Gość: kacha
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.04, 11:47
Wczoraj rano zmarla moja siostra.miala niespelna 30 lat,zostawila dwojke
malenkich dzieci i kochajacego meza..zmarla na raka.To byl chlonniak,leczyla
sie ponad dwa lata,dwa lata niesamowitego bolu i cierpienia.Pisze o
tym,poniewaz chce w jakis sposob powiedziec swiatu jaka Ona byla dzielna!Do
konca swoich dni walczyla chociaz my bliscy zdawalismy sobie sprawe ze jej
szanse sa malenkie.Ona tak bardzo chciala zyc!Walczyla do ostatnich dni swego
zycia..Kochana Iwonko na zawsze pozostaniesz w moim sercu i pamiec o tobie
nigdy nie wygasnie.
Jesli jest ktos kto potrafi wytlumaczyc mi dlaczego tak sie dzieje i
przywrocic wiare w Boga to prosze o list.