byltom1975 23.01.17, 07:29 Jak się tłumaczycie dlaczego i czy to był romans czy tylko jednorazowy wyskok. Napewno rozmowa będzie albo była. Jeszcze jedno. Jak wyszło najaw ktoś doniusł czy sam się domyślił Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
facettt Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 08:26 byltom1975 napisał(a): > Jak się tłumaczycie dlaczego My sie NIE tlumaczymy, bo zdradzalismy tak uwaznie, by sie nie wydalo. Odpowiedz Link Zgłoś
fuzja-jadrowa Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 09:37 > My sie NIE tlumaczymy, bo zdradzalismy tak uwaznie, by sie nie wydalo. Raczej żona struga durnia tak uważnie, by się nie wydało, że wie. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt nie dac Złapac na zdradzie 23.01.17, 10:29 fuzja-jadrowa napisał(a): > Raczej żona struga durnia tak uważnie, by się nie wydało, że wie. chcialabys... kiedys zrobila mi awanture, domagajac sie, bym sie przyznal... - nic z tych rzeczy. nie ma dowodow, to i nie ma sprawy. Ze zlosci i z zemsty (podobno) sama sie z kims wypuscila... - splynelo to po mnie jak woda po kaczce. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 09:08 Nie tłumaczymy się. Gdyby mojemu mężowi ktoś doniósł, że mam kochanka, to opowiedziałby, że woli mieć udział 50% w dobrym interesie, niż 100% w złym. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 10:45 horpyna4 napisała: > Nie tłumaczymy się. Gdyby mojemu mężowi ktoś doniósł, że mam kochanka, to opowi > edziałby, że woli mieć udział 50% w dobrym interesie, niż 100% w złym. tak to dobra taktyka i owszem, ale tylko do czasu..bo kiedy pierwszy udzialowiec zastosuje wrogie przejecie,to niestety maz bedzie mial juz pozamiatane. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_a Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 11:07 dziala_nawalony napisał: > tak to dobra taktyka i owszem, ale tylko do czasu..bo kiedy pierwszy udzialow > iec zastosuje wrogie przejecie,to niestety maz bedzie mial juz pozamiatane. Wrogie przejęcie zdarza się, ale znacznie trudniej się przed nim bronić, gdy wszystko odbywa się w tajemnicy, a mąż dowiaduje się o wrogim przejęciu, gdy wszystko jest już pozamiatane. Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 11:22 ,..a jak juz sie zdarzy,nieborak nie ma juz co bronic, game over..zostaje mu tylko ladnie spakowac swoje bibeloty w karton z biedronki i hajda kierunek hotel albo poworot do przeszlosci,czyli do mamusi, selavi. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 11:30 C'est la vie.. off course. /spolszczona przez cię pisownia, działaczu wskazuje na kierunek- from clerks/ Odpowiedz Link Zgłoś
dziala_nawalony Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 11:34 kalllka napisała: > C'est la vie.. off course. > /spolszczona przez cię pisownia, działaczu wskazuje na kierunek- from clerks/ > ,..i tak trzymac,.. oczywisicie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 11:58 Koniec z clerks, oczywiście. /pozdrowienia od BBC/ Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Złapałem żone na zdradzie 23.01.17, 11:21 O właśnie.. 'doniusl' Masz na myśli donosiciela czy listonosza, byltomie? Odpowiedz Link Zgłoś
byltom1975 Re: Złapałem żone na zdradzie 24.01.17, 08:51 Łatwo się wyprzeć kiedy się domyśla a jak przyłapie to no co ty ja nigdy.to nie działa i wtedy to twoja wina bo co zapomniał o rocznicy a może inaczej Odpowiedz Link Zgłoś