogłosy 'mamuusiuuuuuuuuuu'.
                • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 21:27
                  No to znaczy że nie jest prawdziwy, a ja pisałem o prawdziwych.
              • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 21:39
                ludzie mnie słabo interesują, z wyjątkiem tych, których już lubię. tak że nie skorzystam z twojej niewątpliwie atrakcyjnej propozycji.
                • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 21:43
                  to też spoko
                • zeberdee28 Re: hanna samson 31.10.16, 21:45
                  Jesteś mizantropką ?
                  • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 22:10
                    z tego, co mi wiadomo, to nie. ale z trzeciej strony, tyle wiem, co zjem, więc trudno cokolwiek wykluczyć.
                  • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 22:14
                    zresztom, czy ja siem nazywam hejtjuol, żeby za jakiegoś mizantropa robić?
                    noł.
              • stokrotka_a Re: hanna samson 31.10.16, 22:09
                hateuall napisał:

                > (...) mężczyzn
                > . najlepiej tzw. prawdziwych.

                Zdefiniuj najpierw.
                • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 22:15
                  prawdziwy rżnie drewno.
                  to już wiemy.

                  wpisujcie miasta!
                  • zeberdee28 Re: hanna samson 31.10.16, 22:58
                    A co z tymi rurkami ? Młody człowiek w sklepie mi nie mówił że to są rurki, twierdził że to są dżinsy. A tu w internecie pokazują że takie dżinsy to są rurki.
                • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 22:41
                  Taki którego szczerze zazdroszczą koleżanki.
                  • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 08:18
                    hateuall napisał:

                    > Taki którego szczerze zazdroszczą koleżanki.

                    Które koleżanki? Są takie koleżnaki, które zazdroszczą innym delikatnego i wrażliwego partnera, który wyglądem i zachowaniem przypomina kobietę. Zgodnie z twoją definicją to prawdziwy mężczyzna.
                    • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 09:29
                      Mówiłem o takich co zazdroszczą szczerze.
                      • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 09:51
                        hateuall napisał:

                        > Mówiłem o takich co zazdroszczą szczerze.

                        Są takie, które szczerze zazdroszczą, bo kobiety, podobnie jak mężczyźni, są różne. Nie ma jednego standardu.
                        • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 02.11.16, 11:14
                          Myślę, stokrotk_o, że się kopiesz z koniem. W dodatku jest to crazy horse, a także zwolennik czarno-białego świata mękich facetów i kobiecych kobiet.
                          • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 11:25
                            Tak, to prawda, jestem zwolennikiem kobiecych kobiet.

                            Niekobiece mnie nie interesują.
                            • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 02.11.16, 11:27
                              Wiesz, tyle że kobiecość to szerokie pojęcie. Każda kobieta jest kobieca.
                              I każda daje temu wyraz w różny sposób.
                            • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 11:39
                              hateuall napisał:

                              > Tak, to prawda, jestem zwolennikiem kobiecych kobiet.

                              Po pierwsze, "kobieca kobieta" to termin niejednoznaczny, a po drugie, kogo interesują twoje preferencje?
                              • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 12:48
                                Mnie, a co?
                                • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 13:41
                                  hateuall napisał:

                                  > Mnie, a co?

                                  No właśnie to.
                                  • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 02.11.16, 14:04
                                    A to oznacza nic, a raczej nikogo. Pełnym zdaniem: Twoje prefencje w kwestii kobiet nikogo nie obchodzą.
                                    • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 14:40
                                      Prawdopodobnie. Tak samo jak nikogo nie obchodzą wasze opinie.

                                      No i co z tego?
                                      • znana.jako.ggigus Re: hanna samson 02.11.16, 14:47
                                        Tyle że ja nie ogłaszam moich prefencji, kiciu.
                                        • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 15:19
                                          A ja ogłaszam.

                                          I skoro dyskutujemy o nich już czwarty dzień to znaczy że kogoś zainteresowały. Bo gdyby nie zainteresowały, to nie było by dyskusji.
                                          • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 15:46
                                            To nie jest dyskusja o twoich preferencjach. Przestań dmuchać w to swoje ego, bo w końcu pęknie jak przepełniony balon.
                                            • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 16:20
                                              No jest, jest, o tym własnie dyskutujemy.
                                              • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 16:22
                                                hateuall napisał:

                                                > No jest, jest, o tym własnie dyskutujemy.

                                                No nie jest. To tylko ty próbujesz o tym dyskutować.
                                                • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 16:56
                                                  Sam ze sobą bym raczej nie podyskutował.
                                                  • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 17:07
                                                    A dlaczego nie? Przecież właśnie dyskutujesz sam ze sobą o swoich urojeniach na temat tego, o czym dyskutują inni.
                                                  • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 17:08
                                                    A poza tym, szkoda mojego czasu na wymianę komentarzy z kimś tak mało lotnym. EOT
                                                  • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 18:17
                                                    Rzekła bardzo lotna pani i sobie poszła.
                                  • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 14:41
                                    Aha.
                                    • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 14:58
                                      hateuall napisał:

                                      > Aha.

                                      Załapałeś?
                                      • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 15:21
                                        Jak będzie co to załapię, spokojnie.
                                        • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 15:29
                                          hateuall napisał:

                                          > Jak będzie co to załapię, spokojnie.

                                          Wątpię. Twoje teksty przeczą temu zapewnieniu.
                                          • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 16:21
                                            A kogo obchodzi w co wątpisz lub nie wątpisz?
                                            • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 16:27
                                              Kilkadziesiąt osób. Na szczęście ty się do tej grupy nie zaliczasz.
                                              • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 16:57
                                                Na szczęście nie.
                                                • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 17:05
                                                  Też się cieszę. Forum to dobra rzecz, ponieważ stanowi barierę, która pozwala na trzymanie dystansu do takich jak ty.
                                                  • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 18:16
                                                    Nie masz do mnie dystansu, gdybyś miała to byś ze mną tyle nie dyskutowała.
                          • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 11:34
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            > Myślę, stokrotk_o, że się kopiesz z koniem. W dodatku jest to crazy horse, a ta
                            > kże zwolennik czarno-białego świata mękich facetów i kobiecych kobiet.

                            Zdaję sobie z tego sprawę. Przecież to delikwent znany ze swoich "oryginalnych" poglądów.
      • bene_gesserit Re: hanna samson 31.10.16, 21:19
        A tymczasem siedzimy sobie w fotelu i pocieszamy się a to wizją wojny, a to metaforą. Bo jak tu sie wbić w rurki.
        • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 21:22
          Ja nie siedzę, nie mam czasu.
          • bene_gesserit Re: hanna samson 31.10.16, 21:22
            Tak tak, jak każdy tafgaj piszesz za kierownicą bardzo szybkiego i bardzo czerwonego samochodu.
            • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 21:25
              Nie, z telefonu, w przerwie w rąbaniu drewna na opał (w rękawicach ciężko się pisze, więc nie będę się rozpisywał).
              • bene_gesserit Re: hanna samson 31.10.16, 21:27
                Ale na stojąco? O jezu, mdleję z wrażenia. Śpiąc też rąbiesz? (Nie odpowiadaj, wiem że tak, i to na stojąco, jacie)
                • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 21:30
                  No i proszę, od razu jaki archetyp zachowań.

                  Czy feministkom i tzw. równouprawnionym kobietom wypada mdleć w takich okolicznościach? Mężczyźni nie mdleją no to i one nie powinny, prawda?
                  • bene_gesserit Re: hanna samson 31.10.16, 23:25
                    Masz luki w wiedzy, uzupełnij.

                    Do rzeczy: moja babcia, stara mądra Chinka mawiała 'prawdziwej siły nie trzeba pokazywać'.
                    Ty, z tym twoim puszeniem się w neciku rzekomą archetypową męskością zapewne jesteś w realu a) karyplem kurczakiem, obowiązkowo ubranym w ciuchy z amerykańskiego demobilu b) zapuszczonym brzuchaczem z motorem, kupionym dwa dni po rozwodzie. Czyli antytezą tego, co tutaj na forum napinasz.
                    • hateuall Re: hanna samson 01.11.16, 08:50
                      No niestety nie zgadłaś, ani a ani b.
              • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 21:40
                ojapierniczę, drwaloseksualny?
                ej, wstaw focię.
                • hateuall Re: hanna samson 31.10.16, 22:40
                  Nie bo będziecie mi potem spamować skrzynkę mailową.
                  • six_a Re: hanna samson 31.10.16, 22:56
                    tak, wiagrą i roleksami. dawaj, już trudno. niech stracę.
      • kalllka Re: hanna samson 01.11.16, 17:56
        Ale serio uważasz, ze siedząc w unisex "rurkach",przed kompem, połączonym siecią z IoT, nie można wygrać wojny?
        • hateuall Re: hanna samson 01.11.16, 18:45
          Słabo to widzę.
          • bene_gesserit Re: hanna samson 01.11.16, 18:56
            Daj spokój, pingle nie pasują do wizerunku maczo.
            • hateuall Re: hanna samson 01.11.16, 19:27
              Nie mam to i skąd miałbym wiedzieć.
              • bene_gesserit Re: hanna samson 01.11.16, 23:16
                No tak to jest z tym napinaniem się - im bardziej próbujesz opisać swój wizerunek maczo, tym bardziej jest ewidentne, że go nie masz.
                W sumie to miło, żeś się w końcu przyznał, congrats.
                • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 09:27
                  Wydaje mi się że prowadzisz dyskusję sama ze sobą we własnej głowie bo wnioski jakie wyciągnasz są jakieś takie jak to się mówi od czapy.
                  • bene_gesserit Re: hanna samson 02.11.16, 19:25
                    Ależ ja po prostu sobie kpię z tego wizerunku, który tutaj usilnie - bardzo - próbujesz na forum stworzyć. To fatalnie wygląda, poważnie. Maczo się jest, a nie się przekonuje, że nim jest, skumaj.
                    • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 20:29
                      No to niestety nie zrozumiałaś tej skomplikowanej być może sytuacji - nikogo do niczego nie przekonuję, bo do niczego mi to niepotrzebne.

                      Powaga.
                      • bene_gesserit Re: hanna samson 02.11.16, 20:41
                        Ok, ok. Snuj dalej opowieści o prawdziwych facetach, którzy surfują po necie rąbiąc drewno. Mitopasi.
          • kalllka Re: hanna samson 02.11.16, 01:13
            ale co słabo widzisz?
            • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 09:28
              słabo widzę żeby klawiaturą i myszką kogokolwiek przed czymkolwiek poważnym obronił
      • wiarusik Re: hanna samson 02.11.16, 21:16
        hateuall napisał:

        > Ale co, chciałbyś na ten temat rzeczowo porozmawiać z kobietami? Serio?
        >
        > Przyjdzie kolejna wojna i wszystko się wyrówna.

        no właśnie. pobór co prawda zawieszony, ale nie musi być tak wiecznie.
        i nikt nie będzie się pytać panów czy chce czy nie chce, czy woli sukienki ubierać, tylko dostanie powołanie i kropka. no życie takie niesprawiedliwe, co poradzić.
        • kalllka Re: hanna samson 04.11.16, 16:02
          hmm, wiesz wirusik z tym powołaniem to rożna od płci,rzecz.
          Przynajmniej tak myślą paycholodzy na podstawie badań socjologicznych, których nie przytoczę bo po co., wszak dyskusja ma dotyczyć lokalnego konfliktu męsko-damskiego. A nawet, jak twierdzi czapkaty, totalnej wojny
    • mariuszg2 Re: hanna samson 02.11.16, 13:03
      wiarusik napisała:

      >
      > miała kobieta to nieszczęście, że rozmawiała z kimś inteligentnym ;)

      Trafnie bardzo wiarusik.

      Ta rozkminka kobiciny o winie lub jej braku patriarchacie sracie i biednym mężczyźnie jako kacie i ofierze zarazem to nic innego jak projekcja babskich histerii na punkcie facetów.

      Choć trzeba przyznać, ze wytargetowała sprytnie market i nisza wydaje się pojemna i zasobna bo jak wiadomo faceci książek nie czytają a w formie komiksu nie da się tego oglądać...poza tym każda dobra książka powinna mieć wątek sensacyjny i erotyczny a tu jakieś skrywane ciągoty sadystyczne autorki no bo jak można zakładać, że każdy facet bije swoją kobietę...wiadomo, że to kobiety lubią oberwać bo je to kręci ale matriarchat jaki stworzyły im tego zabrania...

      no proszę drogie Panie nie islamizujcie nam mężczyznąłm życia.
      • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 13:45
        mariuszg2 napisał:

        > wiarusik napisała:

        > Trafnie bardzo wiarusik.

        Klub mizoginów dwóch, w tym jeden to ona.
      • wiarusik Re: hanna samson 02.11.16, 21:03
        też nie wiem o co chodzi z tym patriarchatem. jest pierdyliard kobiet o wyższej pozycji społecznej od mojej, o wyższych zarobkach, a tutaj jakieś mi mówią że mam jeszcze coś im oddać.
        chyba z braku garów do zmycia i miotły coś im się pomieszało z nudów.
        też mnie rozbroił fragment ile to kobity czytają, a ile mężczyźni przed telewizorem siedzą. rozumiem że tata hani taki był, może niech o tym książkę napisze. wierzę że hania dużo czyta, acz wątpię czy wartościowych rzeczy.
        • stokrotka_a Re: hanna samson 02.11.16, 21:34
          wiarusik napisała:

          > też nie wiem o co chodzi z tym patriarchatem. jest pierdyliard kobiet o wyższej
          > pozycji społecznej od mojej, o wyższych zarobkach, a tutaj jakieś mi mówią że
          > mam jeszcze coś im oddać.
          > chyba z braku garów do zmycia i miotły coś im się pomieszało z nudów.
          > też mnie rozbroił fragment ile to kobity czytają, a ile mężczyźni przed telewiz
          > orem siedzą. rozumiem że tata hani taki był, może niech o tym książkę napisze.
          > wierzę że hania dużo czyta, acz wątpię czy wartościowych rzeczy.

          Biedny, sfrustrowany chłopaczku, patriarchat to coś zupełnie innego niż twoje kompleksy w stosunku do kobiet, które zarabiają więcej od ciebie. Najpierw dowiedz się, co to takiego ten patriarchat, a potem lecz swoje poczucie niższości.
          • wiarusik Re: hanna samson 02.11.16, 21:45
            nie mam żadnych kompleksów w stosunku do kobiet i cieszę się, że ją nie jestem.
            ale też nimi nie gardzę. po prostu są. pozytywnie oceniam te które oddziaływują na mnie pozytywnie, negatywnie w przeciwnym wypadku. to chyba ludzkie, normalne i logiczne nieprawdaż?
            czy feministka zdolna jest do zrozumienia logiki? pytam bo nie wiem, nie jestem kobietą i nie wiem co tak naprawdę wam w głowach siedzi.
            • hateuall Re: hanna samson 02.11.16, 22:05
              Nie jest ale sie nie przyzna.
            • stokrotka_a Re: hanna samson 03.11.16, 08:00
              wiarusik napisała:

              > nie mam żadnych kompleksów w stosunku do kobiet i cieszę się, że ją nie jestem.

              Może i "ją" (sic!) nie jesteś, ale tu na forum występujesz jako ona. Stwierdzenie "nie mam żadnych kompleksów w stosunku do kobiet" jest puste w obliczu tego, co o kobietach piszesz.

              > czy feministka zdolna jest do zrozumienia logiki? pytam bo nie wiem, nie jestem
              > kobietą i nie wiem co tak naprawdę wam w głowach siedzi.

              Już sam fakt, że zadajesz takie pytanie świadczy o twoim stosunku do kobiet i o twojej zdolności logicznego myślenia.
              • hateuall Re: hanna samson 04.11.16, 16:48
                Wasza całkowita nieumiejętność merytorycznego odniesienia się do tematu, maskowana niskich lotów próbami przytyków osobistych pokazuje, że jednak to on ma rację.
                • bene_gesserit Re: hanna samson 05.11.16, 10:57
                  Sęk w tym, że chęć nabijania się interlokutorek z rozmówcy niestety nie sprawia, że to on ma rację. Logika u ciebie zawodzi.
Pełna wersja