Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w domu

23.03.17, 14:07
Nie wiem, może przesadzam i dlatego Was zapytam o opinię.
Od czasu do czasu (kilka razy w roku) moja, dość bliska koleżanka zostaje u mnie na noc. Najcześciej nie jest to planowane, ot zagadamy sie, robi sie późno wiec nie ma sensu, żeby wracała po nocy, a ze widujemy sie głównie w weekendy, to nie ma problemu.
W związku z tym właśnie, ze nie jest to planowane oczywiście znajduje dla niej jakaś piżamę, ręcznik itp. Jak to dla gościa. Wszystko o co zapyta- dostaje.
Problem polega na tym, że Ona czuje sie dosłownie "jak u siebie" i np. jeśli rano wstanie wcześniej niz ja (śpi w innym pokoju) to otwiera szafę i w coś tam sie ubiera (bez pytania), coś jest jej potrzebne - co nie leży na wierzchu, przetrząśnie wszystkie szafy w poszukiwaniu. Przemykałam na to oczy do ostatniego razu, kiedy to potrzebowała sie umalować. Kosmetyki do malowania (kosmetyczkę) trzymam zawsze w torebce. Ostatnio wstaje - Ania siedzi w łazience z moja kosmetyczka i sie maluje. Ok, nie ma sprawy, jeśli chodzi o kosmetyki, ale nie powinna była grzebać w mojej osobistej torebce, schowanej do tego w regale w szafie. Zapytałam skąd wzięła kosmetyczkę. Odpowiedziała jeszcze bezczelnie, ze kosmetyczka leżała w łazience na wierzchu. Nie leżała. Pamietam na milion procent, ze chowałam ja do torebki i do szafy tuż przed jej przyjściem. Po co skłamała, nie wiem, chyba czuła, ze już przesadziła. Nie chodzi mi o to, ze nie chce sie z nią czymś podzielić. Nie ma problemu. Chodzi o formę. Kompletna samowolę, jakby była u siebie. Dodam, ze ja u niej tak sie nie zachowuje. O wszystko pytam, niczego nie wezmę bez jej zgody czy wiedzy, a już grzebanie w torbie??? Czy ja przesadzam i to jest normalne?
    • froggy86 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 15:02
      Nikt nic? :-(
      • mozambique Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 15:10
        koleznak oczywiscie dezynfekuje wszystkei kosmetyki po użyciu i uzywa jendorazowych gąbeczek ?
        • froggy86 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 15:17
          Akurat wzięła sam fluid chyba ale nie o to chodzi w tym momencie.
          • mozambique Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 15:27
            no jak to nie ? wiesz , ja bym sie bala przeniesienia jakiegos syfu na twarz

            grzebanie w torebce w glowie sie nie miesci , zrobiłaś dżihad ?
            • froggy86 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 15:31
              Nie. chyba byłam w lekkim szoku ze tak sie można zachować i jeszcze skłamać. Żeby chociaż powiedziała prawdę - "wyjęłam z twojej torebki". Po prostu przestanie u mnie sypiać i tyle.
              • 3-mamuska Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 19:01
                Jeśli spi u ciebie za kazdy razem to jest to juz jakby planowane.

                Jak bedziesz sie umawiać z nia następnym razem, to powiedz słuchaj Zośka weź sobie piżamę i kosmetyki a ręcznik ci pożyczę i ciuchy na drugi dzien nie bedziesz musiała
                Mi grzebać po szafach i szukac. I tak zawsze u mnie sypiasz wiec ci sie przyda.
                Powinna zajarzyc.
                • 3-mamuska Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 19:04
                  Ostatecznie wyraz dezaprobatę do szperania po szafkach.
                  I następne spotkanie zaproponuj w lokalu w połowie drogi. I twojej i jej do domu.
              • grabnik Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 01.04.17, 11:10
                No i odpowiedziałaś sobie sama na swój dylemat. Tak; właśnie tak należy postąpić. Oczywiście nie możesz jej wypychać z domu o drugiej nad ranem, ale albo zaznaczyć przy zaproszeniu, że nocleg odpada (z takich czy innych powodów; może niech się wypowiedzą też inni); albo po prostu na propozycję wspólnego spędzenia czasu mów, że O.K, ale na mieście, bo w domu to i to (np. remont), albo przyjechała ciocia z Ameryki albo jest ukochany który czeka albo nie wiem co; a może zmień koleżankę?...
      • eat.clitoristwood Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 19:07
        froggy86 napisał(a):

        > Nikt nic? :-(

        Pierwsze, co mi przyszło do głowy to wizja korzystania z męża przez koleżankę. Ale chyba wspomniałabyś, gdyby.
    • firlefanz Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 19:13
      absolutnie nie przesadzasz!!!
      Dla mnie niedopuszczalne jest i samo grzebanie w cudzych rzeczach (vide: otwieranie szafy, a tym bardziej torebki)! jak i branie bez pozwolenia cudzych ubrań i kosmetyków.

      wspólne używanie kosmetyków jest jeszcze na dokładkę niehigieniczne, mnie by to brzydziło.
    • molly_wither Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 19:23
      Ania jest zle wychowana, co oznacza, wg mnie, bezczelna.Kosmetyki to bardzo prywatne rzeczy. Pamietam,jak w mlodosci, jakas kobieta (chyba niespelna rozumu), poprosila mnie o uzyczenie szminki, bo chciala sobie pomalowac usta. Mimo,ze minelo ponad 30 lat pamietam te jej spiechnieta,zaniedbane usta. Dalam jej szminke i kiedy sobie "poprawila" usta dobrodusznie powiedzialam,zeby sobie ja zatrzymala, taki czulam niesmak. Trzeba bylo zrobic to samo, dac jej cala kosmetyczke.
    • horpyna4 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 20:24
      Nie rozumiem - przecież już za pierwszym razem powinnaś jej powiedzieć, że nie życzysz sobie grzebania w szafie i w ogóle brania Twoich rzeczy bez pytania. Przymykanie oczu na takie zachowanie, to najgłupsza rzecz, jaką mogłaś zrobić. Dałaś jej w ten sposób przyzwolenie na korzystanie z wszystkiego.

      • agniesia331 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 23.03.17, 22:23
        Nie spotykaj sie z nia w domu,mow,ze na miescie,gosci masz itd
        • tymska Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 24.03.17, 06:39
          Jesteś u siebie w domu, a koleżanka jest gościem, więc albo mówisz wprost, co Ci się nie podoba, albo udajesz, ze nic się nie stało i tolerujesz grzebanie w szafach, szufladach, torebce.
          Po takim numerze z grzebaniem w torebce przestałabym gościć koleżankę., albo zamykaj szafy na klucz, śpij z torebką, telefonem ;-))P
    • varia1 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 24.03.17, 16:22
      Ania jest bezczelna, jeśli już musisz utrzymywać z nią kontakty, to wynieś je z domu do jakiejś knajpki, jest szansa, że tam nie będzie nocować
    • poledopodpisu Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 25.03.17, 07:40
      zachowanie godne pożalowania. Mialam kiedys taką kuzynkę, wpadali z rodziną i małymi (ok 8-10 lat) dziecmi, ktore przetrząsaly nam wszystko w szafkach. Zamykanie drzwi nie pomagało, po prostu goowniarze otwierali drzwi, otwierali szafki i wyciągali co w nich było na dywan. Zostawiali wszystko rozbebeszone. Rodzice zerowa reakcja a nas trafiał szlag jak slyszeliśmy z pokoju obok hałas otwieranych szaf. Na szczeście nie widujemy się już z nimi. Zachowanie takie uważam za przejaw braku kultury i dobrego wychowania.
      • szpil1 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 31.03.17, 17:42
        poledopodpisu napisała:

        Mialam kiedys taką kuzynkę, wpadali z rodziną i m
        > ałymi (ok 8-10 lat) dziecmi, ktore przetrząsaly nam wszystko w szafkach. Zamyka
        > nie drzwi nie pomagało, po prostu goowniarze otwierali drzwi, otwierali szafki
        > i wyciągali co w nich było na dywan. Zostawiali wszystko rozbebeszone. Rodzice
        > zerowa reakcja a nas trafiał szlag jak slyszeliśmy z pokoju obok hałas otwieran
        > ych szaf. Na szczeście nie widujemy się już z nimi.

        A Wy jak reagowaliście? Siedzieliście cicho czy zwracaliście uwagę? Bo jeśli rodzice nie reagowali to właśnie Wy powinniście.
    • kalllka Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 25.03.17, 13:32
      A to ciekawe, może wik.pie., napisze
      jak koleżanka to robi..
      Znaczy., ze ci wyjada z lodówki., to rozumiem;
      nie bardzo jednak, jak-podkrada kosmetyki, papierosy ,komuś innemu-siedząc u ciebie w domu..
      • dziala_nawalony Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 25.03.17, 16:34
        ,..ech Kalleczko, to prosta multiplexowa teleportacja spokojnie zdazy zezrec tu i pomalowac facjate tam..
      • horpyna4 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 25.03.17, 19:05
        Po prostu podkrada rzeczy innych domowników (współlokatorów), których aktualnie nie ma w domu i którzy potem mają pretensję.
    • horpyna4 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 27.03.17, 20:49
      To nie jest kwestia rządzenia. Takie zachowanie jest niedopuszczalne nie tylko wobec pani domu, ale również nie do pomyślenia jest, żeby pani domu mogła się tak zachowywać wobec gościa. Na przykład grzebać w torebce gościa w poszukiwaniu lepszych kosmetyków.

      Koleżanka po prostu jest niewychowana i prezentuje beznadziejnie niski poziom kultury osobistej.
    • szymi_mispanda Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 31.03.17, 12:59
      eeee......

      myslalem ze jakis powazny problem jest typu ze wali smierdzace bengale na glos, szcza do doniczek, beka na glos

      drapie sie po bobrze jak jest na widoku

      i takie tam

      jakby tak bylo to trzeba od razu reagowac i wyraznie powiedziec i umotywowac np "nie szczaj do doniczek bo mnie kfiaty wiendno"
    • delfina77 Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 31.03.17, 22:51
      To nie jest normalne. Powiedz o tym koleżance jak najszybciej. Ja bym się w ogóle chyba nie chciała przyjaźnić z taką osobą, bo jej zachowanie jest co najmniej dziwne
    • cbk-kbc Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 01.04.17, 00:21
      Kiedy impreza wygasa, zadzwoń po taksówkę mówiąc "bardzo wcześnie wstajesz, a ja chcę się wyspać"
      • grabnik Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 01.04.17, 11:16
        Tak; to też jest godne uwagi!
    • pawel.ccc Re: Koleżanka czuje sie zbyt swobodnie u mnie w d 01.04.17, 11:56
      W sumie to jest prosta sprawa, wynikająca z ludzkiego (a raczej stadnego charakteru gatunku homo sapiens) charakteru. Jeżeli spotykają się dwa osobniki jednej płci to wcześniej czy później następuje taksacja i sprawdzenie kto nad kim może dominować. Takie ustawianie hierarchii w stadzie. Twoja koleżanka uznała, że stoi wyżej w waszym stadzie i może robić co tylko chce a Ty się jej nie przeciwstawisz. Jeżeli zwrócisz jej uwagę to na bank się obrazi albo zrobi Ci karczemną awanturę, że się jej czepiasz, że jej nie lubisz itp. . Co masz robić ? Twój wybór ale skoro koleżanka ma taki charakter to warto się zastanowić co dalej. Może spotykać się na neutralnym gruncie ? Przypuszczam, że ta koleżanka chętnie Ciebie odwiedza ale na rewizytę raczej do siebie nie zaprasza. Ot taka gra do jednej bramki. Nic nowego, temat stary jak świat.
Pełna wersja