Na starosc kobiety robia sie...

25.02.17, 16:35
...lesbijkami.Ma to swoje uzasadnienie,zazwyczaj sa zawiedzione zyciem z mezczyzną, ktory ponadto wczesniej od nich umiera. Czesto zostawiaja wyzsza emeryture,ale to temat dla obecnej wladzy. Wystarczy pojsc na spacer, snuja sie starsze panie w grupach,albo w parach, i,bynajmnie nie sa to pary koodekauacyjne. Trzymaja sie pod paszki i tokuja. Zawsze mnie to intrygowalo, o co chodzi, i dzisiaj to rozgryzlam. A piszac to slucham ukochanej LP i rozumiem ją.
    • arjanii Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 18:06
      Tylko do mnie sie nie zblizaj, ja jestem hetero
      • molly_wither Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 20:52
        Tez jestem hetero.Jesli czegos nie rozumiesz to pomysl dwa razy:)
    • czoklitka Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 18:49
      może nie jestem jeszcze staruszką, ale żaden chlop nie zawiódl mnie tak bardzo jak inne kobiety. Tak że, póki co, zostaję przy swojej orientacji.
      • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 20:34
        starosc to nie stan,czy jakosc naszego ciala,to stan ducha,..wezmy np. jednego z tu obecnych, od dwoch lat fizycznie zaczynam sie sypac, ale w srodku nadal jestem tym samym zawadiackim krzyskiem jak kiedys..szalone pomysly,malzenskie chwile namietnosci, optymizm we wszystkim co robie, nadal widze jakis cel dla siebie i dla nas razem,..a ponadto ubostwiam i kocham do szalenstwa moja Calineczke tak jak w dniu slubu.. ale moje drogie, nad tym sie pracuje przez cale zycie,jest jeszcze cos, co mocno cementuje zwiazki, to wspolna kasa raczej taka duza kasa,wiec jesli juz kopne w kalendarz zostawiam mojej E. na tyle duzo,ze nie musi martwic sie wysokoscia wlasnej emerytury,..wiem, wiem skromny nie jestem, malzenstwo to firma, odpowiednio o nia zadbasz to w przyszlosci bedziesz sie cieszyc wysoka stopa zwrotu kapitalu..
        • molly_wither Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 20:53
          Czy ty naprawde istniejesz w realu?
          • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 21:09
            molly_wither napisał(a):

            > Czy ty naprawde istniejesz w realu?


            ,..Mollenko istnieje, jestem ten dobry rocznik z polowy lat piecdziesiatych ubw., ale w tajemnicy wyznam Ci,ze to nasze szczescie okupione zostalo bardzo wysoka cena,nie kazdy zdzierzylby cos podobnego,dlatego staram sie Ewce jakos zrekompensowac, to co musiala przejsc razem ze mna..byly to kiedys b. smutne lata,..
            >
            • molly_wither Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 18:56
              Tez jestem Ewa:)
              • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 22:38
                molly_wither napisał(a):

                > Tez jestem Ewa:)
                >

                a widzisz, to teraz wiem dlaczego podswiadomie polubilem cie od pierwszego razu,kazda Ewa jest wyjatkowa, byla taka piosenka chyba czerwonych gitar ,..nikt na swiecie nie wie,ze sie kocham w Ewie.'
                Ewa, Ewunia.. u mnie zawsze pierwsza wsrod kobiet.
                • molly_wither Re: Na starosc kobiety robia sie... 02.03.17, 18:24
                  To miło :) Byleby nie Ewcia! Nie lubie tego zdrobnienia,
                  • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 02.03.17, 21:14
                    molly_wither napisał(a):

                    > To miło :) Byleby nie Ewcia! Nie lubie tego zdrobnienia,


                    ,..zapamietam..8)
                    >
                    • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 03.03.17, 12:05
                      A ja bardzo lubię to zdrobnienie.,
                      moje stare dziecko bardzo je lubi., w każdym razie, mollewko,
                      Mam w zanadrzu taka oto historyjkę a propo.
                      Moje koleżanki z pracy/ bo w większości koleżanki właśnie/ wywodzą się z bardzo różnorodnych środowis-krajow.
                      W większości tez to kobietki w wieku ponad balzakowskim /o znaczenie chodzi/ wnuczkowate. Baby okazałe, niedoborami menopauzalnymi hormonu przetwarzania-estradiolu-rozrosłe w biuście, brzuchach, udach itd.. anyway babki, którym potrzeba dużo więcej fizycznych impulsów doznań wizualnych i cierpliwego mietoszenia niż chudym estradowkom /młode koleżanki wybacza język/
                      Anyway., jedna z nich taka dorodna RPA,nka,
                      lesba w całym tego słowa znaczeniu- szczęśliwa matka i babka, swoj czuły punkt-Gulie /nomen omen/ znalazła jakos tak właśnie, tak jak opisałaś tyle, ze w Cape Town.
                      Z jej opowieści wynikało,ze to była silna fizyczna fascynacja, ale i bardzo powolne wyzwalanie się świadomości z okowów wstyd i tradycyjnego wychowania /bardzo,bardzo 'białego' wychowania w jej przypadku/
                      Systematycznego porządkowania spraw, a w miarę upływu czasu rozumienia i silnej racjonalizacji pożądania na rzecz miłości /choroba i smierć ukochanego męża/
                      i takie tam ...obowiązki 'białego człowieka..
                      Anyway,
                      jak sobie czytam ten wątek i reflektuje odpowiedzi młodych koleżanek i seksualnych mod ' mainstream'u, z tym co opowiadała Jude, odnoszę wrażenie,ze noszenie się pod rękę z przyjaciółka zmienia swój odbiór społeczny tam gdzie popęd seksualny nie jest traktowany skalarnie /dedykowany/
                      jest naturalna częścią naszego życia, i na szczęście, nie decydującym o jego jakości:|

                      No i jeszcze pozdro dla Ewek., od Grayce.
                      • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 03.03.17, 12:22
                        Kalli,niniejszym w imieniu jednej dziekuje za pozdorwienia, a swoja droga jakze wizualnie i pieknie rozkminiony zostal bilans & balans pedu i popedu matek i babek,tylko jedna uwaga natury technicznej, niech nie siadaja okrakiem co by sie pkt. G=shock
                        nie przesunal gdzies wyzej.
                        • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 03.03.17, 12:50
                          Właśnie powinny siadać okrakiem i ćwiczyć ćwiczyć pozycje:|
                          Albowiem ćwiczenie czyni mistrza i mięśnie kegla, które to współpracując z macierzą- decydują o jakości życia- naturalnym cyklu życia i śmierci.
                          Do dzieła więc! Bum_ bum-bum- buum
                          /niech żyje radio i wolna Europa/

                          • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 03.03.17, 13:41
                            kalllka napisała:

                            > Właśnie powinny siadać okrakiem i ćwiczyć ćwiczyć pozycje:|
                            > Albowiem ćwiczenie czyni mistrza i mięśnie kegla, które to współpracując z mac
                            > ierzą- decydują o jakości życia- naturalnym cyklu życia i śmierci.
                            > Do dzieła więc! Bum_ bum-bum- buum
                            > /niech żyje radio i wolna Europa/
                            >
                            ,..no tak, potwierdzam mister kegel chyba nawet nie wiedzial jak stymulujaco dziala owe zaciskanie na glowie/owce i to spojrzenie z zakletym pytaniem,no i jak ci sie podoba,rzucane dosiadanemu prosto z siodla wrrrrrr,..a wolna europa odchodzi do lamusa jak onegdaj radio pod tym samym tytulem, a szkoda..i jedno nazwisko z tamtego okresu jan nowak jezioranski,
                            • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 03.03.17, 13:52
                              No nie, nie odchodzi.. nie,
                              Zmienia się trzymając paradygmatu: niezależność=wolność wypowiedzi
                              Tak a'propo 'dobrych zmian' widziałeś nowa stronę CNN- /pisze p mobilnej oczy wiście/ oni tez wyzwolili się z debugowania systemu- reklamówkami:/
                              • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 03.03.17, 14:08
                                kalllka napisała:

                                > No nie, nie odchodzi.. nie,
                                > Zmienia się trzymając paradygmatu: niezależność=wolność wypowiedzi
                                > Tak a'propo 'dobrych zmian' widziałeś nowa stronę CNN- /pisze p mobilnej oczy
                                > wiście/ oni tez wyzwolili się z debugowania systemu- reklamówkami:/

                                ,..nie widzialem, czyzby dostali duzy spadek, ze nie potrzebuja kasy z reklam?
                                • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 03.03.17, 23:47
                                  :| to zobacz
                                  • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 04.03.17, 00:32
                                    kalllka napisała:

                                    > :| to zobacz

                                    potwierdzam, a przy okazji dowiedzialem sie ze brexit spowoduje dalsze ciecia w socjalu i wzrost biedy wsrod 30% brytyjskich dzieci.
                                    • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 04.03.17, 04:49
                                      Coś takiego.,.to jacyś wroze w tym twoim si_en_en siedzą, bo w moim nic takiego nie ma,
                                      Skandal jak ta prasa dzisiaj działa, jednemu poda nawet tego co jeszcze nie ma , a drugiemu to nawet tego co wczoraj, skąpi.
                                      • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 04.03.17, 07:19
                                        wroze, wrozami niech tam, czy aby napewno ogladali te same strony ? ,..o matko wszystkich matek, Kalli a co wyrwalo cie z lozka o 4.49 czasu srodkowoeuropejskiego?
                                        • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 04.03.17, 13:22
                                          Otóż to.,.czy oglądamy te same strony!
                                          Oto jest pytanie.
                                          Ale już bez żartów- do snu nie pozwalał mi się ułożyć /o 3:00czasu miejscowego/ pewien szczegół- czas.
                                          Od jakiegoś czasu mój czasomierz komputerowy zaczął się spieszyć o dobre kilkanaście sekund...,
                                          No i mam wrażenie, ze to stary milenijny-lilipuci wirus, krążąc po kraju gigantów mnie niepokoi.,

                                          • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 04.03.17, 13:47
                                            no dobrze, skoro wszystko juz wiemy, to licze na pomoc w postaci jakiejs drobnej sugestii co do zestawu obiadowego, a mialby on wygladac tak, ryz z warzywami, duszona wieprzowina z czosnkiem, jakies ziola, duszone na parze i...no wlasnie co by tu jeszcze mozna dodac, tak zeby bylo proste i szybkie i smaczne?? ,..pliss, help me..
                                            • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 04.03.17, 13:59
                                              Sałatka z buraczków.
        • czoklitka Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 21:56
          Czy ja wiem... na moje to jednego i drugiego.
    • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 19:52
      przesada, jakie lesbijki? to z braku meskiego towarzystwa,my stety badz niestety szybciej sie przekrecamy,a ze czlowiek to istota stadna czasem musi sie z kims spotkac, a panie trzymajace sie pod mankiet czy nawet za lapke nie sa czyms szokujacym..
      • molly_wither Re: Na starosc kobiety robia sie... 25.02.17, 20:54
        Mentalne lesbijki:)
    • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 26.02.17, 12:47
      Jest tak, jak myślisz.
      Czytając takie posty wiem, że patriarchat trzyma się mocno, bo na jego straży stoją też kobiety. I to jakie pilne strażniczki! Piszące z pogardą o innych, jak powyższy post, albo i generalnie inne posty molly.
      • piataziuta Re: Na starosc kobiety robia sie... 26.02.17, 12:56
        10/10
      • stokrotka_a Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 12:27
        znana.jako.ggigus napisała:

        > Czytając takie posty wiem, że patriarchat trzyma się mocno, bo na jego straży s
        > toją też kobiety. I to jakie pilne strażniczki! Piszące z pogardą o innych, jak
        > powyższy post, albo i generalnie inne posty molly.

        Masz rację, ggius, takie jak ona wychowują swoich synów na beneficjentów patriarchalnego systemu a swoje córki na posłuszne służące i strażniczki tego systemu. Kluczową role w tym wychowaniu odgrywa religia, która piętnuje kobiety wyłamujące się z patriarchalnego sytemu.
        • kalllka [...] 27.02.17, 13:12
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • obrotowy sto-Krotka, seks w kazdym wieku jest piekny. 27.02.17, 13:56
          stokrotka_a napisała:
          takie jak ona wychowują swoich synów na beneficjentów patriarchalnego systemu
          a swoje córki na posłuszne służące i strażniczki tego systemu


          sto-krotka, seks w kazdym wieku jest piekny.
          a z systemami daj sobie spokoj.

          - to niepotrzebne zajecie (dla ciebie)
          • znana.jako.ggigus Re: sto-Krotka, seks w kazdym wieku jest piekny. 27.02.17, 18:47
            co ty wiesz, beneficjenie patriarchatu.
            • obrotowy nosz viem... 28.02.17, 01:57
              znana.jako.ggigus napisała:
              > co ty wiesz, beneficjenie patriarchatu.


              nosz viem to , ze zawdzieczam go mamusi.
              sama go nieprzymuszona chciala, a ojciec nie wywieral na nia zadnego nacisku,
              - bo go w domu ni bylo...
              pracowal po 12 godzin na dobe...
              • znana.jako.ggigus Re: nosz viem... 28.02.17, 20:52
                to jest właśnie patriarchat i mama go pilnowała w domu i tato poza domem.
                Jesteś modelowy.
        • fuzja-jadrowa Re: Na starosc kobiety robia sie... 28.02.17, 20:13
          Ale pierdoly sadzisz, jej posty dot. np. wychowania syna swiadcza o czyms innym. Religie tez niepotrzebnie w to mieszasz, pisala kiedys o swoim stosunku do tejze.
          • stokrotka_a Re: Na starosc kobiety robia sie... 28.02.17, 20:54
            fuzja-jadrowa napisał(a):

            > Ale pierdoly sadzisz, jej posty dot. np. wychowania syna swiadcza o czyms innym
            > . Religie tez niepotrzebnie w to mieszasz, pisala kiedys o swoim stosunku do te
            > jze.

            Nie, moja droga, jej posty dotyczące syna i kobiet świadczą o tym, o czym napisałam. A jej słowa dotyczące wiary i bezkrytycznego przyjmowania kościelnego dogmatu o nieskazitelności świętych "mężów" świadczą o tym, że religijne wychowanie wpłynęło na nią bardziej niż chciałaby przyznać. A zatem sama te pierdoły sadzisz. ;-)
            • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 28.02.17, 21:23
              Nie przekonasz...
              W świecie molly to kobiety, rzecz jasna inne kobiety, są fatalne, rozwiązłe, złośliwe, tokują i chwytają się za paszki. Co innego chłopcy i mężczyźni - szczere to, nieskomplikowane, niezepsute
              • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 28.02.17, 21:57
                znana.jako.ggigus napisała:

                > Nie przekonasz...
                > W świecie molly to kobiety, rzecz jasna inne kobiety, są fatalne, rozwiązłe, zł
                > ośliwe, tokują i chwytają się za paszki. Co innego chłopcy i mężczyźni - szczer
                > e to, nieskomplikowane, niezepsute



                ale to b.dobra kobieta,moze odrobine zbyt radykalna w tym do czego jest przekonana,a z tego co pisze to raczej zycie jej nie rozpieszczalo, a to musi o sobie dac znac, kazdy tak ma,bo co nas ksztaltuje to i z nas wylazi, w kazdym razie serducho Mollenka ma dobre,tego jestem pewien,
                • stokrotka_a Re: Na starosc kobiety robia sie... 28.02.17, 22:15
                  dziala_nawalony napisał:

                  > w kazdym razie
                  > serducho Mollenka ma dobre,tego jestem pewien

                  Możesz być pewien, czego chcesz, ale w oderwaniu od tego, co ona pisze.
                • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 28.02.17, 23:18
                  skoro ma takie dobre serce, to czemu tak nie lubi kobiet?
                  • dziala_nawalony Re: Na starosc kobiety robia sie... 28.02.17, 23:30
                    znana.jako.ggigus napisała:

                    > skoro ma takie dobre serce, to czemu tak nie lubi kobiet?


                    ,...czy ja wiem, trudne pytanie,..moze to przez pryzmat wlasnych heteroseksualnych preferencji bardziej przychylnie spogladamy na plec przeciwna,czyli te ktora wybieramy na obiekt westchnien,bo druga kobieta to nominalnie zawsze rywalka?? szczerze mowiac to nie wiem.
                    >
                    • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 00:15
                      a czy zawsze w każdym aspekcie życia są ważne heteroseksualne (a może i homoseksualne, w sumie czemu nie) preferencje i odczuwanie kogoś obojętnego jako rywala/rywalki? Czy rzeczywiście każdy człowiek obok pełni jakąś rolę? Rywala, wroga? A może ludzie obok po prostu są bez żadnej roli?
                      Nie, dla mnie druga kobieta nie jest nominalnie rywalką. Jedna jest, inna nie jest. Jedna jest zajęta, druga nie jest zainteresowana tym samym obiektem. To chore widzieć w innych zagrożenie. Ale to wyjaśnia wiele uczuć.
                      • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 01:44
                        znana.jako.ggigus napisała:

                        > Czy rzeczywiście każdy człowiek obok pełni jakąś rolę? Rywala, wroga
                        > ? A może ludzie obok po prostu są bez żadnej roli?

                        jak to ci się wszystko dobrze układa, gdy nie pojawi się w tym wywodzie słowo "mężczyzna". gdyby tak się stało, wtedy gigi działa jak dyslektyczka-czyli zna zasady, ale nie potrafi ich stosować.
                        • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 15:21
                          Nie wiem, skad to wszystko bierzesz, co o mnie piszesz.
                          I nie wiem, czemu o mnie piszesz, NIE ZNAJAC mnie.
                          • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 22:36
                            wyciągnąłem tylko wnioski z tego co napisałaś.
                            • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 02.03.17, 18:31
                              Wg mnie ta wypowiedz jak to ci się wszystko dobrze układa, gdy nie pojawi się w tym wywodzie słowo "mężczyzna". gdyby tak się stało, wtedy gigi działa jak dyslektyczka-czyli zna zasady, ale nie potrafi ich stosować.
                              nie ma sensu.
                              Nie widzsz mnie w realu, poza tym porównanie do dysleksji jest trafione. Mam dyskalkulię i nie rozumiem matematyki
                              • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 05:48
                                niektórzy powiadają, że takie zaburzenia da się wyleczyć pasem.
                                • stokrotka_a Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 08:33
                                  wiarusik napisała:

                                  > niektórzy powiadają, że takie zaburzenia da się wyleczyć pasem.

                                  Masz rację - idioci tak mówią.
                                  • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 18:05
                                    stokrotka_a napisała:

                                    > Masz rację - idioci tak mówią.

                                    niczego takiego nie twierdziłem.
                    • piataziuta Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 08:49
                      > skoro ma takie dobre serce, to czemu tak nie lubi kobiet?

                      Ja myślę, że nie jest tak, że ona nie lubi tylko kobiet. Ona nie lubi niczego: siebie, męża, pracy, życia.

                      Według mnie, to jest przykład człowieka, który dał się wcisnąć w ramy "jedynego słusznego" sposobu na życie: tego co mówi kościół+jednego na całe życie małżeństwa - i to wszystko ją bardzo unieszczęśliwia.
                      A ponieważ wiara, że jest to "jedyny słuszny" sposób jest u niej silniejsza od myślenia przyczynowo-skutkowego, zgorzkniała aż do szpiku kości.
                      Nie da się tak żyć, gdzieś czasem trzeba dać ujście swojemu nieszczęściu. I w tym wypadku łatwiej jest nienawidzić wszystkich i wszystkiego wokół (a najbardziej tych którzy żyją inaczej), niż przekreślić iluzję na której 50 lat budowało się swoje życie i nagle wszystko zmienić.
                      • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 15:20
                        Mam to samo odczucie
            • fuzja-jadrowa Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 19:11
              Wie kiedy i jak jebnac kij w mrowisko, a wy rzucacie sie jak male pieski.
              • stokrotka_a Re: Na starosc kobiety robia sie... 02.03.17, 08:37
                fuzja-jadrowa napisał(a):

                > Wie kiedy i jak jebnac kij w mrowisko, a wy rzucacie sie jak male pieski.

                A po co ty rzucasz się jak mały piesek? ;-)
              • molly_wither Re: Na starosc kobiety robia sie... 02.03.17, 18:29
                He he, dokladnie tak jest.
      • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 01:53
        znana.jako.ggigus napisała:

        > Jest tak, jak myślisz.
        > Czytając takie posty wiem, że patriarchat trzyma się mocno, bo na jego straży s
        > toją też kobiety. I to jakie pilne strażniczki! Piszące z pogardą o innych, jak
        > powyższy post, albo i generalnie inne posty molly.
        >

        czytając posty jak ten powyższy wiem, że społeczeństwo żyje coraz wygodniej. z braku zajęcia zajmuje się czymś co może podnieść mu adrenalinę.
        • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 15:22
          Tak, wygodniej zwlaszcza teraz sie zyje kobietom w Polsce, ty cyniku.
          • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 05:49
            tu wielu nie żyje w sam raz.
    • varia1 Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 11:58
      w takim razie mam nadzieję że nigdy się (mentalnie) nie zestarzeję
      • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 12:16
        Byłabym ci życzyła, ale starzenie to naturalny proces- rzecz w tylko w tym, jak się do niego podchodzi. Różne emocje /doświadczenia/ różnie nas kształtują- w tym tajemnica. Im więcej różnorodnych doświadczeń i możliwości ich reflektuwania. - tym lepiej twoja świadomość będzie pracować segregując /recykling/ należycie.
        Myśle, ze molle, jak większość naszego pokolenia, była dyscyplinowana siermiężnym stylem życia, dwulicowością postaw wymuszająca bycie w ciągłej defensywie, myśmy były, moje miłe młodsze koleżanki- tresowane; na matki, żony, pracowniczki itd.. ciągła walka o pokój /z kuchnia/ niejako wymuszala na nas siedzenie w podziemiu..,
        Reasumując- nie było nas stać na to, byśmy same mogły kształtować okoliczności-> > pielęgnować indywidualność i.. zmarszczki.
        • varia1 Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 14:42
          starzenie się jest oczywiście naturalne, ani myślę poprawiać swojej fizjonomii u chirurga
          mam jedynie nadzieję że umysł jeszcze długo będzie sprawny, głodny wiedzy, nowych doświadczeń, podróży, spotkań z ludźmi, a serce nigdy nie osiwieje
          jestem w ciągłym ruchu, a podobno kamień który się turla, nie porasta mchem
        • mariuszg2 Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 04:06
          kalllka napisała:

          > Różne emocje /doświadczenia/ różnie nas kształtują- w
          > tym tajemnica. Im więcej różnorodnych doświadczeń i możliwości ich reflektuwani
          > a. - tym lepiej twoja świadomość będzie pracować segregując /recykling/ należyc
          > ie.

          A ja kajuś doszedłem do wniosku, że lepiej nie mieć doświadczeń i świadomości różnorodnej bo wtedy mniej boli i nie trzeba się leczyć alkiem co źle wpływa na t6tkę..., która jest jak CI wiadomo odpowiedzialna za recycling i segregowanie między innymi.

          > Myśle, ze molle, jak większość naszego pokolenia, była dyscyplinowana siermięż
          > nym stylem życia, dwulicowością postaw wymuszająca bycie w ciągłej defensywie,
          > myśmy były, moje miłe młodsze koleżanki- tresowane; na matki, żony, pracownicz
          > ki itd.. ciągła walka o pokój /z kuchnia/ niejako wymuszala na nas siedzenie w
          > podziemiu..,

          moje pokolenie ma to samo tyle, że my mężczyźni schodząc do podziemia zaczynamy zabawę w partyzantów i nam się to nawet podoba

          > Reasumując- nie było nas stać na to, byśmy same mogły kształtować okoliczności
          > -> > pielęgnować indywidualność i.. zmarszczki.

          kobiet nie stać na wiele elementarnych rzeczy ale to nie ich wina...
          • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 21:45
            Maniu,kochaneczku tymoj., jakże miło wiedzieć, ze tez siedzisz w jakimś kanale., i
            a może nawet nieopodal mnie:)
            • mariuszg2 Re: Na starosc kobiety robia sie... 04.03.17, 04:36
              też uważam, że nic tak nie buduje jak czyjes nieszczęście. również Cię kocham...
    • stokrotka_a Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 12:32
      molly_wither napisał(a):

      > ...lesbijkami.Ma to swoje uzasadnienie,zazwyczaj sa zawiedzione zyciem z mezczy
      > zną, ktory ponadto wczesniej od nich umiera.

      Uważaj, holy_moly, bo jako umysłowo stara kobieta zawiedziona życiem ze swoim mężczyzną idealnie pasujesz do obrazka, który opisujesz. :-)
      • piataziuta Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 15:30
        myślę, że molly chciałaby tak
        tylko pewnie nie ma koleżanek które by ją lubiły i chciały z nią chodzić pod paszkę :)
        • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 18:12
          Może i by się jakieś znalazły. Ale molly pewnie się boi, że by ją zaraz zaciągnęły do łóżka..
          • molly_wither [...] 27.02.17, 19:00
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • piataziuta [...] 27.02.17, 19:07
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 18:11
      Włażśnie w tym problem, że ani orientacja seksualna stokrotki, ani opisywanych przez patriarchalną molly NIE MA nic wspólnego z tematem.
      Tematem jest AGRESJA kobiet wobec siebie, a nie kwestia, kto z kim i w jakim wieku prowadza się za rękę, rozmawia i sypia.
      Prtzez takie posty i postawy jak Twopje kallko nie doczekam świata, w którym czyjkolwiek outing nie bęDzie potrzebny. Bo nikogo nie powinno onchodzić, co robią inni, dorośli ludzie w łóżku i z kim, o ile są to inne, dojrzałe ku temu i chętne osoby.
      Niestety.
      • kalllka Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 18:23
        A tos mnie zdziwiła, giga.
        Nic, a nic nie napisałam w sprawie włażenia albo nie włażenia komuś do łóżka . A już na pewno nie moralizowałam.
        Pozwolilam sobie na koment grubiańskiego postu stokrotki; uważam, ze walila w mollke, wykorzystujac do tego twoj postu.
        Moja postawę i pewnie intencje molly, wytłumaczyłam w poście do varii.
        No i to chyba tyle, jakby co, przepraszam za nieporozumienie;
        Ot missunderstanding:|
        • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 27.02.17, 18:27
          Po co pisałaś o orientacji seksualnej stokrotki? To nie odgrywa żadnej roli.
          Tak jak nie odgrywa roli, czy starsze kobiety to lesbijki, bo się prowadzają pod rączki i tokują.
          Orientacja, płeć, kolo oczu, paszport i akcent (a także inne czynniki, np. waga czy odrosty) nie odgrywają większej roli.
          • obrotowy no moze dla Ciebie... 28.02.17, 02:02
            znana.jako.ggigus napisała:

            > Orientacja, płeć, kolo oczu, paszport i akcent (a także inne czynniki, np. waga
            > czy odrosty) nie odgrywają większej roli.


            No jednie paszport i akcent moge odpuscic...
            jesli chodzi o pozostale parametry - to jak najbardziej wybieram istoty z wlasciwa plcia,
            o wlasciwej orientacji i ulubionym kolorze oczu...
            • znana.jako.ggigus Re: no moze dla Ciebie... 28.02.17, 16:13
              ty mozesz sobie wybierac, co chcesz, ale te wybrane przez Ciebie czynniki OBIEKTYWNIE nie odgrywaja roli.
              • wiarusik Re: no moze dla Ciebie... 01.03.17, 01:49
                odgrywają rolę najistotniejszą, gdyż decydują o przetrwaniu gatunku.
                • znana.jako.ggigus Re: no moze dla Ciebie... 03.03.17, 12:57
                  akcent, paszport czy kolor oczu??
                  • wiarusik Re: no moze dla Ciebie... 07.03.17, 05:50
                    dla mężczyzny kolor oczu, dla kobiety może być paszport. najlepiej amerykański.
              • obrotowy bzdety... 04.03.17, 14:56
                znana.jako.ggigus napisała:
                > ty mozesz sobie wybierac, co chcesz, ale te wybrane przez Ciebie czynniki OBIEKTYWNIE
                nie odgrywaja roli.


                OBIEKTYWNIE - to jedynie wszyscy umrzemy.

                cala reszta jest SUBIEKTYWNA.
                • znana.jako.ggigus Re: bzdety... 04.03.17, 15:10
                  To podaj wpływ odrostów. Albo koloru oczu. Np moi znajomi, oboje ciemnoocyi ciemnowłosy, rodziny obie ciemnookie i ciemnowłose - mam na myśli rodzice znajomych i rodzeństwo, mają uroczego synka z niebieskimi oczyma i w dodatku blondyna. Dziecko z rysów twarzy jest podobne do ojca:)
      • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 01.03.17, 01:45
        no więc kiedy jedną i drugą przestanie interesować co robi ksiądz z gospodynią? to też człowiek.
        • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 04.03.17, 12:31
          Jeśli pijesz do mnie i do mojej wypowiedzi w innym wątku, to odpowiem, że mnie to nigdy nie interesowało. jako dziecko wiedziałam, że jeśli parkuje za rogiem pewien fiat, to ksiądz Józef bodajże jest u swojej dziewczyny trzy ulice dalej. Tak prosty fakt, jak to że ser przywozili do mleczarni we czwartki. Wtedy szłam na zakupy.
          Tyle że oficjalnie ksiądz uprawia celibat. To jakby sędzia wieczorami mordował i kradł regularnie, a nauczyciel dostawał prezenty za dobre oceny pociechy.
          A wystaczy zmienić reguły gry, celiabt pojawił się później. Papież Franciszek na pewno da radę znieść celibat.
          • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 05:54
            ale parkował u swojej dziewczyny, a nie wyżywał swoje frustracje seksualne w najbardziej ohydny sposób. zapewne po wszystkim daleki był od wizerunku księdza natanka. mniejsze zło bejbe.
            • znana.jako.ggigus Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 08:35
              on mial normalna rodzine i dwie corki. Zadnych frustracji.
              • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 18:07
                znana.jako.ggigus napisała:

                > on mial normalna rodzine i dwie corki. Zadnych frustracji.
                >

                no i gitara. w zdrowym ciele zdrowy duch. czasem trzeba spuścić z-nomen omen-krzyża.
            • stokrotka_a Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 08:37
              wiarusik napisała:

              > ale parkował u swojej dziewczyny, a nie wyżywał swoje frustracje seksualne w na
              > jbardziej ohydny sposób.

              A skąd wiesz, że nie robił tego w ohydny sposób? Byłeś z nim w łóżku? Poza tym, było I jest wielu księży, którzy "wyżywają" swoje frustracje seksualne w najbardziej ohydny sposób, gwałcąc dzieci.
              • wiarusik Re: Na starosc kobiety robia sie... 07.03.17, 18:06
                a jak tam pastorzy ewangeliccy? gwałcą dzieci?
    • polnaro Re: Na starosc kobiety robia sie... 19.03.17, 13:44
      :D, .....litości....boki zrywać; pogadam dłużej z jakąś koleżanką /czy zwyczajnie, z którąś ze znajomych/ w miejscu publicznym i co? LP jak nic....
      Ludzie, zanim upublicznicie swoje /kurcze, jak nazwać te "mądrości życiowe"????? / ....no i nie wiem, oddajcie się ablucji.
      Jeśli to miał być dowcip, to jeszcze gorzej.
      • molly_wither Re: Na starosc kobiety robia sie... 20.03.17, 18:35
        A ja zycze wiecej tolerancji, tak, to jest i dowcipne i straszne:) A co cie tak naprawde zabolalo?
        polnaro napisała:

        > :
        > Jeśli to miał być dowcip, to jeszcze gorzej.
Pełna wersja