potworski
02.12.16, 15:03
Z cyklu=problemy życia codziennego.
Od razu zaznaczam, że ci, którzy mają wszystkie swoje szmaty na guziki albo na rzepy mogą sobie spokojnie wracać do ubijania kapusty, albo dalej robić przeciery.
Omówmy dziś sytuację, która spotkała potworskiego=
Nie będę ukrywał, że taka przygoda zazwyczaj dzieje się kiedy jest coś bardzo pilnego do zrobienia=np trzeba szybko wyskoczyć ze spadochronem, albo trzeba schować za pazuchą zaje#bane z Lidla Crocsy a tu ochroniarz się zbliża.
Pytanie jak dalej postępować i co robicie?=
a) ciągniecie suwak dalej w nadziei, że zakładka puści? Tu często bywa tak, że im dalej tym ciężej i w końcu suwaka już dalej ciągnąć się nie da i trzeba w kurtce iść spać.
b) próbujecie wycofać suwak?=opcja dla tchórzy. Potem jak się człowiek przyzna przy obiedzie to mogą wyprosić.
c) próbujecie wyszarpać tę zakładkę z suwaka=może być czasochłonne
d) inne? jakie?
Dawać mi tu opcje.