Z pytaniem do czytelników.. :(

22.01.17, 13:08
Witam was!
A więc może zacznę od poczatku przedstawie sie, potem napisze o co chodzi i poczekam na wasza odpowiedz jesli jest tu taka możliwośc.. ponieważ jestem tutaj nowa dzis jest mój pierwszy dzien odkąd założyłam tu konto :)
Jestem 19letnia dziewczyną, od pewnego czasu męczy mnie jeden problem dla niektórych może stać to sie smieszne, i stwierdzo po co ja tu pisze czy jestem normlana czy nie, czy wgl wiem co to miłość? Ale tymi komentarzami nie będe sie przejmowała, bo w sumie jesli maja byc jakieś obrażające odp to po co ten "ktos" mial by to czytać? sama tego nie rozumiem ale nie o to chodzi.. nie? Nie chce aby to była dla was jakas lektura wiec nie będe sie długo rozpisywać mam nadzieje że tylko mnie zrozumiecie, bo z tłumaczeniem przez pisanie troche nie jestem w tym dobra :D

A wiec jak mogliscie troche zauważyć wspomniałam coś o miłości, i to bedzie jeden temat o ktory mi chodzi.. potrzebuje waszej rady co byście zrobili na moim miejscu prosze was o sczere odp, troche mi trudno pisac ale cii dobra zaczynam.
Poznałam takiego jednego chłopaka, który jest starszy ode mnie o rok, poznalismy sie na GG tak wiem może to być głupie, na poczatku było to zwykle pisanie " co tam u ciebie" i tak dalej co bede sie rozpisywac, domyslacie sie wygladało to jak kazda inna znajomość, aż po jakimś czasie przerodziło sie w miłość wspomne iż ja z Warszawy on z Katowic. Żeby to nie zabrzmiało dość idiotycznie spotkalismy sie juz dwa razy na pare nocy ale znamy sie ponad rok.Podpowiem że on pisze w tym roku mature,żeby nie było.
ALe jest jeden minus wyczuwam że od paru miesiecy zaczyna sie miedzy nami psuć, nie widzielismy sie juz 5 miesiecy, nie gadalismy przez tele/kamerki tylko piszemy sms, gdy chciałam sie z nim spotkać i miał do mnie przyjechac, to ciągle coś mu sie działo lub matka mu nie pozwala " bo musi sie zajać sie szkołą". Od czasu nie ma tego co kiedyś wiecie że jak w każdym związku dziewczyna chce aby jej partner mówił "kocham cie, misia, moj skarb itp itd" nie każda sie do tego przyzna ale czy tak nie jest? a u mnie juz jest tego mniej czasem od czasu sie znajdzie ale nie tak jak dawniej.... już czesciej słysze odp typu " ku..., co ty pie...sz itp" czasem tak jest to moja wina poniewaz jestem zazdrosna ale czy osoba która sie kocha powinna tak traktowac drugą osobe?Nie ukrywam że mi też sie zdazy ale napewno mniej
Boli mnie również że czasem poswieca mi mało czasu, szkoła spi praca lub ganie, a dla mnie czas to różnie.
Co mam robić zerwać, przeczekać do maja, jest sens czy też nie?
Wszystko mnie zaczyna cholernie boleć z jeden strony go bardzo kocham i nie wiem jak bez niego wytrzymam a z drugiej str nie wiem czy to jest odpowiednie traktowanie czy tylko przyzwyczajenie sie do drugiej osoby?
przepraszam że zajełam wam czas jesli jednak chciałybyście mi pomóc chętnie poczytam co wy o tym myślicie a jak chcecie sie posmiac to możecie ominąc ten wątek .
Z góry serdecznie pozdrawiam i życze miłego dnia- Nowa! :*
Pełna wersja