saraisa
12.02.17, 15:25
Mam kilka koleżanek od początku studiów. Spotykamy się ok. raz na miesiąc, czasem jest miło, a czasem wracam wymęczona z tych spotkań. Chodzi o to, panuje między nami dziwna atmosfera, każda każdą obgaduje, ocenia, brak między nami empatii, zwykłego wspierania się... Przyjaźni między nami nie ma już od dawna, przynajmniej w moim odczuciu, raczej przyzwyczajenie.
Dochodzi do tego jeszcze różnica etapów życia - one zamężne i dzieciate, ja singielka i praktycznie nie bardzo mnie interesują ich tematy ani ich moje :) Mam też wrażenie, że jestem oceniania jako "ta niepoważna", choć może mi się wydaje.
No i pytanie, czy i kiedy zrywacie definitywnie znajomości? Kiedy musi dojść do tego, żebyście podjęły decyzję o tym? Życie często pokazuje, że nie warto tego robić, ja też bym tego nie chciała, ale po prostu nie chce mi się poświęcać czasu i kasy na tak częste spotkania.