Czy wypada ...?

19.02.17, 01:41
Głupio mi o to pytać, nawet anonimowo na forum, ale jednak... Nie wiem jak postąpić. W skrócie: spotykam się od 4 miesięcy z facetem poznanym na imprezie tanecznej w klubie. Jesteśmy w tym samym wieku (31), a nasza znajomość rozwija się dość intensywnie (np. wspólne wyjazdy weekendowe). Facet podoba mi się fizycznie oraz intelektualnie, nie daje mi tylko spokoju trochę stan jego portfela. Brzmi głupio, ale chodzi po prostu o to, że pracuje na poczcie na stanowisku biurowym, gdzie zarobki są oczywiście niewielkie - średnia krajowa to marzenie wielu pracowników, od niego wiem, że zarabia nieco mniej niż owa średnia. Z drugiej jednak strony, zawsze ma dużo pieniędzy i żyje w sporym luksusie. Tzn. ma własnościowe mieszkanie, dobry samochód, wyjeżdża na drogie wycieczki i regularnie chodzi po dobrych knajpach. Nie ma żadnych kredytów i jest im "programowo" przeciwny, a jego rodzice nie są zamożni (miała okazję ich poznać i gościć u nich w domu). Nie chcę o to go pytać, ale poza zwykłą ludzką ciekawością... cóż... wszystkie idzie w kierunku stałego poważnego związku. Czy i ewentualnie jak poruszyć ten temat, żeby nie wyszło, że wtykam nos w nie swoje sprawy czy tym bardziej jestem interesowną kobietą, materialistką?
    • horpyna4 Re: Czy wypada ...? 19.02.17, 08:40
      Masz prawo być zaniepokojona. Jeżeli ktoś wydaje dużo więcej, niż zarabia, to może (choć nie musi) mieć dodatkowe dochody z działalności przestępczej.

      Oczywiście facet mógł dostać jakiś spadek, albo grywa z powodzeniem na giełdzie, ale chyba nie ukrywałby tego? Na pewno nie powinnaś wiercić mu dziury w brzuchu, ale przy jakiejś okazji spróbuj go zapytać (nawet żartem), skąd ma tyle szmalu, że go na to stać.
    • firlefanz Re: Czy wypada ...? 19.02.17, 12:50
      to rzeczywiście dziwne, bo dałoby się wytłumaczyć tylko bogatą rodziną. Nie dziwię się, że ta sytuacja Cię niepokoi.

      Tylko trudno powiedzieć jak miałabyś to wybadać... bo gdyby nawet w grę wchodziły jakieś szemrane interesy to Ci przecież nie powie.
    • piataziuta Re: Czy wypada ...? 19.02.17, 16:40
      Ależ jesteś interesowną kobietą, więc nie będzie nic złego w tym, że się do tego przyznasz.
      A temat porusz normalnie, tak jak się porusza każdy inny temat - możesz zacząć od opowiadania o sobie.
      • horpyna4 Re: Czy wypada ...? 20.02.17, 07:09
        To nie jest kwestia interesowności, tylko poczucia bezpieczeństwa. Jeżeli facet prowadzi jakieś szemrane interesy i przy tym komuś się narazi, to nie chciałabym być na miejscu bliskiej mu osoby.

        • piataziuta Re: Czy wypada ...? 20.02.17, 10:23
          To JEST kwestia interesowności.
          Może być tysiąc przyczyn, nie związanych z działalnością przestępczą, dzięki którym facet może posiadać mieszkanie, samochód, gotówkę i jeść w dobrych knajpach - to nie są takie wielkie rzeczy.
          Ja bym raczej zapytała na jakiej podstawie autorka wątku czuje się kompetentna żeby ocenić, że rodzice tego faceta nie są "zamożni" - cokolwiek to znaczy. Czyżby była ich księgową? Znała stan konta? Miała świadomość posiadanego mienia?

          Czy po prostu jest wścibską wieśniarą, która wyniuchała, że samochód mają za tani, że nie ubierają się dla niej dość ładnie i nie mają kilometrowego apartamentu w marmurach?

          • ona_zmeczona Re: Czy wypada ...? 20.02.17, 13:31
            Dziewczyna wie, ze facet pracuje na poczcie wiec nie o kase raczej jej chodzi w tym zwiazku.
            Ja tez bym sie chciala dowiedziec skad taki pan ma na wszystko. A jesli znajomosc idzie ku powaznemu zwiazkowi to pytalabym bo uwazam, ze partner ma prawo wiedziec.
            • piataziuta Re: Czy wypada ...? 20.02.17, 13:57
              nie uważam żeby chodziło jej w związku o kasę
              uważam, że jest wścibska i nazbyt szybko wszystko przelicza i osądza
              • obrotowy tesz tak mysle... 20.02.17, 16:58
                piataziuta napisała:
                i nazbyt szybko wszystko przelicza i osądza


                tesz tak mysle...
                ggy gosc malo zarabia, a duzo wydaje - to przeciez takie to polskie.
                nikt przytomny przezciez z US nie lubi sie kasa dzielic...

                a jesli kradnie, lub kombinuje na lewych Interesach i jeszcze go nie zlalali,
                to znaczy, ze gosc ma leb...
            • znana.jako.ggigus Re: Czy wypada ...? 04.03.17, 15:18
              Mógł odziedziczyć po zmarłej cioci, a może rodzice robią na skromnych, a są bogaci. Mógł grać na gieldzie swego xczasu, wzbogacić się i mieć czas, aby się przyzwyczaić, korzystać i milczeć.
              Może też handlować narkotykami i kobietami w Bośni, ale nikomu się do tego nie przyzna.
              Jak słusznie napisała ziuta - autorka wątku nie jest księgową tego człowieka i nie zna jego sytuacji.
              To mi przypomina wieczne pitolenie, że jedzenie wegańskie jest drogie. Słyszane od ludzi, co nigdy nie próbowali odżywiać się wegańsko.
              Nie znam sytuacji, a mimo to oceniam.
          • aronia85 Re: Czy wypada ...? 20.02.17, 17:00
            No wlasnie..cos w tym jest co piszesz.
            Zreszta co by nie było to nie od dziś wiadomo, ze madry i bogaty nie będzie się z tym bogactwem obnosil.
            Tylko zwykle snoby, którym sloma z butow wystaje robia wszystko na pokaz i probuja swiatu obwiescic ile to maja czego, jakiej firmy, za ile itp.
          • firlefanz Re: Czy wypada ...? 21.02.17, 18:34
            mieszkanie bez kredytu w dzisiejszych czasach? To nie jest wielka rzecz?!
            poza tym gdyby miał "tylko" mieszkanie to można zakładać, że np. odziedziczył, ale jeśli regularnie je w dobrych knajpach i wyjeżdża na drogie wycieczki to raczej świadczy o stałym dopływie pieniędzy.

            Marta.nienowa naprawdę na trudną sytuację, bo mi by się też pojawiał znak zapytania. I nie chodzi o interesowność. To jest dziwna sytuacja obiektywnie patrząc. Gdyby miał dodatkowy (legalny) biznes oprócz poczty to pewnie by o tym wspomniał w rozmowie przez 4 miesiące, bo co tam w pracy? to jest jeden z najpopularniejszych tematów rozmów.

            Co do rodziców - gdzie wścibstwo? W 95% przypadków po wizycie w domu da się już stwierdzić, że ktoś jest zamożny - choćby na podstawie wyglądu samego domu, ubrań, podawanego jedzenia i napojów, historii, które dana osoba opowiada (czy na ostatnich wakacjach była na Bałtykiem czy na Mauritiusie, jakie odwiedza restauracje), samochodu.
            • znana.jako.ggigus Re: Czy wypada ...? 04.03.17, 15:22
              Mam koleżankę, która mieszka na skraju miasta w mieszkaniu socjalnym i ma 3 mln euraków na koncie, bo dostała spadek po bezdzietnej cioci. Koleżanka ma stary samochód, do knajpy zawsze idzie najedzona. Wszystko wyszło przypadkiem, bo nagle stać ją było na studia córki w Wiedniu na pryw. uniwersytecie plus mieszkanie.
              Spytałam, jak daje radę i w tajemnicy mi powiedziała.
              A są jeszcze widoki na spadek po pozostałych członkach rodziny.
              Będąc u kogokolwiek i widząc, jak żyje, nie możesz powiedzieć nic.
              • firlefanz Re: Czy wypada ...? 04.03.17, 19:14
                dlatego napisałam 95% :) Nie twierdzę, że zawsze da się to rozpoznać, ale przypadki takie jak Twojej koleżanki są bardzo rzadkie.

                Gdyby chłopak marty.nienowej miał "tylko" mieszkanie to specjalnie dziwne by to nie było - mógł dostać w spadku. Ale on ma pieniądze praktycznie na wszystko.
                • znana.jako.ggigus Re: Czy wypada ...? 05.03.17, 12:37
                  Jest wielu patologicznie skąpych ludzi, żyjących oszczędnie, o któych byś pomyślała, że są biedni.
                  Moja koleżanka jest o tyle rzadkim przypadkiem, że od dawna miała widoki na solidny spadek, a że miała przy okazji nieudane małżeńStwo i długie lata kłopoty materialne, tak sobie uwiła kokon skąpstwa.
                  • nocnymarek2 Re: Czy wypada ...? 05.03.17, 17:30
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > Jest wielu patologicznie skąpych ludzi, żyjących oszczędnie,
                    > o któych byś pomyślała, że są biedni.

                    Ale to działa tylko w jedną stronę. Bogaty może udawać biednego
                    (albo nawet nie udawać, tylko żyć skromnie). Podobnie mądry nie
                    będzie miał trudności z udawaniem głupiego. Ale biedny nie da rady
                    udawać bogatego, a głupi mądrego - na pewno nie na dłuższą metę.
                    • znana.jako.ggigus Re: Czy wypada ...? 05.03.17, 19:03
                      Być może. W każdym razie chodzi w tym wątku o np. rodziców., co nie wyglądają na bogatych.
    • mariuszg2 Re: Czy wypada ...? 19.02.17, 22:34
      miłość nie ma względów i nie liczy się nic poza tym...a mówiąc językiem tego świata to każda dostaje faceta na mierę...wg poważania, talentów, uznani i pozycji... nie masz co narzekać... praca na poczcie to stabilizacja i poczucie pewności....nie to ca taki burmistrz.... max 3 kadencje i na bruk
      • obrotowy wypada ... 20.02.17, 04:41
        mariuszg2 napisał:
        praca na poczcie to stabilizacja i poczucie pewności..


        tesz tak mysle.
        praca w panstwowej instytucji w czasach kapitalizmu - to najlepsze, co czlowieka moze spotkac
        (pod warunkiem naturalnie, ze ma sie na boku jakis dodatkowy interes
        - legalny, lub nie - gdzie zarabia sie dodatkowe pieniadze...)


        • aronia85 Re: wypada ... 20.02.17, 16:58
          Hmm przy okazji nie omieszkalabym zapytać go o to ale w jakiś taki finezyjny sposób... np. czy czyms się jeszcze zajmuje w wolnym czasie od pracy na poczcie? Czy nie chciałby jakiegoś interesu jeszcze rozkrecic? Czy myslal o tym itp.?
          To ze tam pracuje to jedno, ale teraz wielu ludzi ma jeszcze inne zrodla dochodow.
          Nie musza być to szemrane interesy, ale zwyczajnie druga praca..np. po godzinach.
          Wcale nie zdziwiłabym się..bo ciagle slysze i widze, ze ludzie imaja się wielu zajec aby jeszcze gdzies mieć ten dodatkowy przychod.
    • kanna Re: Czy wypada ...? 20.02.17, 23:56
      Mnie coś innego zastanawia... skoro ma pieniądze, to PO CO się bawi w nudną posadkę na poczcie?

      Rozwój zawodowy? Towarzystwo? Wiadomo, ze nie. Czemu tam pracuje?

      Zapytaj "Kotek, a czemu pracujesz na tej poczcie? Przecież to nudy..."
      • 3-mamuska Re: Czy wypada ...? 03.03.17, 16:39
        Co to znaczy drogie wakacje i jak często?
        Co znaczy w drogich knajpach i ile razy w tygodniu?
        Moze mieszkanie dostał ,( moja kuzynka jedynaczka dostała od jednych i drugich działów mieszkanie ) w jednym mieszkała drugie wynajmowała, pozniej sprzedała.
        Możliwe ze facet ciuła grosz do grosza drogie ciuchy zakłada na wyjscia, moz ekna obiadki lat do matki a wieczorem siedzi przy świeczkach.
        Lub mieszka z rodzicami.

        Możliwości jest skoro, łącznie z działalnością przestępcza , czy męska dziwka, lub dorabia w nocnych klubach.
        • derff Re: Czy wypada ...? 04.03.17, 18:39
          Znana jest Pani Ela z warzywniaka w Łodzi, która trzesie warszawska giełdą. Może on zna Pania Elę???
          • kalllka Re: Czy wypada ...? 05.03.17, 12:50
            O coś takiego., to Elka z Łodzi?
            /wiem za to ze giełda trzęsie dzieki e-gorkom szklarniowym z Tombstone/
Pełna wersja