Aktorstwo kobiet

28.04.17, 20:40
Od kiluknastu dni mozna ogladac serial z rola glowna pewnej pani dreczonej przez meza - zony znanego (niektorym) pana. Sory, dla mnie ona jest zoraz bardziej niewiarygodna. Dowod - dziesiejsze zdjecie na stronie glownej GW - blade usta, bialy kolnierzyk. Czy naprawde jest Pani bez winy? Przepraszam, ale moim zdaniem co jest "nie halo".
    • stokrotka_a Re: Aktorstwo kobiet 28.04.17, 21:10
      molly_wither napisał(a):

      > Czy naprawde jest Pani bez winy? Przepraszam, ale moim zdanie
      > m co jest "nie halo".

      Zgadza się - ty jesteś "nie halo", i to bardzo!
    • znana.jako.ggigus Re: Aktorstwo kobiet 29.04.17, 13:28
      No to mamy diagnozę specjalistki.
      Pisanie o winie ofiary to fajna rzecz.
      to jak koleżanka w pracy, która twierdziła, że winne gwałtu są zbyt krótkie spodniczki. Ja miałam przeżycie próby gwałtu, kiedy miałam na sobie długi, zimowy płaszcz, przyzwoite dżinsy,był drugi dzień świąt i w mrozie wracałam w domu.

      Molly nie byłaś w sytuacji ofiary, kiedy by Ci się wydawało, że jesteś bez wyjścia i dlatego się poddałaś. Ciesz się, że nie byłaś, to nie jest przyjemne doświadczenie.
      Ale nie osądzaj innych, bo każdy reaguje inaczej.
      • sick_individual Re: Aktorstwo kobiet 29.04.17, 13:54
        Idiotyczne rozkminy. Czy jak strzelę w gębę komuś, komu się należy, to zostanę zwolniona z odpowiedzialności? No nie. Więc o co chodzi? Nawet jeśli kobiecie się należało, to dopóki czyn jest zabroniony i karalny, nie ma dyskusji, zwłaszcza jak został uwieczniony.

        Tutaj żadna empatia nie jest nawet potrzebna, tylko zdrowy rozsądek. Jak zaczniemy usprawiedliwiać przemoc na tych, którym się należy, to szybko połowa z nas skończy w stanie ciężkim, jak nie w dole z wapnem, bo jak się tak przyjrzeć, to każdemu się wpie...należy, świętych nie ma, a kryteria mogą się zmieniać. Bardzo niebezpieczne z punktu widzenia i grupy, i jednostek.
        • tymska Re: Aktorstwo kobiet 29.04.17, 16:04
          Może Molly lubi być traktowana z liscia i wyzywana, dręczona stąd zwątpienie w wiarygodność tej pani z bladymi ustami.
          • dziala_nawalony Re: Aktorstwo kobiet 29.04.17, 20:18
            ,..byc moze, jak sie nie ma co sie lubi,no to sie lubi to co jest, a agresje kieruje na te inne, obok.
            • dziala_nawalony Re: Aktorstwo kobiet 29.04.17, 20:47
              ,..z domowa przemoca od dawna jest nie halo, dobrze ze coraz wiecej takich kwiatkow wyplywa na widok publiczny,
              moze jak jeden z drugim spotka sie z powszechnym ostracyzmem lub umoczy wlasna kariere to inni domowi bokserzy dziesiec razy sie zastanowia nim podniosa lape na te suke..
              ,..ale, ale na frasunek dobre...zakupy, kupilem se gadzet z Mission Impossible 96' czyli to co tom cruise nosil na przegubie..casio dw290 ,..kreci mnie ten odlotowy i troche nietypowy jak na zegarek hexagonalny ksztalt,..hi..hi.. furda,mam go!! hmm.,ale troche przypal,bo to casio u mnie juz jest ktores z rzedu..
              • molly_wither Re: Aktorstwo kobiet 30.04.17, 18:50
                Wiesz Nawalony, jesli facet ma sklonnosci do przemocy, to ujawnia to szybciej niz po kilkunastu latach.Moj sie ujawnil po ok.3. Ale zareagowalam odpowiednio i wiecej reki juz nie podniosl. No i nie chcialam z nim miec wiecej dzieci (mam jedno), a ta kobieta ma ich dwoje z tyranem! O kim to zle swiadczy? Hę?
                • dziala_nawalony Re: Aktorstwo kobiet 30.04.17, 21:10
                  ,..Mollenko, nie kazda od razu potrafi sie postawic,a dwa, jesli kobieta byla bita juz wczesniej np. jako dziecko w swoim domu rodzinnym, to co wtedy?skad ma miec w sobie sile skoro juz wczesniej w dziecinstwie przezywala traume? nigdy nie oceniam ludzkich zachowan w skrajnych sytuacjach, a przemoc domowa do takich nalezy.
          • molly_wither Re: Aktorstwo kobiet 30.04.17, 18:47
            Nie, ale wiem na co stac kobiete.
            • stokrotka_a Re: Aktorstwo kobiet 01.05.17, 13:23
              Nie mierz innych swoją miarą.
      • molly_wither Re: Aktorstwo kobiet 30.04.17, 18:41
        Bylam,ale w pore zareagowalam.
        • bene_gesserit Re: Aktorstwo kobiet 03.05.17, 14:05
          I dlatego flekujesz wszystkie inne.
          Bo nadal siedzi w tobie ofiara. Piszesz cały czas o sobie.
    • vandikia Re: Aktorstwo kobiet 29.04.17, 21:16
      od początku jesteś dla mnie dziwną kreacją forumową, mimo to się zastanawiam czy prowokujesz świadomie czy jesteś po prostu głupia
      • molly_wither Re: Aktorstwo kobiet 30.04.17, 18:42
        Prowokuje swiadomie. I co teraz?
      • molly_wither Re: Aktorstwo kobiet 30.04.17, 18:48
        Ciesze sie, bo ty dla mnie np. jestes jakas nijaka.
        vandikia napisała:

        > od początku jesteś dla mnie dziwną kreacją forumową,
        • kalllka Re: Aktorstwo kobiet 01.05.17, 13:50
          Wybacz ze wtrącam Moll, chce pomoc.
          Nie wiem o kim piszesz, ale piszesz na forum i do kogoś. Najgorzej ze piszesz z przyzwyczajenia, złymi słowami /emocjami/
          Wiec i chocbys miała racje, a nie tylko prawo do własnego zdania, to ta racja, prawo .. po drodze, krzywdzą niewinnych.
          • molly_wither Re: Aktorstwo kobiet 01.05.17, 18:35
            Nie uwazam,abym kogos krzywdzila, jesli tak to ktos odbiera, to jest jego subiektywne odczucie. W XXI wieku , w centrum Eurpy, w wielkim mieście, w wyksztalconej rodzinie nie do pomyslenia wydają sie takie historie. Dlatego postanowilam to skomemtowac w ten sposob. Nie wierze i tyle.
            • znana.jako.ggigus Re: Aktorstwo kobiet 01.05.17, 18:53
              Tobie wydają się nie do pomyślenia. Być może i na szczęście nie masz doświadczneń z przemocą fizyczną i psychiczną. To i lepiej.
              Zamachowca z Monachium, tego ucznia też parę lat prześladowano. Jego koledzy oddawali na niego mocz i przebierali go w ubrania dziewczynek. Też nie do pomyślenia w XXI wieku, że nikt z otoczenia nie zaregaował. A jednak. No wiadomo - parę lat można było nie zauważyć jako naiczyciel czy kolega ze szkoły czy jako rodzic przypadkowo nie usłyszeć, co się dzieje.

              Co parę lat nagle się okazuje, że jakaś kobieta urodziła parę dzieci, z czego większość zabiła, schowała do doniczek lub do zamrażarki i też otoczenie jest zszokowane. No bo jak to tak? W XXI wieku? Nikt nie widział kolejnych ciąż, no ona zawsze była taka ehm korpulentna.
              To dobrze żyć, jak się nie ma takich doświadczeń. Ale brak tych doświadczeń nie upoważnia do oceny innych.
            • kalllka Re: Aktorstwo kobiet 01.05.17, 23:24
              OK. Rozumiem.
              Nie znam historii pani, której twój wątek dotyczy ale jak widzisz nie ona stała się głównym subjectem.
              Dlatego jeśli pozwolisz, zapytam bez zbędnych ozdobników: świadomie podkręcasz negatywne emocje-ostrymi krytycznymi uwagami , bo nie wierzysz, ze słowa mogą zrobić komuś krzywdę, czy to może stara wypróbowana metoda- reakcja obronna, po przebytych doświadczeniach?
              Z góry przepraszam jeśli zbyt osobiście.. ale byloby fajnie dostać odpowiedz.
            • stokrotka_a Re: Aktorstwo kobiet 02.05.17, 15:01
              molly_wither napisał(a):

              > W XXI wieku , w centrum Eurpy, w wielkim mieście, w wyksztalco
              > nej rodzinie nie do pomyslenia wydają sie takie historie.

              Naprawdę uważasz, że przemoc w rodzinie to tylko w zabitej dechami wiosce, w odległej Afryce i wśród pozbawionych edukacji dzikusów? Naprawdę jesteś tak mało inteligentna, czy tylko udajesz?

              > Dlatego postanowilam to skomemtowac w ten sposob. Nie wierze i tyle.

              Uzasadnienie twoich wątpliwości jest niewątpliwie degradujące dla ciebie samej. Współczuję.
            • czoklitka Re: Aktorstwo kobiet 08.05.17, 10:02
              >W XXI wieku , w centrum Eurpy, w wielkim mieście, w wyksztalconej rodzinie nie do pomyslenia wydają sie
              >takie historie. Dlatego postanowilam to skomemtowac w ten sposob. Nie wierze i tyle.

              Molly, wykształcenie, kariera, pieniądze - to nie są już elitarne rzeczy. Molly, czasy się zmieniły, teraz wszystko jest do pomyślenia.
    • hhesse Re: Aktorstwo kobiet 29.04.17, 23:06
      Weźcie nie żartujcie. Molly zdaje się pojechała sarakazem, moim zdaniem dobrze trafionym w świetle komentarzy niektórych przedstawicieli ludu miast i wsi, że pani sama sobie winna. Bo tak w tym dramacie trwała, bo to, bo śmo. Molly zwróciła uwagę na szalenie przecież obciążający czynnik jakim jest biały kołnierzyk, zwłaszcza w połączeniu z bladymi ustami. Tak trochę bardziej na poważnie, jak dla mnie ten serial i te komentarze to takie prawnicze gierki przed rozprawą czy rozprawami, bo zdaje się pan ma na karku nie tylko sprawę rozwodową ale chyba i karne postępowanie. Pan i Władca zaliczył nokaut w postaci upublicznienia nagrań z awantury, to i jego prawnik pewnie dwoi się i troi, żeby pana chociaż trochę wybielić, a panią chociaż trochę obciążyć. Efekt jest kabaretowy-miałam okazję oglądać program, w którym pan płakał, żałował, miłość dozgonną wyznawał i jednocześnie wyciągnął flaszkę łyskacza, mówiąc że na flaszce są odciski palców żony, która celowo go upoiła, żeby on się no tak po ludzku zdenerwował. Nie wspomnę już o tym wołaniu o miłość. Ale kto wie, może na sądy to jakoś działa.
      • molly_wither Re: Aktorstwo kobiet 30.04.17, 18:45
        A ogladalas "ofiare" , kiedy w TVP1 nie chciala pokazac twarzy,a w TVN pokazala sie w calej krasie? Ma problem sama z soba, niewatpliwie. Ofiara moze byc kobeta, ktora nie ma wsparcia w rodzinie,wywodzi sie z patologii. Ew. taka, ktora jest w zwiazku kilka, a nie kilkanasice lat!!!
        • hhesse Re: Aktorstwo kobiet 30.04.17, 20:57
          Nie, nie oglądałam, bo ja zasadniczo telewizji nie oglądam. Ten program akurat mi się trafił podczas wyjazdu służbowego. Wracając do "winy" pani-sorry, mea culpa, Twój pierwszy post wydał mi się sarkazmem czystej wody, jak widać pomyliłam się. Ja generalnie uważam, że życie nie jest tak proste jak budowa cepa, a zakładanie, że w przemocowym związku tkwi przez kilkanaście lat tylko patologia wpisuje się w tę prostotę. Pewnie tutaj mogli by całe elaboraty na ten temat napisać, ci którzy zawodowo zajmują się takimi historiami. A tak BTW cały "serial", pokazywanie/niepokazywanie twarzy, ujawnianie nagrań, kajanie się przed kamerą i pokazywanie butelczyny to tylko prawnicza gra i tyle.
      • bene_gesserit Re: Aktorstwo kobiet 05.05.17, 12:25
        Bez obrazy, to co pisze molly jest za głupie i zbyt okrutne na sarkazm.
    • czoklitka Re: Aktorstwo kobiet 29.04.17, 23:20
      Bardzo dobrze, że sprawa trafilaa na swiatlo dziennie. Dzielna kobita...
      Choć, ciekawe, czy wybralaby się w tym roku na wakacje do Egiptu, gdyby tak jej zaproponować. Pewnie nie, bo niebezpiecznie. W domu pozostała ileś lat, godziła się, pomimo ze wiedziała czym to grozi. A pozostała pewnie, bo przekalkulowala zyski straty odejscia i pozostania, innymi slowy... hmm. A potem te tlumaczenia takich kobit, że uzależnienie od oprawcy, syndrom sztokholmski czy co tam jeszcze. Zawsze jakieś usprawiedliwienie się znajdzie. Mimo tego - i tak dobrze, ze sprawę upubliczniono, już nieważne, jakimi intencjami chęć upublicznienia byla kierowana.
    • varia1 Re: Aktorstwo kobiet 01.05.17, 12:13
      muszę to napisać, molly
      beznadziejny jest ten post
      piszę to jako dawna ofiara przemocy ( tej podobno "lżejszej" bo psychicznej, gdzie rany zostają "tylko"na duszy a nie ciele), z którą też lepiej lub gorzej sobie poradziłam
      jeśli to miał być sarkazm to idź się lecz, a jeśli specjalnie prowokujesz to znaczy że niczego cię nie nauczyło bycie ofiarą
    • berta-death Re: Aktorstwo kobiet 04.05.17, 23:13
      Medialna ustawka, co nie znaczy, że przemoc domowa nie istnieje i nie należy jej piętnować. Ale akurat ta konkretna sytuacja jest średnio wiarygodna. I bardziej podchodzi pod sytuację, gdzie dwie strony równo się przemocjonują nawzajem a pewnego dnia jedna zauważyła, że można przeciwko drugiej wytoczyć dodatkowe działa jakim są nagrania i zgłoszenie na policję, dzięki czemu ma szansę wygrać wojnę domową i jeszcze kasę zgarnąć. A przy okazji jeszcze osoby trzecie mogą uskutecznić swoje gierki polityczne i zdobyć stołek przeciwnika. Obrzydliwość.
      Takie zagrania, zwłaszcza z udziałem mediów i celebrytów, działają na niekorzyść prawdziwych anonimowych ofiar, które przestają być traktowane poważnie.
      • stokrotka_a Re: Aktorstwo kobiet 05.05.17, 08:33
        berta-death napisała:

        > Takie zagrania, zwłaszcza z udziałem mediów i celebrytów, działają na niekorzyś
        > ć prawdziwych anonimowych ofiar, które przestają być traktowane poważnie.

        Po pierwsze, pani Piasecka nie jest żadną celebrytką, a po drugie, twój wniosek o działaniu na niekorzyść jest pozbawiony faktycznych podstaw.
        • sick_individual Re: Aktorstwo kobiet 05.05.17, 10:51
          Ale popularny. Zawsze, gdy jakiś celebyt opowie o swojej depresji, pojawia się głos, że szkodzi "prawdziwym" chorym. Podobnie ma szkodzić "zwykłym" homoseksualistom wychodzenie z szafy osób publicznych. Szkodzi też "zwykłym" kobietom, gdy kobiety znane mówią o przebytych aborcjach. W ogóle można odnieść wrażenie, że głośne mówienie o czymkolwiek, co nienamaszczone przez państwo i Kościół, Polakom szkodzi. Zresztą, czy tak nie jest? Morda w kubeł i się nie wychylać, oto dewiza tego walecznego narodu.

          A spójrzmy na to tak - czy ktoś, kto jest w stanie na podstawie doniesień medialnych samodzielnie ocenić, czy dana pani była czy nie była ofiarą przemocy, powstrzyma swoje jasnowidztwo, gdy usłyszy, że ten sam problem dotyczy sąsiadki z bloku? Przeca jak się jest jasnowidzem, to jest to stała skłonność, rzecz nie do opanowania. Jak więc upublicznianie przemocy żony jakiegoś tam świętojebliwego radnego miałoby tu tej sąsiadce zaszkodzić? Kto wie lepiej w jej sprawie, ten będzie wiedział lepiej i w sprawie sąsiadki.
        • berta-death Re: Aktorstwo kobiet 05.05.17, 12:17
          Jak nie jest celebrytką, jak jest. Jest znana z tego, że jest znana. Anonimowej Iksińskiej nikt w mediach nie pokaże. Wcześniej celebrytą był jej chłop. Najwyraźniej się komuś naraził, albo ktoś ma ochotę na jego stołek i postanowił przy użyciu pani małżonki zrobić mu czarny PR. Przy założeniu, że sami tego show nie wyreżyserowali, mając w tym jakiś interes. Mam alergię na propagandę i medialne ustawki. Oni wykorzystują prawo i nastroje społeczne do walk o politykę, kasę i stołki a inni naprawdę cierpią i pies z kulawą nogą się tym nie interesuje. I nie zainteresuje, bo wszyscy zaangażowani w sprawę mają na uwadze jedynie własne interesy jakie ukręcą na medialnej sensacji.
          • bene_gesserit Re: Aktorstwo kobiet 05.05.17, 12:24
            Mylisz pojęcia.
            Celebryta to ktoś, kto pojawia się w mediach regularnie, organizuje ustawki, wykorzystuje każdy pretekst, staje na ściankach itd.
            Tu mamy osobę, która nigdy nie miała parcia na szkło - po prostu okazjonalnie wykorzystuje media, żeby zniszczyć - zasłużenie, jak się wydaje - karierę bardzo mocno ustosunkowanego męża, który jej groził wykorzystaniem tychże stosunków, o ile nie będzie mu powolna. Coś kompletnie innego.

            I nie bardzo rozumiem, skąd twój - wyznam, że imo idiotyczny - pomysł na to, że niemal ex-mąż tej pani 'współreżyserował to show', skoro właśnie przez to stracił dokładnie wszystko, co miał. Weź się puknij w głowę.

            Poza tym rozmaite 'coming outy' osób mniej lub bardziej publicznych (bo raczej to masz na myśli, pisząc błędnie o 'celebryctwie') pomagają szarakom. O co zakład, ze kilka bitych żon zainspirowało się aferą i nagrało już swoich przemocowców na komórkę i użyją tego jako dowodu w sądzie?
      • bene_gesserit Re: Aktorstwo kobiet 05.05.17, 11:55
        Nie bardzo rozumiem, komu, oprócz raczej na pewno dzieciom tej nieszczęsnej pary, może zaszkodzić nagłośnienie sprawy? Jak?
        Jak można nie traktować poważnie problemu po wysłuchaniu tego koszmarnego nagrania?
        • berta-death Re: Aktorstwo kobiet 05.05.17, 12:11
          Normalnym ludziom, którym inni ludzie przestaną wierzyć, przestaną ich traktować poważnie. Ot, show jak ju walczących o majątek celebrytów, na który już nikt nie zwraca uwagi.
          • bene_gesserit Re: Aktorstwo kobiet 05.05.17, 12:18
            Nadal nie napisałaś, dlaczego niby.
Pełna wersja