axnnxa
22.02.17, 17:11
Witam wszystkich. Nie mam komu wyżalić, dlatego postanowiłem to zrobić na forum. Czy to jest dobry pomysł, tego nie wiem.... wiem, że muszę się komuś wyżalić, bo dalej tak nie wytrzymam.
Wczoraj skończyłem 35 lat, mieszkam na wsi. Nie mam kolegów czy koleżanek, głownie dlatego że wszyscy mają założone już rodziny! Singiel taki jak ja jest pośmiewiskiem
w tym małym świecie!!!. Mam dość bycia nikim, śmieciem. Mam dość wysłuchiwania różnych docinek, że gey lub podobnych..... ! Kobiety twierdzą że wszystko jest ze mną ok, ale nie czują motylków. Wiem że kto szuka ten znajdzie swoją miłość! Mam dość szukania tej jednej jedynej, czuje się jak żebrak, który przeszukuje kosz na śmieci szukając jedzenia!
Uprzedzam nie szukam na siłę i nie daje tego odczuć kobietą!
Teraz praca. Kiedyś ją lubiłem, dawała mi wiele frajdy, fakt że za najniższą krajową, ale bardzo była fajna. Teraz się już wypaliłem mało tego, mam coraz więcej obowiązków za tą samą kasę. W pracy zrobił się wielki syf, mobbing. Przełożeni nie widzą problemów lub nie chcą ich widzieć. Nie reagują na to, że robią się wielkie zaległości. Dla nich najważniejsze jest jak zakład stoi w statystykach w porównaniu do innych zakładów. Od ponad roku jest aplikacja która sprawdza naszą wydajność. Brakuje tylko żeby wydawała komendy "..kończy ci się czas na wykonanie tego zadania...". Nie mam szans na zmianę pracy!
W urodziny dokonałem bilansu swego życia i doszedłem do wniosku że ..czas żeby skrócić swoje męczarnie!!! Szkoda mi tylko rodziców, gdyby nie to pewnie bym to już zrobił. Tak to muszę się męczyć. Ktoś ich musi pochować. Nie wiem czy tak dłużej wytrzymam. Wiem, że muszę. Nasuwa mi się pytanie jak zmienić swoje życie by było piękniejsze...,lepsze.
Nie ma mi kto pomóc, z ni kąt pomocy.
Przypomina mi się wtedy słowa chochoła:
Miałeś, chamie, złoty róg,
miałeś, chamie, czapkę z piór:
czapkę wicher niesie,
róg huka po lesie,
ostał ci sie ino sznur,
ostał ci sie ino sznur
i chyba to mi pozostało :(