Zona unika seksu

IP: 157.25.130.* 01.10.04, 15:25
Witam

Bardzo prosze o pomoc/rade!!; obydwoje jestesmy po 30, z kilkuletnim stazem
malzenskim i dwojka dzieci w wieku silnie przedszkolnym. Mamy wyzsze
wyksztalcenie, pracujemy zawodowo (zagraniczne korporacje, codziennie 9-10
godzin), materialnie jestesmy dosyc dobrze sytuowani, nie narzekamy na
zdrowie.
Od jakiegos czasu (ok pol roku) zona unika seksu; wszystko tlumaczy
zmeczeniem i niewyspaniem. Obowiazki domowe staramy sie dzielic rowno po
polowie, ja sprzatam, robie zakupy, zawoze dzieci do przedszkola, ona pierze
i gotuje, troche wiecej czasu niz ja spedza z dziecmi,prasowaniem sie
dzielimy. Sam wykonuje prace typowo meskie, zajmuje sie rowniez rachunkami,
samochodami, etc wiec trudno powiedziec ze spycham na Nia obowiazki domowe.
Wieczorami zona uklada do snu mlodsza latorosl, ja szykuje do snu starsza.
Wychodzi na to ze to raczej ja powinienem byc bardziej zmeczonym, bo oprocz
tego buduje dom i staram sie uruchomic wlasny biznes .
No a pozniej, w sypialni, wymawia sie jak wspomnialem a to zmeczeniem,
sprawami kobiecymi, przyslowiowym bolem glowy, czasami jest na mnie obrazona
czy zla itd. W rezultacie do zblizen dochodzi srednio raz na 10-14 dni. Nie
jestem z tych ogierow co to potrzebuje dwa razy rano i trzy razy wieczorem,
no ale z drugiej strony raz na dwa tygodnie to stanowczo dla mnie za malo.
Jestem normalnym, kulturalnym facetem, dbajacym o higiene, wysportowanym,
ponoc przystojnym (to juz jest sprawa wzgledna, ale nikt na moj widok nie
ucieka :--) Wczesniej zycie intymne ukladalo sie nam poprawnie, choc moze nie
tak czesto jakbym chcial, ale nie bylo powodow do narzekan.

Nie wiem co o tym sadzic i co z tym robic, a meczy mnie juz takie żebranie o
seks. Naprawde staralem sie - a to prezenty, a to romantyczne wieczory itd.
Dzialalo ale na krotka mete. Nie wiem, byc moze ma kogos na boku – watpie,
chociazby z braku na to czasu. Moze rzeczywiscie jest zmeczona, ale rano,
kiedy nie bywa zmeczona tez nie ma ochoty na seks. Co robic???? Znalezienie
jakiejs chetnej panienki, jakkolwiek mozliwe, nie wchodzi w rachube.
Przynajmniej na razie… Naprawde zaczyna to byc dla mnie powaznym problemem,
pomozcie
    • Gość: lady_in_red1 Re: Zona unika seksu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.04, 15:38
      Zajrzyj na forum (brak) seks(u) w małżeństwie. Jeżeli w ogóle można w takiej
      sprawie coś doradzić, to właśnie tam...
    • alpepe Re: Zona unika seksu 01.10.04, 16:06
      może nie chce już udawać, że jej z Tobą dobrze i woli nie mieć seksu wcale? Tak
      też się zdarza.
    • Gość: Max Re: Zona unika seksu IP: *.mad.east.verizon.net 01.10.04, 16:38
      Nie wiem jaka jest tego przyczyna ale jesli czujesz juz ze jest to zebranie to
      lepiej porozmwaiaj szczerze z zona bo takie uczucie po jakims czasie zupelnie
      cie od niej oddali.
    • Gość: Artur Re: Zona unika seksu IP: *.ss.shawcable.net 01.10.04, 16:46
      Okresowo tez sie spotykam z tym problemem. W koncu jakos rozgryzlem, ze kobieta to stworek bardzo mocno kierujacy sie nastrojem. W zwiazku z tym, jezeli uslysze nie, to nic nie przeszkadza mi sprobowac znowu za jakis czas np za 15 min, i jak nie to znowu za jakis czas. I ona akurat nie ma nic przeciwko moim licznym probom. Czesto w koncu udaje sie dostac to co chce. Choc oczywiscie nie zawsze.
      Ale moj Boze, nobody is perfect.

      Pomaga tez zaczac wczesniej w ciagu dnia, nawet przez telefon lub w drodze z pracy (razem wracamy), wtedy jest wiecej czasu i wieksza szansa.

      Z drugiej strony moze problemem jest cos medycznego np piguly. Moja po pigulkach zamienila sie w koscielna babe, co to uwazala, ze seks nawet w malzenstwie to grzech. Wrocila do normy jak odstawilismy i jedziemy obecnie na prezerwatywach juz wiele lat.
    • ragtime_r !!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.10.04, 11:08
      witaj!
      1. szczera rozmowa, sądzę że Ty też wolałbyś aby Twoja żona porozmawiała o
      swoich problemach z Tobą niż np. na forum ( nie ganię Cię, rozumiem Twój
      problem). Nie możesz tego w sobie dławić bo w pewnym momencie zacznie się
      wkradać w Wasze życie pustka.
      2. zapytaj, czy może ma jakieś wymagania...(hehehe).. powaga!, przecież ludzie
      się zmieniają...
      3. jakby co - mailój..
      pozdr.
    • Gość: 1 Re: Zona unika seksu IP: 213.199.221.* 02.10.04, 18:38
      Może:

      1. robicie ciągle to samo, co jej w dodatku nie podoba się już tak jak dawniej,
      a sama nie wie, że może być ciekawiej

      2. może brak odrobinki szaleństwa, nieobliczalności, odrobinki zazdrości,
      tego "pieprzu"

      wiele kobiet należy "rozbudzać", bo same "usypiają", i faktycznie, można to
      zacząć na wiele godzin przed wieczornym pójściem do łóżka; rzadki seks może
      sprzyjać "usypianiu"

      3. faktycznie, jak pisał przedmówca... słowa mogą pieścić kobietę naprawdę
      skutecznie, może przy dzieciach i w ferworze pracy zapomnieliście o tym

      4. postaraj się ją na nowo zdobywać, wiem, że wydaje się to być głupie w waszej
      sytaucji rodzinnej, dawno już jest bowiem zdobyta, ale kobiety zawsze to
      lubiły, widzieć w oczach mężczyzny entuzjazm... rośnie wtedy ich samoocena, i w
      wyniku tego - satysfakcja seksualna

      Jestem taką kobietą jak Twoja żona. Podobnie - nie mam ochoty na seks z mężem,
      choć ogólnie, wiem, że niewiele mi potrzeba, żeby się rozbudzić. W moim
      przypadku usycha chyba uczucie, w dodatku nie czuję się przy nim bezpiecznie.
      Pamiętam różne przykre sprawy z nim związane, kiedy idziemy razem do łóżka. Mam
      nadzieję, że Was to nie dotyczy, ale piszę na wszelki wypadek.

      Nie poddawaj się.
      • getsemani Re: Zona unika seksu 02.10.04, 22:20
        Mam taki sam problem - nie mam juz ochoty na seks z moim chłopakiem. Brakuje mi
        takich drobnych gestow z jego strony; telefon, albo chociaz sms, gdy nie
        widzimy się kilka dni, jakiś kwiatek raz na dwa miesiące.... No i to poczucie
        bezpieczeństwa; zapewnia o swoim zaangazowaniu, ale gdy napomknę o zamieszkaniu
        razem to czuje jego popłoch. Teraz już o tym nie napomykam, bo i po co...
        Generalnie miły chłopak, tyle, że nie jestem kobietą jego życia.
        • onionka Re: Zona unika seksu 02.10.04, 22:32
          czas zatem na zmiany
          • getsemani Re: Zona unika seksu 02.10.04, 22:34
            Obawiam się, że masz rację, tym bardziej, że chłopak jest wielbicielem pornoli
            i wydaje mu się, że nasze łóżko to plan filmowy :((
Pełna wersja