molly_wither
14.12.16, 18:35
Tak mnie naszło, bo byłam dzisiaj adorowana (podrywana?) przez mężczyznę, który nie jest w ogóle w moim typie. Co mnie ciągle dziwi, bo całe życie tak mam. Oszczędze wam opisu mężczyzny, biorąc pod uwagę, że i ze mnie dama nie pierwszej młodości, by nie rzec "leciwa" . Interesuje mnie, czy to normalne i czy też tak macie, że interesują się wami (kobietami, bo już widze chetnych do odpowiedzi mężczyzn, a nie o gejach ten wątek jest) nie ci mężczyżni, ktorzy z kolei zwracają waszą uwage.