ile można randkować?

05.02.17, 19:41
dużo ostatnio wątków o randkach, więc dorzucę swój :) jestem w sytuacji, który mnie już męczy, bo lubię wiedzieć na czym stoję.

spotykam się od dobrych kilku tygodni z kolegą (w sensie: znaliśmy się i widywali w tym samym gronie znajomych już wcześniej) i nic z tego nie wynika.
W moim odczuciu, gdy liczba randek jest już bliższa kilkunastu niż kilku (a osoby się wcześniej znają od kilku miesięcy) to powinno być jakieś "rozstrzygnięcie" - przestajemy się spotykać albo zostajemy parą.
(ja mam wątpliwości czy to jest to, lubię go, ale nie czuję motyli w brzuchu, więc nie robię pierwszego kroku).

Ale nie rozumiem postępowania tego faceta.
Panowie, wyprowadźcie mnie z błędu, ale zawsze mi się wydawało, że u mężczyzn jest raczej krótka piłka - jeśli się po 2-3 randkach sytuacja nie klei, to odpuszczacie i nie kontynuujecie znajomości.

Różne opcje mi chodzą po głowie:
a) ma takie samo - czyli luźne - podejście do tego jak ja ("zobaczymy, co z tego wyjdzie")
b) wyczuwa mój brak zaangażowania emocjonalnego, ale zależy mu na mnie, więc woli poczekać, a nuż się jednak w nim zakocham? ;)
c) choć nie sprawia takiego wrażenia, jest osobą bardzo nieśmiałą w sytuacjach damsko-męskich?

Nie wiem, co jeszcze może tu wchodzić w grę, ale jak się już to pojawiało w innych postach -na forum można czasem uzyskać obiektywne spojrzenie z zewnątrz ;)

    • obrotowy do konca zywota, gdy kto lubi. 05.02.17, 21:09
      ja tak mam.
    • znana.jako.ggigus Re: ile można randkować? 05.02.17, 22:29
      Nie jesteś chyba nim zainteresowana. Takie mam wrażenie. Nie trać jego i swojego czasu, spotykajcie się dalej na płaszczyźnie towarzyskiej, jeśli Wam się fajnie rozmawia.
      • firlefanz Re: ile można randkować? 06.02.17, 17:54
        po prostu chcę wypróbować inne podejście niż do tej pory - nieodrzucanie z góry facetów, którzy są sympatyczni, inteligentni, dobrze mi się z nimi rozmawia etc. tylko dlatego, że nie ma chemii.

        Ale wolałabym rozumieć postępowanie drugiej strony.
        • znana.jako.ggigus Re: ile można randkować? 06.02.17, 21:32
          Ale jeśli nie ma chemii, zainteresowania krzty teraz, to jest fajna i przyjemna rozmowa. Nic więcej, tyko to.
          Z dośw. własnego powiem Ci - nie pchaj się w to, to strata czasu. Twojego.
        • czoklitka Re: ile można randkować? 08.02.17, 20:11
          skoro dobrze ci się z nim(i) rozmawia, to czemu nie zapytasz się faceta, nie zapodasz luźnego temaciku? w czym problem? czy zawsze trzeba cos udawać?
    • strikemaster Re: ile można randkować? 07.02.17, 22:03
      "Panowie, wyprowadźcie mnie z błędu, ale zawsze mi się wydawało, że u mężczyzn jest raczej krótka piłka - jeśli się po 2-3 randkach sytuacja nie klei, to odpuszczacie i nie kontynuujecie znajomości.
      "
      Raczej tak.
      A co do pytania, ile? Ja po około 10 sekundach pierwszej randki spytałem, czy zechce być moją żoną. Odpowiedziała, że tak, i jest. :)
      • mendiga Re: ile można randkować? 07.02.17, 22:13
        Niech zgadnę: obydwoje przyszliście w takiej samej spódnicy?
        • mariuszg2 Re: ile można randkować? 07.02.17, 22:22
          w ciągu 1o sekund można zajrzeć pod spódnicę i znaleźć odpowiedź na wszystkie dręczące nurtownicze wątpliwe niejasne wątpliwości co do decyzji
          • strikemaster Re: ile można randkować? 07.02.17, 22:41
            Kolejny argument o wyższości spódnicy nad spodniami. :)
        • strikemaster Re: ile można randkować? 07.02.17, 22:40
          ja byłem w dłuższej i w kratkę. :)
    • eriu Re: ile można randkować? 09.02.17, 19:05
      Spytaj go i się nie zastanawiaj już ;) Ale zanim go spytasz odpowiedz sobie szczerze czego Ty chcesz od tego spotykania się. Nic prostszego.
      • firlefanz Re: ile można randkować? 09.02.17, 21:40
        nie potrafiłabym zacząć takiej rozmowy :( zresztą w moim odczuciu nie ma klimatu do rozpoczęcia tematu "jakie są oczekiwania obu stron", bo te randki są zbyt "koleżeńskie" w charakterze.
Pełna wersja