sowinks1104
26.12.16, 09:27
Jakiś tydzień (trochę ponad) rozstałam się z chłopakiem, zerwał ze mną tuż przed Świętami, które mięliśmy spędzać wspólnie... Długo mi zajęło wyciągnięcie z niego przyczyny... W końcu dowiedziałam się, że chodzi o moją nieufność, o to, że chcę żeby wszystko było jak ja chcę ( to akurat tylko po części prawda), ale wzięłam winę "na klatę", tylko, że on nie jest pewny, boi się powtórki... Prawie nie mamy kontaktu... Raz mówi, że mu źle, a raz, że świetnie mu beze mnie... Bardzo mi na nim zależy, chcę chociaż spróbować, by później nie żałować... Chcę do niego pojechać, to jednak daleko... I boję się, co o tym sądzicie?