mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije...

18.04.02, 09:53
Ból glowy, rozmowa z porcelanowym bożkiem, sennosc, obietnica ze juz wiecej nie
pije, a co najgorsze jestem w pracy! A co jeszcze gorsze do tej pracy taki
skacowany (pewnie jeszcze niezbyt trzezwy) dotarlem samochodem który sam
prowadzilem - przyznaje sie i wcale nie pochwalam mojego postepku... Oczywiscie
praca mi nie idzie bo od gapienia sie w monitor glowa boli mnie jeszcze
bardziej i mysle tylko o tym gdzie by sie tu mozna bylo zdrzemnąc... Niech mi
ktos cos poradzi albo mnie dobije... Znacie ten stan? Zaloze sie ze tak.
    • lena8 Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... 18.04.02, 10:01
      no skoro tak ładnie prosisz to mogę Ciebie trochę dobić ..... i co ulżyło?:))
      • Gość: Skwarka Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... IP: *.talnet.pl 18.04.02, 10:06
        lena8 napisał(a):

        > no skoro tak ładnie prosisz to mogę Ciebie trochę dobić ..... i co ulżyło?:))

        Albo dopić...

    • Gość: Skwarka Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... IP: *.talnet.pl 18.04.02, 10:03
      jultomte napisał(a):

      > Ból glowy, rozmowa z porcelanowym bożkiem, sennosc, obietnica ze juz wiecej nie
      >
      > pije, a co najgorsze jestem w pracy! A co jeszcze gorsze do tej pracy taki
      > skacowany (pewnie jeszcze niezbyt trzezwy) dotarlem samochodem który sam
      > prowadzilem - przyznaje sie i wcale nie pochwalam mojego postepku... Oczywiscie
      >
      > praca mi nie idzie bo od gapienia sie w monitor glowa boli mnie jeszcze
      > bardziej i mysle tylko o tym gdzie by sie tu mozna bylo zdrzemnąc... Niech mi
      > ktos cos poradzi albo mnie dobije... Znacie ten stan? Zaloze sie ze tak.


      Wprawdzie takie stany to już dla mnie prehistoria, ale Cię rozumię. I nie mogę
      nic poradzić tylko współczuć. Ja miałam kiedyś taką pracę, po balandze prawie do
      świtu , w środku tygodnia, przychodziłam do pracy i mogłam na fotelach odespać.
      Teraz to już niemożliwe, fantazja nie ta, zdrowie nie to i praca nie tamta.
      Wytrwałości!
    • mario2 Czym sie strules tym sie lecz!... 18.04.02, 10:15
      Jako alternatywa pozostaje Ci wiadro kawy, alkaprim do wtoru skurwysynskich
      much bezczelnie glosno tuptajacych po szybie monitora!
      • lena8 Re: Czym sie strules tym sie lecz!... 18.04.02, 10:21
        najlepsze na kaca jest piwo:))
        • mario2 Re: Czym sie strules tym sie lecz!... 18.04.02, 10:32
          Tutaj bym polemizowal. Jest to bowiem uwarunkowane tym, co w danym momencie
          masz zamiar robic. Facet biedny musi jeszcze poprcowac!
          Wiec szybka setka- albo wiadro kawy!
          • lena8 Re: Czym sie strules tym sie lecz!... 18.04.02, 10:40
            coś mi się wydaje, że się dzisiaj nie napracuje:))
    • pletwa3 Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... 18.04.02, 10:26
      Zamiast kawy wypij Isostar i jakąś witaminkę ( np. multiwitaminę w musujących
      tabletkach). Potem zjedz coś gorącego, najlepiej jakąś zupkę (rosołek, żurek,
      pomidorową). Jeśli nie masz jakiegoś baru w pobliżu - to chociaż gorący kubek.
      Trzymaj się - około 13-14 powinno być lepiej.
      • Gość: sindbad Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... IP: 10.120.22.* 18.04.02, 11:07
        Zdarza się! Niestety.
        Oby jak najrzadziej taki stan cię dopadał. Wczorajszy wieczór musisz po prostu
        odpokutować. Nie jest to na pewno przyjemne, człowiek jest kompletnie zdechły,
        cholernie spać się chce nawet na stojąco a czasami nawet rzygać :))). A
        najgorsze jest to że trzeba grzecznie pracować. Spoko - o 14.00 będziesz już na
        chodzie.
    • Gość: Angelos Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... IP: 157.25.121.* 18.04.02, 11:06
      Nie ma co jęczeć. Przynajmniej wczoraj było fajnie.
      • Gość: skwarka Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... IP: *.talnet.pl 18.04.02, 11:09
        Gość portalu: Angelos napisał(a):

        > Nie ma co jęczeć. Przynajmniej wczoraj było fajnie.


        Tego nie napisał. Może wlewano mu siłą?
    • lastka Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... 18.04.02, 13:44
      No i co jak tam zdrówko?
      • Gość: Skwarka Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... IP: *.talnet.pl 18.04.02, 14:03
        lastka napisał(a):

        > No i co jak tam zdrówko?

        Chyba ktoś jednak go wysłuchał, bo wcięło gościa.

    • lastka Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... 18.04.02, 14:35
      No chyba tak, biedaczek!
    • jultomte Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... 19.04.02, 10:21
      To znowu ja!
      Ozdrowialem chociaz wczorajszego dnia nie zalicze do najbardziej udancyh... a
      najlepszych rzeczy dowiedzialem sie dopiero po powrocie do domu... dziwne, bo
      nic z tego co mi opowiadano nie pamietalem... a mialem sie napic tylko troche
      winka... niestety hamulce zawiodly i winko zmienilo sie w strumien, rzeke,
      morze alkoholu.... Teraz chyba wypada zrobic sobie troche przerwy w
      imprezach.. a moze nie...
      • wierna1 Re: mam okropnego kaca - niech mnie ktos dobije... 19.04.02, 10:47
        jultomte napisał(a):

        > To znowu ja!
        > Ozdrowialem chociaz wczorajszego dnia nie zalicze do najbardziej udancyh... a
        > najlepszych rzeczy dowiedzialem sie dopiero po powrocie do domu... dziwne, bo
        > nic z tego co mi opowiadano nie pamietalem... a mialem sie napic tylko troche
        > winka... niestety hamulce zawiodly i winko zmienilo sie w strumien, rzeke,
        > morze alkoholu.... Teraz chyba wypada zrobic sobie troche przerwy w
        > imprezach.. a moze nie...

        Pij, pij, a wątroba sama ci zgnije!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja