krolowaelzbieta2
19.03.17, 17:41
Spotykałam się z kimś około rok czasu. Było tak średniozobowiązująco. Jednak po czasie on zaczał mnie olewać, coraz mniej pisać, coraz mniej spotkań proponować, tłumaczył to zapracowaniem itp. Ok raz czy dwa powiedziałam że mnie boli, teraz już mam to gdzieś, Spotykam sie z kimś innym, a on podejrzewam ogarnal robote i niedawno sie odezwał i teraz - co zrobić? Napisać - nie jestem juz zainteresowana, sam to popsułes czy olać i nic się nie odzywać. Nie odpisuję mu narazie, mineło kilka dni ruch należy do mnie albo i nie . Co robić by mu bardziej w pięty poszło- olać udawać że go nie ma czy napisać grzecznie że nara? Dodam że póki nie ma oficjalniego info pan może mysleć że mamy zwykłą przerwę jak kiedyś- co go bardziej zaboli ?Zlew czy oschłe info - nie pisz, nie chce juz kontatku. Chce by poszlo w pięty albo chociaż by zrobilo mu sie niemiło.