Dodaj do ulubionych

Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki.

01.01.18, 17:26
Czy naprawdę tam sa same idiotki. Jedna po 3 miesiącach spotykania w realu rezygnuje. Druga nie odpowiada. I nie proszę o sex. Trzecia mówi, że jestem fajny, ale za malo zarabiam bo tylko 3tys.Kolejna po miesiącu pisania, kiedy chce się spotkać, mówi, ż e nie będzie to możliwe. jej mail: PRZECZYTAJCIE
A jeśli chodzi o spotkanie, to przepraszam, ale nie spotkam się z Tobą. Jakoś tego nie widzę, jesteś zbyt spontaniczny i ciągle gdzieś bywasz, a ja muszę mieć wszystko dokładnie zaplanowane i jestem przyzwyczajona do siedzenia w domu, ciężko mnie gdzieś wyciągnąć. Nie chcę marnować Twojego czasu, bo nie wiem ile czasu mi zejdzie żeby się zdecydować na spotkanie, szczególnie, że ostatnio na samą myśl o spotkaniu z kimś boli mnie głowa i słabo się czuję. Generalnie znikam stąd na jakiś czas, bo muszę się zastanowić co chcę robić, czy próbować się przełamać w stosunku do facetów czy organizować sobie życie w pojedynkę.
Dziękuję Ci za ten miesiąc pisania i miłe słowa. Życzę Ci powodzenia w dalszych poszukiwaniach. Pozd
Obserwuj wątek
      • obrotowy bzdety. 08.01.18, 15:40
        six_a napisała:
        ... to jeszcze tajemnicy korespondencji nie umie.


        bzdety.
        tajemnica korespondencji jest naruszona tylko wtedy, gdy podaje sie dane personalne,
        lub tez z tresci zapodanego wpisu mozna wywnioskowac - kto jest jego autorem.

        jezeli podaje sie tekst zachowujac anonimowosc autora - nie ma mowy o jej naruszeniu.
        • six_a Re: zmień 08.01.18, 15:52
          sobie nicka na bzdet, będziesz miał do portfolio.
          razem ze skarpetkami do sandałów i wyimaginowanymi kochankami.


          --
          go
        • stokrotka_a Re: bzdety. 08.01.18, 16:02
          obrotowy napisał:

          > bzdety.
          > tajemnica korespondencji jest naruszona tylko wtedy, gdy podaje sie dane person
          > alne,
          > lub tez z tresci zapodanego wpisu mozna wywnioskowac - kto jest jego autorem.
          >
          > jezeli podaje sie tekst zachowujac anonimowosc autora - nie ma mowy o jej narus
          > zeniu.

          Poczytaj sobie kodeks cywilny i przestań wypisywać te swoje bzdety, doktorku.
          • obrotowy nadal bzdety... 08.01.18, 16:12
            gdyby tak bylo, dziewcze - nie mozna by niczyjego zdania nigdy zacytowac.
            i wszystko - poza wlasnymi slowami pozostaloby tajemnica.
            - tymczasem ochrona prywatnosci dotyczy tylko sytuacji - gdy ta prywatnosc moze zostac naruszona. tu masz wiecej:

            prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1057940,naruszenie-tajemnicy-korespondencji-to-nie-tylko-przeczytanie-cudzego-listu.html
            • stokrotka_a Re: nadal bzdety... 08.01.18, 16:42
              doktoru, czytać ze zrozumieniem nie potrafisz.

              "Ustawodawca wymienił w art. 23 kodeksu cywilnego przykładowy katalog dóbr osobistych, wśród nich m.in. tajemnicę korespondencji. Tajemnica korespondencji obejmuje wszystkie sposoby komunikowania (list, telefon, email, radio, znaki świetlne). Chroni prawo do zachowania w tajemnicy przed osobami trzecimi treści korespondencji. Naruszenie tego dobra osobistego może nastąpić przede wszystkim przez bezprawne zapoznanie się z treścią korespondencji."

              Autor tego wątku opublikował treść korespondencji pochodzącej od innej osoby, czyli udostępnił ją osobom trzecim. Jeśli nie miał zgody na upublicznienie jej "listu", to naruszył jej dobra osobiste.
              • obrotowy I nadal bzdety... 08.01.18, 16:48
                stokrotka_a napisała:
                Naruszenie tego dobra osobistego może nastąpić przede wszystkim przez bezprawne zapoznanie się z treścią korespondencji."


                odpada:)
                autor wontku zapoznal sie "prawnie/legalnie" z korespondencja, ktora do niego byla adresowana.
                i udostepnil ja innym publikujac ja bez podania nazwiska jej autorki
                - czyli CHRONIAC JEJ PRYWATNOSC...

                ERGO: - zadnego naruszenia prawa tu nie ma.
                • stokrotka_a twoje bzdety, doktorku... 09.01.18, 08:27
                  obrotowy napisał:

                  > odpada:)
                  > autor wontku zapoznal sie "prawnie/legalnie" z korespondencja, ktora do niego
                  > byla adresowana.

                  Nie, doktorku, nie o to chodzi. Chodzi o to, że on bezprawnie udostępnił treść korespondencji osobom postronnym, jeśli nie miał na to zgody nadawczyni, więc złąmał zasadę zachowania tajemnicy.

                  > i udostepnil ja innym publikujac ja bez podania nazwiska jej autorki
                  > - czyli CHRONIAC JEJ PRYWATNOSC...

                  Istnieje techniczna możliwość uzyskania tożsamości tej osoby. Gdybyś miał podstawową wiedz o interneciei, to wiedziałbyś, że autor tego wątku pozostawił w necie ślady, które pozwalają na ustalenie jego tożsamości i tożsamości jego korespondencji z portal randkowego. Autor naruszył więc czyjeś prawo do zachowania tajemnicy korespondencji.
                  • obrotowy i nadal twoje bzdety, magisterko. 09.01.18, 16:20
                    stokrotka_a napisała:
                    Istnieje techniczna możliwość uzyskania tożsamości tej osoby. Gdybyś miał podst
                    > awową wiedz o interneciei, to wiedziałbyś, że autor tego wątku pozostawił w nec
                    > ie ślady, które pozwalają na ustalenie jego tożsamości i tożsamości jego koresp
                    > ondencji z portal randkowego. Autor naruszył więc czyjeś prawo do zachowania ta
                    > jemnicy korespondencji.


                    bzdety.

                    autor niczego nie naruszyl.
                    jego dane osobiste mozna technicznie namierzyc, ale dane osoby z ktora korespondowal
                    - juz nie - jezeli sam ich nie zechce zapodac.
                    - a jak widac - nie zechcial - chroniac jej prywatnosc.
                    • stokrotka_a powtarzasz te bzdety jak... 09.01.18, 17:15
                      katarynka, doktorku. Istnieje techniczna możliwość namierzenia jego i jego aktywności w internecine (w tym IP jego korespondentki). Nie ma to jednak znaczenia dla istoty sprawy - facet popełnił czyn zabroniony, jeśli ujawnił prywatną korespondencję bez zgody autorki. Nie jest to jednak czyn ścigany z urzędu, więc przypuszczam, że żadne kuku musię za to nie stanie nie stanie.
                      • obrotowy i nadal belkotu (stokrotki) ciag dalszy. 09.01.18, 18:23
                        autor wontku nie popelnil zadnego czynu (zabronionego)
                        - gdyz zcytowal anonimowo - tekst (niedoszlej) kochanki
                        - nie podajac jej danych osobistych.

                        zapewne policja na torturach wymusilaby na nim podanie jej danych
                        - ale to nie miesci sie w ramach niniejszego wontku, belkotko.
                        • stokrotka_a znów się powtarzasz... 10.01.18, 08:13
                          Niestety, twoja tępota powoduje, że jesteś odporny na wiedzę. Nawet tego, co linkujesz nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Lepiej zajmij się swoimi wyimaginowanymi kochankami, doktorku. ;-) eot
                              • znana.jako.ggigus Re: ... 10.01.18, 15:16
                                Siła imagiancji może być niszcząca. Vide nektóre nicki albo działałność kościołów rozmaitych

                                --
                                ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
                              • obrotowy to ladnie... 10.01.18, 15:28
                                ze niecierpliwisz sie o moje byle i NIEWYIMAGINOWANE kochanki, jak np. Malgosia, Ljuba, Byrgit, czy ostatnio Krysia.

                                ale najwazniejsze, ze dotarlo w koncu, ze autor tego watku zadnego paragrafu nie naruszyl i ma prawo do woli - bez podania zrodla upublicznic to, co ktos mu prywatnie powiedzial, czy napisal.
                                • stokrotka_a Re: to ladnie... 10.01.18, 15:47
                                  obrotowy napisał:

                                  > ale najwazniejsze, ze dotarlo w koncu, ze autor tego watku zadnego paragrafu ni
                                  > e naruszyl i ma prawo do woli - bez podania zrodla upublicznic to, co ktos mu p
                                  > rywatnie powiedzial, czy napisal.

                                  Poczytaj sobie kodeks, doktorku, a potem podszkol się w erystyce, bo twoje erystyczne chwyty są na poziomie przedszkola. :-)

                                  P.S. Co do twoich wyimaginowanych kochanek, to możesz wymieniać imiona do woli, ale nie zmieni to i tak rzeczywistości. :-)
                                    • stokrotka_a Re: tym na to nie licz. 11.01.18, 08:31
                                      obrotowy napisał:

                                      > wszystkie kochanki, narodowosci polskiej, rosyjskiej i niemieckiej - byly wspan
                                      > iale.

                                      Twoje ego musi być w bardzo kiepskim stanie, skoro musisz wciąż chwalić się swoimi wyobrażonymi podbojami na forum. :-)
                                • stokrotka_a Re: to ladnie... 10.01.18, 15:51
                                  obrotowy napisał:

                                  > ze niecierpliwisz sie o moje byle i NIEWYIMAGINOWANE kochanki, (...)

                                  Jest takie powiedzenie, że krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje, a ty jesteś bykiem, który bez przerwy ryczy, żeby podbudować swoje ego, a mleka nie daje wcale. :-D
                                  • obrotowy to nadal ladnie... 12.10.18, 21:04
                                    stokrotka_a napisała:
                                    Jest takie powiedzenie, że...

                                    zapewne, jest...
                                    chetnie bym dolaczyl Cie do listy moich bylych kochanek
                                    (ale nie da rady).
                                    kochanka ma nie "pyszczyc" - tylko dawac.
                                    ale wygadanie - a pyszczenie - to zupelnie dwie rozne sprawy.
    • wieczornica Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 01.01.18, 17:58
      Pamiętaj, że kobieta jest zmienną istotą. Jeżeli odmówiła Ci z tego powodu co we wiadomości, to oznacza, że może powinieneś dać jej trochę czasu. Być może nadejdzie taki moment, że faktycznie zaproponujesz jej spotkanie, a ona zgodzi się bez dłuższego zastanowienia. Ewentualnie, że faktycznie nie jest Tobą zainteresowana (powinieneś to wiedzieć po jej ruchach niewerbalnych oraz mimice twarzy), a treść maila była tylko wymówką, żeby Cię nie zranić - wtedy odpuść.
      Przemyśl też czy nie zraniłeś/nie odstraszyłeś niczym tej kobiety od siebie. Możliwe, że spodobałeś jej się, ale jakieś Twoje zachowanie sprawiło, iż nie jest w stanie w tym momencie stwierdzić czy spotka się z Tobą (może nie być na to gotowa).

      --
      youtu.be/Qq4j1LtCdww
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 16.10.18, 08:53
        Z doświadczenia swojego i znajomych:
        Drugie szanse są dlatego, że umysł ludzki jest ułomny i wybiórczy... zapomina, co było nie tak, czasem nie chce pamiętać.
        Po powrocie bardzo szybko człowiek uzmysławia sobie, dlaczego odszedł za pierwszym razem... niestety... jest powiedzenie o wchodzeniu drugi raz do tej samej rzeki, i bardzo rzadko bywa, że zignorowanie go przyniesie nam coś dobrego.

        --
        Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
    • strikemaster Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 01.01.18, 18:42
      Wchodząc na portal randkowy musisz mieć świadomość, że prawdopodobieństwo spotkania osób niezrównoważonych, nastolatków, którzy wklejają zdjęcie siostry, brata lub kolegi i robią sobie jaja oraz księdza-zboczeńca jest znacznie wieksze niż w realu.

      --
      Spodnie zabijają! Rzuć teraz.
      Nowe strony kiltowe
      Forum kiltowe
      18 maja - Dzień kiltów i Męskich Spódnic
    • znana.jako.ggigus Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 01.01.18, 22:54
      Jeśli przez miesiąc pisania nie obgadaliściue takich rzeczy jak prefencje, to nie wiem, o czym gadaliście.
      O ulubionych pozycjach seksualnych?
      Ten list wygląda mi na wymyślony.

      --
      ’Cause I told you once / And then I told you twice / And now I told you three times / And at the risk of repeating myself I’m gonna say it again: I wanna be your lover - Jarvis Cocker.
    • kachaa17 Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 02.01.18, 00:06
      Mam identyczne zdanie o facetach z portali randkowych. Tzn. Nie mówię, że wszyscy są tacy ale większość tych, z którymi miałam do czynienia. Mam wrażenie, że Ci normalni do mnie nie piszą bo czy to możliwe, że ich nie ma? Ja uważam się za w miarę normalną. Chcę poznać kogoś do wspólnego życia. W opisie profilu mam wpisane 2 wymagania co do facetów: wolny i inteligentny. Pewnego razu dostaje wiadomość: hej nie spełniam twego warunku. To pytam: którego? Gość pisze: nie jestem wolny. Na co ja odpisuje, że to warunek kluczowy. W odpowiedzi dostaję opis jego sytuacji z detalami. Czemu mimo, że ma kobietę to z nią nie sypia, podaje imię kobiety, jej choroby itd. Wiadomość wstrząsająca: jak można do obcej osoby pisać o tak intymnych szczegółach! Pozostawiłam te wiadomość bez odpowiedzi a on na drugi dzień pisze jak gdyby nigdy nic: mogę wiedzieć czemu nie masz dzieci? Dla mnie jest to niepojęte.
      • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 16.10.18, 08:46
        też tak myślę. Oczywiście, okazanie szacunku okazaniem szacunku, ale jak kobieta nie czuje że facet jej chce, to też odchodzi... Także tu trzeba wyważyć... zależy do czego doszło w ramach tych trzech miesięcy, normalnie ludzie powinni się już do siebie kleić niemiłosiernie, a facet baaardzo okazywać że pragnie - gdyby iskrzyło... a tu - chyba nie iskrzyło po prostu...

        --
        Jestem tu tylko Alicją. Tak naprawdę nie jestem prawdziwa. Jak się nagle pojawiłam, tak nagle zniknę, nie zaburzając równowagi przy stole.
    • derff Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 02.01.18, 22:03
      Ludzie są rózni i to jest ciekawe i fascynujące. Jeśli ktoś zakłada poznanie wzorca jaki mu pasuje to może się rozczarować i nie spotkać ideału. Tymczasem tak naprawdę nie ma ludzi głupich i nieciekawych tylko nam się nie chce ich poznawać.
      Ok. Czasem zdarza się ktoś kto nam kompletnie nie pasuje
    • bartnik1 Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 03.01.18, 19:18
      Moje rady:
      -Nie dawaj wiecej niz 2-3 zdjecia, bo wyglada jakbys byl narcyzem
      -Wysylaj jak najwiecej wiadomosci do jak najwiekszej ilosci kobiet naraz. to dziala, tak jak z szukaniem pracy, jak jestes dlugo bezrobotny, nie bedziesz czekal na idealna oferte, tylko wysylasz gdzie i ile sie da, bo w ogole nie wiesz, czy ci pracodawca odpisze. tak samo tutaj nie wiesz, czy cie kobiete nie oleje po prostu.
      -Zrozum, ze ona dostaje kilkadziesiat/kilkaset takich wiadomosci dziennie od twoich potencjalnych konkurentow, wiec musisz sie naprawde spodobac, albo miec fuksa po prostu
      -Nie badz desperatem na podtrzymanie kontaktu, ale tez i nie miej skrupolow, jesli pani sie za dlugo zastanawia. tzn czekac mozesz, ale w miedzyczacie przeciez ona gada z innymi, wiec ty to samo rob i ta, ktora sie zdecyduje pierwsza wygra :)
      Po prostu gdyby to byla sytuacja na zywo i bys widzial, ze sie zastanawia to olewasz i podchodzisz do nastepnej, ktora ci sie podoba. kobieta czasem potrzebuje tzw. bata nad soba (prysznic) i musisz ja uswiadomic, ze doskonale sie czujesz i sobie radzisz w srodowisku kobiet i nie masz problemu z poznawaniem kolejnej. dopiero wtedy niektore sie opamietuja (wez jako przyklad mszczace sie rozwodki, gdy koles szuka juz nowej kobiety)
      -Nie pisz za duzo wiadomosci, ale daz do w miare szybkiego spotkania. nie ma nic gorszego niz gadanie tygodniami a potem rozczarowanie przy spotkaniu i strata czasu. nie badz poeta ("furious-poeticus"). badz konkretny.
    • kazjenka Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 06.01.18, 21:03
      Inny słowy: panna przemyślała sprawę i przestała się oszukiwać w kwestii dążenia do spotkania z facetem. Wiadomość wygląda trochę tak, jakby miała jakieś złe doświadczenia za sobą lub ma depresję w tej chwili. Inna sprawa, że ona też pisze o różnicach między Wami, które mogą przeszkadzać w praktyce.
      Swoją drogą, może Tobie też przyda się przerwa z portalami? Szukanie igły w stogu siana wyczerpuje.

      --
      felietonada.blogspot.com/

      pejzazownia.blogspot.com/
    • akle2 Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 12.10.18, 12:48
      Moment, moment, jeśli kobieta rezygnuje po 3ch miesiącach, to idiotka? A może się po prostu w Tobie nie zakochała, niektórzy potrzebują trochę czasu, aby poznać własne emocje co do drugiej osoby. Może się jej wydałeś po prostu nudny i nieperspektywiczny. Podejrzewam, że to było na razie rozpoznanie terenu, że nie nazywaliście jeszcze siebie "związkiem".
      Ta od zarobków mogła sobie darować tą prawdę w oczy.
      A ta trzecia - moim zdaniem nie spodobałeś się jej już na wejściu, ale nie chciała Ciebie zranić. Wtedy się szuka jakiejkolwiek wymówki, co ślina na język przyniesie, no chyba że Ty lubisz prawdę prosto w oczy, że np. jesteś beznadziejny z wyglądu i jeszcze gorszy z charakteru.
      Ale przecież nie tylko trzy kobiety są na portalu randkowym, przed Tobą jeszcze kilka tysięcy prób, na pewno kogoś znajdziesz. Poza tym kobiety pierwsze też piszą. Spreparuj jakiś sympatyczny opis, postaraj się ukryć swoje mizoginiczne cechy, bo coś czuję, że tu leży problem, a zobaczysz, że będziesz miał pełną skrzynkę. Powodzenia.
    • cotton-blossom Re: Portale randkowe. Zwariuje.Same idiotki. 12.10.18, 18:19
      W mailu sprecyzowala dokladnie dlaczego uwaza, ze to nie bedzie dzialac.
      "Jakoś tego nie widzę, jesteś zbyt spontaniczny i ciągle gdzieś bywasz, a ja muszę mieć wszystko dokładnie zaplanowane i jestem przyzwyczajona do siedzenia w domu, ciężko mnie gdzieś wyciągnąć. "
      Roznicie sie (conajmniej sposobem spedzania czasu, ale wierze, ze i temperamentem) i jej te roznice nie pasuja. Szuka kogos podobnego sobie. Wyjasnila.. Ani Ty winny nie jestes, ani ona. Po prostu szuka czego innego i ma takie prawo.
      Jedyny zgrzyt, jaki widze, to to, ze nie powiedziala Ci tego wczesniej; po miesiacu pisania, powinna mniejwiecej wiedziec, czy chce poznac blizej taka osobe, czy nie. Jesli widziala, ze nie - szkoda, ze marnowala Twoj czas..


      --
      Widzisz to, co myślisz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka