ala-698
15.05.17, 14:11
Mam niecałe 43 lata i podejrzewam u siebie początki menopauzy.
Już od dłuższego czasu (rok albo wiecej nawet) w okresie koło miesiączki w nocy budzę się oblana potem, brak libido, sex mógłby dla mnie nie istnieć. Jestem wciąż nerwowa. Najbardziej mnie też martwia bóle bioder. Zaczęły się w tamtym roku w wakacje, w zimie bołały mnie tak bardzo że juz myśłałam o najgorszym. Poszłam z tym do ginekologa i on stwierdził że mam dziwne jajniki, moja mam przechodziła menopauzę wczesniej i stwierdził że u mnie też tak będzie. Czy bóle takie mogą być też objawem menopauzy? Mam skoliozę lędźwiową i początki dyskopatii i juz nieraz leczyłam się na rwę czy postrzały ale zawsze gdy wzięłam serię zastrzyków to pomagało. Teraz brałam juz kilka razy różego rodzaju leki a ból nie przechodzi. Bolą mnie te biodra i też czasem uda, najgorzej jest w okresie miesiączki.
Miesiączkę mam w miarę regularnie, czasem sie zdarzy jakiś odchył w postaci skrócenia cyklu. Miesiączki ma raczej krótkie 2-3 dni.
Jedynie co ostatnio robie to jem niepokalanek. Byłam też na 13 razach akupunktury i po tym wszystkim jest troche lepiej, ale niewiele. Może mam większy apetyt na sex, ale to wszystko nic. Czuję że mój organizm sie zmienia. Czy to rzeczywiście objawy menopauzy? czy te bóle bioder mogą o tym świadczyć? Czy po prostu wina kręgosłupa i na razie nie ma się co martwić?
Nocne poty mam tylko 1-2 w trakcie lub przed miesiączką - czy to normalne?
Będę wdzięczna za rady.