new.me
01.05.17, 13:36
Czuję się samotna od jakiegoś czasu. Zauważyłam, ze przez znajomych i przyjaciół bylam wykorzystywana - pomóż, pożycz, przypilnuj dzieci itd. Lubię pomagać, więc każdy wiedział, ze może zawsze na mnie liczyć. Koleżanki potrafiły dzwonić w środku nocy-bo mąż zdradził, bo dziecko chore, bo pieniędzy brak. A ja? Zauważyłam, ze gdy proponowalam zwykła spotkanie na kawę czy herbatę to mnie olewano. Albo żadna czasu nigdy nie miała albo zwyczajnie ignorowala wiadomości. Czasami zwyczajnie brakuje mi kogos z kim mozna pogadac, wypic kawe.... czy tak wiele wymagam od znajomych?