Prezent - ale jaki?

20.01.17, 09:49
Szybkie pytanie co poleacie kupić "kobiecie życia" na 40 urodziny? Zaznaczam, że w biżuteri nie "chodzi":(
Wszelkie sugestie mile widziane (Merc też raczej nie wchodzi w grę).
    • piataziuta Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 09:51
      przecież to oczywiste
      wyspę
    • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 10:34
      szczesliwi czasu nie licza,ale od 40tki powinni = kup odlotowy zegarek, najlepiej Baby -G nie sa drogie i maja kilka ciekawych funkcji, wskazowkowce sa zbyt bizuteryjne i banalne, zwlaszcza ze zonka jak piszesz, bizuterii nie uzywa..
      • alpepe Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:34
        baby-G? Oh, really? Ja tam marzę o Glashütte, takim dużym, prostym, ze skórzanym paskiem, żaden tam baby-G. W sumie, jak się raz wścieknę, to kupię go sobie dla poprawy humory.
        Baby-G to bym mojej córce starszej podarowała.
        • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:40
          alpepe napisała:

          > baby-G? Oh, really? Ja tam marzę o Glashütte, takim dużym, prostym, ze skórzany
          > m paskiem, żaden tam baby-G. W sumie, jak się raz wścieknę, to kupię go sobie d
          > la poprawy humory.
          > Baby-G to bym mojej córce starszej podarowała.


          no fakt baby -G raczej dla nastolatek, ale G-shocki uwielbiam tez!! ..i mam a jak!!
          dw5600, ale marze o pro-treku.
          >
    • six_a Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 10:46
      "kobieta życia" to jakiś sarkazm? jak można takich rzeczy nie wiedzieć i pytać obcych ludzi? no japierniczę, co się z tym światem dzieje.
      • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 10:53
        e, czepiasz sie gosc nieopatrznie wpierniczyl cudzyslow nie zdajac se sprawy ze znaczenia,
        • six_a Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:14
          tak, ty najlepiej wiesz, co i jak wpierniczał albo z czego sobie zdawał sprawę.
          jesteś przecież wszechwiedzący.
          • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:17
            six_a napisała:

            > tak, ty najlepiej wiesz, co i jak wpierniczał albo z czego sobie zdawał sprawę.
            >
            > jesteś przecież wszechwiedzący.


            ,..no powiedzmy ze odrobine bystrzejszy
            >
            • six_a Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:20
              • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 12:26
                nie zaprzecze, uderzajace podobienstwo i tez w mundurze..no bylo kiedys tam.
                za mudurem laski sznurem..sa...sa..sa!!
      • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:06
        six_a napisała:

        > /../ no japierniczę, co się z tym światem dzieje.
        >
        ,..a poczekaj,bo jak po 18tej miejscowego czasu w amerykanskim kongresie przyjma slubowanie elekta, to dopiero zacznie byc wesolo, caly ten swiat wpadnie na trampoline epokowych pomyslow wlasciciela dziwnej fryzury
        • six_a Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:15
          nie pierwszy pajac na tym stanowisku, więc spoko.
    • derff Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:13
      Złotą bransoletkę. Co z tego że nie chodzi?
      • stokrotka_a Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:18
        derff napisał:

        > Złotą bransoletkę. Co z tego że nie chodzi?

        Słusznie, przecież może siedzieć.
        • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:31
          stokrotka_a napisała:

          > derff napisał:
          >
          > > Złotą bransoletkę. Co z tego że nie chodzi?
          >
          > Słusznie, przecież może siedzieć.

          ,..Stokrota,no dobrze ze zalegam jeszcze w wyrku, bo z krzesla spadlbym jak nic...8)
    • horpyna4 Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:32
      Podpytać, jakie są jej marzenia. Proste?

      I nikt tu nie udzieli Ci lepszej odpowiedzi, bo ludzie (a kobieta jest człowiekiem) są różni i różne rzeczy lubią. Jedna kobieta woli kolię z brylantami, inna wyjazd na Antarktydę.
    • alpepe Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:37
      Nie chodzi, bo albo jej się nie podoba, albo jej nie stać. Z zegarkami zaś jest taki przesąd, że one kończą związek, coś podobnie do podarunku noży no-go. Zafunduj jej fajną wycieczkę jak cię stać, lub naprawdę jakiś drogi drobiazg biżuteryjny, ale to jest ciężka sprawa, jeśli nie znasz jej gustu. Nawet brylanty mogą być złym pomysłem, jeśli jej się nie podobają.
      • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:44
        e tam Alpi z tym przesadem o podarowanych zegarkach, to jest taka sama prawda jak o tym, ze jak baba z wozu to koniowi lzej, moja podarowala mi kilka i zyjemy dalej razem.
        • alpepe Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 13:00
          wiem, ja też dostawałam zegarki i mnie rybka.
      • lew_ Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 11:48
        Alpepe ,Glashütte zegarek kosztuje juz od 350 € ,i cie nie stac na to?:)
        • alpepe Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 12:59
          ten, o którym myślę, kosztował ponad tysiaka. Stać, ale to tylko zegarek, mam rado biżuteryjny za piątaka, po prostu nie jestem Kriszną, by mieć dziesięć rąk, a nie obracam się w jakimś towarzystwie, bym musiała cokolwiek komukolwiek udowadniać.
          • dziala_nawalony Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 13:21
            alpepe napisała:

            /../ po prostu nie jestem Kriszną, by mieć dziesięć rąk,
            > a nie obracam się w jakimś towarzystwie, bym musiała cokolwiek komukolwiek udo
            > wadniać.
            >
            ,.. Shiwa czy Kriszna,Alpi jednak namawiam,a kup wlasnie dla poprawienia sobie samej humoru, sprawdz w necie,no moze spodoba ci sie jakis inny nieco tanszy,..albo nie!!odczekaj i zaszalej z tym drozszym pewnie bardziej wypasionym technologicznie, jak to bywa z G-shock-ami z wyzszej polki..
    • varia1 Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 13:50
      a to twoja kobieta życia, czy pożyczyłeś ją od kumpla?
    • makinetka82 Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 14:19
      To zależy od funduszy, jakie chcesz przeznaczyć . Jeśli masz czym " zaszaleć " weekend w SPA byłby dobrym pomysłem, jeśli nie... karnet na masaż czy do salonu piękności ucieszyłby chyba większość kobiet . Mozesz też ja zabrać na wieczór w teatrze i romantyczną kolację potem...
      • fuzja-jadrowa Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 20:37
        > weekend w SPA byłby dobrym pomysłem, jeśli nie... karnet na masaż czy do salon
        > u piękności ucieszyłby chyba większość kobiet

        Problem w tym, ze jego kobieta moze miec inaczej. Dla mnie taki karnet moglby sobie ewentualnie w dupe wsadzic, nie cierpie spa i salonow pieknosci.

        Co za glupi watek, jp.
    • mendiga Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 18:01
      Czterdzieści kończy? To jakiś abonament na opiekę medyczną.
      • molly_wither Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 18:44
        Ja bym proponowala zalozyc konto imienne na jubilatke i zbierac na nowe zeby.
        mendiga napisał(a):

        > Czterdzieści kończy? To jakiś abonament na opiekę medyczną.
        >
        • mendiga Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 21:23
          Szczękę zrefundują. Nie ma co dublować usług. Lepiej pokryć liposukcję.
          • konwalia55 Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 21:55
            jestescie okrutne ;-)
            • mendiga Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 22:02
              Dziękuję. Wreszcie jakieś miłe słowo. Człowiek dwoi się i troi...
              • konwalia55 Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 22:03
                hehe :)
      • eat.clitoristwood A propos abonamentu ... 20.01.17, 20:50
        • mendiga Re: A propos abonamentu ... 20.01.17, 21:21
          Tak to właśnie wygląda. Dlatego nie ma co się tak rwać do rozrodu...
          Film średni. Ja bym w dodatku na jego miejscu rozwaliła całą tę hołotę, a nie pozwalała rozwalić siebie. Słaby plan jak dla mnie. Jednak Eastwooda nie można nie kochać.
          • eat.clitoristwood Re: A propos abonamentu ... 20.01.17, 21:39
            mendiga napisał(a):
            > Film średni. (...) Jednak Eastwooda nie można nie kochać.

            No, nie można, nawet jeśli nakręci takie gó..., ze sobo, jako sierżantem szkoleniowym.

            Niemniej takie "Unforgiven", czy "High Plains Drifter" rozgrzeszają każde potknięcie wstecz i wprzód.
            • mendiga Re: A propos abonamentu ... 20.01.17, 21:43
              Unforgiven istotnie wspaniały. Mściciela nie znam. Ale poznam!
    • molly_wither Re: Prezent - ale jaki? 20.01.17, 18:43
      Kiedy mialam 40 lat tez bylam "kobieta zycia', wiec nie szalej z prezentem, bo bedziesz za 10 lat zalowal.
Pełna wersja