rawrove
01.03.17, 08:46
Witam. Ponad miesiac temu zostawil mnie facet. Z poczatku walczylam, przez pare dni, az odpuscilam calkowicie. Nie mamy jakiegos specjalnego kontaktu, natomiast on robi jakies podchody, pyta co sie stalo z pamiatkami, pozniej napisal ze kocha, a jescze pozniej zadzwonil mowiac mi ze do konca bedzie mnie kochal i z nikim sie nie zwiaze. Co prawda, po tym ostatnim telefonie go przegonilam gdzie pieprz rosnie, ale ogolnie nie rozumiem o co moze mu chodzic. Moze zrozumial co stracil ? Ale nie wspomina nic o powrocie. Myslicie ze najlepszym sposobem bedzie zerwanie calkowicie kontaktu? Dodam, ze znamy sie 7 lat, a bylismy w zwiazku niecaly rok