Jak się nie uczymy na błędach

12.01.17, 20:01
Błędy to rzecz ludzka, można je popełniać ale oczekujemy że czegoś nas nauczą. I w przyszłości postąpimy inaczej. A tymczasem... pomimo tego, że wiem czego nie robić (pamiętając o błędach) bywa że działam właśnie tak jak nie chcę. Np: wiem, że nie wolno oceniać po wyglądzie. Tymczasem ostatnio poznaję osobiście osobę znaną mi tylko "z widzenia" i mam bardzo pozytywne wrażenie. Uświadamiam sobie jednak, że to wrażenie jest tak silne bo tą osoba jest już u mnie w szufladce "nieciekawa". Czyli mimo woli robię ten błąd. Przykład błahy, ale do końca. Łapiecie się na takich zachowaniach?
    • wiarusik Re: Jak się nie uczymy na błędach 12.01.17, 20:09
      pozytywne wrażenie nieciekawej osoby. hmmm...nie łapię.
      • indunn Re: Jak się nie uczymy na błędach 12.01.17, 20:38
        Osoba była zaszufladkowana jako nieciekawa - niesłusznie. Ale chodzi o sam fakt oceniania przed poznaniem, czyli to czego chcę unikać
    • molly_wither Re: Jak się nie uczymy na błędach 12.01.17, 20:09
      Tak, bo to przeklenstwo tych czasow. Liczy sie piekne cialo, figura , twarz i ubior.
      • indunn Re: Jak się nie uczymy na błędach 12.01.17, 20:41
        To tylko przykład - chodzi o to, że jednak nie uczymy się na błędach i przykładowo oceniamy po wyglądzie.
    • mendiga Re: Jak się nie uczymy na błędach 12.01.17, 21:04
      Tak i nie. Przecież sam fakt, że sobie to uświadomiłaś, świadczy o tym, że proces uczenia się u ciebie zachodzi. Pomijając pytanie, na ile w ogóle możliwe jest wyeliminowanie podświadomego oceniania osób z otoczenia przy wykorzystaniu stereotypów, tego typu odzwyczajenie się od nawykowych zachowań nigdy nie przebiega tak, że uświadomisz sobie, że robisz coś, czego robić nie chcesz, i zaraz magicznie przestajesz to robić. To zawsze jest proces, którego elementem jest właśnie samoobserwacja i przyłapywanie samego siebie na zachowaniu, które chcesz wyeliminować czy ograniczyć. Więc raczej idziesz w dobrą stronę i właśnie uczysz się "na błędach".
    • triss_merigold6 Re: Jak się nie uczymy na błędach 12.01.17, 21:15
      Stosowanie stereotypów jest zachowaniem przystosowawczym, ewolucyjnie uzasadnionym i owszem, wolno wstępnie oceniać po wyglądzie, można jednak potem zweryfikować ocenę.
      • obrotowy Triss... Twoj racjonalizm 12.01.17, 21:58
        mnie zniewala...

        a pisze to bez Ironii, jako urodzony sceptyk.
      • alpepe Re: Jak się nie uczymy na błędach 12.01.17, 22:28
        amen, a jak się jest dobrym obserwatorem, to można bardzo szybko rozgryźć kogoś po wyglądzie.
        • triss_merigold6 Re: Jak się nie uczymy na błędach 13.01.17, 10:13
          Sam wygląd może wprowadzać w błąd, ale pierwszym rzutem oka rejestrujemy mnóstwo szczegółów - poziom zadbania, mimikę, gestykulację, tembr głosu, rodzaj zmarszczek (jeśli ktoś ma zmarszczki), zachowanie lub przekraczanie dystansu, sposób wypowiadania się etc. Ktoś może wyglądać jak bezdomny, ale jeśli ma ładne/zrobione zęby i gładkie ręce to na bank tym bezdomnym nie jest.
          • alpepe Re: Jak się nie uczymy na błędach 13.01.17, 10:38
            o to samo mi chodziło.
Pełna wersja