Kobiece umiejętności łózkowe

21.01.17, 08:48
gdzie sie na uczyłaś?
-sama
- od chłopaka
-od chlopców w szkole
-od dziewczyn w szkole
- od rodziny ciotek
-nie uczyłam sie same przyszły
    • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 21.01.17, 08:52
      A jak ktoś leży jak kłoda i modli się, aby się skończyło?
      I dlaczego wszyscy uważają się za ogiery i seksbomy? W kuchni nie każdy uważa się za mistrza czy laurerata konkursu w tivi czy posiadacza gwiazdki(?? ) Micheline. Nie pamiętam teraz dokładnie nazwy tego odznaczenia. Ale w łóżku każdy i każda jest namiętnym i gorącym kochankiem/kochanką.
      • fajnydamm Re: Kobiece umiejętności łózkowe 21.01.17, 09:33
        jak przeciwna strona jest piekna albo ma to coś
        to druga strona bardziej sie przykłada:)
        • dziala_nawalony Re: Kobiece umiejętności łózkowe 21.01.17, 11:08
          fajnydamm napisał:

          > jak przeciwna strona jest piekna albo ma to coś
          > to druga strona bardziej sie przykłada:)


          dawaj konkrety, a nie tam..ma to cos, czy piekna,co to znaczy bardziej sie przyklada?? szybciej rusza d#pa, czy co ?? uff,kiedy oni koncza te ferie zimowe w opolu?
          • konwalia55 Re: Kobiece umiejętności łózkowe 21.01.17, 21:06
            ferie w Opolu dopiero przed nami....
            szykuj sie wiec na kolejne atrakcje :D
      • czoklitka Re: Kobiece umiejętności łózkowe 21.01.17, 10:11
        własnie. :):D
        w dodatku mówi, taka łosoba, ze uprawia seks tyle i tyle razy w tygodniu, chyba aby zmieścić się w statystykach albo być powyżej średniej na potwierdzenie tej ogierowatosci i seksbombowatości.
        • derff Re: Kobiece umiejętności łózkowe 23.01.17, 09:21
          A godziwa to rozrywka
          Jak rozrywa go dziwka?

          Niestety nie moje
          • mmagi Re: Kobiece umiejętności łózkowe 23.01.17, 12:49
            dziwa nie dziwka,ma sie rymować:/
      • fuzja-jadrowa Re: Kobiece umiejętności łózkowe 23.01.17, 09:35
        > A jak ktoś leży jak kłoda i modli się, aby się skończyło?

        To też jakaś umiejętność.
        • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 23.01.17, 19:31
          pasywne zachowanie nie jest umiejętnością, a strategią.
          • fuzja-jadrowa Re: Kobiece umiejętności łózkowe 24.01.17, 09:39
            Bezczynne leżenie, gdy ktoś gmera ci w majtkach, dla mnie, jest umiejętnością. Dodaj do tego modlitwę - nie każdy potrafi się modlić. I nie każdy potrafi modlić się podczas seksu. Co najmniej dwie umiejętności, jak byk.
            • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 24.01.17, 19:47
              nie pisałam o modleniu się, a o ty, co radzono jakiej angielskiej królowej. Zamnknij oczy i myśl o Anglii.
              Mopna tak wyprzeć pżotrzeby seksualne, sama znam jednego faceta, który tego w dużym stopniu dokonał.
    • fajnydamm Re: Kobiece umiejętności łózkowe 24.01.17, 12:39
      kobieta powinna jednak przejawiać trochę aktywności bo leżenie jak kłoda facet może odczytać jako brak miłości....
      jak facet kocha to piesci całuje przytula...
    • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 09:36
      nie ma czegoś takiego jak umiejętności łóżkowe
      tak samo jak nie ma czegoś takiego jak umiejętności jedzenia, spania czy srania
      seks to coś, co potrafią wszyscy ludzie

      a to, że z jednym człowiekiem ci się bardziej podoba a z drugim mniej, to kwestia połączenia osobowości, nastawienia i momentów w życiu danych ludzi
      • rumpa Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 10:45
        No z umijętnościà jedzenia to bym się nie zgodziła, czasem się widzi buraka - łokcie rozłożone, głowa idzie do michy jak u psa, mlaska i żre jakby z obozu śmierci go wypuszczono - vomit
        • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 10:56
          ale to kultura jedzenia, a nie umiejętność jedzenia
          • dziala_nawalony Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 11:54
            piataziuta napisała:

            > ale to kultura jedzenia, a nie umiejętność jedzenia


            kultura, kultura..a niby skad ten burak ma nabrac jako takiej oglady,czy kultury, jak od urodzenia ma ja w /.../ ?? ,.. bo nie czyta ksiazek,ale jest nadzieja, w dziedzinie pisarstwa idzie ku lepszemu,bo.. a tak tak, wreszcie Jesabell napisala dlugo oczekiwany hit,ksiazke o sobie i Kaziku.
            • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 12:10
              impreza z rana?
              • dziala_nawalony Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 15:07
                piataziuta napisała:

                > impreza z rana?

                ,..? w sumie tak,dzis wyciskanie,wioslowanie, bieznia i rower,slowem wysoka kultura fizyczna, tetno spoczynkowe przed i po 69, glodny teraz jak cholera, postaram sie nie ciomkac,mlaskac i trzymac i lokcie przy sobie
              • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 22:04
                Umiejętność jedzenia pałeczkami (nie posiadam) np.
                Samo jedzenie w sensie żucie i połykanie jest oczywiście fizjologią.
        • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 11:01
          choć trafiłaś tym opisem do mojej duszy :D
      • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 14:00
        Alez sa. niektozy ludzie maja fantazje, a niektorzy nie. Np.
        • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 15:17
          Fantazja to element osobowości.
      • alpepe Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 15:08
        podpisuję się.
        • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 21:20
          Ale trzeba to jako umiejętność zastosować. Znam paru takich (osobiście i z opowieści) co od lat preferowałi te same pozycje.
          • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 21:37
            No zdarza się, że człowiek z fantazją uprawia seks bez fantazji.
            Taki człowiek po prostu potrzebuje bodźca, żeby uzmysłowić sobie, że fantazji trzeba używać też do seksu - to zjawisko nazwałam "momentem w życiu danego człowieka".
            :P
            • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 21:55
              Są umiejętności łóżkowe.
              Seks to komunikacja i nie każdy jest w stanie odebrać komunika drugiej strony.
              Nawet go zauważyć.
              A co do fantazji - jasne że na potrzeby dyskusji ograniczam fantazję do seksu. I o tym piszę, a nie o tym, jak się zachowują twórczy ludze w łóżku. Mnie chodzi o fantazję seksaulną, o odwagę, a także o umiejętność bycia na luzie. Niektórzy faceci sztywnieją w łóżku i nie mam na myśli penisa. Są straszliwe poważni, ma być wszystko w ustalony sposób itepe.
              • alpepe Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 22:07
                no dobrze, ale też czasem jest większe dopasowanie instrumentu, że tak powiem i już pewne pozycje są możliwe, które nie były przyjemnością z inny.
                • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 22:34
                  to już są szczegąły techniczne. To jak jedzenie pałeczkami.
                  Mnie chodzi o całokształt . o to, czy ktoś widzi/chce widzieć, co sprawia drugiej stronie przyjemność, czy rozbiera drugą stronę, jak podpatrzył/a w filmie no. i czy jest gotów wejść w łóżkowy dialog, że tak ogólnie napiszę. To naprawdę potrafi niewielu ludzi, podobnie jak szczerze rozmawiać da się z niezbyt dużą iliością ludzi.
                  Dopasowanie penisa, bo to masz na myśli instrument, to też mit. Pochwa jest sama w sobie elastyczna, w końcu przechodzi główka dziecka i reszta. Oczywiście każdy instrument czyli po prostu penis jest inny, ale to nie tak, że z wiekszym instrumentem doznania że hoho.
                  • alpepe Re: Kobiece umiejętności łózkowe 26.01.17, 08:49
                    Mit słonko to by był, gdyby mnie nie bolało. Tak ogólnie napiszę. Tym bardziej, że urodziłam naturalnie dwoje dzieci, nie jestem z metra cięta, więc teoretycznie nie powinnam mieć takich problemów, a tu masz babo placek.
                    • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 26.01.17, 09:45
                      Porod boli oczywiscie, przeciez nie napisalam, ze pochwa jest rozciagliwa na dwa metry i to od tak w dwie sekundy. To jest miesien.
                      Czasem badanie boli, a to przeciez nic.
                      • alpepe Re: Kobiece umiejętności łózkowe 26.01.17, 17:34
                        ale ja nie o tym, a o wielkim zaganiaczu, który dla mnie jest
                        za wielki.
                        • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 28.01.17, 11:27
                          czyli byłaś w łóżku z posiadaczem penisa z księgi Guinessa.
                          Pozazdrościć.
                          Albo on po prostu na Ciebie nie zadziałał( i penis i właściciel). Mnie też się to zdarzyło:)
                • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 26.01.17, 10:42
                  >no dobrze, ale też czasem jest większe dopasowanie instrumentu, że tak powiem i już pewne >pozycje są możliwe, które nie były przyjemnością z inny.

                  Właśnie.
                  Co więcej, przy jednej osobie można być królem seksu, przy drugiej niezbyt.
                  Czy to znaczy, że miało się umiejętności łóżkowe ale się je straciło?
                  Czy po prostu określenie "umiejętności łóżkowe" jest bez sensu?
                  • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 26.01.17, 11:34
                    To jest wlasnie komunikacja - z jedna osoba rozmawia ci sie lepiej, a z druga nie:)
                    Je4dna osoba lepiej lapie, o co Ci chofzi, a druga pruje swoj program.
              • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 26.01.17, 10:37
                Seks to komunikacja i nie każdy jest w stanie odebrać komunika drugiej strony.
                Nawet go zauważyć.
                A co do fantazji - jasne że na potrzeby dyskusji ograniczam fantazję do seksu. I o tym piszę, a nie o tym, jak się zachowują twórczy ludze w łóżku. Mnie chodzi o fantazję seksaulną, o odwagę, a także o umiejętność bycia na luzie. Niektórzy faceci sztywnieją w łóżku i nie mam na myśli penisa. Są straszliwe poważni, ma być wszystko w ustalony sposób itepe.

                ze wszystkim się zgadzam, poza określaniem tego wszystkiego "umiejętnością łóżkową"
                • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 26.01.17, 11:36
                  No bo to jest jak umiejetnosc komunikacji, odczytania aluzji chociazby. Mam w pracy kolezanke, ktora w ogole nie lapie ironii, zartu i za kazdym razem robi wielkie oczy. Nie mamy na tym polu zbyt duzych stycznych komunikacyjnych. Co nie oznacza, ze ani ona, ani ja, nie potrafimy rozmawiac:)
                  • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 26.01.17, 11:48
                    zgadzam się z Tobą w 100%
                    świetnie, że właśnie przyznałaś, że udany seks zależy (między innymi) od umiejętności komunikacji, a nie jakichś "łóżkowych"
                    • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 27.01.17, 13:41
                      tak bo ´komunikacja lozkowa to umiejetnosc lozkowa:))))
                      a ja mam nadzieje, ze dzis Taki jeden znowu sobie ze mna pokomunikuje. Bo jest on wyjatkowo sprawnym komuikatorem:))
                      • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 27.01.17, 20:07
                        uuu :)
                      • dziala_nawalony Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 12:34
                        ,..a robicie moze tez jakies telekonferencje? chocby tak w ramach forumowej pozytywnej edukacji sexualnej // mlodziez czyta , wiec niech sie uczy..8)
      • czoklitka Re: Kobiece umiejętności łózkowe 03.02.17, 20:12
        >nie ma czegoś takiego jak umiejętności łóżkowe

        Zależy jak spojrzeć.
        Chyba nie do końca. Istnieją różne pozycje wymagające dobrej kondycji i wypracowania techniki, przez co bardziej podpadają już pod umiejetności. Człowiek nieposiadający takich umiejętności nie będzie w stanie poradzić sobie z niektórymi pozycjami nawet z własciwym partnerem.

        >tak samo jak nie ma czegoś takiego jak umiejętności jedzenia,

        nie miałaś problemu już za pierwszym razem posługiwania się paleczkami? ;)
        • czoklitka Re: Kobiece umiejętności łózkowe 03.02.17, 20:14
          z poslgiwaniem sie pałeczkami. lub z jedzeniem ostrygi.
          • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 03.02.17, 22:40
            Za pierwszym razem z pałeczkami faktycznie szło mi dość niezgrabnie, ale za drugim już było lepiej, za trzecim jeszcze lepiej, a potem już elegancko :).
            Z ostrygami nie miałam żadnego problemu od samego początku (chyba, że masz na myśli otwieranie ostryg - nie otwierałam do tej pory ani razu).
            Faktycznie, analogicznie do porównania z jedzeniem pałeczkami - przez kilka/kilkanaście stosunków licząc od pierwszego, na pewno były niezgrabności - gdybym miała wtedy doświadczonego partnera, może czułabym się niezgrabnie.
            Tymczasem czułam się bardzo zgrabnie i raczej przypominało to euforię jak przy ostrygach "o matko, jakie dziwne, chyba pyszne ale nie wiem czy na pewno, muszę jeszcze popróbować, najlepiej zaraz". Spróbowałam trzy razy i wiedziałam, że kocham ostrygi, a reszta to kwestia, czy zjem je same czy z cytryną, czy może spróbuję z tabasco - to są wciąż te same ostrygi.

            Powiedz co to za pozycje co wymagają trenowania, bo bardzo mnie ciekawi, co masz dokładnie na myśli. ;)
            • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 03.02.17, 22:48
              A ja się nie nauczyłam jeść pałeczkami.
              A co do seksu - mój pierwszy chłopak był zdziwiony, że jestem dziewicą, bo sobie odważnie poczynałam od początku. Nie miałam przy nim specjalnie zahamowań. Potem było rozmaicie, bo seks to jak już napisałam, komunikacja. Widocznie z pierwszym się od razu dogadałam.
              Co człowiek, to doświadczenie inne.
              • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 03.02.17, 23:36
                Ggigus,
                próbuję powiedzieć, że moim zdaniem umiejętności łóżkowe to np.: umiejętność trafiania fiutkiem w dziurkę, pocierania, zaciskania dziurki, wstrzymywania wytrysku, osiągania orgazmu, robienia loda, minety itp. - każdy idiota to potrafi po kilku/kilkunastu próbach - tak jesteśmy ukształtowani, podobnie jak zwierzęta.

                Komunikacja, fantazja, umiejętność "wyczucia" drugiej osoby, umiejętność oceny czy dana osoba w danym momencie zareaguje pozytywnie na coś nieprzewidywalnego (np. ostre rżnięcie, wcielanie się w role itd.) - to są umiejętności związane z inteligencją emocjonalną człowieka i to to decyduje o tym, czy seks jest udany czy nie, a nie umiejętności pocierania/wstrzymywania/lizania/ssania.

                Czy przyznasz mi rację?
                • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 03.02.17, 23:40
                  do umiejętności związanych z inteligencją emocjonalną człowieka dodam nieodzowną umiejętność wyłączenia myślenia i umożliwienie poniesienia się sytuacji - nie wiem czemu tego nie dodałam wcześniej, bo to najważniejsze (według mnie)
                  • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 03.02.17, 23:57
                    Jesteś b. mądra. O szczęśliwi są ci wybrani przez los mężczyźni...
                    • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 09:38
                      Mężczyźni się na początku zachwycają, a potem przeklinają. ;)
                • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 03.02.17, 23:56
                  Tak, przyznaję.
                  Kocham Cię za opis powyższy.
                  Kocham miłością wielkął, czystą i prawdziwą. Zwał niczym puchar przechodni przewija się przez klawiatury.
                  • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 08:31
                    :D
                • dziala_nawalony Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 10:30
                  piataziuta napisała:

                  > Ggigus,
                  > próbuję powiedzieć, że moim zdaniem umiejętności łóżkowe to np.: umiejętność tr
                  > afiania fiutkiem w dziurkę, pocierania, zaciskania dziurki, wstrzymywania wytry
                  > sku, osiągania orgazmu, robienia loda, minety itp. - każdy idiota to potrafi p
                  > o kilku/kilkunastu próbach - tak jesteśmy ukształtowani, podobnie jak zwierzęta
                  /........./Czy przyznasz mi rację?

                  ,..przyznam,z jednym zastrzezeniem = nie kazdy idiota, a wrecz malo ktory trafiajac w.., pocierajac itd. potrafi osiagnac oczekiwany efekt koncowy,bo jesli komu pisane bycie kolkiem w plocie, to nie wypusci listkow na wiosne. THx..
                  • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 11:55
                    Orgazm kobiety zależy od kobiety. Choćbyś się zesrał i przerobił wcześniej pół Polski w ramach ćwiczeń, jeżeli kobieta nie umie osiągnąć orgazmu, to ty za nią tego nie zrobisz.
                    • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 11:59
                      Od mężczyzny trochę też:)))
                    • dziala_nawalony Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 12:20
                      orgazm u kobiety jest w 90 ciu procentach w jej glowie, a dokladniej w posiadanej wyobrazni, bo to ona stymuluje najbardziej, duzo mocniej i szybciej niz nawet najbardziej wyrafinowane
                      pozycje i ruchy frukcyjne,..niejednokrotnie moja E. odlatywala juz w trakcie przekopywania sie przez gumke w rajstopach !! albo w trakcie pieszczot kiedy oboje tylko swintuszac fantazjowalismy, o roznych konfiguracjach pozycyjno-osobowych i wystarczylo ze siedzac mocniej zacisnela uda,..uff goraco mi...8)
                      • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 12:24
                        Bardzo możliwe, że masz /miałeś tak pobudliwą partnerkę. Ale ile ludzi, tyle doświadczeń i pobudzeń.
                        A czemu akurat nie 87,5% albo 67%? Albo 50 czy 30%?
                        Czyli kobieta bez wyobraźni powiedzmy (są i takie) , w dopdatku nie tak pobudliwa i nie tak świńtusząca (cokolwiek ma toznaczyć) nie ma szans? A mężczyzna nie ponosi odpowiedzialności, niczym politycy.
                        A raczej sama sobie winna, bo nie ma fantazji i świnstw w głowie? Ergo - kobieta jest bohaterem tragicznym. Sama sobie winna, nie całować go powinna, jak to mówi pieśń ludwa.
                        • dziala_nawalony Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 12:38
                          Czyli kobieta bez wyobraźni powiedzmy (są i takie) , w dopdatku nie tak pobudliwa i nie tak świńtusząca (cokolwiek ma toznaczyć) nie ma szans?

                          to sie chyba nazywa ozieblosc sexualna,ale nie wiem co i jak mozna z tym zrobic,zapewne jakas terapia?
                          • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 05.02.17, 12:34
                            czyli albo 90 % albo oziębłość. Czyli wg Ciebie mężczyzna w kłada fiuta i nie ponosi z żadnej odpowiedzialności za kobiece przyjemności? Nieźle.
                            • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 05.02.17, 13:29
                              Nie demonizuj. Nie chodzi o to że mężczyzna nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Chodzi o to że jeżeli kobieta sama nie zna swojego ciała, nie wie co lubi, nie umie osiągnąć orgazmu, to nawet najbardziej starający się mężczyzna może nic nie zdziałać.
                              Przerzucanie odpowiedzialności na faceta w tej sytuacji jest mega niesprawiedliwe.
                              • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 05.02.17, 17:24
                                No ale dla mojego interlokoutora to było jasne - 90% odpoweidzialności albo oziębła.
                                To nie ja demonizowałam kobietę:)
                                Czyli tak czy inaczej - sama sobie winna.
                        • dziala_nawalony Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 12:51
                          akurat te 90% to tak troche z d##y wzielem, ale wg moich skromnych obserwacji najlepszy pkt G u kobiety,to wlasnie jej mozg i to co potrafi z niego wykrzesac. hmm
                          • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 13:48
                            najlepszy pkt G u kobiety,to wlasnie jej mozg i to co potrafi z niego wykrzesac. hmm

                            Prawda! Polać mu!
                            • fajnydamm Re: Kobiece umiejętności łózkowe 08.02.17, 20:51
                              ale za dobry humor mózgu kobiety odpowiada facet:)
            • czoklitka Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 11:13
              >Powiedz co to za pozycje co wymagają trenowania, bo bardzo mnie ciekawi, co masz dokładnie na >myśli. ;)

              E tam, wystarczy, że wpiszesz w wyszukiwarce frazę typu "trudne pozycje seksualne", "pozycje wymagające wprawy" itp., to niejedna wyskoczy.

              O, i jeszcze co do tych "najbardziej instynktownych, przez co najprostszych - jak się wydaje -czynności seksualnych - stosunek taki czy owaki, miłość francuska - z jednej strony, tak, nie jest problemem wziąć do ust penisa, czy trafić nim tu czy ówdzie, jednak bez wprawy trudno jest chyba o przyjemność i w efekcie orgazm, natomiast łatwo o pogryzienie, postępowanie z narządami jak z worem na ziemniaki, zawadzanie zębami. ;)
              • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 11:30
                Czoklitka na Lwa-Starowicza!!!
                • czoklitka Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 11:45
                  cii, Ggigus, ja w zeszlym roku mialam dylemat czy przebranżować się na psychologa. ;) Ale jednak nie, wymysliłam coś bardziej rajcującego, choć... kto wie.
                  • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 11:59
                    A widzisz, jak trafiłam!
              • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 04.02.17, 13:46
                Te trudne i wymagające wprawy pozycje, to kwestia wysportowania i rozciągnięcia, a nie praktyki seksualnej.
                Ale zawadzanie zębami, ugniatanie narządów jak wora na ziemniaki to wydawało mi się, że to tematy które przerabiają ludzie w liceum, a nie dorośli. Choć może faktycznie, co człowiek to inaczej, nie mam aż tak wielkiej statystyki na koncie, żeby to wiedzieć na pewno. ;p
                • czoklitka Re: Kobiece umiejętności łózkowe 05.02.17, 12:19
                  >Ale zawadzanie zębami, ugniatanie narządów jak wora na ziemniaki to wydawało mi się, że to >tematy które przerabiają ludzie w liceum, a nie dorośli.

                  jejku, ale to nieważne, czy to są dzieci czy dorośli, ważne, że początkujący. Jesli seks z początku trzeba ćwiczyć, bo samo wsadzenie fiutka jako "to coś, co potrafią wszyscy ludzie" na ogół kobiecie nie wystarcza do pełni szczęścia, to można mówić o umiejętności.

                  >Te trudne i wymagające wprawy pozycje, to kwestia wysportowania i rozciągnięcia, a nie praktyki seksualnej.

                  Jasne, ze to rownież kwestia sportu. Jednak praktyki seksualnej w jakims stopniu również. Do pozycji trzeba się choćby przyzwyczaić, nauczyć się nie tracić równowagi, nie wypaść, czy co tam jeszcze.
                  • piataziuta Re: Kobiece umiejętności łózkowe 05.02.17, 13:33
                    Z perspektywy osoby rozciągniętej i dość wysportowanej, powiem szczerze że pozycje w szpagatach i różne inne wygibasy nie warte są wysiłku. Chyba, że ktoś chce się popisać przed drugą osobą jaki jest sprawny. :)
                    • czoklitka Re: Kobiece umiejętności łózkowe 05.02.17, 15:56
                      I w to mi graj! ;)
    • wiarusik Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 18:41
      oj tak, była taka jedna, z charakteru paskuda, ale w wyrku umiała to i owo, także stała się punktem odniesienia. jak do tej pory niepobitym.
    • znana.jako.ggigus Re: Kobiece umiejętności łózkowe 25.01.17, 22:48
      Napisałabym, że mnie ksiądz nauczył. Ale neprawda. Obaj moi księża mieli żony w okolicy i nie w głowie im było rozprawiczanie panienek.
Pełna wersja