Ciąża... a raczej jej brak

16.03.17, 08:06
Dwa lata starania i nic. Badania zrobione,jedna inseminacja za mna. A teraz propozycja klinki niepłodnosci -in vitro.
Juz sama nie wiem? Gdzie uderzyc? Klinki niepłodnosci wcale nie lecza,oni od razu proponuja sztuczne zapłodnienie. A metody naturalne,mierzenie temperatury- nie mam czasu bo mam36 lat. Mętlik w głowie.
    • varia1 Re: Ciąża... a raczej jej brak 16.03.17, 13:34
      hmm, a nie powinnaś tego przegadać z partnerem? ciężko tak na forum doradzić
      poza tym, oczekujesz że w wieku 36 lat jest jeszcze czas na długotrwałe leczenie niepłodności? ja bym się zdecydowała na in vitro lub, jeśli się nie da, to na adopcję
    • gocha033 Re: Ciąża... a raczej jej brak 16.03.17, 15:13
      bycznim napisał(a):
      Klinki niepłodnosci wcale nie lecza,oni od ra
      > zu proponuja sztuczne zapłodnienie. A metody naturalne,mierzenie temperatury- n
      > ie mam czasu bo mam36 lat. Mętlik w głowie.


      Mętlik? - a co jest zlego w sztucznym zaplodnieniu ?
    • rzekotka07 Re: Ciąża... a raczej jej brak 17.03.17, 03:40
      Diagnozowałaś się w kierunku endometriozy?
    • 3-mamuska Re: Ciąża... a raczej jej brak 17.03.17, 09:30
      Jeśli nie mozesz miec dzieci i cie przebadali, to najwidoczniej nie da sie ciebie wyleczyć. Moze by sie znalal lekarz który bedzie cie leczył ale no wlasnie...
      I teraz zastanów sie czego chcesz czy chcesz dziecko czy chcesz byc wyleczona.
      Sama napisałaś ze nie masz czasu , wiec in-vitro daje ci w 50 procentach dziecko.
      Przemysł czego bardziej pragniesz , wyleczenia i bycia "prawdziwa kobieta" bo to ci chyba najbardziej doskwiera czy chce zostać matka.

      Moja kuzynka 16 lat temu urodziła córkę, po latach poznała męża, i klops bo dziecka jak nie było tak nie było, miała 5 inseminacji , 2 podejścia in-vitro, i udało sie urodziła zdrowego bobasa kilka miesięcy temu.

      Wiec decyzja zależy od ciebie czego chcesz.
Pełna wersja