Relacje z byłym mężem a koleżanka

30.04.17, 19:55
Jakiś czas temu rozwiodłam się z mężem, rozwód był dość ciężki i burzliwy, długo zywiliśmy do siebie urazę, ale w końcu wszystko się wyprostowało i teraz mamy całkiem dobre relacje. Rozmawiamy ze sobą, jesteśmy w gronie znajomych na fb itd. Niedawno mój ex mąż opublikował książkę z dziedziny w której pracuje zawodowo i pochwalił się tym na fb. Życzliwie zamieściłam o tym post na fb i zachęciłam do kupna. Nagle pod tym postem pojawił się wpis mojej przyjaciółki ( która bardzo mnie wspierała podczas rozwodu), która skomentowała jadowicie, że szkoda że zapomniałaś jak bardzo cierpiałaś przez niego i co on wyprawiał i że albo odpala mi kasę albo jestem durna. Przeczytałam i zrobiło mi się przykro. nie wiem czy ex to przeczytał, bo słowem nie skomentował ani nie odezwał się do mnie.
Może ja rzeczywiście nie powinnam była sie wychylac i wychwalać ex męża, ale czy ona ma prawo tak komentować? Co byście zrobili na moim miejscu?
    • obrotowy ze zazdrosc to typowa reakcja ludzka 30.04.17, 20:31
      w koncu lepiej miec znanego ex-meza, niz nie miec zadnego, lub miec nieudacznika...

      - a pochwalic sie tym tez mozna.

      mam znajoma, ktora rzucila meza z prozaicznego powodu: - bo ja kiedys zdradzil...

      po latach zostal wzietym adwokatem w duzym miescie, bioracym najtrudniejsze sprawy...
      a dziewczyna sie nim dzis chwali i poleca znajomym - co ja doskonale rozumiem (a kto wie,
      czy po cichu dzis nie zaluje, ze nie wybaczyla mu tej zdrady...)
      • lodymalinowe2 Re: ze zazdrosc to typowa reakcja ludzka 30.04.17, 20:38
        Mój ex nie jest znany. Po prostu napisał książkę z dziedziny którą się zajmuje.
        Ale chyba cały wpis wykasuję.
        • obrotowy a czemusz to ? 30.04.17, 21:04
          lodymalinowe2 napisała:
          > Ale chyba cały wpis wykasuję.


          a czemusz to ?

          - skoro rozumiem Twoje zachowanie, a reakcje Twojej znajomej przypisuje"zazdrosci" ?

          • lodymalinowe2 Re: a czemusz to ? 30.04.17, 21:14
            Bo zaczęło się robić nieprzyjemnie. Przyszła inna znajoma wdała się z tamtą w awanturę i rozstrząsają kwestie mojego rozwodu.
            • hhesse Re: a czemusz to ? 30.04.17, 22:36
              roztrząsanie kwestii Twojego rozwodu na fb trąca mi chamstwem... Może weź panie trochę postaw do pionu...
              • lodymalinowe2 Re: a czemusz to ? 30.04.17, 22:49
                Postawiłam, ograniczyłam dostęp na fb do mojej tablicy, cały wpis wykasowałam a ex mężowi wyjaśniłam sytuację na privie.
                • kalllka Re: a czemusz to ? 30.04.17, 22:59
                  O super, proste -szybkie i skuteczne
                  A teraz w nagrodę, zjedz sobie lody malinowe Smacznego :)
                  • lodymalinowe2 Re: a czemusz to ? 30.04.17, 23:27
                    Tylko chyba były mąż się obraził, może pomyślał że ja te baby specjalnie nasłałam?;)
                    • kalllka Re: 01.05.17, 15:14
                      "Obraził się" .., właściwie za co, za przyzwoitość, uczciwość, przysługę?
                      Hmmm,
                      rozumiem, ze gdy małżeństwo w rozpadzie , emocje sięgają zenitu,, wszystko wydaje totalnie poza logika ..
                      ale wasza obecna relacja i wynikła z niej sytuacja przecież nie ma takiego poziomu emocji.
                      Pewnie frustracja koleżanki udzieliła ci się... i powoduje, ze myślisz jej kategoriami.
                      Poczekaj na odpowiedz eksa, albo odważ się i zadzwoń -zapytaj. Nie daj się wciągnąć w zagrywki na portalach społecznościowych.
                      Buziaki i powodzenia. 😘

                  • obrotowy a temusz to... 01.05.17, 00:30
                    kalllka napisała:
                    > O super, proste - szybkie i skuteczne


                    ale za to nielatwe, Mila.
                    • tymska Re: a temusz to... 01.05.17, 13:34
                      Nawet jeśli wspierała, to teraz nie ma prawa wciskać się w wasze relacje i je publicznie komentować. Nie wie, że po rozwodzie byli małżonkowie są czasem w lepszych relacjach, niż wtedy, gdy stanowili małżeństwo?. Postawa koleżanki jest naganna i nie do zaakceptowania.
                      • foringee Re: a temusz to... 01.05.17, 14:30
                        Możliwe, że kolażanka dała autorce swojej pomocy przy rozwodzie "za dużo", że autorka ją nadmiernie obciążała swoimi problemami z mężem, zawaliła emocjami, wykorzystała czas i energię, spowodowała uraz.
                        I koleżanka nie czuje, żeby jakoś jej to obciążenie autorka zrekompensowała.
                        Więc , o ile racją jest, że nie powinna później się do ich relacji wtrącać, o tyle też autorka popełniła błąd angażując koleżankę w swój rozwód i "wisząc na niej" wtedy gdy jej się opłacało męża szkalować i od czci odsądzać, a dając kopa wtedy gdy jej się opłaci exa głaskać i nim publicznie chwalić.
                        A forum publiczne jest publicznym i każdy sobie może pisać co chce. Jak się prowadzi życie na fejsie to się zbiera tego konsekwencje.
                        • tymska Re: a temusz to... 01.05.17, 14:45
                          I teraz leczy swój uraz złośliwymi komentarzami? I przywoływaniem duchów z przeszłości?
                          Zupełnie Twój komentarz nie przemawia do mnie, argumenty w nim zawarte są na poziomie "Bravo, Girl"
                          • foringee Re: a temusz to... 01.05.17, 15:01
                            Autorka wieszała psy na mężu gdy potrzebowała wsparcia koleżanki przeciwko niemu. Niech sobie zadzwoni do tej koleżanki z nią wyjaśni swoje stanowisko i wzajemne pretensje. A jak znowu jakiś facet ją zmiesza z błotem to niech po pomoc i ratunek idzie do exa a nie koleżanek.
                            Swoją drogą musisz być stałą czytelniczką tego typu literatury jeśli się na nią od razu powołujesz. Gratulacje!
                            • tymska Re: a temusz to... 01.05.17, 15:24
                              Jedni w samotności przeżywają swoje niepowodzenia życiowe, inni szukaja wsparcia u przyjaciół/ki. W końcu po to są przyjaciele. Nie upoważnia to mimo wszystko do takich zachowań. Skoro autorka chce byc życzliwa w stosunku do byłego, to jej sprawa. Wypominanie sytuacji z czasów małżeństwa i to na fb jest przekroczeniem pewnej granicy. Chamstwa i braku kultury.
                            • lodymalinowe2 Re: a temusz to... 01.05.17, 15:28
                              Przepraszam, a skąd Ty możesz wiedzieć czy wieszałam psy na mężu, uwieszałam się na koleżance, nie dawałam jej spokoju i zalewałam emocjami? Gdzie to wyczytałaś ? Schowaj sobie swoje rady dla koleżanek z gimbazy.
                              • tymska Re: a temusz to... 01.05.17, 15:37
                                Spokojnie, foringee lubi snuć te swoje wynurzenia i okraszać je dziwacznymi komentarzami ;)
                                Dorabia sobie ideologię, by potem szukać dobrych rozwiązań.
                                • lodymalinowe2 Re: a temusz to... 01.05.17, 15:40
                                  Tiaaa, właśnie zdążyłam poczytać na innych forach. Mitomania, dorabianie gęby innym połączona z wylewem agresji i frustracji:))) Może jej to sprawia ulgę:))
                                  • tymska Re: a temusz to... 01.05.17, 16:20
                                    Czysta postać fantastyki forumowej ; -)P
                                    • 3-mamuska Re: a temusz to... 01.05.17, 17:54
                                      Wiesz nie dziwie sie twojej koleżance , skoro maz ci narobił duzo krzywdy to dziwne jeste dla mnie wychwalanie go publiczne. Koleznaka napisała to co pewnie większość myśli, miała odwagę.

                                      Mozesz byc w dobrych stosunkach z mężem prywatnie ale na Boga moje troche godności i nie chwal go ma forum publicznym.
                                      • tymska Re: a temusz to... 02.05.17, 10:50
                                        Mimo wszystko przyjaciółka powinna powstrzymać się i nie wywlekać spraw, które bezpośrednio jej nie dotyczyły. Jeśli nawet wspierała i była pomocna, to w żadnym wypadku nie upoważnia do zamieszczania takich komentarzy. Według Ciebie wyraziła opinię większości, bo miała odwagę?
                                        a ja sądzę, że nadużyła zaufania pisząc, co mąż jej zrobił, jak cierpiała itp...
                                        Mogła zadzwonić i zapytać, dlaczego to robi...
                                        • alpepe Re: a temusz to... 02.05.17, 12:05
                                          koleżanka poczuła się zdradzona, tylko tyle.
    • firlefanz Re: Relacje z byłym mężem a koleżanka 03.05.17, 20:40
      zachowanie koleżanki - po prostu chamskie, mimo że rozumiem emocje, które za nim stoją.

      Koleżanka ma pełne prawo porozmawiać z Tobą na ten temat - pewnie czuje się "oszukana", że angażowała się emocjonalnie we wspieranie Cię podczas rozwodu (i trzymała Twoją stronę), a teraz okazuje się, że może aż takie poświęcenie z jej strony nie było konieczne (np. może podejrzewać, że przedstawiałaś zachowanie ex w czarniejszych barwach niż było w rzeczywistości jeśli się z nim pogodziłaś).

      ale publikowanie tego typu komentarzy świadczy o braku dobrego wychowania.
    • sick_individual Re: Relacje z byłym mężem a koleżanka 04.05.17, 22:59
      Fajne te fejsbuki. Masz profil publiczny? Tutaj trochę nudno, a chętnie poczytałabym sobie coś sensacyjnego.
    • vitreous Re: Relacje z byłym mężem a koleżanka 06.05.17, 11:18
      Próbuję postawić się w roli Twojej przyjaciólki. Może po prostu poczuła się "zrobiona w konia"- wspierała Cię, doradzała, martwiła o Ciebie, rozluźniła/zerwała kontakty z Twoim byłym (zakładam, że znali się, były wspólne imprezy i wyjścia), a teraz Ty zmieniasz stosunek do całej sytuacji i chwalisz się tym facetem. Ja poczułabym się co najmniej dziwnie, może ją to zabolało, zdenerwowało, nie zakładaj od razu złych zamiarów.
      Taka emocjonalna reakcja przyjaciólki w moim odczuciu świadczy o tym, że jesteś dla niej bliską osobą i trochę po prostu niefortunnie wyraziła swoje zdziwienie.
      • vitreous Re: Relacje z byłym mężem a koleżanka 06.05.17, 11:19
        Na przyszłość najlepiej nie siedzieć tyle na fejsbuku;)
    • kociaczek456 Re: Relacje z byłym mężem a koleżanka 17.05.17, 13:31
      To wygląda tak jakby koleżanka zazdrościła Ci pozytywnej relacji z eks mężem.
Pełna wersja