nocte_obducta
20.12.16, 00:50
Potrzebuje obiektywnej porady. Mam kolege z poprzedniej pracy, z ktorym czasem widujemy sie na koncertach oraz od czasu do czasu czatujemy na fejsie. Kilka dni temu widzielismy sie znow, pogadalismy casualowo o wystepujacych zespolach a potem kolega wyrecytowal mi moja tablice z fejsbuka wlasnie. Gdzie ostanio bylam, jakie koncerty i eventy, po czym zapytal sie czy jest na tym koncercie moj facet i jak uslyszal, ze jest to sie zmyl.
Nie wiem co myslec, nie mam jakos duzo znajomych na fesjsbuku, poza rodzina moze ze 40 osob, wiekszosc dosc bliska a nie bylabym w stanie powiedziec kto byl gdzie i kiedy. I tak mnie naszla mysl, czy ten kolega aby przypadkiem nie zywi do mnie jakichs glebszych uczuc.
Co myslicie? Jestem w zwiazku od wielu lat, powyzej 10 ale moj zwiazek jest w fazie terminalnej. Ale kolega tego nie wie. Przyznaje, ze chetnie dalabym mu do zrozumienia, ze moglby liczyc na cos wiecej ale nie wiem jak.