diana-spencer
13.03.17, 22:14
Hej kobietki
Mam pewien problem. To znaczy, moj kumpel ma problem, a ja z nim. Trafilam na jakiegos przewrazliwionego typa.
Caly czas sie spieramy o to, jakobym ja go niby niewlasciwie traktowala. Czepia sie.
Podam kilka przykladow.
Opowiada mi jakies historie, ktore mnie nie interesujua,, wiec mu mowie szczerze 'nie obchodzi mnie to' i juz- ze jestem niekulturlna i go nie szanuje.
Rzuca jakimis dowcipami, ktore mnie nie smiesza, to mu mowie, ze slaby dowcip. I juz pretensje, ze jak mi sie nie podoba to nie musze tego podkreslac.
Pretensje, ze go krytykuje zawsze a nie chwale nigdy. Mowie mu, nie jestem jego nianka, zeby go chwalic, a krytykowac go bede, bo po pierwsze jestem szczera i mowie co mysle, a po drugie wolny kraj, moge mowic co chce, a po trzecie tak ajestem i juz, szczera i bezposrednia, a co to za facet, ze go chwalic trzeba i wspierac.
Co z takim fantem zrobic, doradzcie:)