Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej Kr.

16.11.16, 11:03
Taki gość spotka się z kolegami coś chyba raz na 3 tygodnie (nie pójdzie na baby), potrenuje te padnij powstań (upadków może być więcej ze względu na spożycie), odstresuje się i jeszcze dodatkowo zarobi. Brawo!!!
    • varia1 Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 16.11.16, 11:09
      jedyna wada to ta, że będzie czapkował przed Macierenką, poza tym sam cud miód i orzeszki... o onucach do prania i mundurze do czyszczenia nie wspominając
      • dziala_nawalony Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 16.11.16, 11:47
        o ile wiem, onuce dawno juz wyszly z uzycia,chociaz dawno temu jeszcze mialem te przyjemnosc, co do czapkowania to zdaje sie,ze Maciarenko nie bedzie wiecznym ministrem.
        • varia1 Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 16.11.16, 16:47
          >Maciarenko nie bedzie wiecznym ministrem
          czego nam wszystkim życzę :)
    • stokrotka_a Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 16.11.16, 12:05
      derff napisał:

      >(...) (nie pójdzie na baby),

      Naprawdę w to wierzysz?
      • derff Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 16.11.16, 12:48
        Wierzę że nie pójdzie chyba że znajdzie "prawdziwa patriotkę"
        • stokrotka_a Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 16.11.16, 13:57
          derff napisał:

          > Wierzę że nie pójdzie chyba że znajdzie "prawdziwa patriotkę"

          Wiara przydatna jest w religii, ale w kwestiach seksualnych jest bezużyteczna. Wystarczy, że znajdzie chętną amatorkę lub profesjonalistkę.
        • molly_wither Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 17.11.16, 18:47
          Taka jak Stokrotka np.
    • eat.clitoristwood Kiedyś byli chłopcy z OHP, 16.11.16, 18:03
      tempory i moresy się czejndżują.
    • bene_gesserit Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 16.11.16, 21:20
      Och, ta parahomoseksualna atmosfera spotkań z kolegami w służbach paramundurowych! Istotnie, dla wielu wielbicieli mundurów odstresowująca.

      Jak skomentował znajomy wojskowy - 'po co komu służby, które w razie wojny zostaną zaorane w parę godzin?'. Brawo.
      • lodomeria Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 17.11.16, 02:38
        Oh, żeby to tak było, że wybucha wojna i oddziały bezmózgów i szkodników są zaorane w parę godzin...

        Ale przecież te oddziały nie powstają na potrzeby wojny z wrogiem zewnętrznym! Chodzi o to, żeby miał kto zastraszać i siać terror wśród swoich współobywateli. Zwłaszcza takich, którzy odważą się nie zgadzać (w taki czy inny sposób to manifestując) z władzą. Tylko czekać, aż wyrosną nam rodzimi terroryści, tacy jak byli w latach 70 w Europie zachodniej.
      • obrotowy Czyzby ? 17.11.16, 11:58
        bene_gesserit napisała:
        > Jak skomentował znajomy wojskowy - 'po co komu służby, które w razie wojny zost
        > aną zaorane w parę godzin?'.

        czyzby ?
        Niemcy "orali" polska partyzantke (AK i AL) kilka lat i jakos nie zdolali jej zaorac...
        • molly_wither Re: Czyzby ? 17.11.16, 18:46
          Co Ty z dzieciakami Obrotowy dyskutujesz. My mielismy Przysposobienie Obronne , oni maja tylko Platforme Obywatelska, to skad moga wiedziec, na czym polega obrona?
          • stokrotka_a Re: Czyzby ? 18.11.16, 08:04
            molly_wither napisał(a):

            > Co Ty z dzieciakami Obrotowy dyskutujesz. My mielismy Przysposobienie Obronne ,
            > oni maja tylko Platforme Obywatelska, to skad moga wiedziec, na czym polega ob
            > rona?

            Napisz, kochana babciu, jakie konkretnie zdobyłaś na przysposobieniu obronnym (sprawdź psiownię) i nadal posiadasz. A poza tym, ortografii to ty się na języku polskim nie nauczyłaś, moja droga. ;-)
            • obrotowy moze ty sprawdz pisownie ? 22.11.16, 14:14
              Przysposobienie Obronne - to nie tylko samo przysposobienie obronne, jako takie,
              ale tez nazwa przedmiotu nauczania.

              - a nazwy pisujemy zazwyczaj z litery DUZEJ - tak mowia reguly

              reguly jezykowe sa tu niejasne i o tym konkretnym wypadku nic nie mowia
              - ale wskazowki sa czytelne.

              ja w kazdym razie nauczalem Chemii - przyblizajac uczniom chemie :)
              • stokrotka_a Re: moze ty sprawdz pisownie ? 22.11.16, 22:09
                obrotowy napisał:

                > Przysposobienie Obronne - to nie tylko samo przysposobienie obronne, jako takie
                > ,
                > ale tez nazwa przedmiotu nauczania.
                >
                > - a nazwy pisujemy zazwyczaj z litery DUZEJ - tak mowia reguly
                >
                > reguly jezykowe sa tu niejasne i o tym konkretnym wypadku nic nie mowia
                > - ale wskazowki sa czytelne.
                >
                > ja w kazdym razie nauczalem Chemii - przyblizajac uczniom chemie :)

                Kolejna bzdura w twoim wykonaniu, doktorku o żeńskim nicku. Nazwy własne piszemy wielką literą (a nie "z dużej litery"). Przysposobienie obronne nie jest nazwą własną.
                • obrotowy dzieciatko Jezus 22.11.16, 22:24
                  - bo to chyba wlasciwe okreslenie dla twojego nicka ?

                  Ja w kazdym razie bylem nauczycielm przedmiotu: Chemia
                  i nauczalem dzieciarni chemii.

                  dotarlo?
                  I na dzienniku mialem to napisane z duzej Litery (a nie wielkiej - bo taka wielka to ona nie byla)
                  • stokrotka_a Re: dzieciatko Jezus 22.11.16, 22:38
                    obrotowy napisał:

                    > - bo to chyba wlasciwe okreslenie dla twojego nicka ?
                    >
                    > Ja w kazdym razie bylem nauczycielm przedmiotu: Chemia
                    > i nauczalem dzieciarni chemii.
                    >
                    > dotarlo?
                    > I na dzienniku mialem to napisane z duzej Litery (a nie wielkiej - bo taka wiel
                    > ka to ona nie byla)

                    Wierzę, że miałeś tak napisane w dzienniku, ale napisanie w dzienniku czegoś wielką literą nie ustala reguł pisowni. To był po prostu błąd. A "z dużej litery" to po prostu rusycyzm. Nie dziwi mnie, że posługujesz się rusycyzmami, bo w gruncie rzeczy jesteś homo sovieticus. :-)
                    • obrotowy dodalas mi skrzydel... 22.11.16, 22:48
                      jako dzialacz "S" za PRLu i do tego homo sovieticus obalalem real-socjalizm...

                      piekny zyciorys.
                      - nie moge sie tu nim nie pochwalic.
                      • stokrotka_a Re: dodalas mi skrzydel... 22.11.16, 22:59
                        obrotowy napisał:

                        > jako dzialacz "S" za PRLu i do tego homo sovieticus obalalem real-socjalizm...
                        >
                        > piekny zyciorys.
                        > - nie moge sie tu nim nie pochwalic.

                        I Prezes RP też obalał, a homo sivieticus wychodzi z niego jak słoma z butów. I do tego też chwali się swoim "pięknym" życiorysem. Godny ciebie kompan. ;-)
                        • obrotowy Niestety, Prezesowi TK - to nie dane... 24.11.16, 15:38
                          stokrotka_a napisała:
                          > I Prezes RP też obalał,


                          Niestety, Prezesowi TK - to nie dane...
                          - lada moment to jego obala...
                • molly_wither Ile masz IQ? 23.11.16, 19:41
                  Gdybys byla inteligentna to zauwazylabys celowy moj zamysl w pisaniu duza litera (nie wielka, bo wielka to mozna miec d...pe) nazwy przedmiotu w kontekscie przytoczenia nazwy PO.

                  stokrotka_a napisała:

                  > . Przysposobienie obronne nie jest nazwą własną.

                  • stokrotka_a Re: Ile masz IQ? 23.11.16, 21:04
                    molly_wither napisał(a):

                    > Gdybys byla inteligentna to zauwazylabys celowy moj zamysl w pisaniu duza lite
                    > ra (nie wielka, bo wielka to mozna miec d...pe) nazwy przedmiotu w kontekscie p
                    > rzytoczenia nazwy PO.

                    Droga babciu, zgodnie z SJP PWN, zwroty "dużą literą" i "wielką literą" są poprawne. A dużą dupę lub wielką możesz mieć - nic mi do tego. Gorzej, że prezentujesz na tym forum wielką dawkę głupoty. A swoje celowe zmysły zachowaj dla siebie, bo i tak nie dodadzą ci mądrości.
            • tapatik Re: Czyzby ? 22.11.16, 14:35
              Może ja odpowiem - nauczyłem się strzelać z kbks-u, rzucać granatem oraz obwiązywać bandażem różne części ciała.

              Nie widzę żadnych błędów ortograficznych u molly-wither, chyba że masz na myśli pisanie nazwy przedmiotu szkolnego dużymi literami.
              • stokrotka_a Re: Czyzby ? 22.11.16, 22:18
                tapatik napisał:

                > Może ja odpowiem - nauczyłem się strzelać z kbks-u, rzucać granatem oraz obwiąz
                > ywać bandażem różne części ciała.

                Po pierwsze - z kbksu sobie nie postrzelasz w ewentualnej wojnie. Po drugie - granatem z prawdziwym ładunkiem wybuchowych i zapalnikiem raczej nie rzucałeś. Po trzecie - udzielania pierwszej pomocy uczą też na kursach niemających nic wspólnego z obronnością. A po czwarte - nie ciebie pytałam.

                > Nie widzę żadnych błędów ortograficznych u molly-wither, chyba że masz na myśli
                > pisanie nazwy przedmiotu szkolnego dużymi literami.

                No to zdecyduj się - nie widzisz żadnych błędów czy jednak jakieś widzisz? Bo jedno wyklucza drugie, mój drogi. ;-)
                • obrotowy kolejny zbior nonsensow Krotki 22.11.16, 22:32
                  stokrotka_a napisała:

                  > Po pierwsze - z kbksu sobie nie postrzelasz w ewentualnej wojnie.

                  - belkot.
                  strzelalem i z KBKSu i z Kalasza.
                  KBKS jest doskonala szkola do nauczenia sie strzelania i obycia z bronia

                  (sposobu obycia z Bronia nauczyli mnie koledzy... Bronia zreszta raczej wspolpracowala...)

                  Po drugie - granatem z prawdziwym ładunkiem wybuchowych i zapalnikiem raczej nie rzucałeś.

                  - nic nie szkodzi. i tu cwiczenia sa przydatne.

                  Po trzecie - udzielania pierwszej pomocy uczą też na kursach niemających nic wsp
                  > ólnego z obronnością.

                  i co z tego ?- PO bylo jedna z takich mozliwosci

                  po czwarte - nie ciebie pytałam.

                  i ja cie nie pytalem. jestes tu od sluchania - a ja od nauczania.
                  • stokrotka_a Re: kolejny zbior nonsensow Krotki 22.11.16, 22:42
                    obrotowy napisał:

                    (...)

                    doktorku, nie rzucaj się tak, bo ci jabłko adama wyskoczy. ;-)
                    • obrotowy Re: kolejny zbior nonsensow Krotki 24.11.16, 15:41
                      > doktorku, nie rzucaj się tak, bo ci jabłko adama wyskoczy. ;-)


                      nie ma obawy, Aniele
                      mam 20 lat praktyki w tolerowaniu wybrykow szkolnej dzieciarni - takich jak twoje :)

                • tapatik Re: Czyzby ? 23.11.16, 10:52
                  stokrotka_a napisała:

                  > Po pierwsze - z kbksu sobie nie postrzelasz w ewentualnej wojnie.

                  O ile mi wiadomo szkolenie ze strzelania z reguły zaczyna się od kbks-u.
                  Zasada obsługi broni niepowtarzalnej jest podobna, a potencjalny rekrut przyzwyczaja się do broni.
                  Poza tym nabojem 0.22 LR też można zabić.

                  > Po drugie - granatem z prawdziwym ładunkiem wybuchowych i zapalnikiem
                  > raczej nie rzucałeś.

                  No i co z tego?

                  > Po trzecie - udzielania pierwszej pomocy uczą też na kursach niemających
                  > nic wspólnego z obronnością.

                  Pytanie brzmiało "Napisz, kochana babciu, jakie konkretnie zdobyłaś na przysposobieniu obronnym". Więc odpowiedziałem jakie umiejętności posiadłem na lekcjach PO.

                  > A po czwarte - nie ciebie pytałam.

                  Nowa w Internetach?

                  > No to zdecyduj się - nie widzisz żadnych błędów czy jednak jakieś widzisz?
                  > Bo jedno wyklucza drugie, mój drogi. ;-)

                  Nie widzę.
                  • stokrotka_a Re: Czyzby ? 23.11.16, 12:52
                    tapatik napisał:

                    > > No to zdecyduj się - nie widzisz żadnych błędów czy jednak jakieś widzisz?
                    > > Bo jedno wyklucza drugie, mój drogi.

                    > Nie widzę.

                    To kup sobie okulary i poczytaj zasady pisowni w SJP PWN. :-)
                    • obrotowy Tyżby. 23.11.16, 15:07
                      Zasady pisowni mowia, ze nazwy piszemy z duzej litery, a "Przysposobienie Obronne"
                      - jako przedmiot nauczania - jest nazwa tegoz przedmiotu - gdyz jest nauka o przysposobieniu obronnym.
                      • stokrotka_a doktorku, uparty i odporny... 23.11.16, 17:55
                        obrotowy napisał:

                        > Zasady pisowni mowia, ze nazwy piszemy z duzej litery, a "Przysposobienie Obron
                        > ne"
                        > - jako przedmiot nauczania - jest nazwa tegoz przedmiotu - gdyz jest nauka o pr
                        > zysposobieniu obronnym.

                        na wiedzę jesteś, czyli po prostu głupi. Nie piszemy "z dużej" litery, bo to rusycyzm, który jest błędem w j. polskim. A poza tym, zgodnie z zasadami pisowni nazwa przedmiotu nauczania jest pisana małą literą, podobnie jak nazwy dni tygodnia, nazwy miesięcy, nazwy epok, nazwy kierunków filozoficznych, nazwy mieszkańców miast, itp. itd. Poczytaj sobie i zapamiętaj:

                        sjp.pwn.pl/zasady/Wielka-litera-piszemy;629375.html
                        sjp.pwn.pl/zasady/Uzycie-malej-litery;629421.html
                        I przestań w końcu przynudzać głupio. :-)
                        • obrotowy niedoktorko, cieszy mnie twa troska o jezyk polski 23.11.16, 19:06
                          jednakze i ten sie zmienia

                          I zapewne pod przemoznym wlpywem Niemieckiego
                          pisujemy wszystkie nazwy (wlasne i niewlasne) z duzej litery

                          i moze kiedys bylem warszawiakiem
                          to jednak dzisiaj jestem jusz Warszawiakiem.

                          (tak jak Krakusi sa od dawna Krakusami :)

                          PS. do tego jestem jeszcze... evangelikiem

                          ale niedlugo bede juz Ewangelikiem.
                          • stokrotka_a Re: niedoktorko, cieszy mnie twa troska o jezyk p 23.11.16, 19:52
                            obrotowy napisał:

                            > jednakze i ten sie zmienia
                            >
                            > I zapewne pod przemoznym wlpywem Niemieckiego
                            > pisujemy wszystkie nazwy (wlasne i niewlasne) z duzej litery

                            Nie dziwię się, że ty jako niemiecki tubylec piszesz po polsku z błędami, ale twoje błędy nie tworzą jeszcze normy językowej.

                            > i moze kiedys bylem warszawiakiem
                            > to jednak dzisiaj jestem jusz Warszawiakiem.

                            Ty jesteś warszawiakiem? Z której strony? ;-)

                            > ale niedlugo bede juz Ewangelikiem.

                            Niedługo to ty nieboszczykiem będziesz niezależnie od wyznawanych fantazji religijnych. ;-)
                            • obrotowy anty-katolicki belkot, Krotki 24.11.16, 15:36
                              ale ten ci akurat wybaczam, bo KK lata mi i poviewa.
                              liczy sie wiara, a nie Hierarchie - to fakt.


                              Ty jesteś Warszawiakiem? Z której strony? ;-)

                              - patrzac od Wisly, Aniele - to z lewej.

                              a patrzac od strony cmentarza Powazkowskiego (mam niedaleko) - to z prawej...

                              zapraszam na spacer po Cmentarzu. Cicho, przytulnie...
                              - moze w koncu tego obiecanego buziaczka tam mi dasz i nie tylko...?
                              tramen.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?1,2011
                              A wracajac do jezyka: to zywe stworzenie. Ksztaltuja go uzytkownicy.

                              ja rowniez. i dlatego bedac nauczycielem przedmiotu Chemia przyblizalm dzieciarni chemie.
                              • stokrotka_a Re: anty-katolicki belkot, Krotki 24.11.16, 16:33
                                obrotowy napisał:

                                > ale ten ci akurat wybaczam, bo KK lata mi i poviewa.
                                > liczy sie wiara, a nie Hierarchie - to fakt.

                                Dla mnie nie ma znaczenia, czy twój bełkot jest katolicki, czy ewangelicki. Twoje wybaczenie interesuje mnie tyle, co zeszłoroczny snieg. Na twoim miejscu zastanowiłabym się jednak, czy twój bożek ci wybaczy.

                                > a patrzac od strony cmentarza Powazkowskiego (mam niedaleko) - to z prawej...

                                Mieszkasz w Warszawie?

                                > A wracajac do jezyka: to zywe stworzenie. Ksztaltuja go uzytkownicy.
                                >
                                > ja rowniez. i dlatego bedac nauczycielem przedmiotu Chemia przyblizalm dzieciar
                                > ni chemie.

                                Skoro nazwę przedmiotu piszesz wielką literą, to zgodnie ze swoją błędną "zasadą" nazwę dyscypliny naukowej też powinieneś pisać wielką. Jesteś niekonsekwentnym nieukiem i leniem, któremu nie chce się poczytać zasad pisowni w j. polskim, doktorku. ;-)
                    • tapatik Re: Czyzby ? 24.11.16, 10:49
                      stokrotka_a napisała:

                      > To kup sobie okulary i poczytaj zasady pisowni w SJP PWN. :-)

                      Zasady pisowni mogę przeczytać bez okularów, więc może coś merytorycznie byś napisała?
                      • stokrotka_a Re: Czyzby ? 24.11.16, 11:21
                        tapatik napisał:

                        > Zasady pisowni mogę przeczytać bez okularów, więc może coś merytorycznie byś na
                        > pisała?

                        Napisałam już w tym wątku, więc nie będę się powtarzać. Poczytaj.
                        • obrotowy dziewojo, zasady pisowni PWN mam w ... 26.11.16, 23:47
                          d...
                          PWN - nie konstytucja.
                          ustalam i okreslam wlasne - ktore sam uwazam za sluszne.
                          - paniatna ?
                        • tapatik Re: Czyzby ? 30.11.16, 22:04
                          stokrotka_a napisała:

                          > Napisałam już w tym wątku, więc nie będę się powtarzać. Poczytaj.

                          Aha, czyli jak raz w wątku napisałaś merytorycznie, to teraz możesz walić po chamsku?
                          A miałem Cię za kulturalną osobę.

                          PLONK
                          • stokrotka_a Re: Czyzby ? 01.12.16, 08:17
                            tapatik napisał:

                            > Aha, czyli jak raz w wątku napisałaś merytorycznie, to teraz możesz walić po ch
                            > amsku?

                            Nie, nie raz i nie dwa. I nie ma znaczenia, ile razy napisałam, ponieważ ktoś, kto posiada podstawową wiedzę na temat ortografii, z łatwością dostrzeże błąd w komentowanej wypowiedzi świętej molly. A z tym waleniem po chamsku, to przywaliłeś jak łysy grzywką o beton. ;-)

                            > A miałem Cię za kulturalną osobę.

                            Daruj sobie. ;-)
                • molly_wither Re: Czyzby ? 23.11.16, 19:42
                  Odsylam, jw.
                  stokrotka_a napisała:

                  >
                  > > Nie widzę żadnych błędów ortograficznych u molly-wither, chyba że masz na
                  > myśli
                  > > pisanie nazwy przedmiotu szkolnego dużymi literami.
                  >
                  > No to zdecyduj się - nie widzisz żadnych błędów czy jednak jakieś widzisz? Bo j
                  > edno wyklucza drugie, mój drogi. ;-)
                  • stokrotka_a Re: Czyzby ? 23.11.16, 19:53
                    molly_wither napisał(a):

                    > Odsylam, jw.

                    Odsyłam cię do przedszkola, babciu.
    • molly_wither Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 17.11.16, 18:44
      Nie bardzo rozumiem intencji tego watku, czekam na rozwiniecie.
      • derff Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 18.11.16, 14:30
        To po co komentujesz i to wielokrotnie?
        • molly_wither Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 23.11.16, 19:37
          Bo tak mi sie podoba.

          derff napisał:

          > To po co komentujesz i to wielokrotnie?
    • molly_wither Zazdroscissz? 23.11.16, 19:37
      Fujar i z kategoria E nie przyjmuja, ale to nie pwod,zeby osmieszac tych zdrowych, nadajacych sie do przeszkolenia. Kiedys podobnie szkolono rezerwistow i nikt jakos tego nie wysmiewal.
    • asfo Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 24.11.16, 14:51
      Bez sensu. Do tych bojówek pójdą tylko desperaci, co im 500 zeta brakuje do pierwszego oraz miłośnicy ONR i podobnych ruchów. Pierwszy rodzaj to słaby wybór, z uwagi na pustkę w kieszeni, drugi zaś jest wrogi rodzajowi żeńskiemu, i jako taki do niczego nie przydatny.

      A zajęcia z PO pamiętam. Był to kompletny idiotyzm, ponieważ nie było ani stosownej kadry, ani programu, ani jakiegokolwiek wyposażenia, więc zajęcia polegały na snuciu się bez celu dookoła szkoły bo instruktor nie był w stanie wyjaśnić o co mu chodzi z tym kompasem, bandażowaniu kolegi z klasy w kształt mumii (bandaż trzeba było przynieść z domu) oraz rysowaniu łącznicy polowej w ujęciu aksonometrycznym.
      • derff Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 24.11.16, 17:28
        Może nauczą się spiewać jak nie pieśni patriotycznych to może biesiadnych. A jak broń stanieje na bazarach?
      • tapatik Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 25.11.16, 10:53
        asfo napisała:

        > Bez sensu. Do tych bojówek pójdą tylko desperaci, co im 500 zeta brakuje
        > do pierwszego oraz miłośnicy ONR i podobnych ruchów.

        Nie zaliczam się ani do pierwszej ani do drugiej grupy, a chętnie bym poszedł, tylko mnie posiadane kontuzje odstraszają.

        > oraz rysowaniu łącznicy polowej w ujęciu aksonometrycznym.

        A tego nie mieliśmy.
    • slowiczek4321 Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 26.11.16, 05:32
      Szwecja ma 22 tys. żołnierzy obrony terytorialnej. Malutka Dania - aż 55 tys.! Dlaczego opozycja robi wszystko, aby nie powołać takich wojsk w Polsce?
      Ochrona terytorialna funkcjonuje w wielu różnych państwach Europy. Najsilniejsze struktury ma ona w krajach skandynawskich (w Danii liczy 55 tys. ochotników, w Szwecji - 22 tys.). Wraz z organizacjami paramilitarnymi może stanowić niezwykle cenny komponent wsparcia dla zawodowych armii w sytuacji zagrożenia. W tym kontekście zupełnie niezrozumiałe wydaje się być zachowanie przedstawicieli "totalnej opozycji", którzy jednoznacznie sprzeciwiają się powołaniu takich wojsk w Polsce. Jakimi intencjami oni się kierują?
      Warto odnotować, że malutkiej Danii regularne wojska liczą 25 tys. żołnierzy zawodowych. W razie zagrożenia otrzymują one jednak natychmiastową pomoc wojsk obrony terytorialnej liczących ok. 55 tys. ochotników. Wzorem w zakresie organizacji obrony terytorialnej może być Szwecja. Ochotnicze komórki Gwardii Domowej (Hemvarnet) są obecne w każdej szwedzkiej gminie. Razem liczą one 22 tys. ochotników. Szacuje się jednak, że w liczącej 9 mln mieszkańców Szwecji różnego rodzaju organizacje paramilitarne i strzeleckie skupiają łącznie aż 600 tys. osób. Nie gorzej pod tym względem jest w liczącej pięć milionów mieszkańców Finlandii. Regularne siły zbrojne składają się tam z 60 tys. żołnierzy zawodowych, których - w razie potrzeby - może wspierać aż 230 tys. ochotników organizacji proobronnych i wojsk obrony terytorialnej.
      Koncepcję powołania w Polsce wojsk obrony terytorialnej o sile 35 tys. żołnierzy-ochotników, którzy będą ulokowani w każdym powiecie naszego kraju, należy traktować zupełnie pozytywnie. Warto bowiem zdać sobie sprawę, że nasza zawodowa armia, oparta na dobrze wyposażonych, ale dość nielicznych wojskach operacyjnych, nie jest zdolna do obrony terytorium całego kraju. Tę "lukę" doskonale mogą wypełnić wspomniane formacje obrony terytorialnej.
      W tym kontekście zupełnie nieracjonalne wydaje się być zachowanie opozycji (Platforma / Nowoczesna), która na wieść o obronie terytorialnej dostaje małpiego rozumu, twierdząc, że Macierewicz będzie używał tych wojsk "do tłumienia demonstracji KOD" (sic!).
      Powstaje pytanie o rzeczywiste intencje przedstawicieli "totalnej opozycji". Czy ich sprzeciw wynika tylko z tego, że pomysł powołania tych wojsk wywodzi się z PiS, czy dlatego, że ktoś z zewnątrz nakazał im taką postawę?


      • bene_gesserit Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 26.11.16, 10:52
        Całkiem możliwe, że nie przyszło ci do głowy, że realizacja tej idei w Polsce w obecnej sytuacji politycznej będzie się różnić od tej w krajach skandynawskich. Tzn jakbyś istotnie wsłuchiwał się w głosy opozycji, to byś ten zarzut usłyszał.
      • kgbajcik Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 26.11.16, 22:55
        Nasza OT będzie mogła być użyta przeciwko obywatelom RP. W innych krajach też tak jest?
      • stokrotka_a Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 28.11.16, 08:10
        slowiczek4321 napisał(a):

        > Szwecja ma 22 tys. żołnierzy obrony terytorialnej. Malutka Dania - aż 55 tys.!
        > Dlaczego opozycja robi wszystko, aby nie powołać takich wojsk w Polsce?
        > Ochrona terytorialna funkcjonuje w wielu różnych państwach Europy.

        A czy w tych iwelu różnych państwach Europy wojska OT podlegają bezpośrednio ministrowi obrony narodowej z pominięciem wojskowego dowództwa SZ? Czy w tych państwach można użyć wojsk OT przeciwko obywatelom własnego kraju?

        > Powstaje pytanie o rzeczywiste intencje przedstawicieli "totalnej opozycji".
        > Czy ich sprzeciw wynika tylko z tego, że pomysł powołania tych wojsk wywodzi si
        > ę z PiS, czy dlatego, że ktoś z zewnątrz nakazał im taką postawę?

        Posługiwanie się teorią spiskową to broń obosieczna, bo można napisać, że powstaje pytanie o rzeczywiste intencje ministra obrony narodowej. Czy rzeczywiście chodzi mu o to, co publicznie utrzymuje, czy może ktoś z zewnątrz nakazał mu taką postawę?
      • derff Re: Dziewczyny tylko facet z Obrony Terytorialnej 28.11.16, 13:58
        Tak dużo piszesz ,że nikt nie przeczyta. Zreszta to nikogo nie obchodzi
Pełna wersja